Blog > Komentarze do wpisu

Le Roi des cons

Jacob Jordaens (1593-1678), Król pijePoczułem, że muszę napisać coś bardzo osobistego.

Ludzie PiS są różni, przy czym przez "ludzi PiS" rozumiem ich ministrów, posłów, senatorów, działaczy, funkcjonariuszy i ich publicznych apologetów, a także partyjnych nominatów sprawujących rozmaite funkcje publiczne. Nie wszyscy oni są tacy sami. Jest co prawda kilka osób do szpiku kości złych i podłych, czyniących zło dla radości czynienia zła, ale więcej jest osób owładniętych żądzą władzy, chorych egocentryków, jeszcze więcej cynicznych karierowiczów, osób bezwzględnie realizujących swoje interesy osobiste i finansowe, frustratów odreagowujących swoje dawne krzywdy prawdziwe i urojone, zwykłych szkodników nieświadomych zła, jakie wyrządzają, ludzi nie ogarniających sił i procesów, które uruchamiają dla doraźnych, przyziemnych celów, osób, które czy to przez przypadek, czy dla kariery dalece przekroczyły swój poziom kompetencji, sporo jest szalonych ideologów, którzy - być może - jedynie wykorzystują PiS jako wehikuł do realizacji swoich poglądów, ale najwięcej jest głupców.

Nie ma wśród ludzi PiS osób robiących rzeczy dobre, nie ma nawet takich, którzy starają się, ale im nie wychodzi. Są tacy, którzy dają do zrozumienia, że "jeśli nie ja, to przyjdzie ktoś gorszy", ale to zwykła wymówka karierowiczów.

Z drugiej strony nie ma w ludziach PiS nic z grozy i przewrotności Mefistofelesa, jam jest tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce i zawsze sprawia dobro. Jest tylko pazerność, cynizm, obłuda, wybujałe ego i głupota, mój Boże, jaka straszna głupota.

Gdy natrafiam na fontanny chamstwa, fałszu i obłudy, wydobywające się z ust postaci w rodzaju Sasina czy Mazurek, przywołuję resztki moich ludzkich uczuć i mojego chrześcijaństwa, żeby westchnąć "Panie, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią", bo to są straszni głupcy.

Ale to nie uchroni ich od czyśca.

środa, 28 czerwca 2017, pfg

Polecane wpisy

  • 47%

    Najnowszy sondaż CBOS daje PiSowi poparcie 47%. Opozycja smętnie dołuje - Platforma ma 16%, Nowoczesna 6%. Część komentatorów stara się to bagatelizować zwracaj

  • BAT i ciepłownie

    Przeczytałem , że Polska, zgodnie z unijnymi kryteriami BAT ( best available technology ), musi do 2021 mocno oganiczyć emisję zanieczyszczeń, przede ws

  • Żeńcy

    Nie rozumiem co się dzieje w Katalonii. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje. Bardzo słabo znam historię Hiszpanii. Katalończycy kilkakrotnie brali udział w woj

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/06/28 10:50:12
Cóż, skrajna głupota idzie często w parze ze skrajnym bezwstydem i poczuciem bezkarności (choć relacje przyczynowo-skutkowe są tu dla mnie niejasne): koduj24.pl/wpadka-prawicowego-trolla/
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/06/28 11:03:58
A swoją drogą pogląd, że głupota jest dopiero zapowiedzią czyśćca, ma całkiem starożytny rodowód: Quos vult Iupiter perdere dementat prius...
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/06/28 22:52:12
Zapominamy, że PiS to po prostu dziecko zrodzone z romansu "Solidarności" i kościoła, dziecko równie prawicowe i rozmodlone jak jego rodzice (wrzeszczeć "raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę" nauczyło się od swojego styropianowego tatusia z flaszką w dłoni i petem w gębie, a od wpatrzonej w Ojca Dyrektora matki przejęło "judeosceptycyzm" i typowo chrześcijańskie umiłowanie "zboczeńców". "ciapatych" i innych "odmieńców"). I nie, PiS to nie żaden bękart z nieprawego łoża - to dziecko z pobłogosławionego związku; chciane, zaplanowane, wymodlone i wychuchane (małżeństwo "Solidarności" z kościołem nie wynikło, wbrew pozorom, tylko z chęci zysku, ale też z obopólnej miłości). Kiedy Urban swoim tygodniku przestrzegał przed faszyzacją prawicy, to wypominano mu wówczas jego lewicowe poglądy, semickie pochodzenie i odstające uszy - a dziś wszyscy są niezmiernie zdziwieni, że narodowcy defilują po ulicach i rozbijają marsze KOD-u ("Wyklęci" to kolejny, najmłodszy członek tej prawicowej rodzinki; wnuczek, który jest - oprócz wyssanych z mlekiem matki prawicowości i katolicyzmu - dodatkowo dotknięty neoliberalnym molestowaniem przez wujka zza oceanu). Trzeba było słuchać mądrzejszych od siebie, kiedy był jeszcze na to czas.
A wy gdzie byliście, gdy zapadła ciemność?
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/06/29 01:14:39
@Chińska

Chyba jednak kierujesz pretensje pod niewłaściwy adres. Ja do Urbana miałem poważniejsze zastrzeżenia niż te związane z kształtem uszu, a mianowicie zbyt dobrze pamiętałem i pamiętam jego wyczyny z końcówki PRL-u - przyganiał kocioł garnkowi, krótko mówiąc. Ani nie popierałem sojuszu ołtarza z tronem (wręcz przeciwnie, od samego początku obawiałem się, że sprawy idą w złym kierunku, i dawałem temu wyraz we wszystkich dyskusjach na ten temat, w których brałem udział), ani nie głosowałem na PiS czy jego politycznych antenatów, ani zresztą na Stana Tymińskiego, LPR, Leppera, Kukiza, i co tam jeszcze z patologii polskiej polityki się przewinęło. Nie kibicowałem Millerowi ani Krzaklewskiemu, nie zachłystywałem się neoliberalizmem ani nie cieszyłem na udział Polaków w wojnie w Iraku. Nie bagatelizowałem narastania brunatnej fali w Polsce ani w Europie. Podejrzewam, że podobnie było z Gospodarzem i większością czytelników tego blogu. Tak, cieszyłem się na wyprowadzenie z Polski rosyjskich garnizonów, na wejście Polski do NATO i UE, choć pewnie min. Szyszko złożył już do prokuratury zawiadomienie, że wszystko to odbyło się niezgodnie z prawem, jak wpisanie Puszczy Białowieskiej na listę UNESCO.

Nie pamiętam, by przez te wszystkie lata szeroko pojęta lewica przedstawiła jakąkolwiek spójną i sensowną alternatywę albo podjęła jakąś bardziej zdecydowaną akcję w tych sprawach. Pamiętam natomiast, że na parę lat przed załamaniem się greckich finansów nasłuchałem się różnych opowieści o tamtejszej lewicy i jej sympatykach, i również to, że moją główną konkluzją było wówczas, iż UE musi być chyba ziemskim rajem, skoro gotowa jest takie warcholstwo i oszustwo bez końca finansować. Pamiętam też to, że np. w Hiszpanii rządy przedstawiciela lewicy, Zapatera, nie zapobiegły popadnięciu kraju w poważne tarapaty, podobnie jak na Węgrzech rządy Gyurcsány'ego.

Więc może przyhamuj z biciem się w cudze piersi, co?
-
2017/06/29 10:13:11
@chińska
Nie twój zasrany interes gdzie byłem.
A wiesz dlaczego? Bo nie mam w zwyczaju udowadniać, że nie jestem wielbłądem.
Twoje tyrady, są już nie tyle męczące co śmieszne. Zachowujesz się tak jakbyś był jedynym który WIE, a gówno wiesz, jedynie ci się wydaje że wiesz. Gdybyś wiedział to byś tych samych głodnych kawałków od roku tu nie wsadzał. Kawałków które poza twoim chciejsywem nie mają żadnego oparcia w faktach. Żadnego. Ot tobie/Razem wydaje się że jest jak mówicie. I dokładnie tak jest wam się wydaje.

@x
Bo lewica nic nie przedstawiła. Zero i null. Ale oczywiście to ta nieprawdziwa lewica była. Ta farbowana. Ta prawdziwa przedstawiła ale nikt nie usłyszał bo odbyło się to na imprezie u Wojtka gdzie Marcin ofertę Marcie przedstawił. Za to jaką!
Też Urbana pamiętam tego z lat 80. Tego od "rząd się sam wyzywi", tego od wysyłania spiworow bezdomnym w NY. Również tego Urbana z lat wczesnych 90. Tego od "nie chodzę po zmroki po ulicach bo boję sie ROADu". Tak, ten facet nadaje się na wyrocznię i drogowskaz moralny.

I kilka razy się pytałem, odpowiedzi oczywiście nie dostałem, gdzie jest ten kraj który lepiej sobie od nas poradził. Gdzie jest ta lewicowa kraina mleka i miodu? No, kurwa, gdzie?
-
2017/06/29 14:57:52
@chińska
Jak słusznie powiedział x, większość czytelników tego bloga nie siedziała z założonymi rękami. Ja osobiście jeszcze w maju 2015 napisałam na blogu rozpaczliwą notkę skierowaną do polskiej lewicy w sprawie rzekomego "takiego samego zła" w postaci Bronka (głównie dla własnego samopoczucia, ofkors, bo zasięg jest mizerny). W tamtych wyborach stałam w kilkugodzinnych kolejkach do ambasady, choć nie miałam nadmiarów czasu, byle spróbować odwrócić nieuniknione. Co więcej, już w kwietniu 2010 pozwoliłam sobie, podobnie jak raptem kilkoro moich znajomych, wyłamać się z żałobnego spektaklu, kiedy tylko zaczęły dominować nuty, które całym orkiestrowym tutti brzmią nam dziś (pfg, "Król" jest boski, ale może trafniejsze byłoby "Tomorrow belongs to me"?), i wrzuciłam na fejsbuku klip z "Oh what a circus" z Evity.

A wcześniej też robiłam, co mogłam, choć głównie za świętej pamieci Unii Demokratycznej i nawet jeszcze jej następczyni, UW. Tylko problem polega na tym, że my po prostu mniej jesteśmy w stanie zrobić nawet nie dlatego, że "naszej stronie" się nie chce, ale dlatego, że - co jest konsekwencją wolnomyślicielstwa - jest ona rozdrobniona, a ci, którzy w poszczególnych frakcjach dorywają się do kawałka władzy czy rządu dusz, są nieskłonni do kompromisów i dogadywania się (Schetyna i Zandberg po równo). Ludzi, na których nie działa model wodzowski bardzo trudno zjednoczyć...
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/06/29 18:27:14
@x, @drakaina

Pytanie sformułowałem na poziomie ogólnym, celowo trochę prowokacyjnie. Ale generalnie można je zadać całej polskiej klasie politycznej po '89 roku, ze szczególnym uwzględnieniem liberałów. Owszem, wiele rzeczy nam się przez ostatnie ćwierć wieku udało, niestety ten organizm od początku nosił w sobie gen destrukcji. Oczywiście, można sobie postawić nawet najpiękniejszy pałac, tylko co z tego, skoro ktoś spieprzył fundamenty - tym fundamentem były m.in. szacunek wobec prawa (a z tym w Polsce zawsze było słabiutko) i, wynikająca m.in. z "lewackiej" równości, spójność społeczna; dziś, w przeciwieństwie do "roszczeniowych" lat 90-tych, młodzi słabo identyfikują się z państwem ("sam sobie muszę radzić, ZUS niedługo zdechnie, państwo o mnie nie zadba, urzędasy kradno złodzieje, itd."), a jeśli już to robią, robią to w sposób patologiczny (identyfikując się z państwem jako konstruktem wyobrażonym, na poziomie mitów i symboli, a nie z tym *realnie* istniejącym). Obecnie nasz budynek zaczyna się niebezpiecznie chwiać, ale nic dziwnego, skoro z uwagi na niewłaściwe fundamenty od początku był niebezpiecznie przechylony w prawo. Andrzej Sowa zwraca uwagę, że już raz w naszej historii (I RP) zbudowaliśmy piękny pałac, który jednak później zaczął się walić, ponieważ postawiony był na piaskach.

Nawiasem mówiąc jesteśmy też - paradoksalnie! - ofiarami własnego sukcesu, bo gdybyśmy się nie rozwijali, gdyby PKB nie wystrzeliło w górę, gdyby ten budynek ciągle był szopą z początku lat 90-tych, a nie, jak dziś, wysokim wieżowcem, to jakością fundamentów nie musielibyśmy się przejmować, bo zwyczajnie nie miałoby się co przechylać i zawalać.

Wylewam tu swoje frustracje, bo co innego (oprócz głosowania na sekciarskie, jak się dowiaduję, "Razem") mogę zrobić? Czy można mieć pretensje do ówczesnych polityków o to, że zabrakło im wyobraźni? Do lewicy o to, że była w rzeczywistości prawicą, a do liberałów o to, że byli konserwatystami? O to, że wszyscy politycy kalkulowali w kategoriach czterech lat ("aby do wyborów")? Może tak właśnie musi działać niedojrzała demokracja. O to, że elity imitowały z jednej strony neokonserwatyzm, z drugiej neoliberalizm? Cóż, taki były wówczas trynd, cała ówczesna Europa była tym zainfekowana (pamiętam neoliberalny przechył "Wyborczej" sprzed 15 lat) - ale czy to nas zwalnia z winy ówczesnej krótkowzroczności? Narastający dzisiaj prawoskręt wśród najmłodszych wskazuje na to, że nadchodzą wieki ciemne i pozostaje mi się tylko pocieszać, że wydano trochę dobrych książek i że pozostało nam z tego wszystkiego trochę infrastruktury; książki można przemielić, ale przynajmniej autostrad nikt nam nie zdekomunizuje i nie wyburzy tylko dlatego, że "lewaki zbudowały" (jak zniszczono "komunistyczny" transport kolejowy i jak Sikorski chciał wyburzać Pałac Kultury).

Lewica (czytaj: SLD) nie była w latach 90-tych aż tak beznadziejna jak później; owszem, było tam sporo bezideowych karierowiczów, tzw. "aparatu", ale równoważyły ich postacie wielkiego formatu, jak choćby Kwaśniewski, Oleksy czy Cimoszewicz. Nic już z tego nie zostało, a o nowy narybek nikt się nie zatroszczył (po co robić starym wyjadaczom konkurencję?). Ba, oni - mając niemałe przecież pieniądze - nawet nie założyli porządnego think-tanku! Miller miał złoty róg, który sprzedał za paciorki. Oczywiście lepiej byłoby startować w wolną Polskę z lewicą nieobciążoną balastem PRL-u; tak się niestety nie stało. Co powiedziawszy, gdybym jakimś cudem cofnął się w czasie do lat 90-tych, prawdopodobnie głosowałbym na SLD - w alternatywnej rzeczywistości lewica, nawet postkomunistyczna, może byłaby jeszcze do uratowania. Wszystkim ówczesnym partiom w Polsce zabrakło Kuroniów.

Pozostaje zacisnąć zęby i czekać te kilkadziesiąt lat, aż wahadło wychyli się w drugą stronę i prawica utraci rząd dusz; może wtedy nadejdzie czas budowy przyjaznego państwa socjalnego, drugiej Szwecji czy Finlandii - oczywiście przy założeniu, że do tego czasu nie dostaniemy się w czułe objęcia białego misia.
-
pfg
2017/06/29 19:07:44
@yellow - zgadzam się z tobą, ale twoje stanowisko można wyrazić nieco innym językiem. Na przykład...

@chinska - odnoszę wrażenie, że stajesz się jednowymiarowy powtarzając, że wszystkiemu winne to, że dzisiejsza młodzież jest prawicowa i że odpowiadają za to jacyś na poły mityczni neoliberałowie. Choć później rozsądniej piszesz, że taki był wówczas światowy trend i tudno było oczekiwać od Polski, której brakowało kapitału, więc chciała go przyciągnąć, a chciała też pokazać, jak bardzo jesteśmy zachodni, żeby nas przyjęto do instytucjonalnych struktur Zachodu. I półgębkiem przyznajesz rację tygrysowi, że faktycznie nam się udało tak bardzo, jak nikomu innemu.

Jeśli chodzi o mnie, to, jak piszą x i drakaina, ja na swoją miarę protestowałem, zwłaszcza przeciwko oddawaniu pola Kościołowi, choć bardzo, bardzo długo uważałem, że jego zła rola jest demonizowana: była zła, zbyt wiele ustępstw poczyniono, ale nie przesadzajmy, myślałem. Myliłem się. W krytyce politycznej i ideologicznej (w sensie ideologii społecznej) roli Kościoła nie było żadnej przesady. A, no i nie protestowałem przeciwko udziałowi Wojska Polskiego w misjach w Iraku i Afganistanie, mimo iż szybko zdałem sobie sprawę, iż operacja irakijska jest prowadzona fatalnie. Ale i dziś uważam, że to dobrze, że Polska wzięła w niej udział.

Największe pretensje do wszystkich byłych ekip rządzących mam o dwie rzeczy: o zaniedbanie edukacji - tu akurat starałem się protestować - i o milczące, naiwne założenie, że skoro wprowadziliśmy odpowiednie europejskie procedury, instytucje i obyczaje, to one dalej zadziałają "same", subwersywnie, stopniowo przekształcając społeczeństwo. Guzik. Wiele instytucji pozostało jaka fasada (nawet dziś mamy i Sejm, i Trybunał Konstytucyjny itd), z czasem coraz bardziej erodująca, a kolejne rządy uczyły się ją obchodzić i robić po swojemu. "Lewica" Millera i na tym polu miała wielkie osiągnięcia - na przykład nie mając swoich kandydatów na urzędy wymagające kwalifikacji przewidzianych dla służby cywilnej, powszechnie mianowała "pełniących obowiązki", ale nawet i to wzorowane było na dokonaniach AWS (Lech Kaczyński, jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny, mianował Zbigniewa Wassermana "p.o." prokuratora krajowego).
-
pfg
2017/06/29 20:43:05
P.s. Urban kojarzy się przede wszystkim z rolą, jaką pełnił w czasie stanu wojennego i pozostałej części lat '80. Z tej perspektywy naprawdę trudno go uznać za przewodnika ideowego i moralnego.

Korekta:
*taki był wówczas światowy trend i tudno było oczekiwać od Polski, której [...], że się z tego wyłamie.
-
2017/06/29 22:20:37
@pfg
Przepraszam.

