Blog > Komentarze do wpisu

Katastrofa

W środę opozycja - Platforma i Nowoczesna - poniosły w Sejmie niezwykle bolesną porażkę. Być może już się po niej nie podniosą.

Opozycja poniosła ją na własne życzenie: Dopuściła, że obywatelski projekt liberalizujący prawo antyaborcyjne przepadł już w pierwszym czytaniu, a do dalszych prac trafił projekt zaostrzający przepisy. Do dopuszczenia projektu liberalizującego do dalszych prac zabrakło tylko 9 głosów! A przy tym 19 posłanek (!) i posłów Platformy oraz 10 posłanek (!) i posłów Nowoczesnej świadomie nie wzięło udziału w głosowaniu. Byli na sali, brali udział w poprzednim głosowaniu, a podczas tego jednego wyjęli karty z maszyn do głosowania i udawali, że ich nie ma. Stchórzyli. I to właśnie jest katastrofa. 

To nawet nie było głosowanie za liberalizacją przepisów! To było tylko głosowanie nad tym, czy projekt liberalizacji godzien jest dyskusji w Sejmie. Nawet Jarosław Kaczyński - któremu masowe protesty kobiet są zupełnie nie na rękę - i jego wierni akolici byli za przesłaniem projektu liberalizacyjnego do komisji, gdzie by sobie zapewne utknął na długie miesiące (większość PiSu zagłosowała za odrzuceniem). Tymczasem posłowie partii, która nazywa się "obywatelska" i drugiej, która mówi, że jest "nowoczesna", do tego stopnia byli przeciwko projektowi obywatelskiemu, że uznali, iż nie należy o nim nawet rozmawiać. A gęby mają pełne frazesów o tym, jak to zły Kaczyński tłamsi prawa obywatelskie i swobodę wypowiedzi. Wstyd! Wstyd i obłuda.

I jeszcze to nikczemne udawanie, ta hipokryzja: myśmy nie głosowali ani tak, ani nie, my nic nie wiemy, nie wychylamy się, za nic nie odpowiadamy, nasza chata z kraja, umywamy ręce. A ci obywatele, którzy podpisali się pod projektem liberalizacyjnym, nie zasługują nawet na to, abyśmy publicznie wyrazili o nim swoje zdanie: ciemny lud na pewno kupi, że - cóż za pech! - akurat nie mogliśmy wziąć udziału w tym jednym głosowaniu. Dlatego więcej szacunku mam dla trójki posłów z Platformy, którzy jawnie głosowali za odrzuceniem projektu liberalizacyjnego. Mieli cojones, nie udawali - i zostali za to wyrzuceni z partii, bo złamali zarządzoną dyscyplinę głosowania. Popełnili błąd polityczny, ale przynajmniej postąpili uczciwie.

O politycznej ślepocie Dziewiętnastki z Platformy i Dziesiątki z Nowoczesnej nawet mi się nie chce pisać. Platforma i Nowoczesna, choćby nie wiem jak głosowały, choćby stanęły na głowie i wyczyniały niewyobrażalne wygibasy, dla radykalnie tradycjonalistycznego elektoratu katolickiego i tak pozostaną lewactwem, no, co najwyżej podróbką partii prokościelnej. Ale dlaczego ktoś miałby głosować na podróbkę, skoro ma oryginał, czyli PiS?

PiS, nawiasem mówiąc, nie jest partią prokościelną, ale tak jest przez tę część elektoratu postrzegany.

Jeśli ktoś z posłów Dziewiętnastki i Dziesiątki ze względów religijnych uważa, że projekt liberalizacji przepisów nie jest godzien nawet samej dyskusji w Sejmie - a ja jestem przekonany, że nie ma powodów religijnych, aby takiej dyskusji uniemożliwiać - to niech wystąpi z Platformy bądź Nowoczesnej i idzie sobie gdzie indziej, nie psując wizerunku tych partii. Oddanie głosu obywatelom, wsłuchiwanie się w głos nowoczesnego społeczeństwa, szacunek dla poglądów i aspiracji ludzi, dla różnorodności - w przeciwieństwie do oktrojowania praw przez gerontów z Nowogrodzkiej w porozumieniu z dyrektorem z Torunia i narzucania norm moralnych - miały być jedną z najważniejszych rzeczy odróżniających anty-PiS od PiSu. Tak nam przynajmniej mówiono.

Stała się więc katastrofa. Cóż bowiem z tego, że 4/5 posłów Platformy i 2/3 posłów Nowoczesnej głosowało za umożliwieniem dyskusji nad liberalizacją przepisów, skoro w Polskę poszedł przekaz "w kwestii praw kobiet, obyczajowości i stosunku do inicjatyw obywatelskich, opozycja głosuje tak, jak PiS"? Łyżka dziegciu i wiadomo. Jak teraz wytłumaczyć symetrystom z jednej i osobom wrażliwym na prawa człowieka, w tym prawa kobiet, z drugiej strony, że PiS i Platforma to nie to samo? No nie da się. Bardzo duża grupa wyborców - ludzie o przekonaniach lewicowych, którzy ze względu na sprzeciw wobec PiSu mogli zagłosować na Platformę lub Nowoczesną, w tym liczne kobiety - teraz powiedzą tym partiom "walcie się". Ci wyborcy albo nie pójdą do wyborów, albo zagłosują na małe partyjki, co przy konstrukcji ordynacji wyborczej będzie premiować partię największą, czyli przy obecnych sondażach PiS. I tak oto Kaczyński może zdobyć większość konstytucyjną.

O to wam, Dziewiętnastko i Dziesiątko, chodziło? Zapewne nie, ale to oznacza, że wyszliście na pożytecznych idiotów, nic zresztą politycznie na tym nie zyskując. Moje gratulacje.

Czarny Protest, Kraków, 25 września 2016

piątek, 12 stycznia 2018, pfg

Polecane wpisy

  • Szumidła

    W aferze KNF najbardziej bulwersująca nie jest rzekoma propozycja korupcyjna, jaką były już szef KNF, Marek Chrzanowski, miał złożyć właścicielowi dwu

  • W Krakowie II tura

    W Krakowie wybory nie rozstrzygnęły się w pierwszej turze. Potrzebna będzie dogrywka pomiędzy urzędującym prezydentem, Jackiem Majchrowskim, startującym z własn

  • Po drugiej stronie lustra

    Tu , jak widzisz, trzeba biec tak szybko, jak się potrafi , żeby zostać w tym samym miejscu. Jeżeli chce się znaleźć w innym miejscu, trzeba biec co najmniej dw

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/01/12 15:12:31
Starając się dodać trochę optymizmu
1. Mit "totalnej" opozycji umarł. Przy odrobinie szczęścia (jak PiS się nie zreflektuje), da się na tym może coś ugrać. Pytanie tylko czy PO i Nowoczesna będą chciały.
2. Do wyborów jest jeszcze trochę czasu. Jest szansa, że z dzisiejszego rozpadu wyłonią się dwie opcje, tj. liberalna i konserwatywna, co pozwoli obu tym opcjom na wiarygodne "bycie sobą". W końcu wewnętrzny konflikt okołoaborcyjny nie był w tym środowisku jedynym.
-
2018/01/13 02:53:07
Jakkolwiek zgadzam się, że wypadło fatalnie, to mam mieszane uczucia z totalną napaścią na opozycję. Opozycja jaka jest niestety każdy widzi i przydałoby się jej przebudzenie niekoniecznie po kolejnym zimnym prysznicu, zgoda. Ale może należałoby raczej pomyśleć, co i jak zmienić, konstruktywnie, żeby - jak napisał przedmówca - coś na tym ugrać.

PS. Kasia?
-
2018/01/13 03:05:16
A właśnie, może to jest szansa na to żeby opozycja nareszcie się obudziła. Tego się trzymajmy.
-
Gość: redneck, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2018/01/13 07:34:11
to nie pierwsza i mam nadzieję że nie ostatnia taka katastrofa.. mam nawet pewność. szczerze chciałbym aby lewica podzieliła los dinozaurów, ale niestety rozwój nowoczesnych technologii wcześniej czy później zniszczy indywidualizm i wprowadzi terror kolektywu (np. takie coś w Chinach ). pis też taki terror chętnie wprowadzi.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/13 15:57:37
@drakaina
"Opozycja jaka jest niestety każdy widzi"

...a widzi, że połowa Platformy mogłaby spokojnie przejść do PiS-u (i vice versa). Obydwie partie to postsolidarnościowa prawica, z tym że jedna mniej, a druga bardziej oszołomska. Obie zostały ukształtowane intelektualnie przez kościół i "Solidarność", czyli przez tandem Wojtyła-Wałęsa.

Ponoć Beata Szydło tylko przypadkiem znalazła się w PiS (a nie w Platformie) - zdecydował, jak zwykle, czysty przypadek. Jacków Saryuszów-Wolskich ci u nas dostatek.
-
pfg
2018/01/13 18:14:16
@drakaina - tak.

Poza tym ja bym się tak nie wściekał na opozycję, gdyby nie okoliczności dodatkowe.

1. Obłuda. Naprawdę lepiej by się stało, gdyby ci "nieobecni" zgodnie z sumieniem zagłosowali przeciw albo wstrzymali się od głosu. Choć wciąż uważam, że odmowa dyskusji nad projektem Ratujmy Kobiety oznacza lekceważenie dla poważnej grupy wyborców i była błędem politycznym, a nawet moralnym (naprawdę nie ma przesłanek religijnych, które zabraniałyby dyskusji), z wszelkich powodów byłoby lepiej zagłosować przeciwko projektowi, niż tchórzliwie, obłudnie, a przy tym strasznie naiwnie udawać, że "nas tam nie było". Teraz i tak wszyscy wiedzą, że ci "nieobecni" byli przeciw, a przy okazji okazało się, że wstydzą się swoich poglądów (?) i jeszcze mają ludzi za durniów, którzy w nieobecność uwierzą.

2. Pusta sala podczas debaty. To dopiero pokazało, jak mało posłom zależy na kobietach - ale też i na obronie wartości fundamentalnych. Prawie nikt nie słuchał argumentów, prawie nikt nie brał udziału w debacie. A ci posłowie z opozycji, którzy zamierzali zagłosować przeciw, mogli w debacie wziąć udział i wytłumaczyć, dlaczego będą głosować przeciw. To byłoby znacznie lepsze od tego, co się stało, bo odpadłby argument, że znaczna część Platformy i Nowoczesnej lekceważy prawa kobiet oraz swoje obowiązki poselskie.

3. Nieudolne i żałosne tłumaczenia "posłowie nie wiedzieli, nad czym głosują", "nie wiedziałam, że mój głos ma jakieś znaczenie". To po jaką cholerę oni zasiadają w Sejmie?! Ja wiem, że przy PiSowskim walcu trudno jest poważnie pracować w parlamencie, ale pogodzenie się z koncepcją PiSu - mamy większość, więc możemy wszystko, czego zażyczy sobie centralny ośrodek władzy politycznej - jest zabójcze dla demokracji. PiS sprowadził parlament do roli maszynki do głosowania, a nawet gorzej: parlament właściwie wcale się nie liczy, liczy się jedynie to, że PiS w wyniku wyborów zdobył większość. Opozycja zachowuje się tak, jakby się z tym pogodziła, a to jest poważny błąd. Choćby z tego powodu, że w społeczeństwie utrwala się przeświadczenie, że od parlamentu nic nie zależy. No to po co brać udział w wyborach, po co się angażować?

A dla @redcecka Platforma i Nowoczesna to i tak lewica. A nie mówiłem? ;-)
-
pfg
2018/01/13 18:19:58
@chińska - Duda był w Unii Wolności, ale przeszedł do PiS, bo tam wtedy były konfitury. Czy z Szydło nie było jakoś podobnie?

Z kolei Antoni Mężydło i Ireneusz Raś, dwóch spośród "nieobecnych", znaleźli się w Platformie, bo się pokłócili z PiSem. Mężydło to fundamentalistyczny katolik, ale dość bystry (jak się do czwartku wydawało) facet. O Rasiu napiszę, że ma całkiem bystrego i inteligentnego brata.
-
2018/01/13 18:44:34
@pfg
Mój problem właśnie polega na tym, że totalnie rozumiem argumenty krytyczne wobec opozycji, a szlag mnie trafia, że nie ma od jej wnętrza mocnego sygnału postanowienia poprawy... Taki sygnał mógłby stanowić powód do zaprzestania krytyki i ja bym tego bardzo chciała, bo na razie idziemy na dno :(

Skądinąd może należałoby przemyśleć obowiązki posłów, którzy dostają niebagatelne pieniądze i może właśnie powinni mieć _obowiązek_ uczestniczenia w obradach? W końcu wybiera się ich po to, żeby pracowali w sejmie, a nie spacerowali po jego kuluarach. Tylko to by musiało być prawo, wedle którego absencja jest bezwzględnie karana utratą diet, a w końcu mandatu.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/13 22:53:24
To, co się przydarzyło Platformie i Nowoczesnej, obnaża finalną już chyba klęskę strategii Balcerowicza, która zatopiła Unię Wolności: przehandlować wymagający i niezbyt liczny elektorat inteligencki oraz nieustanną wewnątrzpartyjną debatę programową w zamian za pragmatyzm, skuteczność i przemianę w partię dla mas. Zamiast pragmatyzmu triumfuje cynizm, masowość okupiono osunięciem się w populizm, a skuteczność właśnie widzieliśmy (i ciężko się dziwić, skoro latami ignorowano rzeczywiste i głębokie podziały ideologiczne, ogniskując dyskurs wewnątrzpartyjny wokół kwestii zdobycia i utrzymania wpływów). Może czas, by decydenci PO i N. zrozumieli, że ostatnim atutem ich ugrupowań jest to, czego przedtem przez lata używali jako pretekstu, a mianowicie, że nie są PiS-em. I atut ten po obecnym blamażu mogą wykorzystać jedynie pod warunkiem występowania w koalicji (w miarę możności poszerzonej o inne ugrupowania opozycyjne, choć te z kolei pewnie nie oprą się chęci wykorzystania osłabienia rywali i będą dalej kopać leżących - lewica bowiem również zachowuje się w tej sprawie bardzo nieodpowiedzialnie). Jeśli nawet teraz opozycja nie da rady uznać przywrócenia praworządności i sprzątania po PiS-ie za wspólny cel, zasadniczy i kluczowy dla utrzymania Polski w gronie państw cywilizacji Zachodu, tak jak kiedyś większość sił politycznych zgodnie zabiegała o polskie członkostwo w NATO i UE, to gówniarstwo naszych polityków pogrzebie kraj na pokolenia.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/13 23:09:11
O, Bendyk pisze w tej sprawie dość rozsądnie: antymatrix.blog.polityka.pl/2018/01/12/powiew-normalizacji/?nocheck=1
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/14 01:07:25
@x
"Może czas, by decydenci PO i N. zrozumieli, że (...) nie są PiS-em"

Kiedy właśnie PiS-em, a przynajmniej większość z nich - tyle, że konserwatyzm Platformy jest obecnie ze względów taktycznych zamiatany pod dywan (choć, jak widać przy okazji ostatniego głosowania, nieskutecznie). OK, w odróżnieniu od PiS przynajmniej szanują procedury stanowienia prawa (choć samo prawo już nieszczególnie, bo za rządów Tuska naciągali je - przy różnych okazjach - jak gumę od gaci), ale PiS-em są pod względem ideologicznym; choć przez półtorej dekady trochę się już ucywilizowali. I jedni, i drudzy to głęboko wierzący konserwatyści (np. posłanka Pawłowicz modli się dwa razy dziennie), choć inaczej rozkładający akcenty: o ile w Platformie jest więcej gospodarczych liberałów, o tyle PiS, ze względu na przejęcie elektoratu Leppera, jest bardziej populistyczny. I skandalem jest, że te partie, w końcu postsolidarnościowe, nie rządziły w koalicji kiedy była ku temu okazja - do koalicji nie doszło tylko ze względu na ówczesne ambicje liderów (tak, wiem... taka koalicja zapewne szybko by się rozleciała, ale należało przynajmniej spróbować).
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/14 10:36:35
@Chińska

Pamiętaj, że obecni posłowie PO i N. stanowią ostatnią zaporę przed przejęciem przez Kaczyńskiego większości konstytucyjnej w Sejmie i na pewno są poddani sporej presji, a będą za chwilę poddani jeszcze większej (nic dziwnego: łatwiej skorumpować, zastraszyć czy omamić stu posłów niż kilka milionów wyborców). A są już i tak w ciężkiej psychicznie sytuacji, ze względu na sejmową arytmetykę niezdolni do podjęcia jakiejkolwiek ofensywy. Tylko w interesie podłozmianu leży pogłębianie ich demoralizacji poprzez wmawianie im, że nie ma dla nich żadnej przyszłości. A jeśli PiS uzyska większość konstytucyjną, to szybciutko wszyscy zobaczymy, czym różni się od PO, tyle że wtedy już nic z tą wiedzą nie będziemy w stanie zrobić, bo wylądujemy na pokolenia w totalnym monopartyjnym zamordyzmie. Vive la petite différence! Warto przypomnieć, że właśnie ta drobna różnica, bardziej niż animozje pomiędzy liderami, zadecydowała o tym, że nie powstał POPiS, ponieważ w krytycznym momencie PiS jako warunek wejścia w koalicję postawił oddanie mu w niepodzielne władanie wszystkich "resortów siłowych".


