Blog > Komentarze do wpisu

Jakie czasy, taki prezydent

Jak donosi Newsweek, prezydent Andrzej Duda, jeszcze jako poseł, pobierał refundacje kosztów podróży do Poznania. Parlamentarzystom przysługuje refundacja na podróże "związane z wykonywaniem mandatu poselskiego", nic zaś nie wiadomo o takich zajęciach Andrzeja Dudy w Poznaniu. Za to jego terminy wyjazdów i rezerwacje hoteli, też opłacane z pieniędzy sejmowych, pokrywały się z terminami prowadzonych przez niego zajęć dydaktycznych w Wyższej Szkole Pedagogiki i Administracji im. Mieszka I w Poznaniu, filia w Nowym Tomyślu. Można wobec tego przypuszczać, że ówczesny poseł Duda tak naprawdę jeździł do Poznania pracować na uczelni, a więc refundacje kosztów podróży "związanych z wypelnianiem mandatu posła" pobierał nieprawnie. Innymi słowy, Andrzej Duda wyłudzał pieniądze z Kancelarii Sejmu.

Ten atak na prezydenta Andrzeja Dudę wydaje mi się całkowicie chybiony. Piszę to bez cienia ironii.

Po pierwsze, z pewnością znajdą się działacze PiSu z Poznania, którzy potwierdzą, że Andrzej Duda konsultował z nimi jakieś ważne sprawy polityczne, projekty ustaw itp. Podobno już się znaleźli.

Po drugie, sądzę, że PiS odkryje, iż Kopacz, Schetyna czy inny znany poseł Platformy za pieniądze sejmowe pojechali, powiedzmy, do Kutna, gdzie nie robili nic "związanego z wykonywaniem mandatu posła", ale akurat mieli imieniny wujka. Myślę, że nadużywanie tego przywileju poselskiego było dość powszechne i piętnowanie akurat Andrzeja Dudy, podczas gdy inni postępowali podobnie, jest w pokrętnym sensie nieuczciwe. Adam Hofman i koledzy zostali ukarani za aferę madrycką nie dlatego, że zrobili coś wyjątkowego, ale dlatego, że przesadzili: pozwolili, aby ich niezbyt trzeźwe żony awanturowały się na pokładzie samolotu, a potem ostentacyjnie zjawili się na posiedzeniu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Madrycie tylko po to, aby podpisać listę obecności.

Po trzecie wreszcie, redukowanie wszystkiego do wymiaru finansowego oznacza upadek intelektualny i upadek obyczajów, tak jakby jedynym grzechem była kradzież, a o uczciwości w innych znaczeniach nie warto było wspominać. Nikt nie zrozumie, nikt się nie przejmie, tylko kasa się liczy. W tle słychać stłumiony chichot chciwych banksterów.

Czy bowiem praca posła, później europosła Andrzeja Dudy we wspomnianej szkole wyższej była nieuczciwością? O, tak - ale nie ze względów finansowych. W każdym razie to nie względy finansowe powinny być najważniejsze.

Dr Andrzej Duda, asystent na Uniwersytecie Jagiellońskim, wziął urlop bezpłatny, aby móc się bez reszty poświęcić sprawowaniu mandatu posła, później europosła. Każdy poseł ma do tego prawo. Z chwilą uzyskania urlopu bezpłatnego od pracodawcy, poseł traktowany jest jako poseł zawodowy, w związku z czym przysługuje mu znacznie wyższe uposażenie poselskie. Poseł Duda jednak zatrudnił się w czasie urlopu bezpłatnego z UJ na tej nieszczęsnej Wyższej Szkole Tego i Owego. Jego rozliczenia finansowe były w porządku: w ramach etatu przyszły prezydent zarabiał około tysiąca złotych miesięcznie i te pieniądze skrupulatnie odliczał od swojej diety poselskiej. Kilkukrotnie większe kwoty dr Duda otrzymywał w postaci honorariów autorskich za przygotowane zajęcia, a honorariów autorskich od diety odliczać nie musiał. Dr Duda oszukał jednak Uniwersytet Jagielloński, twierdził bowiem, że sprawowanie mandatu uniemożliwia mu prowadzenie zajęć i prowadzenie badań naukowych na UJ, miał jednak czas na prowadzenie zajęć (choć nie na prowadzenie badań naukowych - o takie bezeceństwo nikt dr. Dudy nie pomawia) w Nowym Tomyślu. Gdyby Andrzej Duda chciał się zachować uczciwie, powinien był zrezygnować z etatu na UJ, a wtedy mógłby, gdyby chciał, zatrudnić się w Wyższej Szkole im. Mieszka I. No, ale tego nie zrobił. "Wykładowca UJ" brzmi bowiem lepiej, niż "wykładowca w Nowym Tomyślu". Z drugiej strony Nowy Tomyśl płaci znacznie lepiej, niż UJ, a mniej od swoich pracowników wymaga.

To był ten zarzut "blokowania etatu na UJ" podniesiony w trakcie pierwszej debaty z Bronisławem Komorowskim. Niestety, nikt nie potrafił tego zarzutu poprawnie sformułować i przedstawić.

Jest jednak jeszcze coś więcej. Otóż plagą polskiego systemu szkolnictwa wyższego są bardzo słabe szkoły, które swoim studentom, w zamian za całkiem realne czesne, dają jedynie pozór wykształcenia. Bezwartościowy dyplom. To absolwenci takich szkół, których przez kilka lat oszukiwano, że słono opłacony dyplom zagwarantuje im świetną pracę i awans społeczny, zderzywszy się z realiami rynku pracy, czują się rozczarowani i mają wielki żal. Nie do swoich szkół, nie do swoich wykładowców, ale do Polski, która na taki szwindel pozwoliła. Absolwenci takich szkół narzekają, że Polska nie jest im w stanie zaoferować satysfakcjonującej pracy, więc masowo emigrują "na zmywak". Media zaś nagłaśniają ich żale, biadając, jak to Polska traci swoją świetnie wykształconą młodzież.

Wyższa Szkoła Pedagogiki i Administracji im. Mieszka I jest jedną z najsłabszych polskich szół de nomine wyższych. Dr Andrzej Duda, pracując w tej szkole, osobiście uczestniczył w oszukiwaniu studentów. Ba, dr Andrzej Duda osobiście przyczyniał się do degeneracji polskiego systemu szkolnictwa wyższego, do deprecjonowania poziomu edukacji wyższej, do dewaluacji nadawanych w szkołach wyższych tytułów zawodowych licencjata i magistra. I tego nie mogę mu wybaczyć.