@notka
Tak, oni są nieprawdopodobnie głupi. Moja prywatna teoria brzmi, że PiS jest pierwszą partią, po wczesnym PZPRze, która postawiła na głupi elektorat. Nie na biednych, bogatych, lewicowych, prawicowych, centrowych, łysych czy kosmatych ale na głupich. Po prostu głupich. Cały przekaz tej partii jest tak prymitywny, że tylko głupek może się na to nabrać. Od zamachu przez Antka a kończąc na 500+ na każde (drugie) dziecko. A jak przekaz jest dla idiotów to i idioci do partii występują. A jak tylko idioci są w partii to trudno, żeby nagle ministrami, posłami czy senatorami zostawali tytani intelektu. Zostają ci którzy w partii są: Sasiny, Błaszczaki, Waszcze (to ci z górnych 10%), Mazurki, Kempy, Dupy i Misiewicze czy inne Jaki. I mamy co mamy.
Z punktu widzenia uberpolaka sprawa jest prosta. Z jego wizja świata adresowaną do normalnego wyborcy nie ma szans aby kiedykolwiek rządzić. Dajmy na to taki pfg. Przekonaj go do głosowania na partię xyz. Powodzenia życzę. Program trza mieć nieco bardziej skomplikowany od łapcie kurwy i zlodzieji, finanse się spinac muszą, coś o polityce zagranicznej napisać trzeba i w ogóle wysilic i spocie się trza. A teraz bierzemy takiego Misiewicza. Zamach był bo bombowiec brzozy na śniadanie jada. Tusk kradnie i dlatego jesteś zastępcą pomocnika asystenta stróża nocnego w aptece a nie ministrem. Jak dziecko zrobisz to na każde (drugie) 500 dostaniesz. Niemcy to chuje bo chuje. Nie wstydź się że po meczu lubisz dać w mordę tym żydom z przeciwnej drużyny. Jesteś sola naszej ziemi. Głosuj na nas a zostaniesz ministrem. Działa? Działa. Na kogo? Well, tylko na idiotów. Potwierdzenie empiryczne? Procent wierzących w zamach w populacji i procent wierzący w zamach wśród wyborców Pisu. Tylko idiota wierzy w zamach.

Pytanie brzmi co z tym zrobić. Odpowiedź. Nic. Samo się pierdolnie, bo musi, bo idioci muszą wszystko spieprzyc. Jedyne co trzeba robić to przygotować się na The Day After. Czyli rozliczenie. Delegalizacja. Ciupa. TS. Itd aby nikomu nigdy ponownie nie przyszedł ten pomysł do głowy.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/06/30 00:02:05
@Afganistan i Irak

W Afganistanie wywiązywaliśmy się z NATO-wskich zobowiązań sojuszniczych. Dobrze, że to zrobiliśmy, bo liczymy na wzajemność, gdy sami będziemy w potrzebie. Dobrze, że to zrobiliśmy, bo mieliśmy coś do zaoferowania i nasza pozycja w strukturach Zachodu uległa wzmocnieniu. Dobrze, że to zrobiliśmy, bo interwencja wojskowa była tam konieczna, rejon stał się państwem upadłym, USA naprawdę padły ofiarą krwawego i kosztownego ataku przygotowanego przez talibów. Szkoda, że potem nie zadbano lepiej o odbudowę struktur państwowych i stabilizację Afganistanu, ale to już w znikomym stopniu nasza odpowiedzialność.

Druga wojna iracka to oczywiście zupełnie inna sytuacja, pod niemal każdym względem. Jedyna korzyść dla Polski, jaką jestem w stanie dostrzec, to fakt, że nasi żołnierze mogli doskonalić swe umiejętności bojowe i zdolność współdziałania z sojusznikami w prawdziwej walce; no, może jeszcze jakaś ogólnoludzka korzyść z unieszkodliwienia Saddama, który mimo wszystko był jednym z potworniejszych przedstawicieli naszego gatunku. Ale po stronie kosztów trzeba zapisać zbyt wiele. Na ogół mówi się tu o udostępnieniu Amerykanom za walizkę dolarów polskiej izby tortur ([ironia on] uwaga na użytek walczących z "polskimi obozami koncentracyjnymi": oczywiście chodzi o amerykańską izbę tortur w Polsce, nasz Szlachetny Naród nigdy żadnej izby tortur nie prowadził! [ironia off]), destabilizacji i rozpadzie Iraku czy fałszywych raportach o irackiej broni masowego rażenia i innych grubymi nićmi szytych amerykańskich pretekstach do ataku, ale ja myślę, że na dłuższą metę najbardziej trujące okazały się dla Polski te wszystkie bajdurzenia o regionalnej potędze i rojenia o zyskach z irackiej ropy. Dzisiejsze bredzenie o Międzymorzu i milionach elektrycznych samochodów wykiełkowało na tym właśnie nawozie.
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/06/30 01:19:19
@pfg
Wszystko jestem w stanie zrozumieć, ale nie rozumiem, jak można bronić wojny irackiej.

@x
"Dzisiejsze bredzenie o Międzymorzu i milionach elektrycznych samochodów wykiełkowało na tym właśnie nawozie"

No i nie zapominajmy o eksplozji ksenofobii w Polsce, do której się ta eskapada przyczyniła (naturalnie nie był to jedyny powód, ale jednak jeden z istotniejszych).
Po drugie: obserwując skutki tej wojny w regionie (Irak jako skrajnie zdestabilizowane państwo znalazł się już dwukrotnie na granicy rozpadu, do którego ostatnio, 3 lata temu, nie doszło tylko cudem), skłaniam się do stwierdzenia, że nie był to - dyplomatycznie mówiąc - najlepszy pomysł (@pfg pewnie napisze, że łatwo być mądrym z dzisiejszej perspektywy; otóż nie, wielu rozsądnych ludzi przestrzegało wówczas przed scenariuszem apokaliptycznym, na przykład Obama, jako jeden z rozsądnych polityków, był jej przeciwny). Przede wszystkim jednak: atak ten był z prawnego punktu widzenia wątpliwy, a jego powody - wydumane (w tym momencie spuśćmy litościwie zasłonę milczenia na ówczesne histeryjki o broni masowego rażenia i o al-Kaidzie, która rozkwitła właśnie po interwencji...).

Ale najgorsze, co z tej historii wynikło, to trwała, jak się wydaje, utrata wiarygodności Stanów Zjednoczonych (co tylko umocniło Putina i dało polityczne paliwo konkurencyjnym mocarstwom). Skoro kłamali w jednej (niezmiernie przecież istotnej!) sprawie, to co zagwarantuje, że w przyszłości nie skłamią w innej (i stąd dzisiejsze, umiejętnie podsycane przez Rosję, spekulacje typu "czy reżim w Syrii rzeczywiście użył broni chemicznej, czy tylko Amerykanie tak mówią")? Trump z jego zaprzeczającymi sobie nawzajem tweetami nie wyskoczył przecież z kapelusza - on jest produktem tej kultury kłamstwa.

Mnóstwo ludzi argumentuje, że przecież Saddam był zbrodniarzem, więc należało go obalić. No tak, był. Nie on jeden. Owszem, super, że naród iracki nie cierpi już pod butem krwawego dyktatora - ale czy chaos i anarchia, które się tam pojawiły, jest lepszy dla ludności? Zresztą, idąc dalej tym tokiem rozumowania, dlaczego właściwie nie wyzwolić Korei Północnej od tyranii? Przecież tam jest 10 razy gorzej niż nawet za Saddama w Iraku (i nie mówię tu o poziomie życia, ale o skali opresyjności reżimu, gdzie Korea od dekad jest światowym rekordzistą). A jednak jakoś nie widzę chętnych, żeby US Army wyzwalało Phenian. Choć może gdyby znaleziono tam ropę czy inne kokosy...

Niedobrze, że ktoś taki jak Saddam w ogóle dorwał się do władzy (no ale w czasach zimnej wojny Irak Saddama był - zdaniem niektórych - lepszym wyborem, niż Irak komunistyczny), ale dobra okazja, żeby go obalić już była: w 1991 roku. Nie skorzystano z niej wówczas. Oczywiście, nie możemy cofnąć czasu (najlepiej do 1991 roku) - stało się i już, ale nie zwalnia to nas z zadawania pytań o sens tej interwencji.
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/06/30 02:25:46
...ale wróćmy już z Iraku na poletko krajowe, bo wyjątkowo zbulwersował mnie wpis @yellow_tigera (pomijam już, że w każdej twojej wypowiedzi są wulgaryzmy), który można streścić do:

"PiS wybrali idioci"

Otóż taką wypowiedzią:
1. Obrażasz elektorat PiS (którego większość to, wbrew pozorom, elektorat socjalny - tak tak, właśnie socjalny, a nie sekciarski; anecdata: znajomy wysoko opłacany specjalista głosujący na PiS, narzeka na występujące w tej partii "oszołomstwo", ale i tak twierdzi, że nie ma lepszego wyboru),
2. Nikogo tak obraźliwymi wypowiedziami do swoich racji nie przekonasz (nie w sensie tu, na blogu pfg, ale ogólnie).

Zakładam, że jesteś czytelnikiem "Newsweeka" i followersem wpisów Tomasza Lisa - bo na to wskazują twoje histeryczne wypowiedzi ("wybrali idioci", "rozliczymy reżim" itp.). Nie podoba ci się PiS. Well, mnie również. Tylko przypomnę nieśmiało, że partię tę poparło prawie 40% głosujących; utrzymuje ona też niezmiennie dobre wyniki w sondażach (pewnie zaraz będzie, że "już wkrótce naród przejrzy na oczy" lub "sondaże, panie, fałszujo"). Nie podoba mi się to, ale z bólem przyjmuję do wiadomości, bo bajki ku pokrzepieniu serc możemy sobie oczywiście opowiadać, ale bezpieczniej trzymać się faktów. A fakty są takie, że zdecydowana większość Polaków to prawicowcy - i PiS jak najbardziej im pasuje. Na marginesie: nie zastanawiało cię, skąd wziął się fenomen popularności tej partii? Bo Kaczyński nie spadł z księżyca. Czyj jest to produkt, już pisałem parę notek wyżej.

Po drugie: skąd pomysł, że PiS będzie z czegoś "rozliczany"? Szczególnie, że w przyszłej kadencji będzie prawdopodobnie współrządzić z Kukizem. Skąd pomysł, że "to musi runąć"? Nie takie operetki trzymały się całe dekady, i to bez większego poparcia społecznego. Żeby skutecznie trzymać za ryj, wystarczy mieć w jednej ręce kij, a w drugiej marchewkę. Poza tym: młodzież jest coraz bardziej prawicowa (a ten proces będzie narastać, szczególnie od kiedy Dobra Zmiana objęła edukację) - a więc prawica (w przyszłości już niekoniecznie pisowska) będzie zyskiwać coraz więcej i więcej. I co z tym zrobisz? Będziesz zaklinać rzeczywistość?
-
2017/06/30 02:38:45
@chińska

" skąd wziął się fenomen popularności tej partii? Bo Kaczyński nie spadł z księżyca."

Fenomen wszystkich populistycznych ruchów i partii bierze się z jednego: podatności sporej części ludzkości na populizm. Bo, sorry, powiesz, że obrażam elektorat PiS, ale ten socjalny wprawdzie może nie sekciarski, ale tak samo niemyślący. A populizm trafia do ludzi, którzy nie myślą. Nie zawsze dlatego, że nie potrafią, ale także dlatego, że im się nie chce. Dlatego nie myślą na przykład, skąd rząd ma wziąć kasę na rozdawnictwo. Za to łatwo dają się uwieść pięknym hasłom i obietnicom.

A młodzież? Chyba każdy z nas, nawet największy aspołeczny indywidualista, zaliczył taki okres, kiedy odczuwał głęboką potrzebę bycia częścią grupy. Jakiejkolwiek, byle mieć akceptację. Organizacje prawicowe, świetnie zorganizowane, aktywne, dają to poczucie. Tak samo jak sekty. Ludzie posiadający zdolność i chęć myślenia często z tego wyrastają (sądzę po moich nieco młodszych znajomych, którzy ok. 15 lat temu jeszcze wierzyli w prawicowość, wielką Polskę i tym podobne bzdety, a dziś już z tego gremialnie wyrośli), ale wielu nie wyrasta.

Jeszcze raz powtórzę: przypomnijcie sobie za pomocą youtube'a "Tomorrow belongs to me"... Właśnie oglądamy powtórkę. Niestety nie jako farsę, ale tragifarsę.
-
2017/06/30 08:58:42
@chińska
1) w.g Ciebie socjalny w.g. mnie głupi. A twój znajomy jeśli na nich głosuje jest well głupi as well. Jeśli wysoko opłacany człowiek jak o nim piszesz nie rozumie jakie są konsekwencje działalności pisu to oznacza to, że mimo swoich zarobków jest albo głupi albo podoba mu się zamordyzm co sprowadza się do głupoty albo braku instynktu samozachowawczego, co z kolei jest przejawem wyjątkowej głupoty.

2) Dobre rady wujka Chińska zachowaj dla siebie.

3) Bzzzzz Newsweeka nie czytałem z 1.5 roku, a przed tym to tak raz na 5 miesięcy. Jakieś inne przemyślenia odnośnie tego co czytam i czyje wpisy śledzę?

4) Ależ ja świetnie wiem, że 36.cos tam populacji poparło PiS. I świetnie wiem, że im poparcie od wyborów stoi w miejscu. Po prostu diagnozuje to w ten sposób, że w każdej populacji z definicji 50% jest głupsze od średniej. PiS zaadresował swój program do tych 50%. Tyle.
Naprawdę tak trudno zrozumieć, że można program adresową do różnych grup społecznych? Skoro można to co stoi na przeszkodzie aby adresowac go do geniuszy z iq powyżej 200? Znikoma ilość geniuszy i ich wybitny indywidualizm. A w drugą stronę? Powiedzmy do ludzi o iq poniżej średniej? Do takiego Misiewicza powiedzmy czy Sasina? Nic! Ba, jest to rozwiązanie doskonałe. Ich głos jest tak samo ważny jak pfg, a roboty z pozyskaniem jakieś 0.01%. Ot kilka haseł kupy się nietrzymajacych, kilka głupich ale nośnych obietnic które w dłuższej perspektywie rozpieprzą Polskę, kilka tekstów z cyklu jesteście wielcy, i tyle. Wypisz wymaluj populizm tylko do sześcianu i wybitnie dokładnie wycelowany. A że poza targetem ktoś się przy okazji na to nabierze? Cóż, jak słusznie zauważył tow. Lenin są na świecie pożyteczni idioci.

5) Powiedz mi gdzie napisałem o narodzie który przejrzy na oczy czy o sfałszowanych sondażach? Musiałbym na mózg upaść aby coś takiego napisać. Bo, wiesz, głupek przegląda na oczy dopiero gdy dostanie mocno po dupie, a chciałem przypomnieć że ja uważam że na PiS głosowali idioci. Oni przejrzą na oczy gdy dostaną po dupie. I sondaże świetnie to oddają. PiS rozpieprza państwo koncertowo od 2 lat a sondaże stoją w miejscu. Pytanie: komu wisi rozpieprzanie państwa? Odpowiedź: idiocie. No chyba że znasz innych ludzi którym to wisi? Ja nie znam.

6) Skąd pomysł że będzie rozliczony? Z prostego myślenia. Zresztą takie same pomysły zaczynają powoli kielkowac na opozycji (lepiej późno niż wcale - patrz ostatni wywiad Budki)

7) Dlaczego musi pieprznać. Bo kraj rządzony przez idiotów musi pieprznać. Nie ma drugiej gry o takim zapotrzebowaniu na inteligencję i mądrość jak gra p.t. Państwo.
Trzymały się bo lord protektor trzymał. Tutaj lokalni idioci, którzy nie rozumieją co trzyma Polskę robią wszystko aby lorda prorektora wkurwic. Co im się wyjątkowo dobrze udaje. Za chwilę lord protektor zamknie kranik z kasą. Potem da paskiem po dupie (nagle okaże się że żadnych inwestycji nie można rozpocząć/rozliczyć/skończyć - ile to roboty?). Po zamknięciu kraniku miszczowie którzy głosowali na PiS dostaną po raz pierwszy mocno po dupie. Po pasku po raz drugi. Wtedy się być może zorientują co jest grane.

8) Twój tok rozumowania zakłada że z jakiś bliżej nieokreślonych powodów wszyscy ludzie są równie inteligentni. Nie są. Przyjmij to do wiadomości. Nie są. Gdy sobie to uzmyslowisz to zrozumiesz, że cała twoja narracja w bardzo skomplikowany sposób stara się wytłumaczyć bardzo proste zjawisko. Ludzie są głupi. 50% z nich konkretnie jest. Z tym nic się zrobić nie da. Ot prawo natury. Tyko nawet oni uczą się na błędach, tyle że proces nauki bardzo powolny jest i bardziej bolesny bo w dupę trzeba dostać mocno aby zrozumieć.
-
2017/06/30 09:30:37
Gdyby ktoś się zastanawiał jaki profil ma PiSowski pożyteczny idiota to za wzorzec służy Bugaj, profesor, człowiek lewicy. Do głosowania namawiał aż iskry szły i na Dupe i na PiS. Namawiał mimo iż każdy o iq powyżej 34 wiedział jak to się skończy. Ale nie, ideały lewicowe plus klapki na oczach przeważały.
Półtora roku zajęło mu przemyślenie swojego wyboru. Brawa dla Pana Bugaja, profesora, człowieka lewicy.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/06/30 10:26:07
Proste ćwiczenie, którego nigdy nie wykonał przeciętny wyborca ani przeciętny polityk PiS, wygląda następująco:

1. Otwieramy stronę internetową pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_PKB_nominalnego

2. Oglądamy dane z lewej kolumny (bo najbardziej aktualna; ale jak kto lubi, można użyć którejś z sąsiednich kolumn, niewiele to zmieni)

3. Sumujemy, hojnie zaokrąglając dla uproszczenia miliardy dolarów w górę:

Polska 468
Rosja 1281
Turcja 858
Węgry 126

Łącznie: 2733. Dobra Zmiana, Polska First, "demokracje suwerenne".
Ale przecież mamy jeszcze Międzymorze! No to liczmy, jednocześnie trzymając całe to towarzystwo za pysk, bo najwyraźniej nie rozumie korzyści z polskiego przywództwa i gotowe nas zdradzić i porzucić:

Czechy 193
Rumunia 188
Ukraina 94
Słowacja 90
Bułgaria 53
Chorwacja 51
Białoruś 49
Słowenia 45
Litwa 43
Serbia 38
Łotwa 28
Estonia 24
Bośnia i Hercegowina 17
Albania 13
Kosowo 7
Czarnogóra 5

Po zsumowaniu - istna potęga: 938. No, a 2733+938 to już całe 3671, klękajcie narody. W tej sytuacji możemy sobie z pewnością pozwolić na pokazanie wała Niemcom (3466, zaokrąglając w dół) i wbicie widelca Francuzom (2462)?