-
pfg
2018/01/14 16:40:31
@chińska - nie, Platforma i Nowoczesna nie są PiSem.

Po obu stronach - w PiSie z jednej, w Platformie i Nowoczesnej z drugiej - znajdziesz, w różnych proporcjach, cyników, karierowiczów, popaprańców, palantów, a nawet - the horror, the horror! - ludzi wierzących, konserwatystów i liberałów. Różnica jest wszakże zasadnicza: Platforma i Nowoczesna, przy wszystkich swoich wadach, są partiami demokratycznymi, uważającymi, że Polska powinna jak najbardziej się da związać się z Zachodem. PiS natomiast nie odróżnia demokracji od dyktatury proletariatu, Zachód zaś uważa za źródło moralnego zła, a pytanie jest tylko jedno: czy Polska powinna ten Zachód zawracać na kamienistą ścieżkę cnoty, czy tylko się od Zachodu jak najściślej oddzielić.

Razem tej różnicy pomiędzy PiS z jednej, a Platformą i Nowoczesną z drugiej nie dostrzega (dla Razem prawa człowieka i prawa obywatelskie są wtórne wobec praw ekonomicznych) lub bagatelizuje.

I dlatego Razem, dopóki fundamentalnie nie zmieni swoich poglądów w tym obszarze, nigdy nie dostanie mojego głosu. Daremne żale, @chińska, próżny trud...
-
2018/01/14 19:26:33
Powiem więcej, Razem nie dostanie mojego głosu dopóki poprawnie nie rozpozna swojego naturalnego elektoratu. Podpowiedź: to nie jest lud wyklęty.
Tak naprawdę fakt, że partia składająca się z doktorantów i doktorów nie potrafi rozpoznać swojego elektoratu mówi mi wszysyko o tych doktorantach i doktorach jak i o partii jako takiej. Ale luzik, nie moje rybki i nie moje akwarium.
-
2018/01/14 19:27:52
PO żadnym antyPiSem nie jest. Różnica między nimi tkwi w narzędziach a nie w celach. Obie partie chcą Polski kołtuńsko-klerykalnej. PiS chce to zrobić zamordyzmem a PO namawia, żebyśmy się zgodzili po dobroci. To partia stojąca w drugiej linii na wypadek, gdyby PiSowi powinęła się noga i ktoś musiał zadbać o utrzymanie kołtuńskiego status quo.
Po słynnym głosowaniu posłanka Joanna Mucha powiedziała, że tych progresywnych jest coraz więcej i zaczną się z nimi liczyć. Jedyna szansą tej opozycji jest rozsypanie się i połączenie według programów i poglądów. Wtedy mogliby zebrać jakieś głosy.
Na razie na pytania o jakiekolwiek pomysły na naprawę państwa po ewentualnie wygranych wyborach żaden polityk PO nie opowiada.
Samego wykluczania z PO po głosowaniu nie rozumiem. W programie PO jest utrzymanie "kompromisu", a nawet że są przeciw "wywoływaniu wojny", czyli jak rozumiem dyskusji w tej sprawie. Zgodne z programem partii byłoby więc głosowanie za odrzuceniem obu projektów.
To głosowanie nie było zresztą pierwszym, w którym PO pokazała swoje oblicze. Poparli przecież gremialnie ustawę o dekomunizacji ulic czy przepisy o władzy myśliwych nad ludźmi.
-
2018/01/14 19:38:05
@wb40
Jasne... bo jak pokazuje historia zakotwicznie w EU wybitnie sprzyja klerykalizacji życia i ogólnie powoduje ostry przechył w prawo.
-
2018/01/14 19:42:03
Zakotwiczeni jesteśmy chyba na jakiejś dryfkotwie co najwyżej skoro nawet karty praw podstawowych w tym europejskim entuzjazmie nie udało się przyjąć.
-
2018/01/14 20:07:41
Lepiej nie być w ogóle? No właśnie... i tyle w tym idiotycznym temacie p.t. PO=PiS.
K... m.., wydawałoby się że dwóch latach rządu PiSu ostatni symetryści w mózgu mocni się wyleczyli z symetryzmu a tu zong. Dwa lata walenia po głowie i nic. Dwa lata rozpieprzania państwa i nic. Dwa lata niszczenia Polski i nic. Wychodzi na to, że nawet zdetonowanie przez PiS bomby atmowej w centrum Wawy by nic nie zmieniło w tym temacie.
-
2018/01/14 20:14:03
Jeśli alternatywą będzie podłożenie sobie pod d... granatu, to z mojej jednostkowej perspektywy faktycznie bez różnicy.
-
2018/01/14 20:59:52
I wszystko jasne. Zero różnicy. Rozjebanie państwa dziś = teoretyczna możliwość jego rozpieprzenia w perspektywie 25 lat. Klerykalizm dziś = teoretyczny klerykalizm za 25 lat po 40 latach w EU. Wyprowadzanie kraju z Unii dziś = teotetyczne zrobienie czegostam za 25 lat gdy bylibyśmy jedynym z filarów UE. Jak widać różnic brak.

Muszę zmienić swoją roboczą hipotezę o PiSie jako pierwszej partii stawiajacej na przekaz do ludzi o obniżonej inteligencji. Może była pierwszą ale na 100% Razem ją mocno goni, co w sumie zgadzałoby się z chodzącymi tu i ówdzie opniami, że Razem i PiS walczą o ten sam elektorat. Najwyraźniej tak jest.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/14 21:30:34
Zasadniczym problemem Platformy jest brak wiarygodności tej partii. Tam jest całe spektrum poglądów - od fanów Wandy Półtawskiej po ludzi, którzy mogliby się podpisać pod antyklerykalizmem Palikota i od fanów OFE po ludzi, którzy spokojnie mogliby się odnaleźć w SLD (owszem, kierownictwo okresowo wycinało jednych i drugich - ale właśnie: cięto po skrzydłach, z rozmysłem ustawiając Platformę okrakiem na ideologicznych barykadach). Stosowano zasadę "dla każdego coś miłego", ale partia "od wszystkiego" jest tak naprawdę do niczego. Oczywiście, w Platformie są różne skrzydła, ale jej mainstream (reprezentowany do niedawna przez Tuska, Niesiołowskiego i HGW) jest raczej konserwatywno-liberalny; Ikonowicz z pewnością by się w tej partii nie odnalazł, ale już np. Gowin jak najbardziej.

Z tego, że @pfg nie zagłosuje na "Razem", doskonale zdaję sobie sprawę. Niby dlaczego dawny wyborca Unii Wolności, który ma przekonania wolnorynkowe, miałby poprzeć socjaldemokratów? Ja nie mam tego problemu - też kiedyś w to wierzyłem w Niewidzialną Rękę, ale z wolnorynkowych dogmatów wyleczyła mnie m.in. lektura książek Artura Domosławskiego, w których opisał on, jak doprowadzony do skrajności świat dzikiego kapitalizmu, w którym wszystko jest na sprzedaż, wygląda w praktyce. Otóź, moi drodzy, wyznawana przez liberałów ideologia "Państwo-Nocny Stróż" oznacza w praktyce slumsy i favele. Poza tym dlaczego miałbym głosować na (pseudo)chadecką magmę, skoro mogę oddać głos na partię o jasno określonym programem socjaldemokratycznym? Yellow_tiger zaraz mi napisze, że "Razem" nie ma szans na zdobycie szerszego elektoratu - ale to akurat nie jest dla mnie istotne. Głosuję na ideologię, a nie na Kowalskiego czy Nowaka. Czy Platforma, po ewentualnym odsunięciu PiS od władzy, naprawi Polskę? Naprawi tylko doraźnie: załata parę dziur, być może postawi parę osób przed Trybunałem Stanu, po czym pójdzie sprawdzoną już ścieżką (post)neoliberalną, czym jeszcze nawarstwi istniejące problemy. Za jakiś czas skończy się kolejnym Kaczyńskim w wersji 2.0 (to w wariancie optymistycznym), albo wręcz narodowcami od Kukiza u władzy.

Chyba wiem, jaki jest problem @yellow_tigera i podobnych. Wy chyba łudzicie się, że odsunięcie od władzy PiS-u spowoduje, że głupi, ciemny lud nagle zmądrzeje, przejrzy na oczy i nawróci się na liberalizm, a miliony ludzi, głosujące na Kaczyńskiego, znikną. I dobro wygra. Gówno! Po prostu nastąpi nowe rozdanie. Przecież nie odbierzesz pisowcom praw wyborczych. PiS prędzej czy później powróci jak w horrorze, kiedy wydaje się, że Freddie Krueger ostatecznie zdechł - aż tu nagle objawia się w drugiej, trzeciej, czwartej i dziesiątej części serii. Freddie nigdy nie zniknie, dopóki jest na niego zapotrzebowanie. Podobnie PiS: nawet jeśli ta partia przegra wybory, prędzej czy później powróci (pomijam tu już skrajnie prawicowe nastroje wśród wychowanej na lekcjach religii młodzieży, która za 20-30 lat wybierze sobie kukizowy parlament). Pamiętacie końcówkę "Dżumy" Camusa? Otóż pod koniec książki jest wyjaśnione, że dżuma wcale nie zniknęła, tylko po prostu przyczaiła się w jakichś kanałach. Po prostu wśród Polaków jest zapotrzebowanie na partię populistyczną, więc możemy liczyć na kolejne części tego gniota; pytanie tylko, przez jakich robione reżyserów - i czy będzie bardziej śmiesznie, czy strasznie.

Żeby odsunąć raz na zawsze populistyczno-nacjonalistyczne zagrożenie, nie wystarczy krzyczeć "precz z Kaczorem dyktatorem", skakać z Giertychem ani nawet doraźnie wygrać wybory. Żeby to zrobić, trzeba by przeorać 38 milionom ludzi mózgi, co jest zadaniem na pokolenia. Nie mówię, że "Razem" tego dokona, ale przynajmniej próbujemy nieść kaganek postępu. Że myślenie sekciarskie? Cóż, chrześcijaństwo też setki lat wegetowało w katakumbach.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/14 21:42:05
@yellow_tiger
"Razem i PiS walczą o ten sam elektorat. Najwyraźniej tak jest"

...za to Ty zapewne chciałbyś zostawić elektorat socjalny odłogiem? Albo czekać aż zmądrzeje? Don't hold your breath. Czy też może odebrać wyborcom PiS prawo do głosowania? Czy zdelegalizować PiS? No pewnie, odpuśćmy sobie ten elektorat, niech go sobie bierze Macierewicz z Kaczyńskim.
-
Gość: yellow_tiger, *.bredband.comhem.se
2018/01/14 22:10:13
@chinska
Nie. Odsuwajac PiS od władzy kupujemy czas. CZAS. Czas niezbędny aby zmodernizować Polskę, aby zakotwiczyc ją na stałe na Zachodzie, aby dogonić Niemcy w poziomie życia. Ciemny lud nie zmądrzeje ale jest niezerowa szansa, że jeśli jasna strona się zjednoczy to oszczedzi ludowi walenia po dupie. Co więcej jest spora szansa, że odsuwając PiS od władzy rozbijemy go. RM z Antkiem i innym 00Z w jedna stronę, Gowin w drugą a uberprezez w trzecią. Co oznacza ich marginalizację i co ważniejsze przejecie i rozpłyniecie ich elektoratu w elektoracie innych patrii. Czyli sumarycznie powrót do partii celujących w przeciętnego Kowalskiego i różniących się programem a nie chęcią wprowadzenia zamordyzmu.

Razem robi dosłownie wszystko aby PiS rządził długo i szczęśliwie. Symetryzm na pierwszym miejscu. Deprecjonowanie IIIRP na drugim -przekaz jest prosty - patrzcie nawet lewactwo ma dość IIIRP - Jarosław, Jarosław, Polskę zbaw! Razem to margines ale niestety dość głośny. Z bliżej "niewiadomych" powodów liberalne media poświęcają mu nieproporcjonalnie dużo czasu co na swoje konsekwencje. Największą z nich jest PiS u władzy.

Powiedz mi gdzie ty widzisz slumsy i favele w Polsce? Gdzie? Gdzie widzisz ten swiat Domosławskiego w Polsce? Gdzie? No właśnie...
To jest kolejny przykład (po wzroście rozwarstwienia) jak to obserwacje z innych krajów nie mają ŻADNEGO przełożenia na Polskę. Gdybyś założył GLOBALNE RAZEM i startował w wyborach do Światowego Sejmu to pewnie Globalne Razem miałoby mój głos ale na razie staruje w wyborach do polskiego Sejmu w Polsce gdzie żadna z bolączek III Świata po prostu nie istnieje ergo po grzyba leczyć chorobę której nie ma zamiast leczyć schorzenia które są? Po grzyba wydawać kasę na rozwiązywanie urojonych problemów gdy mamy rzeczywiste? Po co? Z dodatkowym bonusem p.t Razem przez 45 lat przebuduje społeczeństwo niosąc kaganek oświecenia gdy PO/etc może to samo zrobić w 10-15 bez walenia po dupie w pakiecie.
Ale, jak powiedziałem luzik. Nie moje rybki i nie moje akwarium.
-
2018/01/14 22:13:28
@chińska
Elektorat PiSu nie jest socjalny. To właśnie dlatego przekaz Razem dochodzi do 2%. Wy nawet tego nie rozumiecie a zabieracie się za zbawianie świata.
-
2018/01/14 22:47:00
wyborcza.pl/7,75968,22898659,nie-pis-jest-dzis-najwiekszym-wrogiem-demokratycznej-polski.html
No i wszystko jasne. Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości? PiS nie jest największym wrogiem demokracji. Gdzież! To opozycja! Ta wredna opozycja która mówiła przed wyborami czym grozi PiS, jest wrogiem demokracji. Ci wredni antysymetrści którzy ostrzegali czym się PiS u władzy skończy są wrogami demokracji zaś ludzie którzy twardo twierdzili, że żadnego zagrozenia nie ma bo PiS = PO i nadal tak uważają są jej największymi przyjaciółmi.
Żakowski właśnie obronił habilitację z politycznego kretynizmu i ozdobił ją doktoratem honoris causa uniwersytetu Razem wydziału ideologicznego zaślepienia.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/14 22:54:58
@yellow
"Odsuwajac PiS od władzy kupujemy czas..."

No właśnie taka jest moja teza, którą wykładałem wiele razy! Tu się zgadzamy.

"...czas niezbędny aby zmodernizować Polskę, aby zakotwiczyc ją na stałe na Zachodzie, aby dogonić Niemcy w poziomie życia"

Ale tu już się różnimy: ty optymistycznie zakładasz, że to światełko w tunelu to wyjście z glątwy, ja myślę, że to nadjeżdżający pociąg. Dlaczego? Dlatego, że im młodszą grupę badamy, tych niechęć (lub wręcz nienawiść) wobec Unii jest silniejsza. Jak więc mielibyśmy "zakotwiczyć w Europie"? Czas na to zakotwiczanie już był (od 2004 roku) i do tej pory jakoś zakotwiczyć nie zdołaliśmy: młodzi głosują na eurosceptycznych Kukiza i Korwina, starsi na eurosceptyczny PiS. Co więcej, wśród młodzieży nastroje antyunijne są dużo silniejsze (!!!) niż wśród starszych grup - a to właśnie młodzież, jak to się mówi, jest przyszłością narodu (bo to nie nas, starych dziadów - a tych faszystów w krótkich majteczkach będzie przybywać), więc z upływem czasu będzie coraz gorzej. Do tańca trzeba dwojga, a skoro do tej pory nam się nie udało zbudować cywilizowanego, postępowego społeczeństwa (a przecież mieliśmy złoty deszcz w postaci eurofunduszy!), to tym bardziej nie uda się to, kiedy zaczniemy być płatnikiem netto. W takiej sytuacji polexit będzie dziecinnie prosty.