Do tego jeszcze dr Duda okazał się małym kombinatorkiem, który chciał przyoszczędzić kilkaset złotych miesięcznie na kosztach podróży, jak - zapewne - tylu innych jego kolegów-parlamentarzystów. Nie sądzę jednak, aby na zarzutach finansowych dało się oprzeć solidny atak na Andrzeja Dudę. Drobne oszustwa, takie kombinowanie, nie są może pochwalane, ale są tolerowane, bo "wszyscy" tak robią. Z drugiej strony od posła, zwłaszcza zaś od prezydenta, powinno się oczekiwać, że będzie wzorem wypełniania obowiązków wobec państwa. Cóż, jakie czasy, taki prezydent.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015, pfg

Polecane wpisy

  • 47%

    Najnowszy sondaż CBOS daje PiSowi poparcie 47%. Opozycja smętnie dołuje - Platforma ma 16%, Nowoczesna 6%. Część komentatorów stara się to bagatelizować zwracaj

  • BAT i ciepłownie

    Przeczytałem , że Polska, zgodnie z unijnymi kryteriami BAT ( best available technology ), musi do 2021 mocno oganiczyć emisję zanieczyszczeń, przede ws

  • Żeńcy

    Nie rozumiem co się dzieje w Katalonii. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje. Bardzo słabo znam historię Hiszpanii. Katalończycy kilkakrotnie brali udział w woj

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: anab, *.dynamic.chello.pl
2015/08/24 22:46:32
Niw pierwszy, nie jedyny, nie wyjątkowy.
W Polsce mamy olbrzymi problem z czasem. Tak jest nieformalnie przyjęte, że osoby ważne mogą pracować na wielu etatach, na wielu stanowiskach, często w odległych miejscach. Jak to jest, że przeciętny pracownik często ma trudności z wykonaniem swoich obowiązków w regulaminowym czasie pracy, natomiast oosby ważne mogą z łatwościa wykonywać swoje obowiązki na wielu stanowiskach?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta -- wykonują te obowiązki inne osoby. Co więcej -- te inne osoby tracą olbrzymie ilości czasu swojego oraz czasu innych osób niżej usutuowanych w hierarchii oczekując na audiencję u wielostanowiskowych VIPów.
Może nadszedł już czas, aby VIPów rozliczać z czasu na wielu stanowiskach. Może wreszcie nastąpi zgoda. że jeśli VIP nie stawi się w terminie na spotkanie, to podwładny będzie się zajmował czymś innym, a VIP będzie się ze swoja sprawą zapisywał na następny wolny termin u podwładnego. Jeżeli tego nie wdrożymy jako zasady systemowej, to darujmy sobie czepianie się Pana Prezydenta. Prezydent jako prezydent z urzędu zmarnuje gigantyczne ilości czasu wielu, wielu ludziom i nikt nie będzie jego z tego rozliczał.
-
Gość: studentka fais uj, *.comarch.com
2015/08/25 14:34:20
Z większością tego, co Pan tu napisał się zgadzam, ale razi mnie trochę, że dwa znaczące problemy: bezrobocia (lub marnej, śmieciowej pracy) wśród młodych oraz kiepskiego stanu wyższych uczelni w Polsce, sprowadza Pan tylko i wyłącznie do kwestii istnienia słabych uczelni prywatnych.
Wielu moich znajomych wyjeżdża nie dlatego, że mając nic nie warty dyplom potrafią tylko zmywać. Ale dlatego, że tutaj mogą liczyć tylko na umowy zlecenia, za które ledwo da się opłacić wynajem mieszkania, co dotyczy nie tylko marnych studentów marnych uczelni, ale także doktorantów UJ.
-
Gość: Tomas, 77.236.31.*
2015/08/25 21:05:26
Bardzo się cieszę, że Newsweek Polska wznawia dziennikarstwo śledcze. Jeszcze bardziej się cieszę, że autor tego tekstu Michał Krzymowski, dziś rano w TOK FM zapowiedział, że trzeba się przyjrzeć wszystkim takim wydatkom wszystkich posłów, senatorów, ministrów itd.
Trzymam za słowo pana Michała i mam nadzieję, że również Pan będzie kontynuować tę sagę, którą można rozszerzyć o kilka pozycji:
0. Andrzej Duda i rachunki na 11 tys, złotych - to już mamy. To lećmy dalej.
1. Donald Tusk i wg Super Expressu samoloty na blisko 6 mln złotych (info z 2011 roku, więc teraz pewnie już drugie tyle).
www.se.pl/wiadomosci/polska/donald-tusk-wylata-do-domu-6-milionow_184248.html
2. Bogdan Borusewicz i zdaniem wp.pl ponad 700 lotów na kwotę 381 tys. zł (dane z 2013 roku)
wiadomosci.wp.pl/kat,1022941,title,SE-Bogdan-Borusewicz-latal-samolotem-ponad-700-razy,wid,15448473,wiadomosc.html?ticaid=11577d&_ticrsn=3
3. Radek Sikorski i według Faktu paliwo dla prywatnego samochodu na 80 tys. zł
www.fakt.pl/polityka/sikorki-arlukowicz-i-nowak-brali-pieniadze-na-paliwo-do-swoich-aut,artykuly,508752.html
To samo tyczy się Arłukowicza i Nowaka.
4. Ewa Kopacz i jej kampania wyborcza w pociągu za pieniądze kancelarii oraz słynny samolot, który poleciał do Gdańska dyby jej pociąg uciekł (kilkaset tys. zł)
wpolityce.pl/polityka/257823-ewa-kopacz-w-pociagu-a-rzadowy-samolot-lata-pusty-koszt-100-tys-zl-w-dwie-strony-tak-wyglada-tanie-panstwo-w-wykonaniu-po
5. Tadeusz Zwiefka i podpis na liście, odbiór pieniędzy za udział w obradach i natychmiastowy wylot z Brukseli.
www.fronda.pl/a/skandaliczne-zachowanie-europosla-po-zobacz-film,35429.html
6. Marek Migalski i jego opowieści o przycinaniu kasy przez europosłów. Może ktoś go w końcu przyciśnie i wydobędzie nazwiska?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15741971,Migalski_ujawnia_przed_wyborami__jak_poslowie_wyciagaja.html
7. Obiadki i lunchyki za publiczne pieniądze w luksusowych restauracjach za kilka tys. zł.
I setki innych przykładów, no. Poseł z Gdańska służbowo w Krakowie, posłanka z Katowic służbowo w Poznaniu, poseł z Rzeszowa służbowo w Sopocie i tak dalej. Setki nazwisk, dziesiątki tysięcy noclegów.
Ileż to słychać historii o dopisywaniu do rachunku masaży, pobytu w strefie SPA albo kwot wydanych na drinki w barze "tylko tak żeby tam było napisane usługa hotelowa i nie wiadomo było jaka konkretnie, to wtedy mi zwrócą w sejmie". Albo regularnych awantur jakie wszczynają posłowie gdy rezerwują przez portal zewnętrzny (np. booking.com), bo przy takiej rezerwacji w większości hoteli śniadanie nie przysługuje. I wtedy taki poseł czy posłanka robi raban na pół hotelu żeby mu to dopisać do całościowego rachunku, bo "hotel ze śniadaniem" może sobie rozliczyć, a samego śniadania już nie. Bidulek musi wtedy do darmowego noclegu o wartości od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych (są takie hotele w Polsce) dodać te cztery dyszki za śniadanie z własnej kieszeni. To skandal! "Aha i koniecznie proszę mi tu punkty nabić na kartę, będę miała darmowe noclegi jak się kadencja skończy"...
Michał Krzymowski zrobił dziś duży krok w kierunku większej transparentności wydatków publicznych. Jestem pewien, że pan teraz stanie na czele ruchu, który ujawni i napiętnuje wszystkie tego typu zachowania.
Pawle, ufam także, że ten tekst o Dudzie jest jedynie wyrazem Pana troski o finanse publiczne.
-
2015/08/25 22:05:06
@Tomas
Naprawdę nie zrozumiałeś tego tekstu?
-
Gość: Maxx, 77.236.31.*
2015/08/25 23:21:13
Panie Pawle,
Już się okazało, że daty wyjazdów do Poznania NIE pokrywają się z datami zajęć Dudy na uczelni:
niezalezna.pl/uploads/zalacznik2015/702521036221440488486.jpg