No więc tak właśnie, drogi wyborco PiS, wygląda rozkład sił gospodarczych w Europie. Same Niemcy praktycznie równoważą Dobrą Zmianę i Międzymorze wzięte razem. Niemcy z Francją (3466+2462=5928) nakrywają wszystkie wymienione wyżej kraje łącznie kapeluszem. Tak, powtórzmy, wysadzane w zamachach i rozpadające się pod naporem śniadych imigrantów Niemcy i Francja, te właśnie.

4. Krzyczymy głośno patriotyczne hasła i rozdzieramy na piersi koszulkę wyklętą, ukazując znak Polski Walczącej.

5. Wypieramy wszystko z pamięci i znów czujemy się świetnie.
-
pfg
2017/06/30 10:42:07
@chinska - ja nie bronię wojny w Iraku. Ja bronię decyzji o udziale Polski w tej wojnie, która to decyzja została podjęta zanim ta wojna się zaczęła, za nim na jaw wyszły wszystkie kłamstwa ekipy Goerge'a W. o irackiej broni masowego rażenia i zanim w Iraku stało się, co się stało. W początkach istnienia bloga pisałem o tym tak: I po co nam to było?
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/06/30 14:12:56
@pfg
"bardzo długo uważałem, że zła rola kościoła jest demonizowana (...) Myliłem się"

Bo patrzyłeś na kościół i widziałeś lewicowca Życińskiego i Tygodnik Powszechny, podczas gdy tak naprawdę całym tym interesem kręcił prawicowiec Rydzyk. Ja nic nie mam do wiary jako takiej, wręcz uważam kościół za pożyteczną instytucję - ale tylko pod warunkiem, że jest to kościół lewicowy (że jest to możliwe, pokazuje Teologia Wyzwolenia w Ameryce Łacińskiej). A że w Polsce kościelna lewica to może ułamek procenta, to inna rzecz - i nasza narodowa porażka.

"I po co nam to było"

Tak, czytałem tamtą notkę o Iraku i uważam, że słusznie cię anuszka rozjechała w komentarzach. Moim zdaniem angażując się w tę awanturę wiarygodność właśnie straciliśmy, a nie zyskaliśmy (sam Irak też, zdaje się, więcej stracił niż zyskał), a po aferach z więzieniami CIA za walizkę dolarów przez jakiś czas byliśmy postrzegani wręcz jako republika bananowa. Poza tym dobrze wszystko podsumował post jacka_ryana:
"Jak to będzie w interesie USA by nam pomóc, to nam pomogą, bez względu na nasze wcześniejsze zasługi. Jeśli pomoc nie będzie w ich interesie to nam nie pomogą mimo największych zasług. Takie są brutalne prawa polityki"

Nb.: Kanclerz Merkel ostatnio stwierdziła, że Europa musi liczyć sama na siebie, bo wujek zza oceanu nas olał.

No i pytanko: skoro wojna to taki fajny, jak twierdzisz, poligon dla "siedzącej w koszarach armii", to czy poparłbyś wysłanie naszych chłopców do ewentualnego wyzwalania Korei (i to najprawdopodobniej bez mandatu ONZ)? A w obliczu ostatnich buńczucznych wypowiedzi Trumpa nie jest to wcale księżycowy scenariusz.

@x

Proste ćwiczenie, które wykonuje przeciętny polityk PiS, wygląda następująco:
1. Bierzemy PKB Polski (468 mld),
2. Dodajemy PKB Stanów Zjednoczonych (18569 mld),
3. Sumujemy,
4. Krzyczymy: "Zocha, jesteśmy bogate! Lećta brać chwilówkę i kupujta skrzynkę gorzoły - Wiesiek już cały azbest na Jackowie zrobił i dulary na wiochę wiezie!"

@yellow

Twoje rozumowanie zakłada, że jak gospodarka padnie (lub powyrzucają nas ze wszystkich możliwych instytucji międzynarodowych), czyli w skrócie społeczeństwo dostanie po łbie, to głupcy przestaną popierać waadzę, a wtedy przyjdzie Borys Budka i "rozliczy" (akurat na rozliczenia było już dużo czasu i jakoś nikt za łamanie prawa nie odpowiedział). Tylko co, jeśli:
- gospodarka nie padnie (albo padnie, ale w perspektywie kilkunastu lat - i lud nie skojarzy związków przyczynowo-skutkowych)? Szach-mat, lewaki,
- suweren ucieszy się, że wyrzucili nas z uciskającego Maryjny Lud eurokołchozu, szczególnie po obcięciu funduszy ("to po co mamy tam być?"); (że NATO stanie się wydmuszką lud już mniej się ucieszy - ale będziemy onanizować się jakimiś specjalnymi gwarancjami otrzymanymi od Agenta Orange, które Adrian dostanie na jakimś Bardzo Ważnym Spotkaniu gdzieś pomiędzy wyjściem do kibla a przerwą na papierosa)? Szach-mat, lewaki,
- co, jeśli PiS naprawdę straci poparcie (w co wątpię, no ale załóżmy), a jego kosztem pożywią się nie liberałowie, tylko Kukizy i ONR-y (na Węgrzech jedyną realną alternatywną dla prawicowego Fidesu jest ultraprawicowy Jobbik)? Szach-mat, lewaki,
- jeśli wybory będą kompletną farsą (cuda nad urną itd.), a ewentualny Majdan zostanie rozbity przez "Wyklęte" bojówki prorządowej młodzieży? Szach-mat, lewaki.

Jeszcze coś: nieprecyzyjnie napisałem o tym od lat popierającym PiS znajomym. On sam żadnego socjalu nie potrzebuje (500+ to on wydaje na waciki), a na PiS od lat głosuje (pomimo oszołomstwa tej partii) w interesie swoich pacjentów, którzy mają kilkanaście razy mniejszy od niego przychód, w związku z czym nie stać ich np. na wykupienie leków.

Ludzie starsi głosują na PiS głównie z biedy, nie z fanatyzmu - krótko mówiąc, z braku lewicy (większość to tęskniący za państwem socjalnym beneficjenci 500+; te wszystkie Kluby Gazety Polskiej i inni krzykacze to marginalna mniejszość elektoratu Kaczyńskiego). Natomiast młodzi to już twarda prawica.
-
2017/06/30 14:51:25
Zastanawiam się, czy jestem jakimś wyjątkiem, że wszyscy znani mi osobiście wyborcy PiS głosują nań ideowo... Z kilkoma przez to zerwała się znajomość (zazwyczaj to oni byli stroną zrywającą, choć póki bywałam na fejsbuku, to jednej daaawnej, realowej znajomej, która mnie wyrzuciła, a następnie chciała wrzucić z powrotem - pewnie głównie po to, żeby mi nadal spamować tablicę prawicowymi klipami, nie odnowiłam znajomości), ale z większością po prostu omijamy temat. Mówię o tych, z którymi spotykam się w realu, w sumie nie wiem, co robi część fejsbukowców, bo nie zaglądam ;) Ale ważniejsze jest to, że ich ideowość to głównie kwestia wyklętych i innych tam takich, a w mniejszym Jarosława per se. W sumie oni tak między PiS a Kukizem lawirują. I to jest grupa, której funkcjonowanie najmniej rozumiem, a że nie rozmawiamy na takie tematy, to pewnie nie zrozumiem...

Aha, jeszcze @ś.p. Życiński. Miałam okazję znać osobiście, blisko i to od bardzo dawna, z czasów, kiedy ja jeszcze dziecięciem byłam. Jak został biskupem, sporo wcześniejszej "lewicowości" i otwartości mu przeszło, choć nadal na tle episkopatu był oczywiście ewenementem i radykałem. Ale dość smutne było obserwowanie, jak nawet on obrastał w te różne biskupie piórka i zaszczyty, jak szybko się przyzwyczaił i polubił. Jak jednak zaczął inaczej rozmawiać nawet z bardzo dawnymi znajomymi. Niby ten sam, a jakiś inny.

A przy okazji porządków w likwidowanym mieszkaniu znalazłam wywiad z również ś.p. ojcem Musiałem, jezuitą (nie pamiętam, czy on też w końcu wystąpił, czy nie), który jakoś w połowie lat '90 przestrzegał przez nacjonalizmem w kościele. Wołanie na puszczy.
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/06/30 15:08:31
@drakaina

Przez ostatnie ćwierć wieku prawica robiła z tym krajem, co chciała. Ktoś za to odpowiada. Naszych lokalnych Corbynów i Sandersów liberalne media glanowały jako skamieliny i pogrobowców PRL. Dobrze pamiętam czasy, jak 10-15 lat temu przedstawiany był w "liberalnych" mediach Ikonowicz: nazywano go lewakiem, oszołomem i obrońcą meneli.

A dzisiaj? Celebryci masowo zjechali się na hucznie obchodzone urodziny Romana Giertycha. Jak podaje "Super Express": "Magda Gessler by zdążyć, potrzebowała helikoptera. Specjalne samochody dowoziły gości i catering. Na miejscu tłum wybitnych postaci ze świata polityki, biznesu i palestry! W takiej otoczce odbywały się imieniny Romana Giertycha (46 l.)".

Ciężko sobie na obecny upadek zapracowaliśmy.
-
pfg
2017/06/30 15:17:21
@chinska - nigdzie nie napisałem, że wojna to fajny poligon. Ale jeśli chcemy mieć armię nadającą się do czegokolwiek poza zamiataniem liści, defiladami, asysty honorowej przy apelach smoleńskich i rozpędzania demonstracji antyrządowych (jak powiadam, czas pokaże, czy Obrona Terytorialna to będzie ORMO, ZOMO czy w pełni ukształtowane SA), tego rodzaju poligon był konieczny. Dziś wiemy więcej, jesteśmy bogatsi o doświadczenia między innymi z Iraku - i nie chodzi mi o wyłącznie o nasze doświadczenia, ale o ogólnoświatowe doświadczenie jak Amerykanie takie ekspedycje organizują i co z tego wynika - ale i tak uważam, że to dobrze, że Polska wzięła w tym udział. Więzienia CIA to inna historia, ale o ile sobie przypominam, po stronie polskiej odpowiadała za nie nominalna lewica? A demaskował je też lewicowy, jednak nie brzydzący się Platformy Obywatelskiej Józef Pinior, którego dziś usiłuje ścigać PiS. Jeszcze inną historią jest ostentacyjne włazidupstwo Amerykanom, ale w tym również specjalizuje się PiS.

Owszem, wujek zza oceanu nas bardzo mocno olał, ale wtedy wcale nie było to oczywiste. Że będzie olewał, stało się dość prawdopodobne po 2008, po wojnie w Gruzji, a teraz Trump tylko postawił kropkę nad i (choć w tym wypadku należałoby może raczej napisać, że wysłał 140 znaków). Ale PiS tego nadal nie rozumie.

Dla odmiany twoje ulubione Razem nie ma nic, ale to absolutnie nic do powiedzenia na temat międzynarodowej sytuacji Polski.

Nie sądzę, aby główną przyczyną, dla której ludzie starsi głosują na PiS, była bieda. Oczywiście jakieś jednostkowe przykłady tego rodzaju mogły mieć miejsce, ale wydaje mi się, że najważniejszą przyczyną jest nie tyle bieda, niedostatek, istniejący brak materialny, ale obawa przed utratą tego poziomu zabezpieczeń, który się ma: Liberałowie zabiorą rentę, emeryturę, każą płacić za lekarza, zwolnią z pracy, zamkną fabrykę, Żyd czy inny kapitalista zabierze mieszkanie, przyjdą muslimy i będą dostawać więcej zasiłku, niż człowiek ma na życie, a poza tym będą gwałcić, lżyć, zabijać terrorystycznie i jeszcze zakażą chodzić do kościoła. Drugim, zresztą powiązanym, powodem jest poczucie braku znaczenia, braku wpływu na świat, bycia nikomu niepotrzebnym, nawet własnej rodzinie. A PiS im mówi "jesteście solą ziemi, my wam przywrócimy godność" i ludziom ta obietnica najwyraźniej wystarcza, choć PiS realnie nic, ale to aboslutnie nic dla nich nie robi.

To ostatnie spróbuj wytłumaczyć swojemu znajomemu lekarzowi.
-
2017/06/30 15:25:22
" Liberałowie zabiorą rentę, emeryturę, każą płacić za lekarza, zwolnią z pracy, zamkną fabrykę, Żyd czy inny kapitalista zabierze mieszkanie, przyjdą muslimy i będą dostawać więcej zasiłku, niż człowiek ma na życie, a poza tym będą gwałcić, lżyć, zabijać terrorystycznie i jeszcze zakażą chodzić do kościoła"
Czyli wpisz wymaluj kredo osiedlowego idioty.
-
2017/06/30 15:40:18
@chińska
Nie zakładam że padnie. Bo nie padnie. Na rym cały pić polega że wystarczy aby zwolniła nieco. A to jest gwarantowane.
Dlaczego wystarczy zwolnienie? Bo aspiracje osiedlowy głupek ma na nowe BMW stać to na 5 latniego Golfa ale jeszcze 5 lat temu bylo na 10 letniego i prosta ekstrapolacją wyszło mu, że za 5 lat bemka będzie. Teraz wystarczy lekko zwolnić i przy okazji ktoś pracę na budowie straci, ktoś zamiast podwyżki dostanie obniżkę i tyle. A to w zasadzie mamy jak w banku, z wielu powodów dla których niekompetencja tej władzy jest podstawowym.

Jeśli stanie się to o czym piszesz w punktach 1-5 to oznacza tylko tyle, że ten kraj zasługuje na gówno. Po prostu. Jeśli ludzie chcą żyć w głównie to ja im tego zabronić nie mogę. Każdy ma taki kraj jaki sam sobie zbuduje. Proste.
Jeśli osiedlowi idioci uznają że to jest ich kraj marzeń to sprawa jest przesądzona bo idiotów jest więcej niż ludzi myślących. Tyle. Jeśli ponownie sami na własną prośbę rozpieprzymy własne państwo to oznacza to, że nie zaslugujemy na nie. Po prostu.
-
2017/06/30 16:12:50
wyborcza.pl/10,155165,22032366,narasta-atmosfera-ze-z-rasizmem-juz-nie-trzeba-sie-ukrywac.html#HPw6
Przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać. Krystian się martwi. Krystian jest wstrząśnięty. Ten sam Krystian który twardo namawiał do głosowania na Dupę i PiS bo złe PO mu związków partnerskich nie dało. Teraz partia jego wyboru daje mu w nagrodę glanowanie. No ja kurwa nie wiem jakim debilem trzeba być aby taki manewr odwalic? Ale oczywiscie winni liberałowie bo gdyby dali panu Krystianowi zwiazki partnerskie to by na PiS nie zaglosowal i by go nie zglanowali. Brzmi znajomo chinska? Nie przypomina ci ta biedna lewica Krystiana czy innego Bugaja? Bo mi bardzo, wręcz odnoszę wrażenie że to ci sami ludzie są, i równie rozgarnieci, i tak samo blyskotliwi, i równie widzacy błędy wszystkich tylko nie swoje.
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/06/30 18:50:06
@pfg
"najważniejszą przyczyną jest (...) obawa przed utratą zabezpieczeń (...) : Liberałowie zabiorą rentę, emeryturę, każą płacić za lekarza, zwolnią z pracy, zamkną fabrykę, Żyd czy inny kapitalista zabierze mieszkanie"

A bo to nieprawda? Przez dwie i pół dekady dominowała ostra narracja neoliberalna, a teraz dziwisz się, że ludzie głosują na PiS, bo obawiają się, że za wstęp do szpitala trzeba będzie zapłacić? Lokalne połączenia kolejowe i PKS-y z Mycisk do Pierdziszewa rozebrano już dawno, bo nierentowne, więc Myciska dalej się wyludniały (no ale taka widać konieczność dziejowa), a ludziom pozbawionym komunikacji dawano dobre rady "jak koniecznie chcesz wydostać się ze swojej wsi, to utrzymuj sobie pełnoletniego sztrucla z Niemiec". Państwo wycofywało się z tych sfer, które uznało za nieopłacalne. Nie zwalniano z pracy? Nie zamykano fabryk? (OK, ja wiem, że restrukturyzacja była koniecznością). "Żydy zabiorą mieszkania" - nie zabierano mieszkań? (Nie "Żydy" co prawda, ale wąsaci Janusze z krwi i kości). Wkładka mięsna była z dnia na dzień wyrzucana na bruk, a obrońców eksmitowanych nazywano warcholstwem; ja wiem, że ci lokatorzy to nie byli właściciele, ale można było rozwiązać ten problem (i inne!) w sposób bardziej cywilizowany. Kaczyński nie spadł z księżyca - pierwszym poważnym ostrzeżeniem był Lepper, a przed nim jeszcze insza polityczna drobnica od rozmaitych Wrzodaków aż po Tymińskiego. Ale lekceważono to, bo przecież Lepper to ciemnota z PGR-ów, aż przyszedł Lepper 2.0 w postaci Kaczyńskiego.

Może te obawy były przesadzone, ale tak się nie robi polityki. Gdy tylko ludzie stracili grunt pod nogami, upadła Republika Weimarska. To wszystko było logiczną konsekwencją uprawiania liberalnych mrzonek, że jak już obniżymy podatki i państwo zastąpimy nocnym stróżem, to dalej będzie już tylko, ho ho, panie, dobrobyt, jak w tej tam Hameryce (niestety nie dodawali, że Południowej). Przecież to elementarz.