Po prostu Polacy (szczególnie młodzi) nie lubią i nie chcą "lewackiej" Unii, i w ogóle zboczonej "gejropy" z uchodźcami - tak już zostali ukształtowani ("ulepieni", jak by powiedział Ojciec Dyrektor) przez konserwatywne media, szkoły i kościoły. Pieniążki oczywiście z chęcią przyjmą, ale gdy tylko kurek z forsą zostanie zakręcony, natychmiast skończy się (fasadowy) euroentuzjazm i dzikus zdejmie garnitur, weźmie maczugę i wróci do lasu. Większość społeczeństwa chętnie się podpisze pod tweetem Ziemkiewicza, w którym wyłożył on swój plan odnośnie UE ("wydoliliśmy frajerów, więc czas się pożegnać").

O nienawiść młodzieży do Unii obwiniam rządzących do niedawna liberałów. Przez 25 lat tłukli dzieciom do głów neoliberalizm i neokonserwatyzm (oba w rodzimej bananowo-buraczanej wersji) i oczekiwali, że kogo wychowają? Postępowych europejczyków?

PS.
Elektorat PiS-u jest socjalny (choć, naturalnie, nie w całości; nie brak tam typowych oszołomów). Jak inaczej wytłumaczysz gigantyczny transfer głosów od SLD i po Leppera do PiS? Wbrew pozorom większości wyborców PiS sprawy światopoglądowe (a nawet polityka jako taka!) w ogóle nie interesują. Wierz mi, znam paru takich - a szczególnie to widać na prowincji. Takich wyborców interesuje - bo ja wiem... piwko, grill i mecze na Eurosporcie. Oni nie wiedzą nawet kim jest Macierewicz i nic ich to nie obchodzi; ich interesuje 500 złotych, horoskopy i telenowele na Polsacie. Co ich obchodzi aborcja i sądy? Gdy ich o to spytasz, to ci odpowiedzą, że aborcję mają już za sobą (30 lat temu), więc to raczej nie ich problem, a do sądu nie wybierają, bo trzymają się z daleka od kłopotów. Chyba nie są tez przesadnie religijni, skoro do kościoła chodzą od wielkiego dzwonu. Kaczyński ewidentnie kupił ich transferami (i wcześniejszymi emeryturami), skoro część z nich wcześniej przez dekadę nawet nie raczyła wybrać się na wybory. Tych wyborców można (potencjalnie) PiS-owi odebrać. Naturalnie, to tylko jedna grupa: na PiS głosują jeszcze oszołomy, sekciarze, wyznawcy Kaczyńskiego i fani teorii spiskowych, ale to temat na zupełnie inną opowieść.
-
pfg
2018/01/14 23:50:06
@wb40 - powiedzmy, że z myśliwymi to była wpadka. Zasadniczym - zasadniczym deklarowanym - celem ustawy było ułatwienie odstrzału dzików, czego niestety, wobec postępu ASF, należy dokonać. I za tym trzeba było zagłosować. A Szyszko i myśliwi przemycili w ustawie swoje... To, że opozycja nie w odpowiednim czasie tego nie zauważyła, to wstyd i kolejny dowód na to, że lekceważy swoje parlamentarne obowiązki - ale jednak wpadka, bez ideologicznej motywacji.

Jednak uchwała o uczczeniu NSZ, w tym Brygady Świętokrzyskiej, to już była wtopa. Całkiem ideologiczna wtopa.

@chińska - jak najbardziej zgadzam się, że brak wiarygodności jest największym problemem Platformy.

Więcej - może jutro.
-
pfg
2018/01/14 23:53:29
A jednak jeszcze jedno: @chińska, z przytaczanych także tutaj badań Gduli w "Miastku" wynika, że wspólną i najbardziej charakterystyczną cechą wyborców PiSu jest nie 500+ i kiepskie położenie ekonomiczne, a więc wdzięczność za transfery socjalne, ale resentyment i niechęć do elit.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/14 23:53:57
@Chińska

Lewica, a w jej obrębie zwłaszcza Razem, powtarza błąd PO sprzed kilku lat. Platforma z wielu stron dostawała wyraźny sygnał: zagłosowaliśmy na was jeszcze tym razem jako na mniejsze zło, ale mamy was już serdecznie dość, pozbierajcie się do cholery; i odpowiadała: w dupę nas pocałujcie, i tak musicie na nas zagłosować, bo jeśli my przegramy, to wygra PiS. Otóż uradowana wtopą opozycji parlamentarnej lewica robi teraz (a Razem robi nie od dziś) dokładnie to samo - dostaje od swoich niedawnych i potencjalnych przyszłych wyborców komunikat: daliśmy wam szansę jako mniejszemu złu, ale nie podoba nam się u was to i tamto; i odpowiada: w dupę nas pocałujcie, musicie głosować na nas, po jeśli nie my, to POPiSNowoczesnaKukiz przyjdzie i was zje. Przy czym dla mnie osobiście "to i tamto", które zraża mnie do lewicy, a osobliwie do Razem, to właśnie przede wszystkim owo ustawianie PO i Nowoczesnej na równi z PiS-em i kukizowcami.

Głosowałem na Razem w ostatnich wyborach parlamentarnych. Trochę jako na mniejsze zło, trochę w nadziei na to, że z czasem partia ta dojrzeje nieco politycznie. Mogę o Razem powiedzieć sporo ciepłych słów - np. chwaliłem razemitów tu, u PFG, gdy podczas lipcowych prostestów w obronie sądownictwa (w Warszawie - nie wiem, jak było gdzie indziej) z wszystkich partii politycznych zachowywali się najbardziej odpowiedzialnie, solidarnie wobec pozostałych organizatorów i powstrzymując się od lansu i przepychania partykularnych interesów. Przez kilka dni czułem, że może jednak głosując na nich dokonałem dobrego wyboru. Ale potem ten kapitał zaufania Razem i - szerzej - lewica zaczęły nadszarpywać.

W tej chwili nie mam wyjścia: ponieważ dla mnie przywrócenie w Polsce praworządności oraz utrzymanie naszego kraju w obrębie cywilizacji zachodniej i demokracji są po stokroć ważniejsze od niuansów społeczno-ekonomicznych (z tej prostej przyczyny, że pozostając demokratycznym, praworządnym krajem Unii będziemy w stanie rozstrzygnąć pozostałe kwestie w sposób cywilizowany, a pod rządami PiS-u stracimy wszystko, co jest do stracenia), to będę tym razem głosować na partię/koalicję dającą największą szansę na odsunięcie PiS-u od rządów. Jeśli Platforma zdoła zmontować koalicję, choćby z udziałem SLD, a lewica pozostanie skłócona i rozdrobniona, to zatkam nos i zagłosuję na tego z koalicjantów PO, który najmniej będzie mnie brzydzić. Jeśli PO nadal racji bytu upatrywać będzie w próbie rozbicia i kanibalizacji Nowoczesnej, a lewica zdoła uformować spójną koalicję wyborczą, to zatkam nos i zagłosuję na tego z uczestników lewicowej koalicji, który okaże się najbardziej akceptowalny. Jestem już w takim wieku, że nie chcę reszty życia spędzić pod rządami podłozmianu.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/15 00:09:11
@yellow
"Powiedz mi gdzie ty widzisz slumsy i favele w Polsce?"

...potrzymaj balcerystom piwo i poczekaj ze dwie-trzy dekady (naturalnie nie będzie to takie ekstremum jak w Rio, w końcu jesteśmy w Europie; ale slumsy w wersji soft jak najbardziej mogę sobie wyobrazić).

@pfg
"Jednak uchwała o uczczeniu NSZ, w tym Brygady Świętokrzyskiej, to już była wtopa. Całkiem ideologiczna wtopa"

PO usiłuje udawać kogoś, kim nie jest (postępowych europejczyków). Ale czasem wychodzi szydło z wora, jak w przypadku głosowania o uczczeniu NZS. W takich chwilach lewicowy puder znika i dobrze widać ich prawicową gębę. Nie zapominaj, że platformiane elity wykuwały się w NZS-ach, UPR-ach i innych ZChN-ach.

"Resentyment wobec elit" - tak, parę dni temu napisałem na ten temat sążnisty komentarz pod jednym z ostatnich Twoich postów. Oczywiście część wyborców PiS (a wcześniej Leppera) napędzana jest nienawiścią do pochłaniaczy ośmiorniczek ("jak to - oni żrą, a ja nie?"). Cóż, uroki kapitalizmu. W sytuacji, kiedy jeden ma więcej, a drugi mniej, występuje zawiść i łatwo sprowokować konflikt przeciwko "burżujom", który można wykorzystać politycznie. (Inna sprawa, czy tę zawiść uznamy za aberrację, czy za słuszny i w pełni usprawiedliwiony gniew klasowy).
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/15 00:12:57
@x
"Jestem już w takim wieku, że nie chcę reszty życia spędzić pod rządami podłozmianu"

Dowcip polega na tym, że możesz sobie głosować na kogo chcesz, a i tak wygra (uogólniony) Niesiołowski.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/15 01:04:45
@Chińska

Nawet moja bardzo umiarkowana sympatia do prof. Niesiołowskiego nie skłoni mnie do podejrzeń, że po uzyskaniu (w uogólnionej postaci, sklonowanej do rozmiarów partii politycznej) większości konstytucyjnej korciłoby go, by zmienić konstytucję tak, żeby władzy raz zdobytej nikt mu nie odebrał. Nie sądzę też, by miał chęć użyć aparatu państwowego do gnojenia lewicy typu Razem albo planował ją zdelegalizować. Co do uogólnionego podłozmianu podejrzenia mam wręcz przeciwne. Ale skoro Tobie to nie robi żadnej różnicy...
-
2018/01/15 07:43:28
@chinska
Czyli ustalone - slumsów ani faveli w Polsce nie ma. Być może za 20-30 lat by powstały gdyby coś tam coś tam ale, że do tej pory pod rządami liberłów nierówności malały a nie rosły to prawdopodobieństwo zistnienia jest bliskie zeru. Co nie przeszkadza ci wysuwać tego problemu jako jednego z kluczowych...

@czas/niechęć do ue
Jasne... i jakoś wszystko wyparowuje gdy się do 30 dobija. Gdy rodzina się pojawia. Etc.
To jest następna niezwykle pociągająca cecha lewicy - założenie ludzkiej niezmieności. Urodził się burżujem - będzie burżujem po grób. Urodził się obszarnikiem to samo. Taka lewicowa cecha niezmiennicza.

@wygra Niesiołowski
No i? Gdzie problem? Dyktaturę po wygranej wprowadzi? Jaja se robisz?
Ty i szerzej Razem naprawdę nie rozumiecie, że warunkiem koniecznym waszego istnienia, nie mówiąc o sukcesie, jest demokracja. Wam się, z powodów znanych tylko wam, wydaje że bedziecie sobie radośnie działać za PiSu. Że wybory będą. I pałowania nie będzie. Słowem, że będzie jak za PO. Tyle, że JUŻ NIE JEST! Jeśli tego nie widzicie to naprawdę czas się udać do lekarza od oczu.
No chyba, że milczącym założeniem jest REWOLUCJA. Wpierw popieramy po cichu PiS aby rozpieprzył Polskę, potem czekamy na nieuchronny kryzys i WTEDY wjeżdża Razem na białym koniu...
-
2018/01/15 08:32:38
@x
"utrzymanie naszego kraju w obrębie cywilizacji zachodniej i demokracji są po stokroć ważniejsze od niuansów społeczno-ekonomicznych"
Problem w tym, że chodzi mi właśnie o to. Demokracja w Polsce była koślawa, w cywilizacji zachodniej byliśmy deklaratywnie ale szczegółowych rozwiązań odróżniających ją od barbarzyństwa nie chcieliśmy zaakceptować. Po PiSie trzeba nam zbudować fundamenty ustroju liberalno-demokratycznego, z poszanowaniem praw mniejszości, wolności i godności człowieka. W Europie rozumieją to wszystkie normalne partie od lewa do prawa. Odtworzenie tego, co było oznaczać będzie powrót jakiegoś neo-PiSu raczej wcześniej niż później. Razem też nie bardzo się tym zajmuje.
Piszę to wszystko trochę w nadziei na wywarcie jakiejś presji na PO i N, bo najchętniej bym ich nie skreślał i dał im szansę. Ale nie zaakceptuję partii, która uważa, że trzeba na nią głosować niezależne od tego, jaką Polskę proponuje. A z ich strony żadnego wysiłku i troski o przyszłość Polski nie widzę. Mogliby na przykład zastosować przepis przedstawiony przez @loleklolek_pl, wpis 1 pkt 2.
A i tak najbardziej prawdopodobnym, choć przykrym scenariuszem są polityczne wstrząsy wywołane kryzysem gospodarczym.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/15 12:55:02
@yellow
"i jakoś wszystko wyparowuje gdy się do 30 dobija. Gdy rodzina się pojawia."

Wyparowuje, tak - u tych 5% elit, które czytają coś więcej niż Wykop i Super Express. U Sebixa z dzielni prawicowe poglądy nie wyparują nawet, gdyby napłodził całe przedszkole i unikał płacenia alimentów na dwadzieścioro dzieci. A jeśli system naprawdę go rozczaruje, to najwyżej z Korwina podryfuje w kierunku ONR.

"Wam się, z powodów znanych tylko wam, wydaje że bedziecie sobie radośnie działać za PiSu. Że wybory będą. I pałowania nie będzie"

Gdzie ja coś takiego napisałem? Przecież wiem dobrze, że PiS będzie stworzy państwo policyjne, a Razem zostanie zdelegalizowane w wyniku byle prowokacji (chyba, że będzie bardzo słabe). Ja naprawdę chciałbym, żeby wybory wygrał Schetyna z Petru, ale wiem jednocześnie, że te barany kolejny raz rozłożą przed Kaczyńskim i Kukizem czerwony dywan.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/15 13:53:58
@Chińska

To dlaczego życzysz szybkiego rozpadu PO i Nowoczesnej? Żeby dać PiS-owi z przystawkami większość konstytucyjną jeszcze w tej kadencji Sejmu?
-
pfg
2018/01/15 16:23:25
@chińska - no i ja wtedy odpowiedziałem, że nie gniew klasowy, tylko resentyment właśnie. Nie gniew klasowy, bo wyborcy PiSu po pierwsze nie tworzą jednej klasy społecznej (w sensie: żadna klasa tam wyraźnie nie dominuje), po drugie, w większości nie są uciśnieni klasowo/ekonomicznie.
-
2018/01/15 18:56:29
Z innej beczki p.t. Antoni.
W przeciągu dwóch dni pojawiły się w GW i Rzepie dwa artykułu mówiące to samo; za odwołaniem Antka stoją Stany. To samo pojawia się w formie plotek na wielu forach i dociera bezpośrednio z Armii. Mam nadzieję, że to co napisałem uprzednio (Antek weg bo szykuje się zawierucha) jest nieprawdą i że po prostu chodzi o jego szemrane powiązania.
Fakt jest faktem, miał pojechać do Stanów i wyjazd Stany odwołały. Do Polski przyjechał głównodowodzacy wojsk USA w Europie i Antek nie pofatygował się aby z nim porozmawiać. W tym czasie Antek ostro walczy o stołek a z USA płynie powieść rzeka o tym jaki to on i jego chłopcy malowani kompetentni są.

Dziś jako wisienka na torcie, wypłynęło pismo MON o tym jak sobie wyobrażają zakup śmigłowców; w skrócie za 8 maszyn i 8 w opcji chcą zapłacić 7.5mld PLNow bez offsetu. To tyle co miały kosztować Caracele w liczbie 50 bez offsetu! Wszystkie przypuszczenia odnośnie ceny i ilości zostały potwierdzone.
-
pfg
2018/01/15 20:58:48
@Macierewicz i miliardy
Gdy za Platformy zaczęło się mówić, że Polska, w ramach programu obrony przeciwlotniczej/przeciwrakietowej Wisła, kupi osiem baterii rakiet Patriot wraz z radarami etc za 30 mld złotych, PiS - a w imieniu PiS Macierewicz - krzyczał, że to potworny skandal, bo da się to kupić taniej, bodaj za 25 mld. W listopadzie 2017 Macierewicz zapowiedział, że Polska kupi dwie baterie rakiet Patriot z bardziej
nowoczesnymi radarami (tak nowoczesnymi, że jeszcze przez kilka lat nie będzie ich w sprzedaży) za 38 mld złotych.