Jak się okazało, wyjazdy te miały związek z konsultacjami nt. zmian w Kodeksie Karnym. Druga kompromitacja Lisa w ciągu dwóch miesięcy. Wstyd dla dziennikarza za - jak się okazało - bezpodstawne kłamstwa.
Pozostaje kwestia pracy na UJ.
-
pfg
2015/08/26 09:37:23
@studentka - nie da się pisać o wszystkim w jednym komentarzu. Absolwenci naszego wydziału nie mają problemów ze znalezieniem pracy, choć często - niestety - muszą się przekwalifikowywać. To jest funkcją stanu gospodarki i tego, że jest ona cholernie NIEinnowacyjna, o czym pisałem (tu i gdzie indziej) wiele razy. Są jednak kierunki, po których o pracę jest bardzo trudno. Na uczelniach państwowych jest sporo takich kierunków, za to na uczelniach prywatnych - prawie wszystkie. W Polsce jest ponad 300 uczelni prywatnych i z dokładnością do może kilkunastu, są to fabryki bezrobotnych. Wyższe Szkoły Pobierania Czesnego. Każdy, kto uczy w takich instytucjach, uczestniczy w oszukiwaniu studentów. I o to mam największe pretensje do prezydenta Andrzeja Dudy.

Proszę przeczytać moje stare wpisy: Studiować pedagogikę i, dla porządku, Po co doktorat.
-
pfg
2015/08/26 09:39:27
@Maxx - niczego innego się nie spodziewałem. Dlatego od razu napisałem, że atak na Andrzeja Dudę poprzez domniemane nieprawidłowości finansowe będzie chybiony.

@whiteskies - no nie zrozumiał :-)
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2015/08/26 10:28:52
Stawiane Andrzejowi D. zarzuty, że uczestniczył w oszukiwaniu studentów, stwarzają mylne wrażenie, iż wiedział, w czym bierze udział. Pan Andrzej D., obecnie pełniący urząd Prezydenta RP, najprawdopodobniej nie zdawał sobie sprawy z charakteru Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji im. Mieszka I w Poznaniu (ze szczególnym uwzględnieniem jej filii w Nowym Tomyślu) i pewnie - jak to prawnik - nadal sądzi, że w owej szkole wyższej można zdobyć wyższe wykształcenie; przecież w papierach wszystko się zgadza, a tylko to się liczy, prawda?
-
Gość: mk, *.internetdsl.tpnet.pl
2015/08/26 22:29:07
@Maxx, jak można uwierzyć w te dane "niezaleznej". Tam jest zdjęcie z planu jednego zjazdu studentów. A zjazdów jest w roku kilkanaście... Za 90 tyś. rocznie musiał chyba parę dni popracować. To jedno zdjęcie z planu jedynie "ciemny lud kupi" i to na razie wystarczy na potrzeby kampanii wyborczej.

Kto uwierzy w to, że te projekty kodeksu prawnego musiał konsultować akurat w Poznaniu (gdzie miał zajęcia ze studentami)? Tylko ten kto chce uwierzyć.
A wiarygodność świadków, posłów PiS, każdy wie, że w tej sprawie jest żadna.

Prezydent kręci strasznie, niestety...
-
Gość: mk, *.internetdsl.tpnet.pl
2015/08/27 00:26:20
Jeszcze ciekawostka. Na zdjęciu planu jest zjazd 15.03 (sobota)-16.03 (niedziela) w roku akad. 2012-2013. Wygląda, że jest to spreparowane nierzetelnie przez sztab PiS? dziennikarzy? 15.03.2013 to piątek... Jakoś się nie chce wierzyć, żeby w prawdziwym planie nikt tej daty nie poprawił.

A propos dat noclegów - głównie weekendy (zjazdy niestacjonarnych). Pracowity to był poseł:)
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/08/27 02:08:02
Czepiacie sie, oczerniacie i szkalujecie. PAD byl jednym z najaktywniejszych posłów, co w 2013 zauważyła Polityka. Wkrotce potem organizowaniem jego mnogich aktywności i przełomowych mysli w parlamencie europejskim zajmowało się 16 asystentów. To bynajmniej nie jest standard w tej instytucji (3927 aystentów na 751 członków = piec i ćwierć).

Wydawalo sie to byc niedawno, ale bylo to epoke temu w rozwoju Jego mysli, od tamtej pory zdolal porwac nią Naród który wsłuchuje się w Niego bardziej niż w kogokolwiek wiadomosci.onet.pl/kraj/tns-polska-46-proc-uwaza-ze-andrzej-duda-bedzie-dobrze-wypelnial-obowiazki/ny4pdc

W związku z tym nie wiadomo czy przy tym nawale produktywności nawet mając do dyspozycji cała Kancelarię asystentów znajdzie się jakiś mający czas by pozwać Newsweek pokazując nowy kodeks wraz z tomami opracowan na których podstawie powstał. Nie mieli czasu nawet spisać uzasadnienia do referendum, takie tempo prac narzuca PAD.
-
2015/08/31 12:14:37
Jak zwykle...

Otóż, jak zwykle: poczytajcie sobie przepisy. Ustawa o wykonywaniu obowiązków posła mówi (Art. 29) [a jak rozumiem dotyczy to europosłow też ?]

"Poseł lub senator pozostający w stosunku pracy z pracodawcami innymi, niż wymienieni w art. 30 ust. 1, otrzymuje urlop bezpłatny, na swój wniosek, na okres sprawowania mandatu oraz trzech miesięcy po jego wygaśnięciu - bez względu na rodzaj i okres trwania stosunku pracy."

Nie ma zakazu podejmowania pracy w innym miejscu.

Wobec tego - w świetle przepisów - absolutnie jest OK.

@pfg: Jeśli chcesz to zmienić to lobbuj za zmianą przepisów i tyle.

