Blog > Komentarze do wpisu

Sąd Najwyższy a obywatele

PiS właśnie brutalnie, niekonstytucyjnie przejmuje władzę nad Sądem Najwyższym. Wszyscy podkreślają ustrojową rolę Sądu Najwyższego: To SN stwierdza ważność wyborów. Gdy więc już PiS "odzyska" SN, ten zatwierdzi wybory wygrane przez PiS dzięki złamaniu ordynacji wyborczej - lub też, jeśli tak się zdarzy, nie zatwierdzi wyborów przegranych przez PiS.

Nie wykluczam, że Jarosław Kaczyński, zły człowiek, będzie chciał skorzystać z tej możliwości. Jednak pośpiech, z jakim PiS dokonuje swojego zamachu, świadczy o tym, że cele są doraźne: Mianowicie chodzi o uniemożliwienie SN skierowania do drugiej instancji sprawy Mariusza Kamińskiego, koordynatora służb specjalnych, bezprawnie ułaskawionego przez prezydenta, a także o uniemożliwienie SN zbadania, czy sędzia Przyłębska została prawidłowo wybrana na prezesa TK.

Ponieważ jednak wiele osób nie dostrzega, że orzeczenie o ważności wyborów dotyka także ich praw fundamentalnych, a we wspomnianych sprawach widzi tylko ich aspekt "celebrycki", komentatorzy starają się wytłumaczyć, dlaczego niezawisły Sąd Najwyższy jest potrzebny zwykłym obywatelom.

Spróbuję i ja.

Sąd Najwyższy rozstrzyga kasacje oraz wydaje interpretacje prawa w sprawach mogących dotyczyć zwykłych obywateli, a zarazem bardzo skomplikowanych prawnie - na przykład dotyczących dziedziczenia, podatków czy różnych aspektów działalności gospodarczej. Otóż ja bardzo bym chciał, aby te wyroki, opinie i interpretacje wydawali sędziowie dobrani ze względu na swoje wysokie kompetencje merytoryczne i moralne, a nie ze względu na polityczne sympatie i lojalność. Niezliczone przykłady z różnych krajów i epok pokazują, że lojalność i posłuszeństwo władzy nie są tożsame z wysokim poziomem kompetencji. Na ogół bywa wręcz przeciwnie. Na naszym podwórku widzimy, jakie to tuzy prawnicze PiS skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Nie ma powodu oczekiwać, że w wypadku SN byłoby inaczej. Przecież nie na darmo PiS forsuje przepis, wedle którego sędzią SN może zostać prokurator lub radca prawny z pięcioletnim stażem.

Nie chcę, żeby w Sądzie Najwyższym orzekały osoby o kwalifikacjach Misiewicza lub PiSowskich menedżerów stadnin koni.

Łańcuch światła pod Sądem Najwyższym

Protest w obronie niezawisłości Sądu Najwyższego, Warszawa, 16 lipca 2017

wtorek, 18 lipca 2017, pfg

Polecane wpisy

  • 47%

    Najnowszy sondaż CBOS daje PiSowi poparcie 47%. Opozycja smętnie dołuje - Platforma ma 16%, Nowoczesna 6%. Część komentatorów stara się to bagatelizować zwracaj

  • BAT i ciepłownie

    Przeczytałem , że Polska, zgodnie z unijnymi kryteriami BAT ( best available technology ), musi do 2021 mocno oganiczyć emisję zanieczyszczeń, przede ws

  • Żeńcy

    Nie rozumiem co się dzieje w Katalonii. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje. Bardzo słabo znam historię Hiszpanii. Katalończycy kilkakrotnie brali udział w woj

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/18 18:00:22
Kolejna dyfuzja dr prezydenta Andrzeja Dudy. Tym razem postawił się ostro, w kalkulacji może urosnąć w oczach ludzi rozumiejących tylko pierwszą część zdań podrzędnie złożonych.

"Nie podpiszę ustawy o SN, jeśli sejm nie uchwali zgłoszonej przeze mnie ustawy, że KRS wybiera on większością 3/5 głosów", akurat tyle co PiS i Kuku.

Drogi gospodarzu, ależ właśnie w SN dopiero teraz mają być osoby o kwalifikacjach moralnych.