30 mld za osiem baterii to było za dużo. 38 mld za dwie baterie to akurat w sam raz? W sensie Macierewiczowskim...
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/15 21:25:17
@Macierewicz & miliardy

To by była finansowa katastrofa, gdyby celem Antoniego był zakup jak najlepszej broni za jak najniższą cenę. Ponieważ jednak wszystko wskazuje na to, że jego celem było, by do żadnego zakupu nie doszło, w zasadzie można mówić nawet o sukcesie, bo dzięki temu nieco dłużej na 500+ nie zabraknie, a powstałą lukę w obronności z powodzeniem zapełni pospolite ruszenie z łukami i procami; trenować będzie wytrwale na dzikach i trzodzie chlewnej, którą niebawem w całości trzeba będzie wybić dla uczczenia PiS-owskich postępów w walce z afrykańskim pomorem świń.
-
2018/01/15 22:55:47
@PiS natomiast nie odróżnia demokracji od dyktatury proletariatu
Nie wiedziałem, że Kaczyński był robotnikiem. A na serio to nie widzę miejsca dla proletariatu w tej dyktaturze.

@Zachód zaś uważa za źródło moralnego zła
Niestety nie ma za bardzo partii, która by na te brednie o upadku przez multikulti odpowiadała o zamordyźmie monokulti. To niestety też zarzut wobec lewicy. Jednego Tuska gdzieś ostatnio czytałem, że nie uważa Brukseli za zesłanie.

@Nie gniew klasowy, a resentyment
To zasadniczo nie przeszkadza warszawskim radnym wprowadzać darmowego prądu dla tankujących elektryki na P&R. Niech pospólstwo widzi, jak zrzuca się na paliwo dla znajomego prezesa. Ech, żeby ten prąd był chociaż drogi.

@Powiedz mi gdzie ty widzisz slumsy i favele w Polsce?
Meh, neoliberałowie stawiali na kontenery. Parę ich zdaje się postawili. Warto też pamiętać, że wektor emigracji w ostatnich latach w sporej mierze był skierowany za granicę. Poza tym biedy szukałbym raczej na prowincji, np. w takich okolicach Wałbrzycha.

@PO usiłuje udawać kogoś, kim nie jest (postępowych europejczyków).
Rzecz w tym, że paru tam się jednak znajdzie. Czasem nawet dochodzą do głosu, ale ich wizerunek jest filtrowany resztą partii.

@Dlatego, że im młodszą grupę badamy, tych niechęć (lub wręcz nienawiść) wobec Unii jest silniejsza.
Tu nie chodzi o Unię, lecz o uogólnione lewactwo. Liberałowie (lewactwo) mieli to do siebie, że starali się szanować prawa nabyte. Stąd ich reformy szły w większym stopniu na barki młodzieży. Osobiście dziwię się, że ktokolwiek się jeszcze dziwi, że młodzież kontestuje system, który każe im pracować na sute emerytury jakiś komunistycznych dziadków, w zamian oferując obietnicę głodu, o ile w ogóle uda im się dożyć do podwyższonego wieku.

@Muszę zmienić swoją roboczą hipotezę o PiSie jako pierwszej partii stawiajacej na przekaz do ludzi o obniżonej inteligencji.
Lud taki ciemny, że jaśniewielmożom z niePiSu nie chciało się schylać?

@Żakowski właśnie obronił habilitację z politycznego kretynizmu i ozdobił ją doktoratem honoris causa uniwersytetu Razem wydziału ideologicznego zaślepienia.
A nie, jednak wina Razem. No więc muszę Cię zmartwić. Rozmawiam sobie czasem ze studentami i oni są pełni mitów prawicowych (uchodźcy przyjdo gwałcić) czy neoliberalnych (leniwe greki), ale już lewicowych to nie bardzo. Na moje oko Razem nie ma dużo większego zasięgu niż poparcia. Nie ma więc też szczególnego wpływu.

Jest jedna partia do niej podobna, tyle że konserwatywna. Parę procent poparcia, czasem rozsądne pomysły, raczej unikanie skrajnych wtop wizerunkowych. W tej dyskusji jej nazwa padnie po raz pierwszy - PSL.
-
pfg
2018/01/15 23:00:09
Z afrykańskiego pomoru świń nie ma się co śmiać. Dzięki staraniom ministra Jurgiela mamy już 107 ognisk choroby wśród zwierząt hodowlanych i piękny klaster perkolacyjny w rejonie Siemiatycze-Biała Podlaska (patrz mapa) plus ok. tysiąca stwierdzonych ognisk choroby wśród dzików - w tym w rejonie Warszawy także na lewym brzegu Wisły! Zdaje mi się, że specjaliści twierdzą, że te biedne warszawskie dziki nie zaraziły się od innych dzików, ale że wektorem był człowiek, a konkretnie przewożone świnie lub odpady mięsne. PiS, który najpierw zgodnie z obietnicami z kampanii wyborczej rozluźnił rygory sanitarne nałożone przez nieludzki rząd PO-PSL na drobnych hodowców z Podlasia, teraz chce karać grzywną i więzieniem za gospodarczy ubój świń bez zezwolenia.

Jeśli choroba rozprzestrzeni się w wielkich hodowlach Wielkopolski i Pomorza, straty będziemy liczyć w grubych miliardach, Polska na całe lata wypadnie z rynków eksportowych, a w kraju wieprzowina także mocno podrożeje.
-
pfg
2018/01/15 23:05:38
@dyktatura proletariatu to figura retoryczna. Chodzi o system, w którym jedna grupa społeczna (za komuny proletariat, obecnie słabo zdefiniowany suweren) ma prawo narzucać swoją wolę wszystkim innym grupom, całej reszcie społeczeństwa, a w dodatku prawo to rzekomo realizuje cedując je na partię rządzącą, formującą centralny ośrodek władzy politycznej (za komuny PZPR, obecnie PiS).
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/15 23:16:47
@PFG Ja się z tego nie śmieję. No, może przez łzy. Doszło dokładnie do takich zaniedbań, jakich można było pod rządami PiS się spodziewać pfg.blox.pl/2017/09/Glossa-do-ASF.html - a teraz przyszedł czas na masowy ubój sanitarny, zablokowanie eksportu polskiej wieprzowiny i straty finansowe. Straty olbrzymie i rozciągnięte na lata, a ponieważ PiS nie będzie miał ani ochoty, ani możliwości kompensować ich hodowcom, to zapewne wzrośnie też znacznie liczba samobójstw (co oczywiście jest dużo poważniejszą sprawą niż same plajty). Wcale się nie zdziwię, jeśli już za parę lat na demograficznych wykresach obrazujących długość życia Polaków pojawi się wyraźny dołek - PiS pracuje na to w wystarczająco wielu dziedzinach, by przezwyciężyć ogólnoświatowe tendencje wzrostowe.
-
2018/01/15 23:36:14
@wisła aka patriot
Tu sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana. PO/PSL wyjechał z koncepcją (słuszną) sieciocentryczna wisła z radarem 360st. Kluczowe komponenty do niej miały być robione w Polsce tak aby kasa wydana na offset zaprocentowała przy Narwi (opl krótkiego zasięgu. Czyli rakiety do Narwi mielismy robić sami i bylby te same rakiety co do Wisły tylko o mniejszym zasięgu. Zaś sieciocentrycznosc po to aby Narew spiąć w jeden system z Wisłą i potencjalnie Wisłoką (opl/r dalekiego zasiegu - taki nsz Thaad). Problem polegał na tym, że nie było i nie m systemu spełniającego wymagania na Wisłę. Patriot jest w trakcji upgrade'u do czegoś zbliżonego a MEADS jest w fazie przed prototypem. Mieliśmy dwie opcje:
1) podpiąć się pod Patriota i czekać aż Amerykanie go wdrażą w wersji wisła-like, a w międzyczasie wziąć obecną wersję jako pomost.
2)podpiąć się pod meads. Tu sprawy się skomplikowały bo usa się z programu wycofały i zostały w nim Niemcy z Włochami.
Rząd podjął decyzję p.t. opcja 1) bo a) jest dostępna teraz i rokuje większe szanse na planowe ukończenie upgrade'u, plus usa powiedziały że co najmniej do 2040 Patriot będzie podstawowym system opl/r usa. Ale nie przerywamy rozmów z MEADS na wypadek wtopy z Patriotami.
Teraz zaczynają się schody.
Kluczowym komponentem jest IBCS - to taki fajny myk który pozwala na całkowite uwspólnienie kierowania ogniem wszystkich komponentów włączając w to dane z dowolnych źródeł. Mówiąc prosto nie tylko radar Patriota robi za dane ale i z AWCSA, dronów, myśliwców, okrętów, czegokolwiek, i zależnie od sytuacji decyduje ile i gdzie walić. Dlatego to chcemy bo Narew etc. Ale ma on drobne 3-5 opóźnienia i koszty rosną.
W okolicach 2014 stało się jasne, że za 30mld to będziemy mogli sobie nie 8 (jak planowano) ale max 4-6 baterii kupić i to jak poczekamy na IBCS. Więc zaczął się taniec p.t. jak sprzedać 4 za 30 a nie 8 za 25.
Teraz wkracza Antek na białym koniu i z buta wywala rozmowy o Patriotach tylko po to aby pół roku później stwierdzić, że jednak Patriot. Czyli w sumie nic ale jednocześnie zatrzymano rozmowy z MEADS! Robi się ciekawiej bo Antek wali terminami z kapelusza, już za rok etc. Amerykanie mówią ok ale kasa na rozwój IBCS i radarów 360st. My chcemy przekazania technologi rakiet, oni spoko ale bez modułow sterowania i paliwa (czyli przyklejamy naklejki Made by PGZ), my na to ni chuja, oni ok. Nam rura mieknie i tu zaczyna się cyrk. Nagle okazuje się, że bez rakiet bez offsetu ponad położenie Patriotów na Jelcze Wisła w pierwszej fazie to drobne do 10.5mld $. Z doswiadczenia wiadomo, że "do" w papierach do Kongresu oznacza zazwczaj ok 50%. Czyli realnie mowjmy o ok 5-6mld$ za pierwszą fazę. 2 baterie. Ale z całą otoczką do pozostałych 6.
Gdyby ta umowa była z technologią rakiet i części radarów abyśmy mogli z tego Narew skleić to byłby to bardzo dobry interes bo pozostałe 6 bateri to będą orzeszki (drobne 10mld$) rozlozone na kilkanascie lat. Ale bez tego to jest śmierć w butach bo gro kosztów to są rakiety. To co początkowo mieliśmy robić pod Wisłę i Narew zwie się LCI (low cost intercepor) low bo tylko 5mln$ za sztukę. Tego potrzeba do samej Wisły kilkaset sztuk i to górne kilkaset. Do Narwi ktorej ma być bodajże 16-20 baterii odpowiednio wiecej. O transferze PAC3MCE (rakieta zdolna do zwalczania rakiet balistycznych aka Iskader) nikt nawet nie mówił bo nikt by nam tego nie sprzedał. A one chodzą po 10-20 od sztuki.

Sumarycznie z powodu niekompetencji Antka mamy za tą samą kase mniej i to o dużo mniej bo obecnie w ogóle już nie ma rozmowy o LCI. Temat umarł. Teraz jest tylko rozmowa o tym jak ten deal życia dla LM sprzedać w kraju.

Problem pokeg na tym, że przed Antkiem za te same pieniądze mieliśmy jakieś 6 baterii z transferem technologii (rakiety - nie całe ale wystarczająco, paliwa i części do radarów) pozwalającym na zbudowanie Narwii, a teraz mamy 4-6 baterii bez transferu.
C.d.n.
-
Gość: yellow_tiger, *.bredband.comhem.se
2018/01/15 23:48:02
C.d.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany skąd nagle pojawiły się rozmowy z UK w sprawie Narwii to właśnie stąd. Oni oferują CAMM który jest świetnym systemem ale opierajacym się o inne rakiety! A my od początku chcieliśmy mieć Wisłę i Narew na tych samych rakietach robionych w Polsce! Dzieki Antkowi będziemy mieli (o ile w ogóle) dwa systemy na dwóch różnych rakietach z których zero będzie robione w Polsce. Być może uda się choć częściowo spolonizować CAMM ale znając tych kretynów to się nie uda.
Czyli zamiast płacić gigantyczne pieniądze za Wisłe aby można było na jej bazie za znacznie mniejsze pieniądze zbudować Narew, zapłacimy gigantyczne pieniądze za Wisłę aby zaplacic takie same bądź większe za Narew! To się nazwa majstersztyk pozbawiania państwa pieniedzy na obronę!
-
2018/01/16 00:05:52
Jeszcze jedno.
Tu i ówdzie pojawiają się porównania tego co my chcemy kupić do tego co kupiła Rumunia (4baterie Patritow z 3.5mld$). Słaby pomysł bo:
1) nasza bateria to 1.5 ich jesli liczyć wyrzutnie ale 2 jesli liczyć radary.
2) u nich brak 360st w radarze i sieciocentrycznosci.
3) ich zamkniety - brak mozliwosci wczepienia czegokolwiek poza Patriotami u nas full opcja.
4) jesli będą chcieli rozbudować to zapłacą nie tylko za nowe wyzutnie ale i za moderke całej reszty - czytaj miliardy$. U nas rozbudowa po kosztach wyrzutni.

Nasz plan był naprawdę dobrze przemyślany. Chcieliśmy kupić system na full wypasie aby móc go potem dowolnie rozbudować tylko po kosztach wyrzutni z bonusem p.t. radary Wisły obsługują również Narew. De facto cena za Wisłe to była ceną za Wisłe i z 50% ceny za Narew. Plus rakiety i część radarów robimy w Polsce. Ale przyszedł PiS...
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/16 00:14:03
@x
"To dlaczego życzysz szybkiego rozpadu PO i Nowoczesnej?"

Nie życzę im rozpadu, tylko zmiany kierownictwa i pożegnania się z konserwatywnymi złogami. Jednego barana udało się już odwołać (Lubnauer to nie moja bajka, ale zawsze to jakiś postęp...), drugi niestety kurczowo trzyma się stołka. Platforma zatonęła w moich oczach nie przez NZS, a już wtedy, kiedy Schetyna zaczął coś bredzić o "prawicowej kotwicy". To nie PiS jest taki potężny, tylko pożal-się-Boże-opozycja jest tak żałosna. To dlatego nie oddam głosu na PO, nawet z zatkanym nosem (pomijając już kwestie światopoglądowe).

Na czele Platformy powinna stać osoba pokroju Moniki Płatek, Włodzimierza Cimoszewicza, Roberta Biedronia czy Józefa Piniora (tak, wiem, te osoby nie są w Platformie, ale podaję je jako przykład zacnych postaci). Na tę partię w żadnym wypadku nie powinni mieć wpływu Sikorski, Schetyna i koledzy skaczącego Giertycha.
Najpierw wystawiają "Miśków", celebrytów i jakieś pisowskie spady, a później się dziwują, że lewactwo i lemingi nie chcą na nich głosować. Geniusze zarżnęli się na własne życzenie.

To właśnie mam na myśli, mówiąc o tym, że Platforma (tak, jak kiedyś SLD) jest niewiarygodna. No ale zaraz przyjdzie jakiś spinfelczer i podpowie Schetynie, że "musimy się bić o konserwatywny elektorat, a lewactwo i tak na nas zagłosuje, bo przecież nie ma wyboru".

Platforma gra na boisku PiS i według reguł narzuconych przez Kaczyńskiego, a w tę grę zawsze z nim przegra.
-
2018/01/16 07:27:29
m.facebook.com/photo.php?fbid=1633050360074734&id=100001093576341&set=gm.1793476190676959&source=48
Sorry, papiery o smigłowcach nie były z MONu a z MF. Co niczego nie zmienia. 16 za 7.5 - GREAT! 50 za 7 KRADZIEŻ!
-
2018/01/16 09:53:58
Linkuję to jako przykład, że zorganizowana opozycja może wystraszyć rządzących:

MEN rezygnuje z oceny nauczycielskiej moralności.
Ogromna fala krytyki środowiska przeraziła ministerstwo, które woli teraz dmuchać na zimne.


serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/1097769,ocena-moralnosci-nauczycieli.html

Obecnie za efektywną opozycję robią różne organizacje - nauczycielskie, kobiece.