Powiedziałbym, że oszukanie mogłoby mieć miejsce gdyby PAD nie wziął urlopu a skorzystał na UJ z przepisu "Pracodawca zatrudniający posła lub senatora, który nie skorzystał z prawa do urlopu bezpłatnego, jest obowiązany udzielić posłowi lub senatorowi zwolnienia od pracy w celu wykonywania obowiązków poselskich i senatorskich." równocześnie prowadząc wykłady gdzie indziej.

Co do podróży - znów:

"Art. 43. Poseł i senator ma prawo, na terenie kraju, do bezpłatnego przejazdu środkami publicznego transportu zbiorowego oraz przelotów w krajowym przewozie lotniczym, a także do bezpłatnych przejazdów środkami publicznej komunikacji miejskiej."

Znów - jak nie podoba się Wam zachowanie - to zmieńcie prawo. Chyba, że jednak naprawdę jest to drobnostka - a używacie tego jedynie do "przywalenia".

-
pfg
2015/08/31 14:47:09
@porfirion - przecież wyraźnie podkreślam, że ja się finansów Andrzeja Dudy nie czepiam. Odnośnie do urlopu bezpłatnego, też przecież piszę, że każdy poseł ma do niego prawo.

Utrzymuję jednak, że pan dr Andrzej Duda oszukał Uniwersytet Jagielloński oraz oszukiwał swoich studentów. A w jaki sposób, jest wyjaśnione w tekście głównym.
-
Gość: mlaskot, *.centertel.pl
2015/08/31 14:49:42
Po pierwsze w kwestii formalnej, Duda podpisal ze wykonywal tam mandat. Podobnie marszalek Grzeskowiak latala po calym swiecie, byla za to krytykowana, ale zawsze miala zapowoedziana wizyte panstwowa na okazje tych podrozy. Duda mial zajecia.

A w kwestii trafnosci, gospodarz kilka razy podkresla dlaczego zarzuty formalne sa chybione i dlaczego moralne nie sa.
-
2015/08/31 15:57:56
@pfg

To oczekuję - że z równą surowością będziesz moralnie publicznie napiętnowywał każdego kto tak postępuje - lub podobnie - niezależnie od opcji ?

OK ?

Moralnie - to jestesmy dnem - jako Państwo - tyle że Ty traktujesz to jako element walki politycznej. Może proszę skomentuj - i OSĄDŹ MORALNIE - poniższe dane:

pbs.twimg.com/media/CNWjMhAXAAAShOs.jpg:large

... w szczególności 0 PLN za podróże i noclegi PBK w kampanii. Albo odwróć sytuację a skomentuj to jakby to był Twój polityczny przeciwnik.

Ja chcę tylko jednego: traktowania polityków TAK SAMO niezależnie czy na nich głosujesz czy nie i traktowania ich BEZ NIENAWIŚCI i chęci "dowalenia".

Nadal nie rozumiesz o co chodzi.


-
pfg
2015/08/31 17:18:34
@porfirion - "każdego, kto tak postępuje"? No ja krytykuję i potępiam każdego, niezależnie od opcji politycznej lub jej braku, kto oszukuje studentów, pracując w Wyższych Szkołach Pobierania Czesnego. Podobnie jak potępiam każdego, kto pozostając w zgodzie z literą prawa, ewidentnie gwałci jego ducha; w tym drugim wypadku chodzi mi o urlop bezpłatny.

(Nadal nie rozumiesz, o co chodzi? Finansami się nie zajmuję.)
-
2015/08/31 18:14:47
No to proszę, Zoll ? Ćwiąkalski ? Kudrycka ? HGW ?

Na przykład o HGW:

"Pani Hanna ciężko pracuje na Uniwersytecie. Przychodzi tam na godzinę co miesiąc."
Takie komentarze się pojawiały. Prawdziwe ? Jakoś media sie nie rzuciły na to, Newsweek nie sledził, a szkoda...

Weź większość prawników i humanistów i będziesz miał.

Zgadzam się - wszystko to dno.
Ale bij równo - swoich też.

A o prywatnych szkołach - sorry, Kudrycka była OK ?
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/08/31 23:59:08
Porfirion jak Szydlo, na uwage premier ze nie zostala zaproszona na obchody Sierpnia stwierdzila, ze ta pelna nienawisci skarga dazy do dzielenia Polakow.

Dobrze Porfirionie. Od dzis bedziemy obserwowac Dude bez nienawisci, w oparciu o fakty a nie zaslyszane podobno prawdziwe pomowienia jak z HGW. Oj wroc, tak bylo od poczatku...

Przemysl pogardy jest tak ogromny i tyle energii idzie w jego demaskowanie przez niezaleznych skrupulatnych skrybow swiadkow prawdy ze az dziw ze jeszcze nie wykryli jego wplywu na PKB, bo jawi sie jako najwoeksza galaz polskiej gospodarki.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2015/09/01 00:12:38
@Porfirion

To jakaś obsesja? Kudrycka ani HGW nie są bohaterkami mojej bajki (zresztą także z powodów dużo poważniejszych niż jakość ich działalności naukowo-dydaktycznej) i w komentarzach na tym blogu też nie cieszą się zbytnią sympatią, również PFG, o ile pamiętam. Ten wpis Gospodarza nie był jednak traktatem na temat wyższości PO nad PiS i na odwrót, tylko konstatacją ogólnej mizerii polskiego szkolnictwa wyższego i społecznego przyzwolenia na edukacyjne szkodnictwo. Po panu Andrzeju Dudzie można by oczekiwać odrobinę wyższych standardów niż od pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, bo on został wybrany na urząd Prezydenta RP, a ona zajmuje z wyboru jedynie stanowisko Prezydenta M. St. Warszawy. Ale oboje zawodzą zarówno w kwestiach uczelnianej rzetelności, jak i w sprawie przywiązania do demokratycznych standardów. Takich ludzi sobie wybieramy, jakim społeczeństwem jesteśmy - niby trochę narzekamy, lecz najwyraźniej ten stan rzeczy nam w sumie odpowiada, skoro dotąd go nie zmieniliśmy i wciąż wybory wygrywają osoby i ugrupowania, które go utrwalają.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/01 10:11:10
Ale HGW dorabia w Nowym Tomyslu czy gdzies? Ma etat na UW, to faktycznie psucie edukacji prawie takie ja UJ. HGW lekcewazy proces demokratyczny jaja sobie robiac z Senatu czy RM Warszawy?

Kontestujacy demokracje nie musza sie trzymac takich standardow jak demokraci, stad mnostwo historii w prawicowych mediach, natomiast pole do krytyki PAD jest udokumentowane.