@yellow
"Jeśli stanie się to o czym piszesz w punktach 1-5 to oznacza tylko tyle, że ten kraj zasługuje na gówno"

Ta wypowiedź jest już żenująca. Czy twoim zdaniem na gówno zasługują Rosjanie lub Białorusini, bo wybrali sobie Baćkę lub Putina? Przecież to nie wina ciemnych że są ciemni, tylko prawicy. Ja bym w ogóle tego nie rozpatrywał w kategoriach win i zasług (że "ktoś na coś zasługuje"). To byt określa świadomość. Kiedyś Skandynawowie byli ciemni jak tabaka w rogu, dziś są w światowej czołówce; po prostu tamtejszy odpowiednik postępowej lewicy przemodelował kiedyś te państwa w przyjaznym kierunku (fakt, że w Polsce może to być trudniejsze, ale nie wykręcajmy się w nieskończoność pańszczyzną, zaborami i królem Ćwieczkiem).

Nie ma się co obrażać na Polskę, że ciemnota wybrała ciemnotę, bo skoro u nas zawsze żarówki kradli, to i było ciemno. Nie jest to wina ludzi, tylko, że tak powiem, warunków obiektywnych. Demokracja lubi czasem robić niespodzianki - skoro nawet tak cywilizowany kraj jak Niemcy był w stanie wybrać sobie Hitlera na kanclerza, to czego oczekiwać po jakichś dzikich polach? To, co trzeba robić, to edukować ludzi, że prawica jest zła, a lewica dobra - i może za parę dekad da to rezultaty. Niestety, u nas do tej pory robiono odwrotnie. Największe pretensje mam do "S", która miała przecież zadatki na socjaldemokrację, a skończyła w prawicowym szambie.

"Nie zakładam że padnie. Bo nie padnie. Na rym cały pić polega że wystarczy aby zwolniła nieco. A to jest gwarantowane"

Gnić to państwo może sobie całe dekady, a nawet stulecia bez większych wstrząsów (póki słonina i samogon), na co jest masa historycznych dowodów: I RP gniła jeszcze bardzo długo przed rozbiorami (aż dziw, że doszło do nich tak późno). Dlatego nie doszukiwałbym tu jakiegoś potencjału rewolucyjnego - po prostu ci, którym to nie odpowiadało, wyprowadzali się do jakiejś cywilizowanej Szwecji, a reszta wolała wąchać polskie g... w polu niż jakieś fiołki na obczyźnie. Spójrz na Rosję: gnije od dachu po fundamenty, ale dopóki Iwan ogląda pudło i #krymnasz, dopóty lud kocha cara.
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/06/30 19:17:52
@pfg
"Dziś wiemy więcej, jesteśmy bogatsi o doświadczenia między innymi z Iraku - i nie chodzi mi o wyłącznie o nasze doświadczenia, ale o ogólnoświatowe doświadczenie jak Amerykanie takie ekspedycje organizują i co z tego wynika"

A co, marzy ci się jakaś ekspedycja? Lwów, może Wilno? W końcu Putin podobno proponował jakiś deal.

Powtarzam: nic dobrego z tej awantury nie wynikło, jedynie nakręciła naszą ksenofobię i pseudomocarstwowe rojenia, a opowiadanie przez Millera historyjek o polskiej ropie na drugim końcu świata było po prostu straszne. I o wojnie z terroryzmem (w Iraku!? w 2003 roku!?), która dopiero wyhodowała terroryzm i to na makabryczną skalę. I o broni chemicznej, która istniała chyba tylko w gaciach Saddama. Kłamstwa leżące na kłamstwach - a dziś wszyscy są zadziwieni, że Amerykanie wybrali Trumpa.

Swoją drogą to zabawne, że przeciwko polskiemu udziałowi w tej awanturze opowiadał się Jan Paweł II, Jerzy Urban i Roman Giertych, za - pfg, Leszek Miller, Adam Michnik oraz mainstream polskiej prawicy i liberałów.
-
2017/06/30 20:53:32
Tak to ich wina, że wybrali sobie to co mają. A niby czyja moja? Każdy dokonuje wyborów i za nie trzeba płacić. Proste. I wybacz ale to nie prawica rządziła ZSRR przez 70+ lat. A może rządziła? No chyba, że uznasz 3 letnią demokrację na Białorusi za wystarczająco długą aby zwalić winę na prawicę która tam nigdy nie rządziła. Więcej masz takich przemyśleń?

Byt określa świadomość. Tak, a kucharka może rządzić krajem.

"A co, marzy ci się jakaś ekspedycja? Lwów, może Wilno? W końcu Putin podobno proponował jakiś deal. "
Nie. Po prostu warto mieć armię która proch wąchała i wie jak walczyć. Bo jeśli mamy wydawać po 30-40mld PLN rocznie na obronność to warto je wydawać z sensem a nie na malowane wojsko na parady. Jeśli tego nie rozumiesz albo masz podejście do armii jak Razem (w skrócie zlikwidujmy) to nic na to nie poradzę jeno stare rosyjskie przysłowie zacytuje: kto nie karmi własnej armii będzie karmić cudzą.

Z resztą mi się polemizować nie chce bo mija się to z celem. Plus zbyt mało o mnie wiesz chlopcze abyś mi tu z fiołkami wylatywał.
-
pfg
2017/06/30 21:51:14
@chinska - zaczynasz mnie obrażać. Nie masz podstaw. Najwyraźniej kompletnie mnie nie znasz. Zastanów się.
-
Gość: grzes, *.adsl.proxad.net
2017/07/01 00:44:15
Który kraj jest winny swojej sytuacji a który nie, to tylko kwestia ideologii. To tak jak z bezrobotnym czy chorym, też jego wina. To ja może o tym, co było wcześniej.
A wcześniej był ciekawy wątek o naszej osobistej odpowiedzialności za losy kraju i za taką lub inną formę rządów. No więc po pierwsze, Polska jest częścią Europy i te same co w innych krajach mechanizmy działają tak samo w Polsce. Wiem, że nie wypada tego mówić, ale podział na lewicę i prawicę znika podobnie w Polsce co w Belgji albo Słowenji. Po drugie Polska jest częścią świata, więc kryzys który od 10-ciu lat niszczy zaufanie do przyszłości na świecie, robi to również w Polsce. Po trzecie, w demokracji, odpowiedzialność przeciętnego obywatela trzeba podzielić przez liczbę uprawnionych do głosowania.
Więc tak na prawdę to nie jesteśmy odpowiedzialni za taki czy inny kształt rządów.
Możemy natomiast wyobrazić sobie że kultura, przestrzeń w której wymieniamy poglądy, wpływa jakoś na rządy, choćby na ich formę. A za kulturę odpowiedzialni są intelektualiści.
Zgodzimy się więc, że to Wy, elity intelektualne, odpowiedzialni jesteście za to co należy do ogólnie akceptowalnego przekazu, w odróżnieniu od tego, co jest zepchnięte na margines. Pozwoliliście na to, że w Polsce lewicowe poglądy to to samo, co popieranie zbrodni ZSRR. Albo na to, że kościoła nie można nigdy zaatakować, ponieważ uchodzi za wcielenie dobra, nawet jeżeli błądzi.
Od wielu lat tłumaczę znajomym, że obecna tragedia Polski polega na wszechwładzy kościoła, który jawnie kpi z demokracji i któremu nikt nie śmie się przeciwstawić, kościoła, który groził piekłem wyborcom, którzy nie zagłosują na prokościelną partię tępaków. Teraz będę mógł dodać, że opozycja grozi tępakom czyśccem.

-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/07/01 01:28:16
@pfg

Przepraszam, poniosło mnie. Po prostu jak słyszę uzasadnienia wojny irackiej, zaraz zaczynam wyobrażać sobie najgorsze scenariusze. Na przykład napaść na Iran. Neokonserwatyści mieli bliżej niesprecyzowany plan, żeby po zdobyciu Bagdadu szturmować Teheran, stanowiący kolejny element "osi zła" - do czego jednak na szczęście nie doszło. Ale gdyby doszło, to po pierwsze: aż strach wyobrażać sobie powstały w efekcie chaos, i po drugie: nie mam wątpliwości, że ówczesne polskie władze pomogły by im w tym militarnie i/lub politycznie (oczywiście - na miarę naszych skromnych możliwości).
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/07/01 02:28:28
@grzes
"kultura, przestrzeń w której wymieniamy poglądy, wpływa jakoś na rządy, choćby na ich formę. A za kulturę odpowiedzialni są intelektualiści"

To zresztą temat na ciekawą dyskusję, bo kultura ma przede wszystkim wpływ na poglądy wyznawane przez ludzi, na ich moralność, mentalność i sposoby zachowania, a więc pośrednio na wybory polityczne. To, że obecna Polska jest mocno przeżarta prawicowością, że młodzież garnie się do tych wszystkich Kukizów czy Korwinów (a nie do lewicy), to nie przypadek. Ktoś długo i ciężko na to pracował.

Nie mam tu na myśli hardcorowo prawicowych intelektualistów, bo - za wyjątkiem radiomaryjnej części kościoła - zasięg ich oddziaływania był raczej niewielki (dopiero "dobra zmiana" w mediach zaczyna to zmieniać), ale o intelektualistów "liberalnych", którzy położyli fundamenty pod III RP. To oni zdradzili.

Nie jest winą tych młodych z ONR, że stoją po stronie zła, bo w alternatywnej rzeczywistości mogliby np. zakładać hipisowskie komuny albo budować kibuce. Wina spoczywa na nielewicowym systemie edukacji, na konserwatywnym systemie wychowawczym, na mediach, które tłukły ludziom do głów neoliberalną sieczkę, na prawicowych politykach, sączących nienawiść. Zachowując proporcje: rzezie na Bałkanach czy na Ukrainie też nie spadły z księżyca - to nie jest tak, że Iksiński z Igrekowskich nagle wyszli z domów i chwycili za siekiery; wszystko to wcześniej wymyślili intelektualiści zza biurka. Obecną Polskę też ktoś kiedyś wymyślił - wymyślili ją konserwatyści i liberałowie, mający różnych bożków, a których spór tożsamościowy można by streścić do pytania "Matka Boska czy Prawa Rynku?". Co daje efekty takie, jak widzimy w sondażach: młodsi wyborcy popierają z jednej strony nacjonalistyczną konserwę (Kukiza i Kaczyńskiego), z drugiej - libertarian i liberałów (Korwina Mikke i Petru).

Nie jest winą Polaków, że głosują jak głosują, że deklarują takie a nie inne poglądy polityczne, że noszą takie a nie inne koszulki, bo i nie ma czegoś takiego jak gen prawicowości - to wina kultury, w jakiej dorastali i którą nasiąkli (acz po części też przypadku, bo do wyboru zawsze jest parę opcji; oprócz dominującej istnieją alternatywne). To właśnie to (nieuchwytne na pozór) zło trzeba wyplenić, a nie konkretnego Kowalskiego czy Nowaka, którzy są tylko ofiarami idei. W powojennych Niemczech Zachodnich czy Japonii jakoś się to udało (choć trwało to pokolenia), ale też tamtejsi intelektualiści byli w pełni świadomi istnienia sił i zależności, które opisałem powyżej - i odpowiedzialnie kreowali narrację. Można powiedzieć, że przez Niemcy lat 50 i 60 przetoczyła się rewolucja kulturowa - nie, nie ta na ulicach, ale w umysłach ludzi, czego rezultatem jest dojrzałe i odpowiedzialne społeczeństwo. W Bolandzie niestety dominował kult pekabu, konserwatyzm i wytyczne prawicowej części episkopatu, połączone z rodzimym cwaniactwem i pogardą dla prawa - no i mamy to, co mamy.

W istocie wszystko sprowadza się do wyboru wzoru imitacji. Powinniśmy byli naśladować rozwiązania skandynawskie, a nie amerykańską - z całym jej dobrodziejstwem inwentarza.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/01 02:38:16
Są różne rodzaje głupoty. Niektóre wynikają nie tyle z naturalnych ograniczeń umysłu, ile raczej z wygodnego wyboru. Niemcy byli głupi wybierając nazizm, ale nie dlatego, że nie umieli zawczasu przewidzieć ostatecznej klęski Hitlera, zniszczenia niemieckich miast, śmierci milionów własnych obywateli i hańby odpowiedzialności za wymordowanie wielu kolejnych milionów, okupacji przez Armię Czerwoną i związanych z nią "niedogodności". Tzn. owszem, przeciętny niemiecki wyborca, a niedługo potem (gdy wybory stały się już fikcją) przeciętny poddany reżimu nie wiedział tego wszystkiego w detalach, i raczej nie mógł wiedzieć. Ale o tym, że popiera autora nieudanego puczu i książki głoszącej przemoc, to już "nie wiedział" tylko wtedy, jeśli nie chciał wiedzieć. Że głosuje na organizatorów brutalnych bojówek - też. Że jego niechętni reżimowi znajomi lądują w obozach albo są katowani przez brunatną młodzież, tak samo. Że oficjalna propaganda zieje nienawiścią - takoż. Że Żydów lży się na każdym kroku, pozbawia majątku, a wreszcie "znika", też wiedział. Że Niemcy grożą sąsiednim krajom, a potem na nie napadają - również.

To była jednak głupota taka jak klientów Amber Gold, którzy dostając z wielu stron poważne ostrzeżenia, domagali się od nadzoru finansowego, żeby AG zostawił w spokoju, tylko po to, by zaraz po krachu tenże sam nadzór finansowy oskarżyć o zaniedbanie i domagać się od współobywateli pokrycia strat. Głupota osób biorących kredyty walutowe przy totalnym lekceważeniu kwestii ryzyka kursowego i podobnym podejściu do sprawy jak w przypadku AG. Itd. itp. - bez kłopotu można dopisać długą listę podobnych przykładów.

Jak dobrze wiedzą iluzjoniści i oszuści, podstawą ich fachu jest współudział ofiary iluzji/oszustwa; ona często wręcz chce być okłamana. Głupoty pierwotnej można współczuć. Głupota wtórna, intencjonalna, świadomie uruchamiana w celu zagłuszenia wątpliwości i wstydu, bywa wręcz zbrodnicza. Każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie, z którego rodzaju głupotą mamy obecnie w Polsce do czynienia.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/01 03:03:00
@Chińska

A co, w Niemczech nie ma obecnie np. dojrzałej i odpowiedzialnej chadecji? Wyłącznie dojrzała i odpowiedzialna lewica? Przecież w Twojej argumentacji prują się wszystkie szwy. Kto kogo zdradził? Polska inteligencja przeciwna przemocy, pochwalająca wolności obywatelskie i ład prawny, a także budująca w trudzie krajowe i międzynarodowe instytucje owego ładu, czy gówniarze gotowi opchnąć te wszystkie wartości za odrobinę lepszego samopoczucia i nieco socjalu? Mojemu pokoleniu też nie było lekko, ba, pod wieloma względami było ciężej niż obecnej młodzieży, a moim rodzicom i dziadkom - jeszcze trudniej. Ale mało kto z tego powodu czuł się zdradzony przez poprzednie pokolenia lub zwolniony z własnych obowiązków wobec świata. To właśnie kwękanie próbujące ze starych koni zrobić wieczne dzieci stanowi pożywkę dla wyuczonej bezradności i wyuczonej ignorancji. Młodzi oddający głosy np. na Korwina są przecież świadomi jego chamstwa i brutalności jego oferty programowej; nie głosują na niego pomimo tych jego wad, ale właśnie dla nich. Wiedzą świetnie, co robią, tak jak wiedzą, co robią, gnojki podpalające śpiącego na ławce w parku bezdomnego. I nie, nie można człowieka powstrzymać od wyboru zła. Można natomiast powiększyć jego demoralizację, rozmiar wyrządzonych przezeń krzywd i przyszłej kary, odwlekając przyjęcie przez niego odpowiedzialności za własne czyny i w nieskończoność szukając dlań usprawiedliwień.
-
pfg
2017/07/01 09:39:19
I tak oto doktor filozofii po Sorbonie zaliczył mnie do elit intelektualnych kraju, co mi powinno pochlebiać, po czym obarczył mnie odpowiedzialnością za jego obecną sytuację. Czas umierać.
-
2017/07/01 11:27:35
Najbardziej podoba mi się ten kawałek o elitach i odpowiedzialności. Rozwinimy trochę.
Zakładam odpowiedzialna partię. Z racjonalnym programem. Niestety jestem odpowiedzialny więc nie mogę obiecać gruszek na sośnie. Ja nie moge ale Dupa może bo on moze wszystko obiecać zgodnie z hasłem:"Nie dajcie sobie wmówić że nie ma pieniędzy. Pieniądze są tylko chuje nie chcą dać". I obiecuje ile fabryka dała. 500pln na każde dziecko, emerytury od 45 roku życia, dopłaty do wydobycia węgla, 200% podwyżki dla wszystkich itd. Siedzi sobie osiedlowy idiota i myśli na kogo oddać głos. Po jakiś 25sek wie! Na Dupę bo jeśli nawet przejdzie 1:10 to i tak będę 500pln do przodu. Oczywiście mogę się licytować z Dupą. Ale Dupa zawsze mnie przebije bo ja mam poczucie uczciwości i odpowiedzialności a on ma tylko rządzę władzy.
Ale spoko to moja wina, że rządzi PiS. Konkretnie moja, pfg, x i kilku innych. Ludzie którzy ich wybrali bądź namawiali do głosowania na nich (lewica pokroju Bugaja, Lagierskiego i do pewnego stopnia Zakowskiego) są niewinni ba oni są ofiarami. Moimi, pfg, x ofiarami. No skoro są ofiarami to jak to z ofiarami bywa będą w dupę kopani, mocno. Aż do momentu kiedy sobie uswiadomia, że to jest ich wina że rządzi PiS czy dowolny inny kretyn. Bo sorry w końcu ja mówiłem nie głosujcie na nich. To się skończy źle. Ofiary nie posłuchał bo wiedzą lepiej. To teraz mają lepiej. Zwłaszcza Krystian ma lepiej a za chwilę jego życie zmieni się w istną bajkę równouprawnienia. Będzie miał wszystko czego chce. A świnie będą latać.
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 14:19:22
Ja mam takie wrażenie , że za PO stoją jakieś zagraniczne ośrodki władzy , a o PiS można bardzo wiele złego mówić , ale wydaje się , że wie co to jest interes narodowy. Oni chociaż zauważyli , że Polska ekonomia kulej i starają się coś z tym zrobić. Kto wysunął plan Morawieckiego ? Wiem , że podśmiewacie się z przeszłości niektórych PiSowców. Ale czy taka biografia prominentnego przedstawiciele PO jak Janusza Lewandowskiego który doprowadził do miliardowych strat jest lepsza ? Nie mówiąc co wyprawiały partie które były poprzednikami PO jak AWS czy Kongres Liberalno Demokratyczny, tego nie da się przebić i dobrze ,że jak już PO rządziła to nie podejmowała żadnych decyzji.
-
pfg
2017/07/01 16:54:27
@gość obawiam się, że opowieść o "Polsce w ruinie" nie znajdzie przychylnych słuchaczy na tym blogu. Plan Morawieckiego podobno nieźle wygląda na slajdach, ale co Morawiecki w praktyce zrobił? Niewiele. Wicepremier bardzo dużo mówi o konieczności budowy polskiego kapitału i o zwiększeniu oszczędności krajowych, ale jego najbardziej spektakularnym dokonaniem było wyprowadzenie 7,5 mld złotych z Polski celem "repolonizacji" Banku Pekao. Nie zainwestowanie w polską gospodarkę, nie budowanie krajowych oszczędności, ale wyprowadzenie za granicę w imię niezbyt jasnych interesów politycznych i ideologicznych. Właściwie nie ma się czemu dziwić: Mateusz Morawiecki, jak klasyczny komprador, przez kilkanaście lat działalności zawodowej zajmował się wyprowadzaniem zysku polskich banków za granicę i, jak widać, to akurat potrafi robić dobrze. Teraz, zdaje się, podobną operację chce wykonać ze spółkami energetycznymi: zamiast inwestować, wyprowadzi zyski za granicę, żeby energetyka była "zrepolonizowana". A sieci przesyłowe i wysłużone bloki energetyczne niech się walą, a co tam, ale to będą nasze polskie ruiny!