"W życiu społecznym, poza normami prawnymi, funkcjonuje także system norm i wartości nie stypizowanych w ustawach, ale równie ugruntowany, wywodzący się z moralności czy wartości chrześcijańskich. Sprawiedliwość społeczna odgrywa rolę zasady, wzorca, ideału; jest przeniesieniem etycznej i prawnej idei sprawiedliwości w sferę stosunków społecznogospodarczych. Konflikt pomiędzy wyznawanymi wartościami, a obowiązującym prawem wywołuje poczucie niesprawiedliwości. Sąd Najwyższy w swych orzeczeniach winien ów dualizm uwzględniać" -- z uzasadnienie poselskiego projektu.
-
2017/07/18 18:20:58
@mlaskot
100/100
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/19 02:22:39
Dobre wieści z warszawskiego "frontu": znów mnóstwo młodych ludzi. Poza tym bardzo profesjonalna, pozbawiona śladu agresji, postawa policji (na szczęście w zasadzie odwzajemniona przez protestujących; nie jestem pewien, czy próba rzucenia przez Obywateli RP wszystkich zebranych do blokowania wszystkich wyjazdów z Sejmu to był dobry pomysł, ale tak czy inaczej doszedł do skutku tylko w drobnej skali, a i to na zasadzie biernego oporu, o ile mi wiadomo).

Z minusów - brak wśród przemawiających choćby śladowej reprezentacji razemitów, chyba że kogoś przeoczyłem. Z tego, co zrozumiałem, nie dlatego, że Razem tam nie przybyło, tylko dlatego, że organizatorzy nie chcieli ich tam wpuścić (jeśli ktoś wie coś dokładniej, to ciekaw jestem wyjaśnienia). Do wielkich fanów Razem ostatnio nie należę, ale razemici na sobotniej demonstracji pod Pałacem Namiestnikowskim zachowywali się bez zarzutu i m.in. zaprosili do przemawiania reprezentantkę lewicowego skrzydła KOD-u i usilnie zachęcali zebranych do przyjścia na niedzielny protest firmowany przez KOD. Dlaczego więc zostali wyautowani przez KOD, i to w chwili, gdy próbuje się zjednoczyć wszystkie siły opozycji w proteście przeciwko PiS-owskiemu skokowi na sądy?
-
2017/07/19 10:50:04
Ciekawe spojrzenie na wczorajszy występ uberpolaka wszechczasów.
://mobile.twitter.com/niezaleznapl/status/887450600555900928?ref_src=twsrc^tfw&ref_url=http:%2F%2Fwiadomosci.gazeta.pl%2Fwiadomosci%2F7%2C114884%2C22114164%2Ckanalie-i-zdradzieckie-mordy-prawica-tlumaczy-kaczynskiego.html
Trudno się z nimi nie zgodzić.

Swoją drogą fajnie się dowiedzieć, że Polską z tylnego siedzenia rządzi wariat. Bo już nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
-
Gość: Mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/19 11:21:00
Podobało mi się, odczytywanie co prezes miał myśli: zabili pogardą rozdzielenia wizyt. A wystąpił w trybie sprostowania bo ktoś krzyknął jego nazwisko, to wytłumaczył marszałek, też w lot łapiący.

Ale nie wszyscy niezależni w lot łapią: twitter.com/lkwarzecha/status/887434771055476737

"Wizerunkowo ta emocjonalna wypowiedź JK to dramat. Przebije nawet słynne ZOMO."