To oczywiscie zadne winy tak naprawde. Nawet sytuacja ze przewodniczacy Solidarnosci to autentyczny byly ZOMOwiec broniacy nota bene reżimowych mediow nie jest w PiS kompromitujaca.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2015/09/01 11:45:34
@mlaskot

HGW ma długą historię poprawiania pomyłek wyborców, ostatnio na Bemowie, a w poprzedniej kadencji na Ursynowie i na Pradze, o ile pamiętam. Idąc tym torem rozumowania, prezydent Duda mógłby pewnego pięknego dnia ze wsparciem obsadzonego przez PiS parlamentu nasłać PiS-owski zarząd komisaryczny na niepoprawnych politycznie wojewodów czy prezydentów miast - byłaby to ta sama logika korygowania demokratycznego wyboru.

Dla jasności, ja nie zrównuję tu przewin PiS i PO - PiS ma u mnie zdecydowanie gorszą opinię niż PO. Ale też to PO ma na razie większą władzę, a więc spoczywa na nich większa odpowiedzialność.

Jeśli zaś chodzi o uniwersyteckie dokonania HGW, to przez grzeczność nie będę wchodzić w detale, bo nie wypada mi anonimowo oceniać konkretnej osoby na forum publicznym (co innego w kwestiach politycznych, które ze swej natury podlegają tego typu krytyce). Skoro zdołała utrzymać zatrudnienie na UW i UKSW, jednocześnie pełniąc przez wiele lat obowiązki prezydenta stolicy, a przy tym wszystkim zachowała taką aktywność naukową, że niedawno otrzymała tytuł profesorski, to można tylko wyrazić podziw i westchnąć, ale cichutko i delikatnie, żeby nikt nie wziął tego przez pomyłkę za stęknięcie.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2015/09/01 12:15:15
Drobna korekta: obecnie pani prof. HGW nie figuruje w internetowym spisie pracowników Instytutu Politologii UKSW, więc zapewne wikipedyjna informacja o jej zatrudnieniu tamże jest nieaktualna. Lecz przynajmniej przez jakiś czas było to podwójne akademickie zatrudnienie , zresztą UKSW bardzo się panią prezydent chwaliło, licząc nie tylko na przyciągnięcie studentów, ale i na szczególne względy ze strony miasta (o co trudno ich winić). Fakt, że nie sposób doszukać się życiorysu zawodowego pani profesor, w którym można by się doczytać owej historii zatrudnienia, ciężko tłumaczyć na jej korzyść.
-
2015/09/01 13:23:32
@x @pfg

To nie jest kwestia pomówień - to kwestia niestety standardów kiepskiego państwa i kiepskich uniwersytetów. HGW... zachowała taką aktywność naukową, że niedawno otrzymała tytuł profesorski, to można tylko wyrazić podziw i westchnąć - przykład - - bez komentarza. Ja tylko wspominam, że podwójne czy wielokrotne zatrudnienia na uczelniach Tego i Owego - jak to piszecie - to polski standard. Sorry ? Nie widzieliście ? Znajdźcie mi prawnika uniwersyteckiego który nie wykłada gdzieś po takich szkółkach ?

Jeszcze raz powtarzam - te "przewiny" PAD to pikuś w porównaniu z tym: no to macie się szanse wykazać i proszę o komentarz :)

wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Kraj/Afera-w-NIK.-Jolanta-Gruszka-z-KPRM-zalatwiala-prace-00010360

@mlaskot: Kontestujacy demokracje nie musza sie trzymac takich standardow jak demokraci, stad mnostwo historii w prawicowych mediach, natomiast pole do krytyki PAD jest udokumentowane.

Kontestowanie demokracji jest wtedy, gdy atakuje się prezydenta i rządy wybrane w demokratycznym głosowaniu - nie krytykuje a atakuje. Zrobiłbym test - wyszukał cytaty PBK i przedstawił Ci jako cytaty PAD - zakład, że się przyczepisz ?

Cierpicie, drodzy forumowicze na typowy objaw antydemokratycznej choroby: a mianowicie uważacie że z definicji TYLKO Wy jesteście demokratami a inni nie, a jak naród wybiera innych to jest to antydemokratyczne. Swoim nie wyciągacie brudnych sprawek - do wrogów przyczepicie się o wszystko... Ot metody metody... :)
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2015/09/01 13:42:22
@Porfirion

Znów muszę spytać: czy to jakaś obsesja? Przecież nikt tu nie twierdził, że wybór Andrzeja Dudy na prezydenta był niedemokratyczny, natomiast ja właśnie zarzuciłem niedemokratyczne zachowania sztandarowej działaczce PO, pani HGW. Poza tym wpis PFG, od którego się ta dyskusja zaczęła, w ogóle nie poruszał kwestii naruszania norm demokratycznych, tylko pokazywał, jak lege artis rozkładane jest szkolnictwo wyższe w Polsce. Po raz kolejny grzecznie pytam, o co Ci właściwie chodzi. Z ciekawości pytam, nie ze złośliwości, nie jestem po prostu w stanie pojąć Twej logiki. Przecież notka PFG w oczywisty sposób wskazywała na to, że w debacie publicznej atak na Dudę dotyczy spraw o szkodliwości całkiem znikomej w porównaniu ze stratami wynikającymi z powszechnego przyzwolenia na akademicką miernotę.
-
pfg
2015/09/01 14:34:43
@porfirion - o Kudryckiej pisałem tyle razy, że nie muszę się powtarzać, Zoll od kilku lat na emeryturze, Ćwiąkalski poza polityką (a szkoda!). Ćwiąkalski zresztą dorabiał bodaj na Uniwersytecie Rzeszowskim (teraz dorabia na jakiejś dziwnej Wyższej Szkole w Przemyślu, wydział zamiejscowy w Rzeszowie :-) ), a w ogóle główną pretensją kierowaną do uniwersyteckich prawników jest to, że prawdziwe życie i prawdziwe pieniądze mają na rynku usług prawnych, a stanowiska uniwersyteckie trzymają dla dodania sobie prestiżu.

HGW to osobny temat. No, niby prowadzi działalność naukową, ale udawanie, że można jednocześnie zarządzać wielkim miastem i prowadzić zajęcia dydaktyczne, to jest robienie ludzi w balona. (I tak bije ją pod tym względem na głowę prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski.) Przy czym wcale bym się nie zdziwił, gdyby UW trzymał dla niej etat - na prawie bankowym HGW na pewno zna się bardzo dobrze, a w ogóle dobrze jest mieć wśród profesury byłych wysokich urzędników państwowych - no, ale być może samorządowcom, w przeciwieństwie do posłów i europosłów, urlop bezpłatny na czas pełnienia urzędu nie przysługuje?
-
2015/09/01 16:55:43
@pfg @x

O to mi chodzi, że jakoś zauważacie te patologie dopiero gdy "słuszny" tygodnik wyciąga to Dudzie. @pfg ma rację co do HGW - jest dla niej miejsce na wykłady - ale udawanie, że można jednocześnie zarządzać wielkim miastem i prowadzić zajęcia dydaktyczne, to jest robienie ludzi w balona.

Tylko czy oburzaliście się tym ?