Przeczytałem, że na skutek polityki kolejnych rządów - za PO-PSL była to ponoć okrutna polityka neoliberalna, za PiS jest już nasza katolicko-narodowa - zaczyna w Polsce brakować węgla energetycznego i trzeba go będzie importować z Rosji. Całkiem oficjalnie. Marek Falenta chyba umarł ze śmiechu.
-
pfg
2017/07/01 17:09:14
Com miał napisać w tym wątku, napisałem. Wyjaśnię jeszcze kwestię czyśca. Jako chrześcijanin, a nawet katolik, wierzę w osobistą odpowiedzialność za wyrządzone zło. Kara piekła, wiecznego, nigdy nie kończącego się potępienia, jest dla mnie nie do pojęcia, ale czyściec - no cóż, jeśli ktoś sobie na niego swymi złymi uczynkami zasłużył, pewnie musi odpokutować, chociaż to jest smutne.

Mam nawet swoją wizję czyśca, ale to już byłby temat na zupełnie inną rozmowę.
-
Gość: chińska_telewizja_centralna, *.adsl.inetia.pl
2017/07/01 18:30:33
@yellow

Co do oceny niektórych głosujących na Dudę ludzi lewicy i celebrytów (Bugaja, Legierskiego czy np. Macieja Nowaka), zgadzam się - była to skrajna głupota, a w najlepszym wypadku samobójcza naiwność. Ja sam w drugiej turze głosowałem oczywiście na (nielubianego przeze mnie) Komorowskiego, a gdybym był mieszkańcem Warszawy, zapewne z zaciśniętymi zębami głosowałbym na HGW. Jednak ci wszyscy pożyteczni Bugaje byli kwestią raczej marginalną (nie przesadzajmy, nie było ich aż tak wielu), tak samo jak w Stanach nie było zbyt wielu tych spośród zwolenników Sandersa, którzy w wyborach "po złości" zagłosowali przeciw Clinton (choć faktycznie - głosy niektórych mogły przeważyć szalę). Poważniejszym problemem jest, moim zdaniem, "liberalna" celebrytoza z TVN-u, ochoczo uczęszczająca na imprezy "skaczącego Romana", co skutecznie ośmiesza cały obóz liberalny.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2017/07/01 19:06:10
@x
"Młodzi oddający głosy np. na Korwina są przecież świadomi jego chamstwa i brutalności jego oferty programowej; nie głosują na niego pomimo tych jego wad, ale właśnie dla nich. Wiedzą świetnie, co robią, tak jak wiedzą, co robią, gnojki podpalające śpiącego na ławce w parku bezdomnego"

Właśnie o tym mówię. Ktoś tę młodzież ukształtował (że zacytuję klasyka: "ulepił jak plastelinę"). Prawicowa mentalność, liberalna moralność, prawicowi politycy, prawicowy kościół, prawicowe media, konserwatywna edukacja, kult pieniądza - czyli satndardowy pakiet konserwatywnego liberalizmu. Lewicy - zero. A później elity się dziwią, że gówniarstwo podpala bezdomnych na ławce (albo że młoda, egzaltowana wannabe-poetka skutecznie namawia swojego chłopaka do zamordowania jego własnych rodziców). Podpala, bo kapitalizm im wmówił, że ile masz, tyle jesteś wart, a że menel na ławce nie ma nic, więc - ich zdaniem - jest nikim, i można go bezkarnie podpalić (lub zagłosować na psychopatę dla beki). Śpiącego na tej samej ławce prezesa banku już by nie podpalili, bo to bardzo ważna persona i człowiek sukcesu (ok - wiem, że prezesi nie sypiają na ławkach, ale celowo sprowadzam tę sytuację do absurdu).

Tam, gdzie jest większa obecność państwa, tam ludzie wykazują więcej empatii; tam, gdzie go brakuje, ludzie wierzą tylko w pieniądze i przemoc (porównaj sobie wskaźnik brutalnych przestępstw w Niemczech, Japonii czy Skandynawii i północnoamerykańskich gettach czy południowoamerykańskich favelach).

That's how capitalism works
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 19:24:03
@pfg
Banki trzeba było kupić i była ku temu dobra okazja. Nie wiem czy pan pan wie ale były sprzedawane za śmieszne pieniądze za roczne czy trzy letnie zyski , już nie pamiętam , a to jest strategicznie ważna gałąź gospodarki można wręcz powiedzieć najważniejsza. Właśnie problem polega na tym , że w tym kraju jest niemal wszystko popsute , banki , przemysł , energetyka , demografia i nie wiadomo jak to wszystko naprawić. Poprzednie rządy można powiedzieć że to odkładały jakby nigdy nic (no może poza reformą emerytalną). Nie wiem co ma pan na myśli mówiąc , że mówiąc że mówienie tutaj ''Polska jest w ruinie'' nie zdobędzie poklasków. Polska dopiero będzie w ruinie jak nic się nie zrobi! Ekonomiści mówią , że jeżeli Polska nie odbuduje własnego przemysłu to będzie się musiała ciągle zadłużać i czeka ją los Wenezueli czy Grecji , a zrobienie tego będzie największym wyzwaniem w historii Polski(możliwe że nie musielibyśmy tego robić gdyby transformacja była sensowniej robiona). Morawieckie dostał podobno obietnicę , że będzie mógł wziąć kredyty na 1 bln złotych. Trzeba się modlić o to żeby się udało.
-
pfg
2017/07/01 19:55:33
@gosc - a z czego mianowicie wynika, że Bank Pekao trzeba było odkupić? Polski sektor bankowy jest jednym z najzdrowszych w Europie. Sytuacja jest taka: Włosi wyłożyli kapitał, kupili Pekao, przez kilka lat czerpali z niego zyski, a teraz go z powrotem Polsce odsprzedali, zatrzymując rzecz jasna zyski. Wygląda na świetny interes, nie ma co. Bank trzeba było odkupić chyba po to, żeby koleś wicepremiera Morawieckiego mógł zostać jego prezesem.

Polski przemysł ma się całkiem nieźle: udział przemysłu w wytwarzaniu PKB jest większy, niż średnia w UE.

Jeśli chodzi o zadłużenie Polski, to pod rządami PiS rośnie ono znacznie szybciej, niż pod rządami PO-PSL. Morawiecki w ramach oddużania Polski ma zaciągnąć kredyty na 1 bln złotych? Nawet nie będę tego komentował.
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 20:18:15
@pfg
75 % banków było w rekach zagranicznych nie ma czegoś takiego na świecie. Banki to jedne z najbardziej dochodowych branż gospodarki i kapitał który posiadają powinien służyć gospodarce Polski. Odnośnie przemysłu , sytuacja jest tragiczna Polska nie posiada żadnej dużej firmy przemysłowej. Widział pan ranking największych Polskich firm ? Ten wspaniały liberalizm prawie , nic nam nie zbudował. Bardzo chciałbym polecić panu film który może trochę naświetli na sytuację w Polsce , jak ma pan czas.
www.youtube.com/watch?v=V_wUPrekbhc&t=1500s
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 20:24:30
@pfg
Jeszcze odnośnie zadłużenia , w tym filmie jest wszystko wyjaśnione. Polecam obejrzeć go od początku bo nie maiłem na myśli jakiegoś określonego fragmentu.
-
2017/07/01 20:25:46
Zważywszy, że cały PKB Polski to ok 2.5 bln PLN 1 bln to drobne 40% pkb. Dodajemy do obecnych 55% I nam 95% PKB długu. Genialne w swojej prostocie. I odsetki będą na 0% bo tak sobie PiS życzy. Acha obecnie obsługa długu kosztuje nas ok 40mld PLN rocznie. To od 55% PKB. Dodajemy 40% I mamy drobne 70mld PLN rocznie na obsługę długu. Czyli jakieś 20% budżetu państwa. Spoko to się musi udać!
Widać że łebski koleś nad tym siedział i długo nad tym myślał. A jeszcze lepiej widać jaki wpływ na mundrych ta propaganda ma. Tak, trzymajmy kciuki za bankructwo Polski! Trzymajmy i módlmy się aby to się udało!
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 20:36:48
@yellow_tiger
Problem polega na tym , że co byśmy nie zrobili to i tak czeka nas katastrofa. Jak się ten plan nie uda to czeka nas katastrofa , jak nic nie będziemy robili to czeka nas katastrofa. Ale można próbować. Zauważ że te kredyty będą rozłożone na wiele lat chyba na 20 czy 30 i pkb do tego czasu urośnie a jak te inwestycje się udadzą , to nie będzie problemu ze spłatą. Czemu tak drogo ? Bo przemysł kiedyś a dzisiaj wygląda zupełnie inaczej. Dzisiaj na międzynarodowych rynkach konkurują duże międzynarodowe korporacje które obracają gotówką taką jak roczny budżet Polski. Zobacz sobie jakimi pieniędzmi obracają takie firmy jak Volkswagen , Siemens , Boeing. Gdyby transformacja na początku lat 90 się udało to firmy same by zdobyły taką pozycję z czasem.
-
pfg
2017/07/01 20:39:31
@gosc - nie wiem, skąd dane o 75% banków będących w rękach zagranicznych (choć pewnie gdyby liczyć wraz ze SKOKami, które senator PiS Grzegorz Bierecki skutecznie wyprowadził do Luksemburga, mogłaby to być prawda), ale nie należy liczyć sztuk, tylko udziały w rynku. Sam (zawsze państwowy) PKO BP, największy bank, ma udział w rynku na poziomie 18%. Ale tak naprawdę liczy się kondycja systemu bankowego: Jak napisałem - a wynika to z crash testów przeprowadzanych przez EBC - kondycja polskich banków jest naprawdę dobra. Przedsiębiorcy nie mają też żadnego problemu z dostępem do kredytu - przeciwnie, ponieważ ograniczono inwestycje (na skutek polityki PiS), banki wręcz duszą się pieniędzmi, a NBP rozważa wprowadzenie ujemnych stóp procentowych (patrz tutaj).

Jeszcze raz powtórzę, że polski przemysł ma się nieźle i wytwarza większą część PKB, niż średnio w UE. To, czego "brakuje", to wielkie molochy przemysłowe, zatrudniające tysiące ludzi. Jak za Gierka. Boże nas przed tym uchowaj. Abstrahuję tu od jakości, nowoczesności polskiego przemysłu, ale gigantyczne państwowe molochy w tym zakresie także nie rokują.

A na filmie występuje jakiś pan przedstawiany jako "doradca ekonomiczny Edwarda Gierka". I wszystko jasne.
-
2017/07/01 21:15:09
@PiS i interes narodowy
To jest dowcip roku. Tak śmieszny, że nie jestem pewny czy autor aby nie troluje wykwintnie. Przyjmijmy wersję roboczą, że na serio to było pisane.
Jak PiS pojmuje interes narodowy?
Doskonale pytanie. Odstawiamy retorykę i patrzymy na działania.
1) pójście na noże z UE
2) niezwykła w swojej intelektualnej głębi próba tworzenia miedzymorza.
3) rozpieprzanie armii
4) zawarcie strategicznego sojuszu z UK w UE w 3 miesiące przed wyjściem UK z UE
5) strategiczny sojusz z Węgrami które stały się naszym gwarantem w UE.

Jakie konsekwencje mają te działania i jak się mają do
1) jest tylko jeden określenie człowieka który z zapałem piluje gałąź na której siedzi - idiota.
Czym jest UE dla Polski? Jedna liczba: 80% eksportu Polski idzie do UE! 80%! Do samych Niemiec 29%. Każdy kto ma odrobinę oleju w głowie rozumie co to oznacza i jak świetnym pomysłem jest wojowanie z UE
2) de fak? Po co? Dlaczego? Po co? Dlaczego? Z kim? Po co? Dlaczego? Jako przeciwwaga dla, no właśnie czego? Niemiec? Naszego najważniejszego partnera w handlu, w UE i tego który ma przyjść nam z odsieczą w wypadku W? Kogoś mocno porąbalo czy kogoś całkowicie porąbalo? Ale pal sześć cel. Pytanie jak to zrobić? Kilkanaście krajów których łączny potencjał ekonomiczny jest lekko większy od naszego a militarny mniejszy nagle ma się zgodzić na naszą dominację bo PiS tak chce? A jaki mają w tym interes zwłaszcza że jest taki kraik o gospodarce lekko licząc 6 razy nasza i armii 3 razy nasza który karty w UE rozdaje i Niemcy się zowie.
3) nie chce mi się pisać bo mnie krew zalewa jak o tym myślę. Dla chętnych forum wieżowców.
4) tu komentarz jest zbędny, bo co można napisać że tylko idiota stawia wszystko na jedną do tego niepewną kartę tylko dlatego że mu tak ideologia mówi.
5) to jest punkt który pokazuje całą mialkosc intelektualną PiSu. W półtora roku z kraju który dawał zjebki Węgrom staliśmy się ich zakładnikiem. Mistrzostwo świata! 2 lat temu Kopacz dawała zjebke Orbanowi i ten stał że opuszczona głową zaś dziś Orban gwarantuje że UE nie przypieprzy nam sankcji! Progres! Dobra zmiana! I mastermind Kaczyński z Machawielim Waszczem w akcji która przejdzie do historii dyplomacji w dziale: "Największe fakapy w historii świata"
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 21:15:18
Pan mógłby pan go uczyć o elektronach , a on pana o ekonomii. Polecam obejrzeć ten film i jest jeszcze gdzieś inny o tym jak było z tymi długami Gierka , bo prawda jest trochę inna niż powszechnie się sądzi. Czy to że był doradzą Gierka to zarzut ? Czy ekonomista w tamtych czasach mógł zmienić system ? Odnośnie tego wspaniałego rozwoju w połowie opiera się na długu więc w istocie zamiast 3.6 % to jest 1,8 % , tak naprawdę. I Polska z taką strukturą ekonomiczną (a do tego nie trzeba być ekonomistą tak jak ja aby na to wpaść) nie da rady przeskoczyć na wyższy poziom rozwoju jeżeli tego w jakiś sposób nie zmieni. Odnośnie tego jakie firmy powinien mieć kraj , duże czy małe, w tym filmie wszystko jest wyjaśnione.
Jestem pewien , że czyta pan Polityką czy Wyborczą, widział pan tam kiedyś wywiad z nim albo kimś innym kto krytykował transformację. Tam tylko Balcerowicz czy inni co chwalą to co jest. Czasami zaproszą do wywiadu kogoś z zagranicy Naomi Klein czy Stiglitz i przez przypadek skrytykują oni to co uważa się za dogmat.
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 21:15:41
-
2017/07/01 21:35:04
@gość
"Problem polega na tym itd"
Mimo najszczerszych chęci nie zrozumiałem nic. Zwłaszcza ostatnie zdanie jest dla mnie bardzo enigmatyczne. Ale to normalne bo ja w ogólności mało rozumiem a w szczególności nic.
Jedno tyko zrozumiałem, że kiedyś tej wybitnej strategii próbowaliśmy dokładnie mówiąc to w latach 70tych. Też braliśmy kredyty aby wybudować przemysł który miał swoimi wyrobami spłacić kredyty. Skończyło się bankructwem kraju. Zgaduje że tym razem się nie skończy bo menadżerowie z nadania PiSu będą kompetentni a państwowe firmy bardziej wydajne od prywatnych. A świnie polecą w kosmos.
-
2017/07/01 21:44:53
@chińska
Nie chodzi o to czy marginalne czy nie. Chodzi o bardzo wyrazisty tok rozumowania. W skrócie "na złość mamie odmroze sobie uszy a potem oskarżę mamę o to że mam odmrozone uszy".
Zero refleksji nad własnymi błędami ale mnóstwo oskarżeń pod adresem innych. I głupota, skrajna głupota. Bo sorry mówimy o czołowych przedstawicielach lewicy. Ja nawet nie chce zgadywać jak się sprawy mają u tych nie czołowych.
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 22:25:35
@yellow_tiger
Te firmy będą prywatne tylko państwo będzie to wspierać na początku żeby ruszyło. Próbowaliśmy też liberalizmu. I co powstało poza Solaris czy Goodram jeżeli chodzi o przemysł , a minęło już prawie 30 lat. A nie są to jakieś wielkie firmy dochód żadnej nie przekracza 1 mld dolarów. Dlaczego nie udało się w latach 70 ? poszukaj sobie filmiku tego pana co dodałem w jednym z komentarzy , tylko że na temat długów Gierka. On był jednym z autorów tego co wtedy się działo , bo nie chce mi się tłumaczyć.
-
2017/07/01 22:27:20
Był autorem tego co się działo. Zaprawdę trudno o lepszą rekomendację.
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 23:07:51
@yellow_tiger
Z tymi kredytami to był mit że doprowadziły do krachu gospodarkę. Stanowiły chyba 10 czy 20 % pkb. Zadłużenia wzięły się z całkiem innych rzeczy. Tyle Ci mogę powiedzieć jeżeli nie byłeś łaskaw obejrzeć tego filmu.
-
2017/07/01 23:16:16
Zadłużenie nie wzięło się z kredytów? A z czego?
Może z odsetek od kredytów? A może spadło z nieba? A może księgowy się rypnal i zamiast 50 na plusie napisał 500 na minusie? Oświeć mnie z czego wzięło się zadłużenie które doprowadziło do bankructwa Polski. Naprawdem ciekaw.
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/01 23:23:26
-
2017/07/01 23:43:53
Dziękuję bardzo. Już wszystko rozumiem. Gierek robił dobrze (ale trochę źle bo polski maluch był z obiektywnych przyczyn gorszy od malucha z Włoch a fabryki produkowaly rzeczy nienadajace się na sprzedaż ale tyko od połowy lat 70) a to wszystko spieprzyl Kania w 1.5 roku i warchoły które robić nie chciały tylko strajkowały, no i zły zachód który przestał dawać nisko oprocentowane kredyty. Gdyby dawał na minus 5% to szafa by grała ale że nie dawał bo zły to nie zagrała.
Zdumiewające, że ktoś to łyka.
Zadam tyko jedno pytanie; czy ten guru ekonomi doradza jakiejś partii dzisiaj?
-
Gość: chińska_telewizja_centralna, *.adsl.inetia.pl
2017/07/01 23:59:24
@yellow

Paru baranów gdzieś z obrzeży lewicy (głównie pudelkowa celebrytoza) głosowało na PiS, żeby na złość babci odmrozić sobie uszy, a ty mówisz, że to czołowe postacie lewicy? Litości.