Opozycja parlamentarna nie widzi, że wystarczyłoby konsekwentnie punktować najgłupsze pomysły rządu, trochę powyprowadzać ludzi na ulicę w tych konkretnych sprawach, trochę pospamować rządowi skrzynki pocztowe zorganizowaną krytyką. I już by działało.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/16 10:51:24
@Anuszka

Oby. Ale obawiam się, że PiS oddaje teren tylko na chwilę, by zaraz próbować kolejnego wtargnięcia; ze zmian ustawodawstwa aborcyjnego też się kiedyś wycofał. Natomiast niewątpliwie głównym problemem ruchu oporu wobec pisyzacji jest niechęć ludzi do ruszenia tyłka - wpierw z lenistwa, a teraz coraz częściej ze strachu.

@Chińska

Co do przywództwa PO - pełna zgoda. Większych i mniejszych grzeszków z przeszłości to ugrupowanie ma zresztą na sumieniu sporo (od skandalicznego zachowania w sprawie Cimoszewicza po próbę bezprawnego wślinienia do TK dwóch sędziów więcej pod koniec poprzedniej kadencji parlamentu), choć oczywiście w porównaniu z PiS-em otwarcie negującym rządy prawa PO jest całkiem przyzwoite. Ale obawiam się, że cała energia, której Platforma nie wykorzystała na cele pożyteczne dla kraju, została zużyta na zabetonowanie struktur przywódczych - Schetyna będzie wolał pogrzebać swoją partię wraz z całym krajem niż ustąpić.
No i pamiętajmy, że Nowoczesna zaliczyła wtopę już po zmianie przywództwa. Co nie zmienia faktu, że za opozycję parlamentarną trzeba teraz trzymać kciuki, by dotrwała do wyborów, bo w przeciwnym razie wyborów może już po prostu nie być.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/16 11:01:23
@Chińska konserwatywne złogi

Jeszcze jedno: poważny problem polega na tym, że w przypadku rozpadu sejmowej reprezentacji PO część wspomnianych konserwatywnych złogów bezpieczną przystań znajdzie u Gowina czy wręcz w samym PiS... To jak z zarastającym naczyniem krwionośnym - wprawdzie zator wcześniej czy później może zabić tam, gdzie narasta, ale urwany wcale nie jest dużo bezpieczniejszy, bo prawdopodobnie i tak gdzieś utknie, a może wylądować w miejscu, gdzie narobi jeszcze większych szkód.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/16 23:12:39
@x
"część wspomnianych konserwatywnych złogów bezpieczną przystań znajdzie u Gowina czy wręcz w samym PiS..."

Modlę się o to od lat. Niech prawica-prawicą, lewica-lewicą, a liberałowie-liberałami będą. Niech Miśki, Giertychy, Gowiny i Niesiołowscy tego świata, niech wielbiciele Wandy Półtawskiej trzymają się z daleka od partii, która próbują udawać proeuropejskie i postępowe. Na dłuższą metę wszystkim nam to wyjdzie na zdrowie.

Ale będzie tak jak pisałem powyżej: przed wyborami skaczący Romek przyjdzie do prawicowej kotwicy Schetyny i powie "trzeba bić się z PiS-em o konserwatywny elektorat".
-
pfg
2018/01/17 18:56:23
@chińska
"Niech katolik głosuje na katolika, Żyd na Żyda, muzułmanin na muzułmanina", jakt to stwierdził był kiedyś abp. Michalik, nieprawdaż?

Kłopot w tym, że podziały nie idą wedle jednego kryterium. Istnieją co prawda silne korelacje pomiędzy różnymi grupami poglądów, ale wciąż można mieć lewicowe poglądy w kwestii praw człowieka (aborcja na życzenie, związki partnerskie, żłobki i przedszkola dla wszystkich, lekcje religii precz ze szkół) i całkiem nie-lewicowe poglądy gospodarcze bądź na sprawy międzynarodowe (to dobrze, że Polska jest w NATO, to dobrze, że brała udział w interwencjach w Iraku i Afganistanie, a przy okazji należy rozwijać energetykę jądrową). Można być antyklerykalnym zwolennikiem PiSu (sam takich znam, i to wcale nie mało!) i można być wierzącym zwolennikiem lewicy. No i co z tym zrobimy?

Dla mnie zasadniczym kryterium jest to, czy ktoś opowiada się za demokracją i przynależnością Polski do Zachodu, czy nie - więc na przykład szalenie lewicowej i -
zapewne - antyPiSowskiej działaczki wystawiającej sztukę Kim Ir Sena przy współpracy ambasady KRLD do obozu demokratycznego bym nie zaprosił. Inne kwestie są ważne, ale *mniej* ważne od tego zasadniczego kryterium: demokracja i Zachód vs wszystko inne.

Napiszę po raz bodaj trzeci: W katastrofie związanej z głosowaniem nad dopuszczeniem do dalszych prac projektu Ratujmy Kobiety znacznie bardziej od tego, że grupa posłów Platformy i Nowoczesnej najwyraźniej była przeciw, wściekła mnie hipokryzja, tchórzostwo i ogólne nieudacznictwo posłów, którzy wyjęli karty do głosowania i raptem stali się "nieobecni".
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/17 20:57:21
@Chińska Na dłuższą metę wszystkim nam to wyjdzie na zdrowie.

Na dłuższą metę to wszyscy będziemy martwi. A na krótszą metę cieszę się, że Twoje modły w tej sprawie nie zostały wysłuchane, bo tylko dzięki przytuleniu przez Platformę części polityków i wyborców potencjalnie PiS-owskich podłozmian nie zdobył w 2015 większości konstytucyjnej w Sejmie; choć PO nie robiło tego raczej z myślą o dobru Polski, lecz własnym - cóż, lubić ich za to nie musisz (ja zresztą też od dawna ich nie lubię), ale możesz przynajmniej przyjąć, że okazali się częścią tej siły, co wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni... ;)

@PFG Jeszcze gorsze niż hipokryzja i tchórzostwo na sali sejmowej były późniejsze upokarzająco żenujące "tłumaczenia". Mnie one raczej skrajnie zniesmaczyły niż wściekły.

-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/17 21:09:59
@Chińska

Do wyjaśnień PFG dodałbym jeszcze jedno: można bez rozszczepienia jaźni ani urągania logice mieć zarazem przekonania konserwatywne (np. w kwestiach religijnych czy obyczajowych, choć nie tylko) i liberalny w naturze pogląd, że w państwie zamieszkiwanym przez osoby o zróżnicowanych poglądach złem jest przekuwanie własnego światopoglądu w normy powszechnie obowiązującego prawa karnego. Można więc, na przykład, jednocześnie uważać za coś złego aborcję i jej penalizację albo palenie marihuany i jego ściganie przez aparat państwowy. Notabene wielu posłów PO i Nowoczesnej właśnie dało świadectwo, że zupełnie tej subtelności nie rozumieją - wielu pewnie nawet się nad nią nigdy nie zastanawiało. U nas powszechnie - zarówno po prawej, jak i lewej stronie, choć na lewicy nieco mniej - zakłada się, że poseł po to zostaje wybrany do Sejmu, by poglądy swoje i swych wyborców narzucać innym, stanowiąc przepisy prawa, i to najlepiej od razu kodeksu karnego. W dojrzalszych demokracjach świadomość wagi samoograniczenia i korzyści ze szczerych (a nie wymuszonych) uzgodnień społecznych jest lepiej rozumiana.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/17 21:20:33
@pfg

Twierdzenie Michalika rzeczywiście brzmi dość nieciekawie, ale spróbujmy - zamiast religijnego - zastosować kryterium światopoglądowe: "niech prawicowiec głosuje na prawicowca, lewak na lewaka, a liberał na liberała". OK? Jak dla mnie, brzmi dobrze. I dużo uczciwiej.

Kłopot z Platformą (a wcześniej SLD) jest taki, że ich proeuropejskość jest w dużej części jedynie deklaratywna (Unia - tak, NATO - tak, unijna kasa - WIELKIE TAK, ale wartości reprezentowane przez te organizacje - już niekoniecznie), czego dosyć zabawną egzemplifikacją jest Jacek Saryusz-Wolski (oraz: Tusk, Gowin, Giertych, Niesiołowski, HGW i tuzin innych...). Nie da się jednocześnie mieć ciastka i go zjeść: nie można być jednocześnie postępowym europejczykiem i - razem z neokonserwatystami - wysyłać wojska do Iraku, klęczeć na uroczystościach państwowych, penalizować aborcję czy wsadzać ludzi do więzień za palenie trawki. W razie konfliktu interesów ("kogo bardziej kochasz: tatusia z USA czy mamusię z UE?"), SLD czy Platforma dawały jasno do zrozumienia, że naturalnie tatusia (w każdym razie taki był trend przez dwie ostatnie dekady - co pokazywało, że w Unię nie wierzą i nie traktują tej organizacji poważnie). Bo tatuś jest surowy, ma duży kij i wszyscy się go boją, a mamusia opiekuje się co prawda domem, ale jest taka rozlazła i uległa, że nawet krzyknąć nie potrafi. Tylko że tatuś siedzi daleko i niekoniecznie akurat to my go obchodzimy (wbrew narodowej mitomanii, nie jesteśmy aż tacy ważni), poza tym "ukochany" tatuś ostatnio coraz częściej popija, ćpa i generalnie traci kontakt z rzeczywistością, więc w kluczowych kwestiach może mieć nas w dupie. Jest to zresztą problem nie tylko Polski, ale całej Europy Wschodniej.

Pozwolisz, że przytoczę opinię prof. Jana Grabowskiego z poniedziałkowego dodatku do Wyborczej:
"To, że zakłamywaniem historii zajmują się nacjonaliści i populiści, nie dziwi. Przeraża to, że bezrefleksyjnie wpisują się w takie działania ludzie o poglądach demokratycznych. Możemy piętnować rządzących dziś Polską demagogów, ale to poprzednie rządy i elity III RP oddały historię walkowerem w ich ręce, gdy nieudolnie próbowały się przypodobać prawicowemu elektoratowi. To przecież były prezydent Bronisław Komorowski ustanowił święto Żołnierzy Wyklętych, a niedawni ministrowie kultury bili w narodowe werble"
Nic dodać, nic ująć. Zbieramy, cośmy zasiali.
-
pfg
2018/01/18 09:36:52
@chińska
nie można być jednocześnie postępowym europejczykiem i - razem z neokonserwatystami - wysyłać wojska do Iraku

Oto jest przykład mitu, który lewica usiłuje przedstawić jako rzecz oczywistą - jako oczywistą oczywistość, że zacytuję klasyka - a który jest tylko mitem, całkiem nieprawdziwym.

Poza krajami Europy wschodniej, wojska do Iraku wysłały Wielka Brytania (rządzona wówczas przez Labourzystów), Hiszpania, Dania, Portugalia i Holandia. Zacofane kraje znane ze swej pogardy dla demokracji, leżące na kontynencie Nibylandii, broń Boże w Europie.

Francja, która nam wtedy arogancko zarzucała, że "straciliśmy okazję, by siedzieć cicho", cały czas prowadzi różne operacje wojskowe w środkowej Afryce - bo tam, a nie na Bliskim Wschodzie, ma swoje interesy i ostentacyjnie dystansuje się od Ameryki. Też strasznie zacofany kraj, nawet nie wiadomo, czy umieją posługiwać się widelcem.

Z tym klękaniem rzecz nie jest tak oczywista. Z jednej strony nie powinno być - i w Polsce *formalnie* nie ma! - religijnych uroczystości państwowych. Z drugiej - klękać wolno, byleby do klękania nikogo nie przymuszać ani nie dyskryminować nie-klękających. To, że wielu polityków klękających w pierwszych rzędach czyni to obłudnie, wręcz świętokradczo, o czym przejmująco pisze o. Wiśniewski w TP, to już inna rzecz.

A w takiej Wielkiej Brytanii - tym zacofanym kraju, o którym już wspominałem - biskupi są członkami wyższej izby parlamentu, a uroczyste rozpoczęcie sesji parlamentu poprzedza nabożeństwo w kościele św. Małgorzaty, kościele parafialnym Izby Gmin. W Wielkiej Brytanii jest wiele obrzędów publiczno-państwowo-kościelnych, a jeden - koronacja - ma wręcz znaczenie konstytucyjne. W Wielkiej Brytanii, Danii i Norwegii tamtejsze Kościoły mają status Kościołów państwowych, a monarchowie są oficjalnymi zwierzchnikami tych Kościołów. Nawet w ukochanej przez ciebie i stawianej za wzór Szwecji tamtejszy Kościół luterański był Kościołem państwowym aż do roku 2000.

Nie chodzi o klękanie, ale o kulturę polityczną i demokrację zinterioryzowaną, a nie tylko powierzchowną, jak w Polsce do 2015, czy fasadową, jak teraz.

W ogóle te lewicowe mity są w pewnym sensie odwróconym odbiciem mitów platformerskich czy SLDowskich. Zadekretujmy powstanie instytucji demokratycznych i wprowadźmy formalne procedury, głosi jeden mit, a natychmiast staniemy się krajem demokratycznym i postępowym! Potępmy imperialistyczny militaryzm i średniowieczne religianctwo, głosi mit drugi, a natychmiast staniemy się - no, czym? - krajem demokratycznym i postępowym. No, ładnie...
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/18 15:06:58
@pfg
"wojska do Iraku wysłały Wielka Brytania (rządzona wówczas przez Labourzystów)"

...i "ukochany" Tony Blair, dzięki temu genialnemu posunięciu, stracił na wyspach poparcie. Że coś takiego zrobili labourzyści (oraz "lewicowe" SLD) to podwójny skandal (nie dość, że łamanie prawa międzynarodowego, to jeszcze przez partie nominalnie lewicowe) - i m.in. dlatego tak kibicuję nowemu rozdaniu w Partii Pracy (Jeremy Corbyn nigdy by czegoś podobnego nie zrobił) oraz zaoraniu rodzimych milleroidów (again: trudno mi sobie wyobrazić Zandberga posyłającego żołnierzy na podejrzane eskapady). Oczywiście nie zostaną oni zaorani, ale jest to jeden z powodów (oprócz np. ogórków), dla których nie zagłosuję na SLD.

Ciekawe, że łamanie prawa międzynarodowego przez Rosję (aneksja Krymu) jest przez naszych buraczanych liberałów tak potępiane, a wysyłanie nielegalnych ekspedycji wojskowych już nie (no, ale to robią "nasi" - ci "dobrzy"). Ciekawe, że nasza prawica (oraz liberałowie!) ochoczo wycierają sobie gęby papieżem, a kiedy JPII stanowczo sprzeciwiał się wojnie w Iraku, traktowali go z przymrużeniem oka ("no przecież Papież musi tak mówić, bo to Papież").

Jeśli istnieje coś takiego jak bad karma, to właśnie ją spłacamy (dzisiejsze gwałty na polskiej demokracji i poniewieranie społeczeństwa to nasza pokuta za udział w tamtej hucpie). Polska podpisała wtedy cyrograf.

Jeśli już mam mieć za coś do Giertycha szacunek, to za to, że (w przeciwieństwie do pfg, 3/4 prawicy i 95% liberałów) konsekwentnie sprzeciwiał się tamtej awanturze.
-
2018/01/18 19:08:29
Uwielbiam tę gadtkę p.t. Krym=Irak. Do kompletu dorzucę Czechosłowacja=Wietnam, Węgry=Korea, Czeczenia=Irak v.1.0, Gruzja=cokolwiek.
Wydawałoby się, że po 40 latach komuny w Polsce naród się uodpornił a tu jak zwykle życie zdumiewa.
-
pfg
2018/01/18 22:59:25
@chińska - no tak, Blair tak straszliwie stracił poparcie, że w wyborach w 2005 jego partia zdobyła całe 5% mniej miejsc w Izbie Gmin. Straszne, no po prostu straszne.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/18 23:26:53
Przecież ich nie zrównuję, misiu o małym rozumku. Twierdzę tylko, że Rosja (podobnie, jak w kluczowych momentach Zimnej Wojny) z powodzeniem wykorzystuje zakłamanie zachodu (bo przecież ci nasi wywołują tylko "dobre" wojny i wspierają wyłącznie "dobrych" dyktatorów). Wracaj do czytania tweetów Tomasza Lisa.