Natomiast czy rzeczywiscie coś z tego zostanie pojutrze? Opozycja nie ma zdolności propagandowej, a w sejmie też pada mnóstwo więcej niedorzeczności które można kontremitować.
-
Gość: anab, *.dynamic.chello.pl
2017/07/19 19:57:31
Kryzys/zamieszanie wokół sądownictwa jest potencjalnie doskonałą okazją do przyspieszenie i pogłębienia integracji europejskiej. Przecież możemy szybko i dogłębnie zreformować sądownictwo -- analogicznie do PGR-ów i kopalń. Stare kadry zwolnić, tym, którzy nie osiągnęli jeszcze wieku emerytalnego dać emerytury pomostowe ewentualnie jednorazowe zasiłki w zamian za podpisanie cyrografu, że nie będą podejmowali pracy w zawodach prawniczych w Polsce (jak górnicy za czasów Buzka). W ich miejsce zatrudnić młodych nieobiążonych nawykami z PRL-u.
Można wykazać się otwartością: zatrudnić jako sędziów ludzi z innych krajów UE; ba, nawet więcej -- przyjąć młodych uchodźców w wykształceniem w zakresie prawa szariatu. W ten sposób Polska mogłaby stanać w niekwestionowanej awangardzie otwartości, oczyścłaby się z zarzutów o nacjonalizm, faszyzm i ksenofobię.
Ponieważ pensja PLN 10k nie byłaby atrakcyjna dla młodych z Niemiec, Francji czy Gracji -- można mieć nadzieję, że młodzi z Pakistanu, Libii, Somalii chętnie podjęliby się pracy sędziego w Polsce.
-
pfg
2017/07/19 20:36:21
@anab - wiesz, że ja z zasady nie kasuję komentarzy. Powiem więc tak: zastanów się, chłopie, nad sobą. Idź leczyć swoje frustracje gdzie indziej.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/07/20 01:28:48
Update: w środę pod Sejmem była grupa razemitów z flagami ugrupowania, zaproszono ich na scenę, wypadli dobrze. Cieszy, że opozycja coraz lepiej sobie radzi ze zjednoczeniem w sprawie odpierania PiS-owskiego zamachu na niezawisłość władzy sądowniczej i praworządność; żebyż jeszcze szefostwa PO i Nowoczesnej umiały się jakoś dogadać i zaniechać szantażu (zjednoczenie na naszych zasadach, bo inaczej wygra PiS) wobec mniejszych ugrupowań opozycyjnych.
-
Gość: anab, *.dynamic.chello.pl
2017/07/20 22:37:20
@pfg "Idź leczyć swoje frustracje"
Jedyna moja frustracja, która wpłynęła na konstrukcję powyższego wpisu, to moja niemoc wobec agentów "otwartości" we wszelkich dyskusjach.
Taka jest ich cecha (propagatorów otwartości) -- otwartość traktują wybiórczo.
Od innych wymagają otwartości -- sami w sprawach ich dotyczących są opancerzeni kolcami. Mój wpis miał uświadomić dydonans pomiędzy otwartością środowisk politycznych na przyjmowanie w dużych ilościach uchodźców/imigrantów islamskich oraz ich "otwartością" na reforme sądownictwa.
Ewidentnie, posłowie PO i .Nowoczesnej czują bezpośrednie zagrożenie związane z reformą sądownictwa.
Zagrożenie wypowiadane = PiS będzie miał możliwość unieważniania niekorzystnych dla PiS-u wyników wyborów. Jest to zagrożenie o niewiadomej wadze. W moim osobistym odczuciu -- jest to zagrożenie jakościowo słabsze od zagrożenia wynikającego ze sprowadzenia znaczącej mniejszości islamskiej, mniejszości zdolnej do stawiania żądań religijno-prawnych w skali czasu pokolenia czy dwóch pokoleń.
Zagrożenie niewypowiadane = PiS nie będzie miał okazji unieważniania zwycięskich dla PO i .Nowoczesna wyborów (takiego zwycięstwa nie będzie), ponieważ siły stojące za posłami tych partii w ogóle nie poprą ich w najbliższych wyborach.
Fakt, że Czytelnikom zestawiam dwa strachy (przed islamizacją i przed pisyzacją) nie wystarcza do zdiagnozowania mnie, lecz tych, którzy nie są zdolni do równoczesnej konfrontacji z tymi dwoma strachami.
-
2017/07/20 23:03:26
@anab
Masz rację, podobnie jak ludzie uważający, że prawdopodobieństwo uderzenia w nich przez piorun jest bardzo bliskie prawdopodieństwu zajścia w ciążę bez użycia środków antykoncepcyjnych. W zasadzie jest takie samo 50% - walnie albo nie walnie vs. zajdzie/zajdę albo nie zajdzie/zajdę.
-
Gość: anab, *.dynamic.chello.pl
2017/07/21 21:01:56
@yellow_tiger
Które prawdopodobieństwo jest większe -- że najpierw walnie, czy najpierw zajdzie w ciążę? Sposób postrzegania tego jest bardzo zależny od płci ofiary zadarzenia.
Wracając do islamskich nasiedleńców i sekty obrządku smoleńskiego.
Z jednej strony mamy do czynienia z wielką herezją o charakterze antychrześcijańskim, trwającą od kilkunastu stuleci, mającą miliard wyznawców. Z drugiej -- mamy sektę (nazwijmy ją nawet herezją) trwającą około kilkanaście lat, mającą kilka naście, może kilkadziesiąt tysięcy gorliwych wyznawców, kilka milionów obywateli, którzy 2 lata temu na nią zagłosowali (akt głosowania w wyborach nie jest tak wiążący, jak konwersja religijna).
Podsumowując: proporcja sił między tymi zagrażającymi tworami jest 100:1 pod wzgledem wieku, więcej, niż 1000:1 pod względem potencjału kadrowego.
Wiem, taka jest psychika ludzka, że wielu bardziej się boi myszki pod własnym łóżkiem, niż lwa u sąsiada za ścianą.