Jak @pfg nazwie kiedyś osoby ze swojej strony sympatii politycznych "kombinatorami" to przeproszę :) Sorry - ale to nie PIS zepsuł ten system - a tak naprawdę wszystkie rządy od Balcerowicza poczynając.

Więc chodzi mi o dostrzeganie istoty problemu - a tekst @pfg - przeczytajcie - dokładnie pełen jest efektywnie języka dość nieprzyjemnego w stosunku do PAD: "małym kombinatorkiem", "oszukał jednak Uniwersytet Jagielloński". itp itd.

Komentarz o demokracji był do innego postu - cytat był. Naprawdę - demokracja to przekonanie - "inni też mogą mieć rację".

Jeszcze raz prośba - skomentujcie doniesienia o NIKu, o prowokacjach z tym Hadaczem - używając takiego języka - jakby to byli ludzie PISu. Bo waga spraw - czy etatu HGW czy etatu PAD jest mniejsza niż "załatwianie" stanowisk w NIKu czy dość brudne prowokacje w kampanii wyborczej.

Czy naprawdę nie widzicie tego czy tylko udajecie ?


-
2015/09/01 17:10:16
@os.porfirion
Po prostu odwracamy się żeby nie widzieć:
www4.rp.pl/Polityka/309019907-Kopacz-Zabiegam-o-rozmowe-z-prezydentem.html
-
pfg
2015/09/01 17:49:17
@porfirion - nie mam obowiązku pisać o wszystkim. Nawet nie wiem, kto to jest Hadacz. O politykach Platformy pisywałem wiele razy bardzo krytycznie - przejrzyj na przykład moje stare wpisy "olimpijskie". Z kontekstu wpisu głównego wynika chyba jasno, że takimi samymi "kombinatorkami" było, jak sądzę, mnóstwo innych posłów. Natomiast, jak by to ująć, dr Duda naprawdę oszukał Uniwersytet Jagielloński.
-
Gość: os.porfirion, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/01 21:15:03
@pfg

Ależ oczywiście. Ale po prostu trochę perspektywy i obiektywizmu nie zaszkodzi. Co do meritum - nie uważam by Duda oszukał Twój zacny Uniwersytet. Zgodnie z prawem wziął urlop. W pewnym sensie uważam, że to jest uczciwsze niż to, że niektórzy posłowie łaczą pracę na uniwersytecie z posłowaniem.

Akurat to nie jest oszukaniem - rozumiem, że domagasz się by zrezygnował z pracy ?
Hmmm... A Ćwiąkalski zrezygnował jak został ministrem ?

Dalej: zgadzam się, że pozostanie w innej uczelni było być może złe - ale znów - formalnie OK. Mając tam mniejsze obowiązki mógł uznać, że tam da radę. Znowu - diabeł leży w szczegółach - jaki etat, na ile itp itd.

Ja jeszcze raz powtarzam - iż osoba zachowuje sie jedynie tak - jak zachowują się Ci którzy powinni być dla niego wzorem - czyli jego szefowie, luminarze nauki itp itd. A - nie oszukujmy się - wielu z nich przykładem nie świeci. Przykłady pewnie znasz.

Sformułowanie: "oszukał" jest mocne. Znaczy - złamał przepisy ? Nakłamał ? Zauważ, w ustawie nie ma żadnego wymogu by stwierdzić, że nie jest się w stanie podołać obowiązkom. Urlop bezpłatny przysługuje. Czy poseł może wtedy co innego robić ?

Znów jest chyba niejasność przepisów.

Być może masz rację - system jest zły. Ja jestem daleki od wytykania czegoś takiego - są - powtarzam znacznie bardziej bulwersujące sprawy w Polsce.

Ale rozumiem, że po prostu masz miłą okazję dowalić nielubianemu przeciwnikowi politycznemu i tyle :). Dziwne, na całym świecie tak jest ale nie u nas - mimo że może nie znosi się niektórych to akurat fakt że prezydent jest z UJ - serio - podnosi prestiż tego miejsca...

@whiteskies

Akurat się zgadzam z tym że PAD powinien się spotkać z PEK. Tyle że nie na Radzie Gabinetowej ani na RBN bo to jest co innego. Co do powitania - @pfg wyjaśni - jesteś dziekanem i wchodzisz na uroczystość gdzie jest rektor, kogo witasz najpierw ? Kolegę czy Rektora ?

Jak rozumiem na istotnej linii PAD - Siemoniak czy PAD - Schetyna, bo to są kompetencje Prezydenta istnieją kontakty i współpraca i to jest istotnie ważne. Nie śledzę prasy niemieckiej ale sądząc z komentarzy w FAZ to chyba relacje będą dobre.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/01 22:27:33
Porfirionie, wytlumacz nam jeszcze dlaczego Piotr Duda w stanie wojennym w sluzbie wojskowej jest ofiara, a Walesa Bolek swiadomym wspolpracownikiem, nie mowiac o Komorowskim ktory na lancuchu WSI sprzedal lasy panstwowe Zydom.

Podkreslam ze to pytanie dlaczego tak jest a nie insynuowanie ze to zle, bo przecoez wszystko to wolno zgodnie z prawem i obyczajem i wszyscy to zawsze robili.
-
pfg
2015/09/01 22:49:06
@porfirion - oszukał. Jak pisałem wyżej, nie złamał litery prawa, ale jego ducha. Urlop przysługuje parlamentarzyście po to, żeby mógł się poświęcić sprawowaniu mandatu, otrzymując za to odpowiednio zwiększone wynagrodzenie, nie po to, aby ułatwić mu podjęcie dodatkowego zatrudnienia, zachowując bezpieczne miejsce powrotu. Obowiązki poselskie były tak absorbujące, że nie pozwoliły mu prowadzić zajęć na UJ, ale w Nowym Tomyślu tak? Andrzej Duda jak kot Schroedingera, jednocześnia miał czas uczyć i nie miał na to czasu?

Że inni postępują podobnie? Cóż, mamy w Polsce powszechne przyzwolenie na kombinowanie, drobne oszustwa i bylejakość, byle w papierach wszystko się zgadzało. "Jakie czasy, taki prezydent", nie zaś mąż opatrznościowy, wzorzec i autorytet, człowiek o pięknym życiorysie i wielkich dokonaniach, Pomazaniec Boży.

Tak więc do głowy mi nie przyszło, że pan Duda miałby dodawać prestiżu Uniwersytetowi Jagiellońskiemu. Bez żartów. Nowemu Tomyślowi pewnie dodaje. Na tym polega różnica.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/01 23:08:41
Rezimowe media (ale nie te ktorych bronil Piotr Duda) wyjasniaja kto komu podaje reke a kto odwraca sie na piecie tchorzowsko nie wiedzac co zrobic.