Na wojnie w Iraku w 2003 zyskali głównie neokonserwatyści i związana z nimi zbrojeniówka, a wiarygodność Stanów Zjednoczonych na świecie dość mocno spadła. Pytanie za 10 punktów: kto na tym skorzystał i czy świat stał się dzięki temu bezpieczniejszy? Przecież teraz Rosja, Chiny czy podobne dyktatury będą mogły wykorzystywać amerykański patent ("Ukraina produkuje zakazaną broń wspiera terrorystów! Jesteśmy zmuszeni do interwencji!"). Podobnie jak Platforma PiS-owi, zachód swoimi kłamstwami i kombinacjami daje różnym awanturnikom amunicję do ręki - a ja jestem zażenowany, że Polska przyłożyła do tego rękę.

PS. Drogi @yellow, przed chwilą po raz kolejny, podobnie jak w przypadku komentarzy na temat Platformy, padło kluczowe słowo wiarygodność. Zapisz je sobie na kartce, sprawdź znaczenie, przemyśl, a później zastanów się jeszcze raz, zanim coś napiszesz.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/18 23:29:24
@pfg

...ale zauważ, że popularność samego Blaira w UK spadła (może i dobrze, bo bez tego klocka domina być może nie doszłoby do przewrotu w Partii Pracy), zresztą później musiał za tę hucpę przepraszać.
-
2018/01/18 23:44:26
A teraz mózgu przeogromny zadaj dobie proste pytanie kto się łapie na ten chwyt i dlaczego są to ci sami ludzie którzy się łapali na to w czasie komuny. No zgadnij, kto to jest?
W ramach podpowiedzi możesz sobie powykreślać aby ci łatwiej zgadywanie poszło:
1) liberałowie
2) prawica
3) lewica
4) lewactwo
5) totalni idioci
6) Razem
Co ci z wykreślanki wyszło?
Podzielisz się wynikiem?
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/19 00:06:50
@yellow

Stany, rozpoczynając wojnę w Iraku w 2003 roku, dokonały na własne życzenie obniżenia swojego prestiżu na arenie międzynarodowej (podobnie jak to było wcześniej w Wietnamie oraz przy wspieraniu rozmaitych nieprzyjemnych dyktatur -
ale OK, to jeszcze jestem w stanie zrozumieć, zakładając, że taka była logika zimnej wojny). Natomiast Irak? Saddama trzeba było obalić na początku lat 90-tych.

Russia Today eksploatuje błędy i czasem wybiórczą moralność zachodu w sposób perfekcyjny, wołając "może i nie jesteśmy doskonali, ale w Ameryce biją Murzynów". Może akurat my się na to nie nabierzemy, ale pokaźna część świata - tak. Chińczycy mają takie powiedzenie, że twarz można stracić tylko raz (hint: to właśnie ta "wiarygodność", o której pisałem).
-
2018/01/19 07:38:34
I specjalnie dla ciebie kolejna wykreślanka. Kto propaguje takie tezy:
1) liberałowie
2) prawica
3) lewica
3) lewactwo
4) idioci
5) Razem
6) Rosja
Co ci wyszło tym razem?
Może tym razem podzielisz się wynikiem?
Czy widzisz przecięcie zbiorów utworzonych z wykreślanek?
Masz jakieś przemyślenia w zwiazku z tym? Na przykład na temat bycia postępowym europejczykiem jak to ładnie powiedziałeś.
-
2018/01/19 11:22:05
Tymczasem red. Tomasz Lis stwierdził, że lewica opracowała projekt "Ratujmy kobiety" nie ze względu na kobiety. Ale po to, by podstępnie nakłonić opozycję parlamentarną do omawianej tutaj niezbornej i głupiej reakcji, i tym samym by ją skompromitować. :D

www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,22918454,goracy-spor-lisa-i-zandberga-w-tok-fm-niech-mi-pan-nie-opowiada.html
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/19 15:52:49
@anuszka

Dzięki - red. Lis idealnie reprezentuje wszystkie cechy polskiego liberała, tyle że w postaci wydestylowanej. I mógłby robić za wzorzec z Sevres polskiego liberalizmu.

Proponuję @tigerowi zainteresować się jego twórczością (najlepiej z twitterem, bo tam nie trzeba dużo czytać) - z pewnością znaleźlibyście wspólny język na wielu płaszczyznach. Pogadalibyście sobie o intelektualnym terrorze lewactwa i o pożytecznych idiotach wszelkiej maści. Tyle wspólnych tematów do dyskusji...
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/19 16:48:55
Musiałem zalinkować: Przemysław Witkowski przestrzega przed sojuszem liberalnej młodzieży od "Krula" z narodowcami (ja też o tym trąbiłem, ale on wyraża się dużo bardziej składnie). Być może za 10-20 lat czeka nas tak czarny scenariusz ("narodowy kuc-liberalizm"), że dzisiejsze rządy PiS będziemy wspominać z rozrzewnieniem, a Kaczyński pozostanie w naszej pamięci jako miły, starszy pan.

Każde kolejne pokolenie korwinoidów to produkt ponad ćwierć wieku konserwatywno-liberalnej indoktrynacji w szkołach i mediach. Drodzy liberałowie, balceryści i apologeci III RP - mam nadzieję, że jesteście z siebie dumni.

...z czymś takim chcieliśmy się pchać do Europy?
-
pfg
2018/01/19 16:56:52
@chińska - jestem liberałem. Uważam, że to, co Balcerowicz zrobił dla Polski we wczesnych latach '90 było znakomite. Uważam, że III RP miała więcej zalet, niż wad. Mogę być z siebie dumny? Mogę do Europy?
-
2018/01/19 17:09:26
Być może za 10-20 lat czeka nas tak czarny scenariusz ("narodowy kuc-liberalizm"), że dzisiejsze rządy PiS będziemy wspominać z rozrzewnieniem, a Kaczyński pozostanie w naszej pamięci jako miły, starszy pan.

Już dawno to mówiłam.

Ale zwalanie wszystkiego na Balcerowicza jest po prostu śmieszne. Konserwatywno-liberalnej indoktrynacji w szkołach i mediach? Podaj, proszę, przykład takiej indoktrynacji w szkołach. Szkoły wtedy nie indoktrynowały, tylko po prostu obniżały poziom nauczania. A media - dlaczego lewica nie założyła swoich mediów i nie snuła swojej propagandy? Co, Balcerowicz im nie pozwalał? ( Ja to samo mówię tym wszystkim prawakom, którzy leją łzy, że przez 25 lat rzekomo nie mieli mediów. A kto im przeszkadzał takie media założyć?)
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/19 17:53:10
@pfg
"Uważam, że III RP miała więcej zalet, niż wad"

Ja też tak uważam! Tylko że liberalna polityka była na kredyt. Każda akcja wywołuje reakcję (czasem opóźnioną), więc można było przewidzieć, że do władzy prędzej czy później dorwą się populiści.

@anuszka
"zwalanie wszystkiego na Balcerowicza jest po prostu śmieszne"

...a kto uprawiał antypodatkowy populizm? Kto majaczył o państwie-nocnym stróżu? O dyktacie socjalistów? O niegroźnych rzekomo nierównościach, bo przecież bogactwo skapuje ("trickle down economy")? O "roszczeniowcach" i zgubnej roli związków zawodowych? Kto bredził o prywatyzacji przewoźników i deregulacji zawodów? Gdy państwo śpi, budzą się demony.

Jak Balcerowicza cenię za początek lat 90-tych, kiedy przeciął on PRL-owski węzeł gordyjski (i związaną z tym sukcesem względną stabilizację), tak jego późniejsze majaki - kiedy, już co najmniej od końca lat 90-tych, należało przestawić zwrotnicę - należą już do demencyjnego zestawu Margaret Thatcher.
No i jego prorynkowe majaki rozłożyły przed ultraliberałami (czyli m.in. sympatykami Korwina) czerwony dywan - oni po prostu zaostrzyli dyskurs Pana Profesora (np. "roszczeniowców" zamieniając na "pasożytów"). To było wypuszczenie Korwina z butelki (przy okazji jego profesorskość wypuściła też innego dżina, który przeciwstawił "Polskę socjalną" "Polsce liberalnej", czym zgarnął elektorat socjalny na prowincji).

Ja wiem, że taki był wówczas trynd (i to na całym świecie), więc z dzisiejszej perspektywy łatwo mi się wymądrzać. Sam nie byłem wówczas mądrzejszy (byłem wtedy liberałem), więc każdy rzucony kamień wróci do mnie rykoszetem. Ale nie mówimy tutaj o takich ziutkach jak ja, tylko o profesorze ekonomii, który położył fundamenty pod III RP i o ukształtowanej przez niego elicie! O tych wszystkich Tomaszach Lisach i etatowych ekonomistach z "Wyborczej"!

Domosławski zmienił poglądy dopiero po wyjeździe do Ameryki Łacińskiej. Może Panu Profesorowi też przydałaby się wycieczka do faveli?
-
2018/01/19 19:46:50
@anuszka
Jak widać spiskowa teoria dziejów jest prostą funkcją spychania do getta poglądów
-
2018/01/19 19:52:13
@chinska
Jestem pełen podziwu, że czytasz tyle rzeczy na które mi się nawet nie chce pierdnąć. Naprawdę.

I bardzo się cieszę, że opowieści Domosławskiego z czternastego świata zmieniły twoje postrzeganie Polski a.d. 2015. Chwali się bardzo.
Kto wie, może nawet przeczytasz coś co ma przełożenie na nasz kraj.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/19 23:25:36
W ramach wzbudzania optymizmu - to jest dopiero ciekawa informacja: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22922108,po-glosowaniu-ws-senatora-koguta-marszalek-chce-pilnych-zmian.html#MTstream (mam tu oczywiście na myśli konflikt PiS-owskich senatorów z wolą Nadprezesa, a nie planowaną zmianę regulaminu Senatu, bo i tak nie będzie ona bardziej obrażać prawa i obyczaju niż niewyłączenie się przez sędziów TK z orzekania we własnej sprawie). O ile Naczelnik Narodu mógłby zapewne, choć z trudem, z dnia na dzień przepchnąć skasowanie Senatu RP albo obalić Du.ę, powołując do istnienia nowy urząd Narodowego Prezydenta RP, o tyle jednoczesne postawienie mu się zarówno przez p. Rezydenta Pałacu Namiestnikowskiego, jak i parlamentarzystów to już dlań większy zgryz - wszystkich jednocześnie nawet Szeregowy Poseł nie może ruszyć bez przeprowadzenia w pełnej skali zamachu stanu, z udziałem wojska, policji i służb specjalnych, a te jeszcze - mimo oddania ich w ręce Płaszczaka i Joja - nie zostały przejęte przez podłozmian w wystarczającym stopniu. Jesteśmy chyba właśnie świadkami pierwszego poważnego rozłamu wierchuszki PiS - nie wycinania jednej czy drugiej frakcji albo usadzania jakiegoś ambitnego, zagrażającego kolegom aparatczyka, tylko buntu w obronie autonomii demokratycznej instytucji (mniejsza o to, że obecnie pełniącej głównie rolę fasadową). Nie do wiary, nawet do senatorów PiS, tak posłusznie żyrujących dotąd łamanie Konstytucji, wreszcie dotarło, że w systemie rządów budowanych przez podłozmian oni sami też wcześniej czy później pójdą w odstawkę, i to tylko wtedy, jeśli nie będą się stawiać; bo jak będą, to i więzienna cela szybko się dla nich znajdzie.
-
2018/01/20 00:57:50
@x
Nie. Nic nie dotarło. I nie wieruszki. Jesteśmy, alegorycznie mówiąc w 58. To jest myk z cyklu Żuków bliżej od Mołotowa w 45. Nic wiecej. Pomyśl tak; wojsko, policja (jeszcze) są już, reszta nie wie. Cyrankiewicz, skreśl, Morawiecki wszedł i Wiesław woła: syjoniści do Syrii. Zluzowanie. I za chwilę podpiszemy traktat graniczny z Nazireichem. To samo ale jako farsa.
-
2018/01/20 01:11:21
Z cyklu Szwecja.
Wracam z knajpy. Pociąg jakich wiele. Koleś zrywa reklamę czegoś tam. Na pytanie dlaczego to robi pada odpowiedź; komercha won! Na uwagę, że dzieki komersze płaci lekko mniej na miesiąc odpowiada komercha won! Po czym zagryza hamburgera z Burger Kinga.
Prawdziwy światły europejczyk. Taki inny od naszej średniej...
-
2018/01/20 01:43:32
Sorry, padłem.
"Prawicowcem przeważnie się zostaje z powodu problemów z matematyką (to widać np. po ich niezrozumieniu podatku progresywnego). " copy_right wo.
Jak. Kurwa. Można. Być. Tak. Głupim?
Sorry. Chinska, wiem, że ty tak nie uważasz, ale poważnie, co to jest? Nie chcę cię stawiać w sytuacji z cyklu broń pijanego szwagra ale broń pijanego szwagra. Jak to jest, że koleś który być może łapie równania rówania rózniczkowe drugiego sropnia a o formach zielonego pojęcia nie ma jak i o zbiorach, wypowiada takie zdania? Co to kurwa jest? Jak, do jasnej anielki można pogodzić ten tekst z tekstem p.t. szacunek dla innych wyznań p.t. nie mów cham, oni som spoko? Jak?
Wiesz, gdzie nie spojrzę na "lewo" widzę to samo - pogardę, zakamuflowaną pod płaszczykiem opieki i współczucia a gdy się nazwie rzeczy po imieniu to awaria bo... oni matematyki nie umią i nie rozumią. O co biega?
Poważnie się pytam.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/20 02:07:08
@Yellow

Nie, nawet jako farsa Polska obecnie ma się nijak do S. Sojuza w 1945 roku czy nazistowskiej Rzeszy. W tamtych realiach każdy mógł w tri miga wylądować w łagrze, lagrze albo z kulką w potylicy. U nas władza jest w tej chwili w stanie dziesiątki, góra setki osób władować do aresztów wydobywczych, uświnić w rządowych mediach, a pewnie nawet dzięki ręcznemu sterowaniu prokuraturą i sądami doprowadzić do kilku większych procesów politycznych z wyrokami skazującymi czy zgładzić parę niewygodnych osób rękami "nieznanych sprawców", ale państwowy aparat przymusu nie jest jeszcze zdominowany przez zbrodniarzy. Naszemu podłozmianowi oczywiście marzy się zamordyzm taki jak w Turcji, gdzie więzi się i torturuje dziesiątki tysięcy, a z pracy wywala o wiele więcej, ale od samego zapraszania Erdogana do Warszawy i hołubienia załogi paru komisariatów, w których katuje się i morduje zatrzymanych, polska mundurówka nie zmieni się od razu w przestępczy gang.

Nawet w latach 1945-47 nasz system polityczny był jeszcze nie całkiem zbrodniczy i zaufani towarzysze ze służb radzieckich musieli osobiście pilnować polskich kolegów, żeby aresztowania i razstriełki szły w PRL-u pełną parą. Obecnie nikt nie odegra takiej roli, chyba że podłozmian otwarcie wezwie na pomoc "ciepłego człowieka" Baćkę albo i sam Kreml; ale tego z kolei nie łyknie nawet PiS-owski elektorat, a wyborców nie można ignorować, dopóki tajne i jawne służby nie trzymają wszystkich twardo za pysk (i tu kółeczko się zamyka).
-
Gość: ~, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/20 02:20:07
Biedny człowiek w tej Szwecji. Widać krzyk samotności. Kołaczący niepokój myśli z wytężeniem pcha przez meandry zakiszonej w sobie świadomości bełkotliwe równoważniki zdań.
-
2018/01/20 02:25:23
@x
Przeto metafora napisałam....
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/20 05:20:27
@yellow
"broń pijanego szwagra"

Licentia poetica. Tyle lat użerał się z chamstwem i trollami (nie na blogu, tylko w ogóle w necie), no a przede wszystkim naczytał się prawicowej publicystyki w salonie24, że wali na odlew. Po prostu nie ma cierpliwości. Sam zostałem już kiedyś u niego zbanowany, więc wolę raczej czytać niż pisać (ale nie obrażam się - jego blog, jego sprawa). A czytam, bo notki ciekawe - i komentarze sensowne.

Na obronę wo powiem, że krytykował on również lewicowe oszołomstwo (np. zjechał książeczkę Jana Sowy "Inna Rzeczypospolita jest możliwa" z jej bajaniami o drukowaniu środków produkcji w 3D, śmiał się z Jasia Kapeli i podobnych kuriozalnych postaci z KryPolu, z pudelkowej publicystyki Hartmanna czy z jakichś podszywających się pod lewicę bzdur o poliamorii).