By the way. Co się tyczy lewicowych wyborców: rzeczywiście, wielu dawnych wyborców SLD i Leppera przerzuciło głosy na PiS (a wcześniej głosowali na Dudę, no ale po wystawieniu przez Millera Magdaleny Ogórek rzeczywiście mieli prawo czuć się jakby dostali maczugą w łeb), ale tamto towarzystwo to nie moja sprawa i zupełnie się z nim nie identyfikuję - niech się Miller z Czarzastym martwią o swoje zbłąkane owieczki. Wbrew temu, co się często mówi, elektoraty SLD i Razem są prawie zupełnie rozłączne (już tu kiedyś pisałem o legendarnym konserwatyzmie elektoratu SLD). Zapewniam też, że wśród elektoratu Razem PiS nie jest partią drugiego, ani nawet trzeciego wyboru i poparcie dla nich jest przyzerowe. Oczywiście zadaniem Razem jest odebranie części tych co bardziej przytomnych socjalnych wyborców PiS (jeśli ci rozczarują się ekscesami Kaczyńskiego), ale to będzie trudne zadanie i potrwa lata. Póki co, Razem celuje głównie w tych, którzy na wybory nie chodzą ("bo nie ma na kogo głosować"); no więc już jest na kogo.
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/02 00:28:35
@yellow
Widzę że dyskutowanie z tobą nie ma po prostu sensu.
@pfg
Podobał się film. I można na nim dowiedzieć się czegoś ciekawego o Wałęsie :)
-
Gość: yellow_tiger, *.bredband.comhem.se
2017/07/02 00:41:25
@chińska
Jak na razie to te jak się wyraziłeś obrzeża są jedynym zauważalnym głosem lewicy. Ciekawe nie? Węszę spisek. Ale pewnie ja nie słucham gdzie trzeba, bo na przyklad na imprezie u Artura nie słuchałem.

A kto jest elektoratem Razem? Ucisniony i otumaniony lud czy może hipsterka/doktoranci nauk społecznych/humanistycznych i podobni?
Tyle w temacie lewica zmienia Polskę za pomocą 2.8 - 3.2% populacji.
-
2017/07/02 00:47:46
@gosc
Całkowicie się z tobą zgadzam. Dyskutowanie ze mną sensu nie ma. Zdecydowanie lepiej posłuchać jest sobie tekstow o tym, ze gdyby nie Gierek to by nie bylo czego prywatyzować, z czego jasno wynika że Gierek miał jasny i niezwykle przebiegły plan. Wpierw zadłużyć. Potem zbankrutować. Potem komuna pada. I ostatecznie można prywatyzować co od samego początku było celem. Z bonusem p.t. obalenie komuny jako efektem ubocznym master planu.
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/02 01:07:48
@yellow_tiger
Uraziłem Cie ? Ale tak wyglądają niestety dyskusje. Najczęściej ludziom nie chodzi o rzetelną prawdę(albo chociaż o popatrzenia na jakieś zagadnienie z innej perspektywy) Nie potrafisz w komentarzu napisać nic sensownego , to po co mam z tobą dyskutować ?
-
2017/07/02 01:46:05
@gość
Uraziłeś? Chłopie....
Skoro nie widzisz w komentarzach nic sensownego to twoja decyzja jest jak najbardziej trafna.

Jeszcze tylko dwa słowa.
Teksty tego typu jak tego gościa słyszałem policzalną ilość razy. I za każdym razem były one jednakowe; to nie moja/nasza wina. "Obiektywne" czynniki zawiniły. Gdyby ię one to hoho i ho. A w ogóle gdyby nie ja/my to by było jeszcze gorzej. Problem z takim gadaniem jest prosty to jest tylko tłumaczenie kolesi którzy spieprzyl i post faktum dorabiają teorię że tak naprawdę to nie spieprzyli ale zbawili. Tyle że państwo zbankrutowalo. Autostrada kończy się w jeziorze a w ogóle nie autostrada a polna rzeka ale gdyby była autostrada to by więcej samochodów do jeziora wpadło więc w sumie lepiej że nie wybudowaliśmy tej autostrady. I ten samolot zdecydowanie lepiej latały by gdyby miał silnik ale ich nie mieliśmy więc i tak cud że latał że skarpy. Itd. Itp.
Ten koleś jest dokładne taki sam. Jedyne co mnie zdumiewa, że są ludzie którzy takie teksty łykają jak prawdę objawioną. W kraju który do dziś zastanawia się kto wpadł na pomysł budowy dwupasmowej drogi szybkiego ruchu z pasami dla pieszych. Wiem, miała być autostrada ale obiektywne trudności zrobiły swoje i wyszło co wyszło. I tak samo było że wszystkim innym, miał być Mercedes ale obiektywne trudności sprawiły że wyszedł maluch. A bankructwo kraju to tylko w niczym przez nas niezawiniony wypadek przy pracy.
Ok. Jeśli o mnie chodzi wierz sobie w to. Nie moje rybki ani akwarium.
-
Gość: , 213.136.252.*
2017/07/02 11:42:22
@yellow_tiger
Litości
-
Gość: chińska_telewizja_centralna, *.adsl.inetia.pl
2017/07/02 19:28:28
@yellow

W ostatniej "Polityce" jest ciekawy artykuł wyjasniający, dlaczego PiS ma spore szansę na zagospodarowanie dużej części niegłosującego elektoratu.

Ćwierć wieku neoliberalnego prania mózgów, miażdżenia lewicowych ideałów przez buldożery intelektualistów, klawiatury "tigerów" i szpalty liberalnych publicystów z "Wyborczej", a nawet księży (wolnorynkowiec Stryczek), a teraz... wielkie zdziwienie, że ktoś wreszcie sięgnął po socjalny elektorat. No doprawdy niesłychane, przecież to było nie do przewidzenia!

A najlepsze jest to, że - skoro PiS swoją nieudolnością i ekscesami kompromituje samą ideę aktywnego państwa - w niedalekiej przyszłosci Schetyny, chcąc umocnić się w sondażach, zapewne odkurzą antypodatkowy i antyurzędniczy populizm (3x15, pamiętasz to hasło, kochana Platformo?). Jeśli jeszcze dojdzie do tego "zaorać urzędy" (bo nierychliwe), "sprywatyzować molochy" (służace dziś jako polityczne synekury) i "rozwiązać media publiczne" (bo są narzędziem propagandy), to zostaniemy drugim Hondurasem, państwo zostanie z gołą dupą i ścianami z kartonu i spójność społeczna posypie się szybciej niż teraz. A wtedy, pod rządami prezydenta Kukiza i premiera z ONR, będziesz wspominał obecną władzę jako rządy dobrodusznego dziadka, oazę spokoju i dyktaturę prawa.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/02 22:17:30
@Chińska

Większość Twoich wpisów z ostatnich miesięcy polega na powielaniu dwóch wielkich fałszywych sądów. Unikam słowa "kłamstw", bo defaultowo staram się zakładać dobrą wolę dyskutantów, ale ponieważ często okazujesz się świetnie zorientowany w faktach (tylko dobierasz je bardzo selektywnie), to momentami zastanawiam się, czy nie wciskasz świadomie kitu w nadziei pozyskania jakiejś zabłąkanej na tym blogu, a ubogiej w rozum duszyczki dla Partii Razem.

Fałszywy sąd nr 1: Co lewicowe, to dobre.

Parę przykładów było już wyżej (Gyurcsány, Zapatero), ale przecież obaj wiemy, że jest tego na pęczki. Fidel Castro, zwłaszcza późny, był taki świetny? A może Chavez i Movimiento V República? To może chociaż FARC jest super?

Tak postawiona i przepychana przez Ciebie teza jest po prostu fałszywa. Na populizm czy zbrodnię nie ma monopolu ani prawica, ani lewica. Świat jest zwyczajnie dużo bardziej skomplikowany i nawet lewicowy rząd naprawdę realizujący lewicowe postulaty i naprawdę per saldo poprawiający sytuację w kraju może jednocześnie okazać się skrajnie skorumpowany (Lula da Silva). Ale trzeba by dużo złej woli, by z powodu owej korupcji dezawuować rzeczywiste osiągnięcia tego rządu i zapisywać tę korupcję na rachunek światowej lewicy en gros. Otóż Ty dopuszczasz się notorycznie tego typu zagrywek w przeciwną stronę.

Fałszywy sąd nr 2: Zło PiS to zło prawicowe.

Że gospodarczo PiS to żadna lewica, z tym już na tym blogu się dawno zgodziliśmy i chyba nikt normalny (nie liczę typków takich jak świeżo uaktywniony Gość, który wygląda na typowego zagończyka PiS-u wydelegowanego z misją zamienienia blogu PFG w szambo) nie sądzi inaczej. Natomiast rozmijamy się w ocenie pozaekonomicznych poczynań PiS-u. Otóż to, nad czym się prześlizgujesz, to fakt, że najgorsze, najgroźniejsze jego akcje są całkowicie sprzeczne z ideałami prawicy. Prawica jest z zasady konserwatywna, zachowawcza, szanuje zastane hierarchie i porządek prawny, jest raczej reaktywna i niechętna posunięciom o charakterze rewolucyjnym - dokładne przeciwieństwo tego, co wyprawia PiS w niemal każdym obszarze polskiej rzeczywistości. Ba, nawet w sferze symboli, które PiS bezczelnie prawicy podkrada, żeby stroić się w jej piórka, ugrupowanie to jest już na granicy konfliktu ze swoimi nominalnymi sojusznikami: Kościół ma wyraźnie dość kultu smoleńskiego, prawicowym ideowcom gula rośnie, gdy oglądają pijanych karków ze znakiem Polski Walczącej. Najprostszym testem na prawicowość PiS-u będzie ciąg dalszy żenującej historii "córki leśniczego": jagiellonski24.pl/2017/06/30/chce-panu-powiedziec-ze-corka-lesnika-inka-minister-szyszko-nie-ustaje-w-autokompromitacji/ Z każdego normalnego rządu - obojętne: prawicowego czy lewicowego - Szyszko wyleciałby na zbity pysk zaraz po zignorowaniu kamery wskazanej przez Błaszczaka. Nie za korupcję, a za skrajną głupotę i arogancję, która dla każdego normalnego rządu stanowi poważne zagrożenie. Ale to, co wyprawia obecnie, to już przekracza wszelkie granice. I co, poleci? Akurat. Kaczyński i spółka mogą wycierać sobie gębę prawicowością, ale prawicowe think-tanki potrzebne są im tylko na pokaz i od wielkiego dzwonu. Natomiast Chama i Szuję w rządzie, Sejmie i elektoracie musi ta ekipa dopieszczać na co dzień... Tyle właśnie jest prawdy w stwierdzeniach o prawicowej orientacji PiS-u.
-
2017/07/02 22:18:52
PiS czy Razem?
Czekaj! Kto miał celować w niezagospodarowany target?
Aha....
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/02 23:03:39
Autokorekta. Zamiast

Że gospodarczo PiS to żadna lewica...

miało być oczywiście

Że gospodarczo PiS to żadna prawica...

(przeoczone podczas przerabiania zdania).
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/07/03 01:29:38
@yellow

Razem chodzi o to, żeby odebrać (albo chociaż uszczknąć) PiS-owi elektorat socjalny, tak jak PiS odebrał go wcześniej skompromitowanemu SLD i Lepperowi. Liberalna z założenia Platforma nie jest w stanie tego zrobić, a ktoś musi. Masz lepszy pomysł? Czy będziesz czekał 15 lat aż wszystko samo runie (jeśli runie), albo jakiś polski Erdogan wprowadzi dyktaturę? Bo jak na razie słyszę od ciebie wyłącznie krytykę w kierunku lewicy (na zasadzie "kto nie skacze ten jest z PiS-u"). Przyjmij do wiadomości, że nie każdy ma ochotę głosować na Platformę i skakać z Romanem.

@x

"ponieważ często okazujesz się świetnie zorientowany w faktach (...), to momentami zastanawiam się, czy nie wciskasz świadomie kitu"

To prawda: manipuluję i wciskam kit, ale tak, żeby nikt się nie zorientował. A sam jestem jak najbardziej zorientowany, bo stoi za mną cały sztab speców od wojny psychologicznej z Petersburga.

A serio: prawicowy PiS jest w pewnym stopniu kontynuatorem "najlepszych" tradycji przedwojennej endecji. Tak samo obskurancki i tak samo szczujący na czarnego luda (z tym, że wówczas szczuto na dość licznie zamieszkujących Polskę Żydów, a dziś na niezamieszkujących Polski uchodźców, ale - jak dowiedziono po wojnie - antysemityzm bez Żydów jak najbardziej jest możliwy). I nie wątpię, że gdyby nie zamach majowy, mielibyśmy wówczas coraz bardziej zdziczałe rządy prawicy na kształt dzisiejszego PiS (poparcie mieli spore...); biorąc pod uwagę ówczesną sytuację międzynarodową, aż strach myśleć, czym by się to skończyło.

Endecja (prawica) zdecydowanie odróżniała się od ówczesnego PPS-u (lewicy), tak jak np. PiS odróżnia się dziś od "Razem". I tak samo, jak ówczesna endecja nienawidziła zgniłego zachodu (więc siłą rzeczy była zorientowana na wschód), tak PiS - świadomie lub nie - pcha nas w objęcia białego misia (inna sprawa, że ówczesny zachód, czytaj Niemcy, też nie był specjalnie przyjaznym miejscem i trudno było go lubić...).

Fun fact: FSB od kilku/kilkunastu lat sponsoruje po cichu różne niszowe inicjatywy prawicowe - głównie nacjonalistów, skrajnych libertarian, antyukraińskie "organizacje kresowe" i wszelkiej maści religijne oszołomstwo - z których część w ostatnich latach przeniknęła do rzekomo "antyrosyjskiego" PiS; gołym okiem widać, że wokół tej partii kręci się parę bardzo dziwnych postaci na ważnych stanowiskach. Kaczyńskiemu ani ich działalność, ani proputinowskie ekscesy Trumpa wydają się nie przeszkadzać...

Kategoryzacja lewica/prawica.
Ja za prawicę uważam ugrupowania szowinistyczne - to właśnie kryterium jest chyba najlepszym papierkiem lakmusowym, odróżniającym prawicę od lewicy: im większy szowinizm, tym większa prawicowość (ważne są również: skłonność do rozwiązań autorytarnych i rządów silnej ręki oraz pogarda dla demokracji, no ale to akurat nie jest domena wyłącznie prawicy). No i PiS sam siebie konsekwentnie nazywa prawicą, w związku z czym temat klasyfikacji politycznej tej partii wydaje mi się zamknięty...

Owszem, są prawice i prawice - od biedy mógłbym głosować na Platformę, gdyby przewartościowała swoją mentalność i zlewaczała, ale żeby to nastąpiło (żeby Platforma zamieniła się w CDU), musiałyby minąć chyba dekady...

"To może chociaż FARC jest super"

Argumentum ad Hitlerum. Pisałem tu już wielokrotnie, że chcę polskiego SPD, a nie polskiego FARC. Za lewicę rewolucyjną, czyli Che Guevarę z nożem w zębach, bardzo dziękuję - to już prędzej poparłbym PiS. Wolałbym budować drugą Szwecję czy Finlandię, a nie drugą Kubę czy Kolumbię.

To, co piszę o prawicowcach, to ryk rozpaczy za tym, że scena polityczna, a także media, kultura itd. zostały w latach 90-tych rozparcelowane w zapatrzonych w Reagana i Thatcher przez prawicę i liberałów (czym to grozi, opisuje ta notka na blogu Orlińskiego). Tego procesu nie da się już chyba odwrócić - prawica od lat staje się coraz bardziej szalona, aż w końcu Polska zmieni swoje położenie kontynentalne z europejskiego na azjatyckie.
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/07/03 02:45:21
@x
"ugrupowanie to jest już na granicy konfliktu ze swoimi nominalnymi sojusznikami: Kościół ma wyraźnie dość kultu smoleńskiego, prawicowym ideowcom gula rośnie, gdy oglądają pijanych karków ze znakiem Polski Walczącej"

Ke? Jaki konflikt? Przecież te wszystkie Kluby Jagiellońskie (czy co oni tam mają) codziennie dostają orgazmów, że Polska Prezesa będzie chrystianizować Europę, bić niewiernych, względnie obniżać podatki (nieważne, że tak nie będzie, ale oni bardzo chcą w to wierzyć, więc każdy ochłap ze strony PiS-u przyjmą za dobrą monetę). "Odcinają się" pewnie na tej samej zasadzie, jak Republikanie mieli być rzekomo skonfliktowani z Trumpem (jak pan Kraśko z Hameryki donosił) i w ogóle śmiertelnie na niego poobrażani, a nawet mieli się od niego - już, już za chwilę - masowo odsuwać (no bo przecież, w przeciwieństwie do Trumpa, tacy oni, panie, ach, cywilizowani), a dziś wylizują mu buty?