"Nawet w przypadku państw, które pozostają w konflikcie, obowiązuje zwyczaj podawania ręki. - Prezydent Poroszenko niechętnie, krótko, ale podaje rękę rosyjskiemu adwersarzowi. Na rozmowach w Mińsku również wszyscy się witali - przypomina Sibora."
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2015/09/01 23:58:00
A ja nie całkiem żartowałem, gdy pisałem poprzednio, że może Andrzej Duda nie oszukiwał, bo po prostu nie rozumiał, co robi. Uważam za zupełnie możliwe, że - podobnie jak wielu Polaków, niezależnie od ich sympatii politycznych, ale zapewne z wyraźną nadreprezentacją absolwentów studiów prawniczych - szczerze wierzy on, iż jedynym miernikiem niewłaściwości zachowań jest kolizja z kodeksem karnym, kodeksem wykroczeń czy podobnymi zbiorami prawa stanowionego, a ściślej mówiąc: liczy się jedynie zdolność do uniknięcia negatywnych konsekwencji swych poczynań (bo prawo prawem, ale pozostaje jeszcze kwestia jego wykładni i egzekucji - dał nam przykład Lech Falandysz, jak zwyciężać mamy). Co więcej, całkiem szczerze może on - podobnie jak wielu innych chałturzących po Szkołach Tego i Owego - sądzić, iż to szkoła wyższa i to szkoła wyższa, co za różnica, byle prokurator i fiskus się nie czepiali. To jak z hierarchią potrzeb Maslowa - dopóki się parę pokoleń nie nachapie do porzygania, we wszystkich kręgach społecznych powszechne będzie takie podejście, że wartość mierzy się ceną, a co nie jest zakazane, tego nie trzeba unikać. W wolnym kraju żyjemy, nie będą nas jakieś fantazje śp. inteligencji polskiej więcej truć.
-
pfg
2015/09/02 08:02:23
Zapomniałem napisać: Powitania. Kopacz powinna była najpierw podejść do prezydenta, przywitać się z nim, a dopiero potem witać się z pozostałymi. Faux pas. Tak naprawdę to prezydent powinien był się z wszystkimi witać, zaczynając od Kopacz. Ale udawać, że nie widzę, iż człowiek chce się ze mną przywitać, odwrócić się plecami i odejść - gruby nietakt.
-
2015/09/02 08:45:28
@os.porfirion
Nie rozumiem. Sugerujesz że rektor powinien się najpierw przywitać z kolegami a potem z dziekanem?
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/02 10:43:40
Wita/zegna sie gospodarz, chyba, ze jest krolem, wtedy siedzi i odbiera grzecznosci. Jak ktoś przyjezdza do Merkel, to Merkel wita a nie czeka na powitanie bo jest w Niemczech ważniejsza. W Polsce gospodarzem kraju jest prezydent. Nie królem póki co.
-
2015/09/02 11:32:36
-
pfg
2015/09/02 11:51:13
Nie, nie, nie. Nie żadne faux pas ze strony Andrzeja Dudy, tylko gruby nietakt.
-
2015/09/02 12:08:50
Analiza dla mnie ciekawa, jak najbardziej możliwa do przyjęcia. Jednak, niestety niepełna, media nie pokazują co było przed, kto ich tak ustawił i dlaczego.
De facto (obejrzałem filmik dopiero teraz) w chwili pożegnania i Pan Prezydent i Pani Premier zachowali się jak dzieci, pokazując wprost wszystkim obywatelom jak widzą sprawowanie władzy.
Nic nie tłumaczy to żadnej ze stron. Brak profesjonalizmu i kultury był widoczny jak na dłoni. Żadne nie skorzystało z okazji żeby zademonstrować kulturę polityczną i nie tylko. Tłumaczenie "pan prezydent (pani premier) zachował się tak bo druga strona..." uważam za śmieszne. Jakie czasy taki prezydent. Jakie czasy taki premier.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/02 12:25:38
Grube nietakty maja w tej kulturze znaczene wieksze niz czyny i ksztaltuja polityke. Bo Kaczynski kiedys przez pomylke ustapil krzesla, a potem zrobiono mu taki afront i nie internowano.
-
2015/09/02 14:57:06
@os.porfirion
Ja tylko tak poczuwszy się zobligowany do odpowiedzi jeszcze pod poprzednim wątkiem, w kwestii tego, co jest ważne z mojego punktu widzenia, tzn. nad czym miałbym się pochylić.

Jeśli o mnie chodzi, to ogólnie zgadzam się z tezą, że ludzkość generalnie zyskuje na tym, że poszczególni ludzie mają różne priorytety, szczególnie w sytuacjach kiedy się "nie pali".

Aha, jeśli dla Ciebie tak ważne są te "prowokujące" parady gejów, to wedle mojej wiedzy w Polsce takie parady są wyświetlane tylko na prawicowych plakatach szpecących miasta. Adresy do wylewania żali można znaleźć na stronach tychże fundacji.

A jeśli chodzi o kwestie polityczne, to umieszczony w kampanii wyborczej żałosno-żenujący spektakl o to, kto komu nie podał ręki świadczy w moim odczuciu o tak głębokiej degeneracji formacji POPiSowej, że najprawdopodobniej z ulgą przyjmę dzień, w którym obie te partie znikną ze sceny. A pomyśleć, że po referendalnej hucpie serio myślałem, że bardziej żałośnie kampanii wyborczej prowadzić się już nie da.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/02 15:10:45
A pamiętacie Gordona Browna? www.youtube.com/watch?v=ovo7uA8JrCk

Bijąc pianę proponuję sobie zwizualizować jak Kopacz miałaby zademonstrować kulturę? Wyjść przed szereg i podbiec, żeby Piotr Duda znowu skomentował, że ma jakies problemy psychiczne? Duda uciekł przerażony, że musiałby do premiera w swoim majestacie podejść. Jak miał wątpliwości jak się zachować, mógł po prostu przyzwoicie zamiast kombinować. Analityk wskazuje na porównanie z królami, no tego się spodziewałem, ale ja filmy z wizyt jakoś pamiętam tak, że zwykle Obama, Putin, Merkel sami chodzą dookoła towarzystwa lub sa oprowadzani.
-
2015/09/02 15:26:53
@zwizualizować jak Kopacz miałaby zademonstrować kulturę? Wyjść przed szereg i podbiec

Tak, podbiec, gonić. Byłoby przynajmniej śmiesznie. Zaraz pojawiłyby się filmiki stylizowane na benny hilla. Na moje oko przynajmniej +5% dla Platfusów i -5% dla Pisiorków.