Poza tym: to, że akurat w Polsce (i USA!) oszołomstwo ciąży ku prawicy, nie znaczy, że tak było zawsze i w każdym miejscu świata. Na przykład w Niemczech czy we Włoszech lat 60-tych masa świrów odnalazła się właśnie na lewicy (RAF itp). Co przecież nie skreślało przecież całej skrajnej lewicy tamtego okresu en masse - dla mnie legendą tamtego czasu jest dziennikarstwo lewicowego Gunthera Wallraffa (którego oczywiście opluwano, że zohydzając RFN, obiektywnie działa na rzecz NRD; podobnie, jak dziś Tomasz Lis obraża wszystkich, którzy punktują PO). Przykładowo w Polsce (do pewnego stopnia też na zachodzie) to właśnie prawica wyznaje teorie spiskowe i rozpowszechnia legendy miejskie (szczepionki, chemtrails itd). W jakimś Peru czy Indiach to może oczywiście wyglądać inaczej.

WO, choć sam pracuje w "Wyborczej", olewa ciepłym moczem media liberalne, media prawicowe czytuje dla beki, a sam - z braku mediów lewicowych - czyta Tygodnik Powszechny (tak jak ja). Bo TP jest ciekawy i nie młóci w kółko paru hasełek ("Precz Z Kaczorem-Dyktatorem !!!" czy "Grzegorz, Musisz !!!"), tylko zamieszcza raczej chłodne, rzetelne analizy w stylu "jak do tego doszło" i "jak temu zaradzić".

Ale skoro już gadamy o jego blogu, to link dla @anuszki z wyjaśnieniem,
dlaczego nie ma w Polsce lewicowych mediów.

"gdzie nie spojrzę na "lewo" widzę to samo - pogardę"

Ja (oprócz publicystyki Urbana) chamstwa czy pogardy na lewicy jakoś nie zauważyłem. Natomiast widziałem masę pogardy na prawicy (do kobiet, LGBT, uchodźców, lewaków i masy innych grup) oraz... u liberałów ("chamstwo sra na wydmach !!!", "chołota przepija nasze pieniądze !!!"). To, co charakterystyczne dla polskiego buraczanego liberalizmu, to mniej lub bardziej skrywana pogarda wobec biednych (co jeszcze niedawno przekładało się na publicystykę w stylu "Ikonowicz broni meneli").
-
2018/01/20 10:50:47
No i tu się różnimy. Bo ją tę ukrytą pogardę widzę wszędzie. Tylko nie daj Boże napisze się że idioci to ryk. Woś najlepszym przykładem. Co nie przeszkadza mu mówić o tych ludziach jakby własnego rozumu nie mieli. Bo nie mają. Ale nazwać tego po imieniu nie można. Tego NIE można zrobić bo się pogardę okazuje. Taki myk wyższego poziomu samozakłamania.
Na prawicy to samo tylko w formie jawnej. Tu chłopcy walą sztachetą na prawo i lewo, i przez łeb. I maszerują równym krokiem, głowa w głowę z myśli wypłukana a ręka sztandar z mieczem w ręku dzierży. Idioci. Target wyborczy lewicy i Razem. Taka ironia.

Nie. Nie licentia poetica. Tych kilka razy gdy z nim rozmawiałem sprawa była jasna - on matematykę zna ja nie bom się z nim nie zgadzam. Powiem więcej to jest dominujący pogląd. I nie chodzi tylko o matematykę ale i o logiczne myślenie, i o znajomość faktów. I jak zwykle bywa gdy fakty i logika przeczy ideologii to ideologia wygrywa. Ok. Ciekawe jest, że gdy druga strona robi to samo to staje się kretynami bez znajomości matematyki i faktów.
Doznałem tego kilka razy w czasie rozmów z "lewicą". Wybitnie widzialne wśród znajomych znajomych będących członkami Razem. Ogólnie to jest ciekawa sprawa - nie zgadzasz się ze mna toś idiota. Kropka. Jedyna różnica pomiędzy "lewicą" a prawicą polega na stylistyce i banerze na czole.
-
pfg
2018/01/20 11:14:31
Ziemowit Szczerek wczoraj na fejsie:

Prawica nie lubi lewicy, do której zalicza również prawicę. Prawica uważana przez prawicę za lewicę nie lubi prawicy i lewicy. Lewica nie lubi nikogo.

Kurtyna.
-
2018/01/20 23:01:39
www.tvn24.pl/superwizjer-w-tvn24,149,m/superwizjer-tvn-z-kamera-w-srodowisku-polskich-neonazistow,807953.html

Oglądnijcie koniecznie.
Zwróćcie uwagę: "Przyjdzie wojna to ich załatwimy".
A potem informacja, że stowarzyszenie jako organizacja proobronna może dostać broń wojskową.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/21 00:50:18
@pfg
"Lewica nie lubi nikogo"

...a Szczerek postuje na fejsie po pijanemu.

O co wam chodzi z tą młodą lewicą? Bez przerwy słyszę mędzenie, że to "niepoważna kanapa" i "marginalna sekta" bez możliwości zdobycia bazy wyborczej, a skoro nijak nie przekroczy progu wyborczego, to co was w niej tak denerwuje? Bo jest sobą? Nie chcesz - nie głosuj! Ludzie, którzy głosują na tę partię to i tak nie jest (i raczej nie będzie) elektorat Platformy, a już na pewno nie SLD. Gdyby Razem weszło w koalicję z SLD, to sam bym na nich (podobnie jak większość sympatyków) nie zagłosował. Tu jest wyjaśnione, dlaczego koalicja z SLD byłaby dla "Razem" samobójstwem i utratą wiarygodności.

Prawica rządzić będzie tak czy inaczej, bo ma w kieszeni "wyklętą" młodzież, którą sami żeście przez te dekady ulepili (ponad 2/3 młodych w wieku 18-29 chce głosować na Kukiza, Korwina i narodowców, a część również na PiS). Obwinianie o ten stan rzeczy lewicy nieeseldowskiej jest śmieszne. Pretensje proszę kierować pod adresem kościoła; AWS-ów i Platform; Tusków, Komorowskich, Giertychów i Niesiołowskich.

Z innej beczki: w sobotnio-niedzielnej "Wyborczej" ciekawy artykuł:
kulisy odwołania Macierewicza. Wygląda na to, że odbywała się walka buldogów pod dywanem, bo do ostatniej chwili okładano się teczkami; jednym z kompromatów była (spreparowana przez Stasi) rzekoma współpraca Kornela z organizacją terrorystyczną RAF (Frakcja Czerwonej Armii).

Samą dymisję najprawdopodobniej wymusili Amerykanie, ale oprócz tego informacje o kwitach na Morawieckich Prezes "odebrał jako groźbę i szantaż" i "uznał, że Macierewicz robi się niebezpieczny". Wiceszef MON odwołany, wraz z nim odchodzą współpracownicy Macierewicza w ministerstwie.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/21 01:02:34
@Anuszka

Na Zachodzie już od dłuższego czasu bacznej obserwacji (i niekiedy udanej inwigilacji) poddane jest środowisko tzw. preppersów, czyli ludzi, którzy chcą być przygotowani na wypadek wojny czy kataklizmu, krótko mówiąc: załamania cywilizacyjnego. Niby sama idea takich przygotowań jest per se zacna, ale nietrudno zauważyć, że spora część preppersów, podobnie zresztą jak fascynatów rekonstrukcji historycznych, strzelania po lasach i innych terenowych gier taktycznych czy czcicieli Adolfa, kompensuje sobie w ten sposób pewne deficyty (choćby na zasadzie miłych rojeń typu, że wprawdzie teraz nie wiedzie mi się najlepiej, ale jak przyjdą ciężkie czasy, to poradzę sobie świetnie i wtedy zdrowo powetuję sobie dzisiejsze niepowodzenia na tych, którzy teraz mnie wkurzają). W dodatku w naturalny sposób pojawia się u takich typków następująca myśl: skoro już się tak pracowicie przygotowałem, a katastrofa wciąż nie chce nadejść, to może jednak mógłbym jej w nadejściu troszeczkę pomóc, np. rozpętując jakiś kataklizm...
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/21 01:33:27
@x

Cywilizowany kraj w przypadku kataklizmu pomaga odpowiednim służbom usuwać szkody czy zagrożenia, choćby udostępniając żywność czy środki transportu. Tzw. preppersi są tego stuprocentowym zaprzeczeniem (działają na zasadzie "ratuj się sam", a broń ma im posłużyć głównie do obrony zgromadzonej w bunkrze żywności przed sąsiadami). Czyli nijak nie utożsamiają się ze społeczeństwem (po co, skoro w razie apokalipsy zombie struktury państwa i tak się zawalą?), a bronić będą co najwyżej swojej rodziny, jak na Dzikim Zachodzie.

No, ale tak działają mózgi wyprane przez liberalizm... "Jednostka wszystkim, społeczeństwo niczym", jak by powiedział neoliberalny klon Majakowskiego.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/21 01:49:32
@Chińska

Pół biedy, gdyby tylko szykowali się do obrony własnego bunkra, żywności etc. przed zaborem przez sąsiadów. W praktyce znaczna część tych ludzi stara się być przygotowana, by w razie potrzeby sprawnie rąbnąć sąsiadom żywność, paliwo itd., oczywiście w imię wyższych racji, takich jak darwinizm społeczny. Preppersów średnio biorąc (bo, jak w każdej większej grupie ludzkiej, zdarzają się pewnie wyjątki) wcale nie tak wiele mentalnie różni od neonazistów czy ochotników oczekujących na przydział do WOT - podobna mieszanka resentymentu, potrzeby przynależności do grupy i nadziei na odkucie się w nowym, lepszym, tj. toczonym przez wojnę, śmierć, głód i choroby świecie.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/21 01:54:31
@Chińska

Egoizm i fioł na punkcie samowystarczalności to jedno, ale potrzeba przynależności do szerszego ruchu zjednoczonego wokół jakiejś idei jest również wśród preppersów dość powszechna. Ale to już było, Fromma dzisiejsze szaleństwa niczym by chyba nie zaskoczyły.
-
pfg
2018/01/21 09:40:44
@chińska - wiesz oczywiście, że pisanie w liczbie mnogiej
AWS-ów i Platform; Tusków, Komorowskich, Giertychów i Niesiołowskich
to figura stylistyczna typowa dla propagandy marcowej? Tak tylko przypominam.

Z innej beczki: Potencjalny elektorat Razem i Platformy nie jest rozłączny. Można jednak ze smutkiem zauważyć, że obie strony usilnie pracują nad tym, aby rozłączny się stał. Platforma z głupoty i pewnej anachroniczności, Zandberg zaś cynicznie i na zimno. Oczywiście jako politykowi, walczącemu o jak najlepszy wynik swojej partii, wolno mu, obawiam się wszakże, że jego wysiłki są i będą szkodliwe dla Polski. Szkodliwe dla Polski.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/21 10:02:34
A skoro już o survivalu, to może teraz coś na modłę lewicową: www.theguardian.com/world/2018/jan/21/venezuela-looting-violence-food-shortages - u nas na razie zaczyna się od przejmowania dla dobra kraju i uboższych warstw społeczeństwa oszczędności emerytalnych, ale pewnie nacjonalizacja prywatnych kont bankowych i nieruchomości też się niebawem przyda do naprawy świata. Od dawna fascynuje mnie podobieństwo wszelkich populizmów w tym zakresie: koniki polne ostrzące sobie zęby na mrówki i ich zasoby, zupełnie bez zdolności do refleksji na temat tego, jak przetrwają, gdy już tych mrówek się pozbędą.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/21 10:31:33
Żeby nie było wątpliwości - oglądana z Uniwersytetu Harvarda dzisiejsza Polska ląduje w towarzystwie Wenezueli właśnie, wraz z Gruzją, Węgrami, Nikaraguą, Peru, Filipinami, Rosją, Sri Lanką, Turcją i Ukrainą: www.theguardian.com/us-news/commentisfree/2018/jan/21/this-is-how-democracies-die - nieźle, jak na kraj, który parę lat temu był jeszcze na Zachodzie postrzegany jako aspirujący do pierwszej ligi państw Unii Europejskiej i zasługujący na ten awans.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/21 13:40:35
@pfg
"potencjalny elektorat Razem i Platformy nie jest rozłączny"

Nie, to elektorat Platformy i Nowoczesnej jest (w dużej mierze) wspólny, co dobrze widać na wykresach: gdy jeden w sondażu zyskuje, to drugi traci. Razem usiłuje aktywizować elektorat "uśpiony", czyli taki, który na wybory nie chodzi (w Polsce to niemal połowa wyborców - a nie głosują różne grupy: osobiście znam wielu dobrze wykształconych i nieźle zarabiających ludzi, którzy na ostatnich wyborach byli... dekadę temu!). Razem jest partią, na którą (póki co) głosuje mikroskopijna część najlepiej wykształconych i najbardziej uświadomionych politycznie wyborców (jak to ujął @yellow - "partia doktorów i doktorantów") oraz środowiska postępowe (czyli grupy, dla których Platforma i tak jest spalona już na starcie).

"Platforma z głupoty i pewnej anachroniczności..."

Za głupotę się płaci, a co do "anachroniczności" - pretensje proszę kierować do Schetyny i jego "prawicowej kotwicy" (oraz powyciąganych wcześniej do Platformy przez Tuska pisowskich spadów).

...Zandberg zaś cynicznie i na zimno"

Nie uważam żeby był cyniczny (wręcz przeciwnie), czym się różni od Tuska, Schetyny, Kaczyńskiego czy Millera.
BTW - zwracam uwagę, że nie powinno się mówić "Platforma cośtam, Zandberg cośtam" (odnosząc jego działania do polityki partii), bo kierownictwo "Razem" jest kolektywne. To, że Zandberg służy za gębę medialną, nie znaczy że jest wodzem (partia nie posiada lidera). Czy to dobrze, czy nie - to już inna sprawa, ale o działaniach i polityce Razem decyduje zarząd partii, a nie jakiś "car Zandberg".

"jego wysiłki są i będą szkodliwe dla Polski"

Szkodliwe dla Polski było takie urobienie polityczne młodzieży, że dziś większość ma w głowie przyrządzony przez III RP koktajl przekonań prawicowych, nacjonalistycznych, szowinistycznych, konserwatywno-liberalnych, wierzy w darwinizm społeczny i głosuje na Kukizów i Korwinów. To się prędzej czy później skończy faszyzmem. Nic gorszego stać się już nie może, odkręcić się tego nie da, a płacić będziemy za to całe dekady. Tak: na dłuższą metę wszyscy jesteśmy w czarnej dupie, a działalność Razem to desperacka próba ocalenia lewicowych wartości dla przyszłych pokoleń, kiedy po wiekach ciemnych nastanie Jutrzenka Wolności. My, demokraci, ten okres - w najlepszym scenariuszu - i tak będziemy musieli przetrwać w katakumbach (w najgorszym: na arenach, jako pokarm dla lwów).

Przepraszam za ten ironiczno-apokaliptyczny ton, ale naprawdę nie widzę powodów do zadowolenia: młodzież ma przekonania antydemokratyczne, skrajnie prawicowe i podziwia Putina, a to oni będą zyskiwać na znaczeniu. Czas pracuje na korzyść prawicy (a nie lewicy!). Ktoś na to przez ćwierć wieku ciężko pracował. To m.in. wy, liberałowie, rozwinęliście przed faszystami czerwony dywan.
-
Gość: funnel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/21 14:00:25
Kiedy ostatnio wysiłki Korwina były tu piętnowane jako szkodliwe dla Polski? Otrzymał 1/4 więcej głosów.

Są badania przepływu elektoratów, nie trzeba mędrkować kto komu. Razem odebrało 0% wyborców SLD i 4% PO, najwięcej elektoratu PO odebrała Nowoczesna i PiS. Tylko 43% elektoratu tej partii w poprzednich wyborach deklarowało głosowanie nią.

Co więcej Nowoczesna jest partią rozłamową definiowaną jako partia o większym poparciu jako partia drugiego niż pierwszego wyboru, a więc partia zajmująca się odbieraniem elektoratu. Jako partia drugiego wyboru ma 2x większe poparcie niż pierwszego, odwrotnie niż PO. Razem również jest partią pierwszego wyboru.