Wątpię też, czy kościół jest zdegustowany kultem smoleńskim - który nadaje przecież tej organizacji wagi, a i na tacy dużo więcej zostanie - abstrahując już, że duża część kościoła święcie wierzy w to, że Putin z Tuskiem zamordowały, bo tak nienawidzą Polaków i bali się Prezydenta Tysiąclecia, oraz przede wszystkim: mocno wątpię, czy prawicowcom "gula rośnie" jak widzą pijanego karka - raczej płaczą ze szczęścia, że Seba Wyklęty ocali Przedmurze Chrześcijaństwa od uchodźców, żydobanderowców i cyklistów.

Ty tak na poważnie przeceniasz poziom intelektualny prawicowych think-tanków w Polsce? One wyglądają mniej więcej tak oszołomsko jak ich odpowiedniki gdzieś w Louisianie. Było kiedyś takie blogowisko, na którym się te ętelektualysty kotłowały - nazywało się to Salon24. Na polskiej i amerykańskiej prawicy dominuje raczej Korwin Mikke i alt-right niż Adenauer i Die Ziet.
-
2017/07/03 13:52:40
@chińska
To nie głosuj i nie skacz, tylko potem się nie dziw że PiS rządzi. Bo taka jest logika polskiego systemu wyborczego - większy dostaje dużo więcej. Mały mniej. Proste i wnioski płynące z tej prostej obserwacji są równie proste ale jak widać dla niektórych za trudne.
Głosuj sobie na Razem i nie skacz Romanem. W sumie trudno mi sobie wyobrazić jak lepiej można zmarnować swój głos. Bo wiesz polityka to dziedzina w której minimalizowanie strat jest ważniejsze od maksymalizacji zysków. Ironia polega na tym, że chcąc zmaksymalizowac swój zysk i głosując na Razem de facto zmaksymalizowałes swoją stratę. Tak trzymać!
-
pfg
2017/07/03 20:34:34
@chinska Razem chodzi o to, żeby odebrać (albo chociaż uszczknąć) PiS-owi elektorat socjalny

No to świetnie!

Ale czekaj, czy myśmy już o tym nie rozmawiali? Poparcie dla Razem wśród elektoratu socjalnego jest praktycznie zerowe. Trzeba o nie powalczyć. Niech Razem pojedzie do małego miasteczka, gdzie dawno upadła postsocjalistyczna fabryka, albo na popegeerowską wieś, pomoże ludziom w walce o regularną linię autobusową do większego miasta. Albo pomoże znaleźć inwestora, który będzie chciał tam otworzyć cokolwiek i stworzyć chociaż kilka (!) miejsc pracy. Albo pomagajcie zakładać związki zawodowe w dużych sieciach handlowych, w hurtowni Amazona lub w legendarnej szwalni w Myślenicach. Albo chociaż załóżcie czytelnię robotniczą i zachęćcie ludzi do korzystania. Słowem, bądźcie jak XIX-wieczna socjaldemokracja. Może was wtedy elektorat socjalny zauważy. Wtedy możecie zacząć przekonywać, że będziecie z ich punktu widzenia lepsi, niż PiS, bo czemu właściwie elektorat socjalny miałby głosować na kogoś innego, niż PiS, skoro PiS im wszystko obieca?

E, gdzie tam. Prawdziwie lewicowe Razem jest ponad to. Prawdziwie lewicowe, jedynie naprawdę lewicowe Razem mówi co innego, ale faktycznie upatruje swojego targetu wśród hipsterskiej inteligencji, a misję polityczną realizuje powtarzając, że prawica, liberałowie, konserwatyści i Kościół to ZUO, a PiS może jest i niezbyt elegancki, ale z socjalnego punktu widzenia to jednak mniejsze ZUO, niż, tfu, Platforma czy, na pohybel, Nowoczesna. I jeszcze opowiadajcie bajeczki ku pokrzepieniu serc, że elektorat socjalny głosuje na PiS z biedy, tęski za PRLem z biedy, a postawę światłego lekarza, który widzi, że PiS to oszołomy, ale głosuje na nich, bo PiS obiecał ulżyć biednym i na pewno tę obietnicę spełni, rozumiecie. W ten sposób zachowacie spore szanse, żeby przekroczyć próg 3% i dostać jakieś dotacje państwowe, ale za to szanse na wejście do Sejmu będziecie mieć znikomo małe, a szanse na jakikolwiek pozytywny wpływ na politykę państwa polskiego literalnie zerowe.

Nie idźcie tą drogą.
-
2017/07/03 21:09:35
Bardzo przepraszam za ten wpis.
Na sąsiednim blogu wo.blox.pl pojawil się wpis będący kwintesencją "lewicowego" myślenia. Pisze "lewicowego" bo z lewicowym nie ma ono nic wspólnego. Przeczytajcie wpis od razu zrozumiecie o co chodzi.

Ten wpis pokazuje cała mialkosc intelektualną tej "formacji" politycznej/ideologicznej. Bo sorry jeśli ktoś stawia znak równości pomiędzy patologią p.t. walki na podatkach a systemowym niszczeniem demokracji/sądownictwa/niezależnych mediów które pozwalają takie wałki namierzyć/osądzić/wyeliminować to oznacza że jest w najlepszym wypadku zaśleliony ideologią a w najgorszym głupi jak przysłowiowy but. Nie wiem co gorsze.
Wspominam o tym wpisie tylko i wyłącznie dlateg, że blog wo jest traktowany jako thinktank Razem, co swoją drogą mówi bardzo dużo o Razem.

Btw próby komentowania odradzam. Gospodarz tnie wszystko co w ewidentny sposób podwarza jego "logikę" wypowiedzi.
-
2017/07/03 21:46:16
@pfg
"Wtedy możecie zacząć przekonywać, że będziecie z ich punktu widzenia lepsi, niż PiS, bo czemu właściwie elektorat socjalny miałby głosować na kogoś innego, niż PiS, skoro PiS im wszystko obieca? "
Plus o.o kiego grzyba uberkatolicki elektorat miałby nagle zagłosować na z definicji świecka partię? W całej tej Razembajce ich target jest najbardziej zdumiewajacy.
Ha jesteśmy lewicowi?
Tak
Kto gdzie robi?
Doktorat, korpo, uni, doktorat
Gdzie mieszkamy?
Wawa, KRK, Tricity
Jakie mamy dochody?
Średnia,powyżej, blisko
Czy chodzimy do kościoła?
Nie, nie, od święta, nie
Do kogo adresujemy nasz program?
Do ultrakatolików z małych miast z dochodami i edukacją znacznie poniżej średniej.

Tak to się musi udać...
-
pfg
2017/07/03 22:47:52
Orliński nie skasował, ale naprostował :-) Kłamstwo Morawieckiego jednak w słusznej sprawie było :-D
-
2017/07/03 23:02:09
@pdf
Widzę. Aż się wierzyć nie chce, że wydawałoby się inteligentny facet takie rzeczy wypisuje. Dla mnie to jest jakościowo równoznaczne z Bugajem i Krystianem acz ilościowo, przyznać muszę, się różni. Jak różnica pomiędzy karpiami glosujacymi za przyspieszeniem Bożego Narodzenia i piłującym gałąź na której siedzi. Ten drugi ma niezerowa szansę na przeżycie.
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/07/03 23:39:44
@pfg
"Niech Razem pojedzie do małego miasteczka (...) albo pomoże znaleźć inwestora (...) Albo pomagajcie zakładać związki zawodowe w dużych sieciach handlowych (...) Słowem, bądźcie jak XIX-wieczna socjaldemokracja"

Przecież Razem robi to, co opisałeś (jak na swoje skromne możliwości). Jeździ po tych wszystkich zapomnianych mieścinach, pomaga zakładać związki, organizuje pikiety pod sieciami handlowymi itp. Ale później obrywa się im od uogólnionego Tomasza Lisa, że zajmują się głupotami, nieistotnymi rzeczami, zamiast Walczyć O Demokrację, skacząc z Romanem w Warszawie. Polska się wali, Trybunał Konstytucyjny w ruinie, a oni walczą o jakieś prawa pracownicze! Po co te cyrki, przecież nędza i tak zagłosuje na 500 plus! A później się dziwią, że Kaczyński dostaje 38% w wyborach... Naprawdę, gdy Razem próbuje zwracać się do elektoratu socjalnego, wtedy jest glanowany, że wchodzi w buty PiS (albo że "dezawuuje cały dorobek III RP"). Gdy z kolei podnosi kwestie, interesujące głównie wielkomiejską inteligencję (geje, feminizm itd.), słyszę, że "fruwa w obłokach" oraz "olewa prowincję i lud pracujący". W ogóle te dylematy to jest kwestia czy należy myć ręce czy nogi.

Po drugie: coś mi się też wydaje, że mylisz Razem z Krytyką Polityczną (która nie jest przecież partią polityczną, tylko wydawnictwem). KP, walcząca o posttowarowe komuny poliamoryczne (uwaga ironia!) rzeczywiście adresuje przekaz do tzw. hipsterki ze Zbawixa - i ich przekaz rzeczywiście do nich trafia - ale jest to przekaz dotyczący głównie spraw światopoglądowych (kwestie socjalne też się w KP pojawiają, ale moim zdaniem zbyt rzadko). Zresztą część tej mitycznej hipsterki jest, owszem, w kwestiach światopoglądowych bardzo postępowa, ale gdy usłyszy o podwyższaniu podatków, zaraz robi się czerwona ze złości ("przez nich kupię sobie mniej latte!"). Razem poluje głównie na elektorat socjalny, i stąd te flejmy od kapecji z jednej strony (bo wciąż nawijają o klientach "Biedy" na prowincji, a za mało o prawach celebrytów do związków jednopłciowych czy feminizmie w wielkim mieście), i Tomaszów Lisów z drugiej (bo nie skaczą z Romanem, a poza tym komuchy).

Grecka tragedia - na którym polu nie działasz, to źle.
-
Gość: yellow_tiger, *.bredband.comhem.se
2017/07/03 23:51:55
@chińska
Widzisz jak chcesz to potrafisz z sensem napisać co jest jest problemem Razem. Bez zbędnego rozwodzenia się to jest głupi projekt oparty na błędnych założeniach. Problm polega na tym, ze widzisz bolaczki ale nie rozumiesz skad one się biorą i szukasz bardzo wymyślnych wytlumaczen wszędzie tylko nie tam gdzie ich szukać należy; błędna diagnoza plus gorsze wykonanie = zerowy efekt.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/04 00:47:10
@Chińska

Mnie na ogół nie przeszkadza, że na tych samych łamach (np. Krytyki Politycznej) albo w obrębie tej samej partii (np. śp. Unii Demokratycznej) wyrażane są rozbieżne opinie. Ba, ja nawet widzę w tym większą wartość niż w udawaniu monolitu ideologicznego, bo jakżeż inaczej niż w szczerej dyskusji mają się ludzie do swoich poglądów wzajemnie przekonywać; nie mówiąc już o tym, że często dopiero zmuszeni do polemiki i zastanowienia dowiadują się dokładniej, jakie są ich własne przekonania. Nie przeszkadza mi nawet to, że ktoś od czasu do czasu rewiduje swoje poglądy - przecież temu, między innymi, służy debata publiczna.

Nie lubię natomiast zaślepienia ideologicznego i nieczystych chwytów, a zwłaszcza fałszywego etykietowania poglądów i zjawisk, z którymi się walczy. Ty nie masz większych oporów przed klasyfikowaniem lewicy innej niż Twoja ulubiona jako fałszywej, aberracyjnej i z nożem w zębach, a wszystkiego, co nie jest lewicą, jako prawicy, zaś prawicy przypinasz łatkę spadkobierców ONR. Nietrudno zauważyć, że dopuszczasz się tu bardzo nierównego traktowania - skoro wszyscy poza Razem mają wstydzić się za ONR i odpowiadają za dojście PiS-u do władzy, to czemuż Ty nie miałbyś się tłumaczyć z Chaveza, FARC albo Che z nożem w zębach? Otóż jeśli jest to element walki z PiS-em o elektorat zdurniały, to niezależnie od skuteczności tej strategii wobec durniów murowanym skutkiem będzie trwałe zniechęcenie osób takich jak ja. Przypominam nieśmiało, że w przeciwieństwie do większości Polaków ja akurat w ostatnich wyborach głos na razemitów oddałem, i to pomimo z lekka konserwatywnych upodobań. Ja, co więcej, znając prywatnie (choć nie bardzo blisko) paru sympatyków i działaczy Razem, wiem, że jest to środowisko zróżnicowane i że są w nim osoby, dla których PiS-owski atak na konstytucyjny ład prawny jest jednym z podstawowych problemów naszego kraju. Ale Razem nie wzięło tej sprawy konsekwentnie na swoje sztandary i w bardzo ograniczonym stopniu angażowało się we wspólne protesty opozycji, gdy miało okazję zademonstrować swoje stanowisko. Że na PO nie mogę zanadto liczyć, to wiedziałem i przed wyborami, ale Razem utraciło moje zaufanie właśnie w ostatnich miesiącach. Cóż, powodzenia w walce o nowych wyborców.
-
2017/07/04 00:52:43
Trochę inaczej. Ten projekt miałby może sens w innym czasie. Obecnie jest to dokładny odpowiednik zastanawiania się czy sciółka leśna ma wystarczający dostęp do słońca w lesie gdy las płonie, buldozery go rozjeżdzaja, piły tną 24h/dobę i leśniczy zamiast dbać o las stwierdził że zakłada tartak i spalarnie biomasy.
Pewnie, można pochylić się nad marnym losem ściółki w tej chwili ale za chwilę nie będzie lasu a perspektywy ściółki będą równie dobre jak trawy na Saharze - słońca do woli tylko wody nie ma bo drzewa poszły na grzyby. Fakt, dostęp do światła się zdecydowanie poprawił...
Łatwiej wyrazić mojego stosunku do Razem nie potrafię.
-
2017/07/04 12:45:58
I tak się kończą rozmowy z wo
-
Gość: chińska_telewizja_centralna, *.adsl.inetia.pl
2017/07/04 20:17:38
@yellow
"Ten projekt miałby może sens w innym czasie"

Zawsze jest ten zły czas. Jeśli nie teraz, to kiedy? W latach 90-tych byli tacy, którzy wołali "wszyscy przeciw SLD", bo komuchy będą zakładać łagry, a Kwaśniewski będzie krzyżować katolików.

@x
"Nie lubię natomiast zaślepienia ideologicznego i nieczystych chwytów, a zwłaszcza fałszywego etykietowania poglądów i zjawisk, z którymi się walczy"

O, zaślepienie ideologiczne! Dobre. I fałszywe etykietowanie; jeśli chodzi o kategoryzację polityczną (różnice między konserwatystami/liberałami a lewicą/prawicą i wszystkie z tego wynikające warianty), to wykład zrobiłem już wcześniej (a nawet zalinkowałem mapkę preferencji politycznych), więc nie będę się powtarzać (ok, krótko: spośród prawicy, lewicy, liberałów i nacjonalistów, najbliżej mi do lewicy).

Zupełnie niezrozumiałe dla mnie zaślepienie ideologiczne rzeczywiście miało miejsce w wielkopolskiej Platformie, gdzie prezydent, wybrany z ramienia z tej partii (na którego głosowałem i dalej będę głosować, bo mieszkając tu mam ten komfort, że nie muszę wybierać między Jackiem Sasinem a HGW), po niespodziewanym dla wszystkich (chyba włącznie z nim samym) wyborze, zwalczany był przez... samą Platformę. Najpierw, na osłodę ruchom miejskim, wystawili kandydata z lewicowego skrzydła partii (tylko dlatego że, zdaniem obserwatorów, nikt na tej planecie nie miał szans wygrać z Grobelnym - a kogoś wystawić jednak trzeba, bo będzie poruta). A tu proszę, niepodzianka! Wygrał, co wywołało wściekłość w szeregach PO, że oto reprezentuje ich lewak, a skoro realne szanse na wygraną jednak były, to trzeba było w rzekomo konserwatywnym Poznaniu postawić na konserwatystę (po wyborze "lewusa" odstawiano cyrki w wielkopolskiej PO). Zresztą, wbrew prognozom zakutej platformianej konserwy, ten wybór chyba im pomógł, bo - o ile się nie mylę - spośród dużych miast Platforma w ostatnich wyborach parlamenta największe poparcie odnotowała właśnie w Poznaniu! Mój prezydent dalej wywołuje irytację, bo m.in. współpracuje z ruchami lokatorskimi, jeździ do pracy na rowerze czy bierze udział w Marszach Równości (wyobrażacie sobie HGW przyjeżdżającą na taki marsz rowerem miejskim?!), w związku z czym w partii nazywany jest pogardliwie "lewakiem" albo "tęczowym Jacusiem".

Widzisz, gdyby Platforma składała się z samych tylko Jaśkowiaków, nie miałbym wątpliwości na kogo głosować - i partii "Razem" nikt by nie zakładał, bo zwyczajnie nie byłaby potrzebna. Niestety świat to nie bajka. Ja po prostu nie zagłosuję na liberalnych konserwatystów, bo mam inne przekonania. A że, jak pisze @yellow, las się pali? Ci, którzy dziś nieudolnie próbują go gasić, sami bawili się zapałkami, są więc niewiarygodni.