A tak jest tylko strasznie... żałośnie.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/02 15:48:47
Fakt, wszyscy śmiertelnie powazni i poobrażani są u nast teraz, brakuje lekkości Tuska. Ale chodziło mi o te scene kiedy Duda stoi i nie wie co zrobić, a nie kiedy już poszedł, mogła wtedy podejść i czekać jak doradza pan od analizy rojalistycznej, czym naraziłaby się na takie wyśmianie jakie juz ją spotkało przy serialu "prosze o spotkanie". Bieganie ogolnie po Westerplatte by nie wypadało nawet gdyby miała refleks i lekkosc reakcji.
-
2015/09/02 18:36:08
@lolek @pfg Jeszcze raz polecam eksperyment myślowy: wyobraźcie sobie, że Kopacz jest z PIS a Duda z PO a następnie napiszcie komentarz. Tylko o to proszę. Bo przyjmuję dowolny zakład, że w sytuacji analogicznej tyle że "odwrotnej" Wasze komentarze byłyby odwrotne :)

Być możę wart pac pałaca - jednak fakt niepowitania w przemówieniu premier prezydenta - jednak bądź co bądź głowy Państwa - dużo świadczy o kulturze.

@lolek Nie, nie są ważne "prowokujące parady gejów" - w Polsce nie ma ? Oj wrzuć
w google grafika ten tekst "parada rownosci polska" i zobacz zdjęcia. Ale nie jest to najważniejsze - podobnie jak kwestia małżeństw homo nie jest tak istotna społecznie.

I zgadzam się że spektakl z uściskiem jest żenujący - zakład, że stoi za tym spinka PEK - PEK nie wspomina prezydenta, zaczyna się witać z kimś tam, PAD odchodzi - a temat się grzeje...
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/02 18:43:43
Nie sie grzeje, a grzeja rezimowe media. Kolejna dziennikarka TVN i TVP pluje w Dude, Welleman oddaje potrzebujacym cale honorarium z praw autorskich, akurat tyle ike PAD zarobil w Nowym Tomyslu, i bez oliczania sobie 11 tysiecy na drobne wydatki.

Czy atakowalbym za hipokryzje dzialacza PO w podobnej sytuacji? Chyba nie, bo ci nie maja wrazliwosci spolecznej, sa antyzwiazkowi, gonia dzieci do szkol, i sa w ogole antypolskimi aferzystami w republice kolesiow.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/02 19:13:43
Kopacz nie witała nikogo. Zdaniem prawicowych mediów* było to zaplanowane, lepiej nie wymieniac nikogo, żeby nie wymieniać PAD, a potem z premedytacją nie podac ręki (nota bene, jesli PAD i PEK rzeczywiście przeprowadzili tak dogłębną analizę swojego zachowania jak Analityk Rojalista, to prawdopodobnie cała uroczysrtość o niczym innym nie myśleli). Pewnie chamstwa nauczyła się od Tuska**, który jako premier tez nikogo nie wymieniał...

Tymczasem była to uroczystość państwowa. Gospodarzem państwa jest prezydent. Gdyby Kopacz go powitała, postawiłaby się wyżej. Poza tym wszystkich wita i zapowiada konferansjer...

*) niezalezna.pl/70508-prowokacja-ewy-kopacz-na-westerplatte-byla-zaplanowana-mamy-dowod
**) www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/przemowienie-premiera-donalda-tuska-na-westerplatte-tvn24,237714.html?playlist_id=18899
-
Gość: uber_amsterdam, *.adsl.inetia.pl
2015/09/02 21:22:23
No cóż, standardy jak u Berlusconiego. Co tylko potwierdza moją obawę, że Polska staje się powoli jedną wielką Italią - w (bardzo) południowym znaczeniu tego słowa.
-
2015/09/02 23:30:52
@os.porfirion
"Jeszcze raz polecam eksperyment myślowy:"
No więc przemyślałem i wyszło mi, że napisałbym tak samo, tj. "umieszczony w kampanii wyborczej żałosno-żenujący spektakl o to, kto komu nie podał ręki świadczy w moim odczuciu o tak głębokiej degeneracji formacji POPiSowej"

Na napisanie "PiSPOwej" bym się mimo wszystko nie zdecydował.

"zakład, że stoi za tym spinka PEK"
No ze mną się nie założysz. Ja tam mam do sprawy podejście rodzica pilnującego dzieciaki w piaskownicy. Nie ważne kto w kogo bardziej rzucił piaskiem. Sam problem postrzegam właśnie gdzieś na poziomie obrzucania się piaskiem w piaskownicy. Jak dla mnie POPiS jest siebie warty. Michały Kamińskie i Andrzeje Smirnowy pokazują, że można dość swobodnie przemieszczać się między tymi partiami, co sugeruje bliskość ideową. Także nie dziwi mnie, że mamy kampanię opartą o to, kto komu nie podał ręki. No chociaż mimo wszystko liczyłem na to, że będzie to bardziej przypominać "Polskę w ruinie", czyli mocno zdegenerowaną formę dyskusji o wizji rozwoju Polski. No cóż przeliczyłem się. Dobrze, że mamy chociaż jakąś kampanię różnicującą w związku z referendum (tu akurat w moim odczuciu na korzyść PiS). Tylko jeszcze, żeby te pytania referendalne miały jakiś związek z tym, o czym jest ta kampania.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/03 08:17:54
O, nastepny z moralna wyzszoscia, Lolek jest ponad to wszystko. Jednak wszyscy interesujemy sie polityka... Dlaczego? Blogi jakkolwiek sie nazywaja, np ze to fizyka, albo Lolka, zajmuja sie jałową rzeczywistoscia wykreowana przez polityke.

Ja bym rozszerzył pytanie Porfiriona na nas wszystkich, gdybyśmy będąc obskuranckim nikomu nieznanym posłem mając szanse przytulic 300 tysi, olac bylego pracodawce i wyzlosliwic sie premierowi samozadowolenia... czy w tej sytuacji zwrocilibysmy za bilety?
-
2015/09/03 08:55:03
@mlaskot
Jasne. "Reżimowa dziennikarka" vs. "prawicowe media" i ich wiarygodna analiza, bezpodstawne zarzucanie @loleklolek@pl moralnej wyższości, "chamstwa nauczyła się od Tuska". Taki niejątrzący, obiektywny polski język opisujący zastaną rzeczywistość.... Szkoda słów.
Tak na marginesie, czy pamiętasz jak i gdzie Pan Prezydent Kaczyński wręczał nominacje na premiera Panu Tuskowi?

P.S. Nie piszę, że Tusk nie zachowywał się często skandalicznie. Ale warto patrzeć na to, jak pisze os.porfirion, wykonując pewnego rodzaju "eksperymenty myślowe"
-
2015/09/03 08:58:05
@os.porfirion
No tak, ale jednak PO musi być mniej kulturalna od PIS, jakich by eksperymentów myślowych nie dokonywać.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2015/09/03 10:06:39
Nie, nie, to zupełnie nie tak. Prywatnie to ci wszyscy politycy z pierwszych stron gazet przechadzają się po Himalajach savoire-vivre'u, przecież takiego człowieka serce boli i w dołku go ściska, gdy musi na pokaz zachować się po chamsku, to widać po nienaturalności tych wszystkich gestów, zawahaniach, stężałej mimice. Ale cóż, taka praca, ktoś to musi robić. Nothing personal.