@yellow - skoro już jesteś tak aktywny u Orlińskiego (na marginesie: gratuluję dłuższej wymiany zdań z tym panem, bo ja dostałem kiedyś bana po pierwszym poście - cóż, taki urok jego blogaska), to pozwolę sobie przypomnieć jednego z tamtejszych komentatorów z ostatniej notki:

"Biedroń nie dostał absolutorium za wykonanie budżetu w 2016 - bo panowie z PO postanowili się wstrzymać od głosu lub nie przyjść na głosowanie. Wydaje mi się, że PO to jest tak, k..., toksyczna, autodestrukcyjna i żenująca formacja, że już nic nie jest w stanie przywrócić im wiarygodności. W podwórkowej analogii PiS to ponure zbiry, ale PO to naprawdę coraz częściej zwykli żenujący szmaciarze"

To zdanie mnie ujęło, bo chyba idealnie opisuje mentalność tego towarzystwa: ponury kark z baseballem i zwykły osiedlowy cwaniaczek-kombinator. Platofrma rzuca Biedroniowi kłody pod nogi żeby zatopić go politycznie. No kto by się spodziewał? Takie kulturalne towarzystwo... Mimo wszystko życze im wygranej, bo mniejsze zło itd., (i - w przeciwieństwie do komentującej pani Haase - jednak uważam, że wiarygodność mogliby odzyskać, gdyby tylko odesłali Schetynę na zasłużone grzyby i postawili np. na Trzaskowskiego, który wyciąłby "zasłużoną" gwardię z HGW na czele), ale nie będę na nich głosował, bo chadecja to nie moja bajka.
-
Gość: chińska_telewizja_centralna, *.adsl.inetia.pl
2017/07/04 20:40:50
@x
"skoro wszyscy poza Razem mają wstydzić się za ONR i odpowiadają za dojście PiS-u do władzy, to czemuż Ty nie miałbyś się tłumaczyć z Chaveza, FARC albo Che z nożem w zębach"

OK. Wstyd mi za Chaveza, Che i FARC. Naprawdę wstyd, szczególnie, że, sięgając po przemoc, kompromitowali/kompromitują całą lewicę en masse. Tak jak dziś niektórym konserwatystom jest wstyd za Pinocheta (tak, tak - właśnie tym, którzy w latach 90-tych wozili do niego ryngrafy z Matką Boską Częstochowską; naprawdę doceniam, że umieją się przyznać do błędu). Tylko co mój wstyd tu zmieni?
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/05 02:16:04
@Chińska

Nie całkiem rozumiem, dlaczego się wstydzisz za Chaveza czy FARC, skoro - jak się domyślam - nie woziłeś im ryngrafów z Che (ale nie będę dalej dopytywać, bo ludziom w młodości różne pochopne, a żarliwe, sympatie polityczne się przydarzają).

Możliwości głosowania na Jaśkowiaka szczerze zazdroszczę, i pewnie nie zazdrościłbym mniej, gdyby startował on w barwach Razem. HGW chyba wreszcie tym razem nie będzie startować, ale obawiam się, że Platforma wyszuka Warszawie jakiegoś kolejnego ciężkiego do strawienia kandydata. No i zobaczymy, czy w ogóle odbędą się uczciwe, wolne wybory samorządowe, czy raczej namiestników będzie delegować Nowogrodzka; na razie PiS wszelkich referendów boi się jak diabeł święconej wody, i sądzę, że nie bez powodu.




-
2017/07/05 11:34:09
@"Wspominam o tym wpisie tylko i wyłącznie dlateg, że blog wo jest traktowany jako thinktank Razem, co swoją drogą mówi bardzo dużo o Razem. "
To brzmi jak jakiś news z TVP.

Ale przejrzałem sobie ten wasz flejmik i powiem, że w teorii decyzji panuje w zasadzie zgoda, że wiele aspektów przy podejmowaniu decyzji jest trudno mierzalne, podobnie jak i dostrzega się to, że takie narzędzia agregujące, jak suma czy iloczyn mają pewne mankamenty, które czasem zwyczajnie je dyskwalifikują, jak chociażby założenie pełnej kompensowalności gruszek i jabłek.

W ogólności aprioryczne domaganie się uznania rzekomo większej propaństwowości PO, jako warunku wstępnego dyskusji chyba jednak bardziej świadczy o domagającym się niż o prowokatorze. Bardzo mi przykro, chociaż nawet rozumiem takie podejście.
-
Gość: chińska_telewizja_centralna, *.adsl.inetia.pl
2017/07/05 11:50:46
...że zacytuję sam siebie:
"Zresztą, wbrew prognozom zakutej platformianej konserwy, wybór Jaśkowiaka chyba im pomógł"

Dramatem jest to, że oni uważali/uważają ludzi takich jak cudem wystawiony Jaśkowiak za niepotrzebny balast, a postacie takie jak HGW, Niesiołowski (czy uogólniony mecenas Giertych) za jakiś polityczny kapitał. Jest to problem, który pfg opisywał na blogu już lata temu ("rzućmy coś konserwatystom; lewactwo i tak na nas zagłosują, bo niby na kogo innego by mieli"). Kończy się to tak, że to wielkomiejskie lewactwo pokazuje im faka. Masa ludzi w I turze wyborów prezydenckich głosowała na sarnę z krzesłem na głowie lub nie poszła na wybory. Lewactwo może i by nawet zagłosowało, gdyby nie odstręczali ich dostarczyciele ryngrafów i skaczące Romany.

Myślałem, że rokosz Gowina trochę ich otzrźwi, ale gdzie tam. Później myślałem, że otrzeźwi ich podwójna przegrana w wyborach prezydenckich i parlamentarnych, ale Schetyna najwyraźniej gra w jakieś swoje gierki.
-
2017/07/05 13:51:02
@lolek
Zwróciłeś uwagę od czego się zaczęło?
Od mojego wpisu, że "Na moje oko ok 200 tyś razy gorszy". No, ja nie wiem ile złej woli trzeba włożyć aby odczytać to zdanie jako próba kwantyfikacji czegokolwiek, alternatywnie jakim glupkiem trzeba być. Wo nie posadzam o bycie glupkiem a skoro tak to po ch... wzywał o opinię? To jest zresztą jego standardowy manewr. Traktuje partnera w dyskusji jak idiota I stara się blysnac aby pokazać swoją wyższość. Tyko czasami wychodzi co wychodzi.
-
2017/07/05 13:54:44
@lolek
Zaś numer p.t. kasuje post ale cytuje z niego kawałek aby pokazać jaki mundry i bystry jestem zostawię bez komentarza bo w słowniku ludzi cywilizowanych itd

Jeśli chodzi o thinktank Razem to oni sami tak się nazywają. Wystarczy poczytać wpisy.
-
Gość: chińska_telewizja_centralna, *.adsl.inetia.pl
2017/07/05 23:05:31
Adam Leszczyński podsumowuje rojenia liberalnych publicystów o "rozliczeniu PiS po wyborach". Nie, nie będzie żadnej Norymbergi.

Uważam, że jedyny sposób, żeby naprawdę rozliczyć PiS, to przestawić myślenie Polaków z prawicowego na lewicowe. Ten proces może trwać kilkadziesiąt lat, ale ktoś musi to wreszcie zacząć.
-
2017/07/06 09:34:56
WO jest klasycznym lewicowcem gawędziarzem, który biedę widział z daleka, poważną karierę dziennikarską zaczynał m.in. od bynajmniej nie prześmiewczego tekstu o sfinansowanym przez redakcję pobycie na brytyjskim kursie dla dżentelmenów, a procesów historycznych nie rozumie za grosz, o czym świadczą jego enuncjacje na temat własnej książki - historii alternatywnej. Tenże WO kiedyś mi powiedział, na uwagę, że GW odcina mało zarabiający inteligencki target od swoich informacji i kształtowania opinii, wprowadzając jako płatny "kontent" na wyższym poziomie, że przecież dziennikarze muszą z czegoś żyć. Na argument, żeby sobie porównał płace w Agorze i na państwowej uczelni, odął się, oczywiście.
-
2017/07/06 10:58:31
@"Zwróciłeś uwagę od czego się zaczęło? "
Zakładam, że wątek może przestać być kontynuowany przez dowolną ze stron dyskusji. Twoje dociekania związane z oceną ilościową (kwantyfikowalnością) były prowadzone w 7 na 11 postów (z tych które się ostały), począwszy od drugiego Twojego postu opublikowanego o 19:17 3go lipca, a skończywszy na przedostatnim z 4go lipca godz. 10:58. Więc przepraszam, że nawet ja głupek doszedłem do wniosku, że tak na serio czegoś w tym temacie dociekasz.

Tak, czy inaczej, myląc pojęcia, płynnie przeszedłeś z zagadnienia policzalności na zagadnienie nieporównywalności, które oznacza tak w uproszczeniu "PO jest gorsze od PIS i jednocześnie PIS jest gorsze od PO" (w bardziej zaawansowanych modelach decyzyjnych sytuacja tak może mieć jak najbardziej miejsce, szczególnie jeśli oceny dokonuje osoba, która nie lubi ani jednych, ani drugich), by potem przejść do stwierdzenia, że ta nieporównywalność znaczy to samo, co "jest tak samo dobre plus 500+", którą wciskałeś oponentowi pomimo jego wyraźnego stwierdzenia, że "Sumarycznie nie jestem zwolennikiem PiS".

@"Jeśli chodzi o thinktank Razem to oni sami tak się nazywają. Wystarczy poczytać wpisy."
Mam rozumieć, że blogasek wo jest think-tankiem Razem, bo pod niektórymi jego wpisami tak napisało paru anonimowych komentujących, z których połowa nie jest nawet szczególnymi sympatykami Razem? Doceniam Twoje poczucie humoru.

A w kwestii merytorycznej, to tak: czasem nie ma większego znaczenia czy wyrok wydaje sąd zawisły, czy niezawisły, a nawet preferowany może być sąd zawisły. Tak to już jest, że na ogólną ocenę sądownictwa wpływają poza poziomem zawisłości też kwestie logistyczne (w tym dostępność) oraz sam kształt prawa, na podstawie którego wydaje się orzeczenia. Z dalekiej Szwecji może słabo to widać. Ja za rządów PO miałem osobiście (w tym sensie, że sprawy dotyczyły mojej osoby) dwukrotny kontakt z systemem sądowniczym, w tym jeden raz dotyczył kwestii mobbingu. I muszę powiedzieć, że po tym kontakcie ani trochę mnie nie dziwi, że ludzie nie widzą w poczynaniach PiSu nic szczególnie złego.
-
2017/07/06 21:00:44
@loleklolek
A nie przyszło Ci do głowy, że bardzo mnie bawi gdy magister chemi próbuje tłumaczyć doktorowi fizyki co to sametody ilościowe po wpisie który o metodach ilościowych nawet nie wspominał? Nie? Ups...

Gdybym ja w ogóle jakiekolwiek zagadnienie policzalnksci zgłębiał to pewnie mógłbym płynnie przejść na jakieś inne zagadnienie. Ale że ciocia wąsków nie ma to i wujaszkiem nie jest.
Oczywiście teraz muszę udowodnienić że nie jestem wielbłądem ale że w zwyczaju tego nie mam to zostawię to tobie. Świetnie ci wychodzi odwrotność więc zapewne i to potrafisz.

@sądy
Bajka.
Czasami może być lepiej jeśli zawisły. Na postrzeganie wpływa wiele rzeczy. Miałem zła przygodę a sądzie. Więc nie dziwię sie że ludziom się podoba co robi PIS. Z czego, zgaduje, wynika, że w sumie nic złego w tym co robi PiS nie ma. Bo jeśli jest a o tym się nie wspomina to po co w temacie rozpieprzanie sądów mówi się o wszystkim tylko nie o rozpieprzani sądów?

Jeśli tak jest to nic więcej do dodania nie mam. Jeno życzę ci spotkania z sądem (zależnym od prezesa) z powodu działań prokuratury (zależnej od prezesa) w sprawie ty vs. organ rządu (zależny od prezesa). Gwarantuje że twoje wrażenia po takim kontakcie będą wspaniałe zaś twoje szansę na wygranie sprawy będą na pewno niezerowe.
-
2017/07/08 11:31:40
wyborcza.pl/osiemdziewiec/7,159012,22066706,jesli-polska-to-zwalczajace-sie-dwa-plemiona-to-symetrysci.html
Kolejny wybitny przypadek głupoty w opisywaniu głupoty. Skąd ci ludzie się biorą?
-
2017/07/09 22:23:10
Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć jak ten mózg wyobraża sobie naprawianie państwa w systemie który wprowadza PiS?
wyborcza.pl/osiemdziewiec/7,159012,22072440,symetryzm-nie-jest-mamwdupizmem-ale-odmowa-uznania-polityki.html
Bardzo widzeczny byłbym za krótki opis takiej strategii, najlepiej w punktach.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/10 01:03:00
@Yellow

Mną też trzęsie przy lekturze takich tekstów. Ale niestety ze strony PO naprawdę mamy do czynienia z próbą paskudnej manipulacji, a mianowicie z wmawianiem wyborcom, że PO jest jedynym ratunkiem przed PiS, w związku z czym każdy, kto nie zagłosuje na PO, będzie winny wygranej PiS-u; co jeszcze jakoś dałoby się wytrzymać (choć z trudem, jeśli pamięta się, że PO zrobiło wiele, by PiS-u nie rozliczyć z łamania prawa za czasu poprzednich rządów, a więc że - zapewne świadomie i celowo - podhodowało sobie PiS jako wygodny straszak), gdyby nie fakt, że jednocześnie PO wykręca się od wejścia w koalicję z innymi siłami opozycyjnymi. A to już jest wstrętny szantaż, partyjniactwo i całkowity brak odpowiedzialności za losy Polski.
-
2017/07/10 02:17:38
Jasne. Ale nie o idzie. Postawa zaprezentowana w tym tekscie, nawet nie wiem jak to nazwac, jest przejawem skrajnej glupoty. To jest Bugaj do sześcianu, bo on przynajmjiej moze udawac ze nie widzial czym PiS pachnie. Ten tekst pojawil się 1.5 roku po objeciu rzadu przez PiS! Tu nie ma wymówek z cyklu nie wiedzialem, myslalem ze bedzie inaczej, etc. Doskonale widac co jest grane a mimo to ta sama samobójcza postawa. Co wiecej, Lagierski po 1.5 roku wykombinowal ze ONR bije, ten pajac tego jeszcze nie widzi, nie widzi ze jesli teraz po 1.5 roku bija to za 1.5 roku beda wsadzac do pierdla. Całkowicie mnie to przerasta.
-
pfg
2017/07/10 14:57:44
A tymczasem na lewicy, w partii Razem, tak mówią o protestach w Hamburgu:

Myślę, że można i należy dyskutować na temat adekwatności różnych form protestu i oporu. Bez wątpienia my w Razem czy w DiEM25 jesteśmy zwolennikami sięgania po inne, pokojowe środki. Wiemy, że podchwytywane przez media obrazy starć policji z protestującymi nie pomagają wizerunkowi lewicy. Ale to jest dyskusja o formach. A dla mnie kluczowa jest dyskusja o celach protestu.

#Dziemianowicz-BąkRozumie.
-
2017/07/10 16:48:55
Bardzo podoba mi się "podchwytywanie przez media". Wredne, złe media podchwytują gdy powinny się skupic na celach protesu bo forma to sprawa drugorzędna.
Pomijajac juz hipokryzje wielkosci Himalajów (gdy wala na Marszu Niepodleglosci to zle ale gdy demoluja pół miasta na G20 to w sumie ok bo cel szczytny) ten wywiad pokazuje kim naprawdę jest Razem. Mowiac prosto z SPD ma ono tyle wspolnego co bolszewicy. I dokładnie tak nalezy ich traktować bo to nie jest zadna socjaldemokracja tylko skrajnie lewicowa ekstrema.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/10 22:26:26
@Razem

Bez przesady z tą skrajnie lewicową ekstremą i bolszewikami. Skrajności demolowały Hamburg, Razem tego typu rzeczy dotąd nie robił i nic na razie nie wskazuje, by choćby zamierzał robić. Natomiast bardzo, ehm, stonowana wypowiedź pani Dziemianowicz-Bąk nie byłaby tak skandaliczna, gdyby nie fakt, że na swych ideowych oponentach i klasowych wrogach razemici werbalnie wyżywają się bez żadnych zahamowań. Ale kiedy trzeba coś powiedzieć o setkach rannych policjantów i wielkiej demolce, to nagle grzecznie i z dystansem...

Zupełnie osobna sprawa, raczej bez związku z Razem, dotyczy tego, kto inicjował najbrutalniejsze zachowania demonstrantów w Hamburgu i podczas poprzednich tego typu zjazdów. W przeszłości różnie, zdaje się, z tym bywało: www.theguardian.com/world/2001/jul/23/globalisation.davidpallister - ale tym razem nie można wykluczyć także tego, że inspiracji dostarczyły te same kręgi, które koordynowały sylwestrowe napaści na kobiety w Kolonii i paru innych europejskich miastach. W końcu wybory w Niemczech coraz bliżej, trzeba jakoś pomóc AfD... Ciekawe, czy tuż przed wyborami zostanie też użyta karta turecka - ale może umiarkowane powodzenie tej taktyki w Holandii zniechęci do prób jej powtarzania.
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/07/10 22:35:28
Te burdy były organizowane przez anarchistów/alterglobalistów (czyli grupy dość radykalne), nie przez lewicowe partie polityczne. Mieszanie w to "Razem" jest niesprawiedliwe. Dziemianowicz-Bąk powiedziała mniej więcej tyle, że "cele tych protestów zostały przesłonięte przez ich formę". Rzeczywiście szkoda, że zamiast rozmawiać o rzeczach tak istotnych jak klimat czy globalizacja, rozmawiamy o chuliganach i rozbitych szybach.
-
2017/07/10 22:42:01
To teraz wyobraźcie sobie dowolnego czołowego polityka SPD udzielajacego takiego wywiadu. Potraficie?
-
Gość: chińska_TV, *.adsl.inetia.pl
2017/07/10 22:43:26
BTW. Anarchiści słyną z "niekonwencjonalnych" metod działania - przypomnijmy sobie burdę wywołaną zakłócaniem wykładu księdza Bortkiewicza w Poznaniu (tego ze słynnym "prywatnym paralizatorem"). Przecież nikt wtedy nie bronił cyrków, jakie odstawiano na sali, usiłując zakłócić przebieg spotkania (wręcz przeciwnie - większość uważała zachowanie anarchistów za skandaliczne!), natomiast sporo dyskutowano o sensie zaproszenia osoby duchownej, wygłaszającej referaty polityczne, na uniwersytet.
-
pfg
2017/07/10 23:25:18
@chinska - oj, broniono tych, którzy zakłócali Bortkiewicza, broniono. A Dziemianowicz-Bąk powiedziała o anarchistach w Hamburgu to samo, co Mazurek o ONRowcach w Radomiu. Dokładnie to samo.
-
2017/07/13 12:10:07
No to sądy mamy z głowy. Symetryści i inni mocni w mózgu dostali ostateczny dowód słuszności ich tezy. A ja z niecierpliwością czekam na stanowisko polskiej SPD w wiadomej sprawie.
-
pfg
2017/07/13 14:06:49
@yellow - nie sądzę, abyś się doczekał.
-
pfg
2017/07/17 12:44:38
@yellow - jeśli sobotnią manifestację pod Pałacem Namiestnikowskim uznać za odpowiedź, tośmy się doczekali. Chapeau bas!
-
2017/07/17 17:53:37
Sam się zdziwiłem. Lepiej późno niż wcale.