Finalnie wreszcie deklaratywna współpraca Nowoczesnej (rzeczywistych rozłamowców tych wyborów) z resztą obozu nieustannie okazuje się kończyć na subwersji i kopaniu dołów. Jest to wiec postawa podwójnie nieuczciwa.
-
2018/01/21 14:57:45
@funnel
"Kiedy ostatnio wysiłki Korwina były tu piętnowane jako szkodliwe dla Polski?"
A kiedy tu ostanio napisano, że kupa śmierdzi?
-
Gość: funnel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/21 15:08:36
Niestety nie za każdym razem kiedy ją tu nam robisz.
-
pfg
2018/01/21 15:25:55
@chińska - pozwolisz, że zostanę przy swoim zdaniu. Patrz także niżej.

@funnel - Korwina ciągle od czci i wiary odsądza @chińska. Ja nie, bo nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek z (niezbyt licznej) grupki regularnych czytelników tego bloga w ogóle, choćby w przypływie szaleństwa, rozważał głosowanie na którąś z jego partii (no, może @redneck, tego nie wiem - hi, @redneck), więc po co się strzępić?

Przepływy z wyborów 2015 nie są miarodajne dla obecnej sytuacji. Razem zaczynało jako partia neomarksistowska, skupiona niemalże bez reszty na stosunkach produkcji - trudno, żeby przy takiej agendzie zachęcili znaczną część gospodarczo liberalnego elektoratu. Natomiast Razem się zmienia. Oficjalnie nie porzuciwszy swoich neomarksistowskich założeń ideowych, teraz bardzo silnie akcentują prawa kobiet, obecne jedynie szczątkowo w ich deklaracji programowej z 2015 i szerzej, inne postawy charakterystyczne dla "lewicy kulturowej". Więc choć nie zdobyli - i nic nie wskazuje na to, aby w przyszłych wyborach mieli zdobyć - znaczącego poparcia w swojej wymarzonej bazie, ludzie pracującym miast i wsi, mogą być atrakcyjni dla lewicujących zwolenników Platformy. A jeszcze bardziej prawdopodobnym efektem ich strategii, polegającej na atakowaniu Platformy i pamięci o III RP - w Gazecie Wyborczej Galopujący Major i bodaj Grzegorz Sroczyński wprost i wielkim głosem zachęcają Razem do takiej strategii! - przy zostawieniu PiS w spokoju, będzie zniechęcenie zauważalnej grupy wyborców do udziału w wyborach: na Platformę i Nowoczesną nie zagłosują, bo Razem ich przekona, że to są odrażający neoliberałowie, w dodatku siedzący w kruchcie, ale na Razem też nie, no bo w gospodarce to jednak są oszalali neomarksiści.

Czy Nowoczesna była partią rozłamową? It's complicated ;-) W wyborach do Sejmu Nowoczesna zgromadziła sporo byłych wyborców Platformy, zawiedzionych, zbrzydzonych zachowaniem swojej byłej partii, jej bezideowością, niezdecydowaniem, przymilaniem się do Kościoła, kunktatorstwem w sprawach światopoglądowych, a przede wszystkim tym, że Platforma pod koniec rządów była całkowicie wyprana z pomysłów i inicjatyw. Sporo z nich nie poszło by do wyborów. Jeśli więc obecność Nowoczesnej sprawiła, że jednak poszli głosować i wprowadzili swoją nową partię do Sejmu, to dobrze.

Obecnie władze Nowoczesnej grają jednak pod siebie, wyraźnie na własnych karierach i pozycji politycznej zależy im bardziej, niż na interesach własnych wyborców.

Natomiast w wyborach do Senatu, gdzie obowiązuje ordynacja większościowa, rola Nowoczesnej była jednoznacznie negatywna i rozłamowa. W kilkunastu okręgach wyborczych obecność kandydata Nowoczesnej - zazwyczaj skłóconego i sfrustrowanego byłego działacza Platformy - doprowadziła do rozbicia głosów anty-PiSu, dzięki czemu kandydat PiSu wygrywał, nie otrzymawszy bezwzględnej większości. A bez większości w Senacie dobra zmiana nie miałaby tak łatwo, jak teraz.
-
pfg
2018/01/21 15:29:56
@yellow, funnel, bez skatologii, proszę.
-
Gość: funnel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/21 15:42:28
Badania są wykonywane na bieżąco, można się zapoznać, nie ma potrzeby wyprowadzania rzeczywistości z pierwszych zasad i dokonywania skomplikowanych kwalifikacji co się liczy a co się nie liczy bo sytuacja się zmieniła.
-
Gość: funnel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/21 15:51:10
Oczywiście wtedy też można uznaniowo sobie wymyślić kiedy poparcie byłoby addytywne a kiedy nie. Nowoczesna+PO się nie dodaje, a SLD+Razem się dodaje bo <<dziesiątki słów>>
-
2018/01/21 15:51:31
@chińska
"Razem usiłuje aktywizować elektorat "uśpiony", czyli taki, który na wybory nie chodzi"

A jakieś konkrety? Bo ani Razem poparcie nie rośnie, ani wśród uśpionego elektoratu jakoś nie widać wzrostu zainteresowania polityką, który przełożyłby się chociażby na większą masowość demonstracji antyrządowych. Razem to jest mrzonka paru ideologiczno-idealitystycznych intelektualistów, a nie realna partia z zapleczem, programem i wolą konstruktywnego działania, które wymaga pragmatyzmu.
-
Gość: funnel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/21 16:04:09
Razem podjęło pierwsze działania i organizowało protesty i pikiety zanim dołączyły do tych działań PO i Nowoczesna. Bierze także udział we wspólnych demonstracjach. Aktywizuje proporcjonalnie do swojego poparcia więcej osób niż marne dziesiątki tysięcy odpowiadające na wezwania głównych partii.
-
2018/01/21 17:12:55
"Aktywizuje proporcjonalnie do swojego poparcia więcej osób niż marne dziesiątki tysięcy odpowiadające na wezwania głównych partii."
Dobrze wiedzieć, że gigantyczne 127 jest większe od marnych dziesiątków tysięcy. Wiem, proporcjonalnie jest więcej a w realu drobne 100-200 razy mniej.

Jedyne co Razem robi to kanibalizuje elektorat innych partii. Co wiecej robi to w wybitnie głupi sposób dobrze opisany przez pfg. Straty przy przelewaniu elektoratu są podobne do przelewania wody sitkiem.
Z punktu widzenia prezesa wszystkich prezesów gdyby Razem nie było to by trzeba było je wymyślić gdyż Razem mówi dokładnie to samo co PiS tylko z "lewej" strony. W skrócie ostanie 28 lat to porażka. Skoro tak to nie głosujcie na PO/PSL/SLD tylko na nas. A tu jest problem bo po grzyba głosować na podróbkę skoro jest orginał i to z poparciem kościoła? Efekt końcowy jest prosty do przewidzenia. Poparcie dla Razem jest jak było na poziomie błędu statystycznego ale maleje dla PO/etc i wzrasta dla PiSu. Można by się zapytać dlaczego niszowa partyjka ma taki wpływ? Ano dlatego, że liberalne media poświecają jej nieproporcjonalnie dużo uwagi. Przyczyny takiego stanu rzeczy to już oddzielna kwestia.
-
Gość: funnel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/21 17:26:06
"Jedyne co Razem robi to kanibalizuje elektorat innych partii."

Proszę przedstawić badania. Dokładnie opisałem jakich kryteriów używają naukowcy do opisania partii "kanibalizującą"
-
2018/01/21 17:44:42
Sam je wkleiłeś kilka postów temu.
"Razem odebrało 0% wyborców SLD i 4% PO". Przypomnij proszę ile wyniosło poparcie dla Razem. Dobrze, ja przypomnę 3.62%. Ile Razem zabrała PO? 4%. Ile Razem wniosło wartości dodanej? -0.38%
Jaki jest sumaryczny efekt Razem na wyniki wyborów (liczba miejsc w Sejmie) w świetle ordynacji wyborczej fawryzującej duże partie? Samodzielne rządy PiSu.
-
Gość: funnel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/21 17:52:39
Pan umie w matematykę, czy udowadnia tezę WO? Od czego liczy te procenty 100% PO, czy 20% które dostała?
-
2018/01/21 18:07:59
Naprawdę od 24.1%? Chcesz powiedzieć, że bez Razem poparcie dla PO wyniosłoby 25%? Naprawdę tak dokładnie można to policzyć? Jestem pod wielkim wrażeniem! Co wiecej jeśli można tak dokładnie to gdzie jest przepływ z SLD? Naprawdę wynosi 0%? Zdumiewające, że nikt nie przepłynął.
A może jednak to są punkty pocentowe a nie procenty?
-
2018/01/21 19:47:20
A może jednak naucz się posługiwać badaniami, zamiast argumentami z różnych części swojego ciała.
-
2018/01/21 20:16:35
O, rany, ile to roboty wkleić link do tych badań? Wklejasz i sprawa jasna. Ktoś się z nazwiska podpisał pod wynikiem pokazującym przepływ na poziomie 4% poparcia dla partii do innej patrii bazując na badanich opinii publicznej obarczonym 3% błędem i sprawa jest jasna. Bądź aletnarywnie przepytał reprezantatywną grupę wyborców Razem co do ich prefencji wyborczych i po sprawie. Plus ktoś inny to sprawdził i dopuścił do publikacji. I jedyne co mogę stwierdzić to myliłem się.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/21 20:26:37
Ja, szczerze mówiąc, nie uważam wcale zdania "Razem odebrało 0% wyborców SLD i 4% PO" za jednoznaczne. Zakładając, że istotnie chodzi o procenty, a nie o punkty procentowe (błąd tak często popełniany, że ilekroć widzę coś o procentach, tylekroć zastanawiam się, czy piszący nie pomylił tych dwóch pojęć), wciąż nie widzę jasno, czy chodzi o to, że

a) 0% spośród uprzednio głosujących na SLD przerzuciło głosy na Razem oraz 4% spośród uprzednio głosujących na PO przerzuciło głosy na Razem,

czy

b) 0% spośród ostatnio głosujących na Razem to elektorat podebrany SLD, zaś 4% spośród ostatnio głosujących na Razem to elektorat podebrany PO.

Moje wyczucie językowe wskazuje raczej na a), ale wystarczająco niepewnie, bym sam formułował podobne treści nieco precyzyjniej. Jeśli obstawiłem słusznie, to wątpliwość Yellow pozostaje w mocy, choć oczywiście w nieco słabszej wersji niż to napisał: PO miało całą masę wyborców w poprzednich kadencjach, więc nawet 4% z nich stanowiłoby zdumiewająco dużą część obecnego elektoratu Razem (nie, żebym negował istnienie takich wyborców - sam jestem przykładem - ale jeśli rzeczywiście stanowili oni tak wielką część głosujących na Razem, to tezy Chińskiej o zgniliźnie toczącej Platformę i jej elektorat w odróżnieniu od woniejącego fiołkami elektoratu razemitów nie brzmiałyby przekonująco).

-
pfg
2018/01/21 20:58:06
@yellow - myślę, że to są procenty, ale nie liczone od ważnie oddanych głosów, tylko od wyborców *danej partii* w poprzednich wyborach:

Razem odebrało [...] 4% PO, najwięcej elektoratu PO odebrała Nowoczesna i PiS. Tylko 43% elektoratu tej partii w poprzednich wyborach deklarowało głosowanie [na] nią.

Rozumiem, że z każdych 100 osób, które w 2011 głosowały na Platformę, tylko 4 zagłosowały na Razem w 2015, czyli efekt pożerania Platformy przez Razem był niewielki, co nam chce powiedzieć @funnel. Nie jestem pewien, czy rozumiem drugie zdanie, bo nie wiem, do czego odnosi się zaimek "nią". Domyślam się, że chodzi o to, iż z powyższych 100 osób, które w 2011 na Platformę, w 2015 na Platformę tylko 43 - ale nie wiem, jak 57 rozłożyło się pomiędzy Nowoczesną, PiS, resztę świata i absencję. OK, 53, bo 4 poszło do Razem.

Jednak z punktu widzenia Razem sytuacja wygląda całkiem inaczej. Licząc szacunkowo, 4% wyborców Platformy z 2011 to ~40% wyborców Razem z 2015 (hi, @chińska i rozłączne elektoraty), zatem z punktu widzenia tej partii atakowanie Platformy i próba odebrania jej wyborców wygląda na racjonalną strategię. Jeśli Razem będzie w swoich działaniach skuteczne - jak piszą Galopujący Major i Sroczyński, liberałowie (zauważ, @chińska, liberałowie!), którzy mają już dość niezborności Platformy, gotowi byliby zagłosować na Razem, byleby stało się ono trochę mniej antyliberalne gospodarczo; ja też zgadzam się z tą tezą, choć wyciągam z niej inne wnioski - a więc, jeśli Razem będzie w swoich działaniach skuteczne, mogą urwać Platformie jeszcze jakąś część głosów i ho, ho, przekroczyć próg! Tyle że z uwagi na nieliniowość ordynacji, jeszcze bardziej osłabiona (przepływem do Razem i absencją) Platforma oraz Razem tuż ponad progiem oznaczać będzie *mniej* mandatów nie-PiSu, niż nieosłabiona Platforma i Razem na poziomie dzisiejszym lub niższym. A najgorszym wynikiem byłoby osłabienie Platformy i Razem tuż pod progiem, bo wtedy większość głosów oddanych na Razem efektywnie przepłynie do PiS. Niestety, moim zdaniem do tego właśnie dojdzie.

Ciekawe, skąd się wzięło pozostałe ~60% wyborców Razem.

Jeśli chodzi o mnie, pfg, to ja nie mam "swojej" partii. Głosowałem na Platformę i gdyby dzisiaj były wybory, nadal bym na nich zagłosował, bo to Platforma ma największe szanse powstrzymać PiS. Gdyby jednak stała się rzecz niewyobrażalna i to Razem wyprzedziłoby Platformę w sondażach, zagłosowałbym na Razem. Bo ja nie tyle jestem zwolennikiem jakiejś partii, ile przeciwnikiem PiSu.

Hi, @zitter.
-
2018/01/21 21:18:28
@pfg
Szczerze mówiąc nie wiem od czego są liczone. Jeśli od poprzednich wyborów to mówimy o ~230k chłopa czyli o ~40% populacji głosującej na Razem jak słusznie zauważyłeś.
Innymi słowy PO by dostała jakieś 27% zamiast 24%. Nie chce mi się liczyć ile miejsc w Sejmie to oznacza ale jestem dziwnie pewny, że PiS by wiekszosci nie miał.
Tak czy siak kanibalizm bez widocznych pozytywnych efektów a z bardzo widocznymi negatywnymi.

Co do reszty to się podpisuję rencami dwoma i nogami też.
-
2018/01/21 21:45:56
@pfg
"Ciekawe, skąd się wzięło pozostałe ~60% wyborców Razem"
Z tego samego źródełka plus członkowie Razem, ich rodziny, znajomi i znajomi znajomych.
Mówiąc inaczej członkowie Razem+ to może z 10k, max 20k. reszta z innych partii. I to bardzo dobrze zdefiniowanych. Mówiąc inaczej średnio wierzę w to, że 4% to % a nie punkt procentowy.
Ale oczywiście za chwilę, gdy tylko link do badań się pojawi, będziemy mogli to zweryfikować.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/21 22:01:47
@Yellow Tak czy siak kanibalizm bez widocznych pozytywnych efektów a z bardzo widocznymi negatywnymi.

Pozytywnym efektem jest to, że efekt negatywny jest mimo wszystko umiarkowany: siły niszczące Polskę nie uzyskały większości konstytucyjnej, zaś większość w Sejmie ma PiS, a nie chłopcy od Winnickiego. Schrzanienie przez PO kolejnej kadencji w atmosferze rosnącego samozadowolenia i z pokazywaniem środkowego palca elektoratowi mogłoby się za parę lat skończyć przejęciem pełni władzy przez kogoś jeszcze bardziej niszczycielskiego od Nadprezesa (wiem, nie tak łatwo sobie wyobrazić, że to możliwe, ale pomyśl o jakiejś hybrydzie najzacniejszych przymiotów Zera, Antonia i Joja; byle nie przed snem). Ten wrzód i tak by kiedyś pękł.
-
2018/01/21 22:20:38
@x
Brak zgody.
PiS by wygrał tak czy siak ale gdyby nie zdobył większości w parlamencie to bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Prosto mówiąc TK by stał, sądy by stały, majstrowanie przy ordynacji wyborczej nawet by nie przeszło przez głowę. 500+ by przepchneli, Szyszko by puszczę rżnął ale koni już nie. Polityka zagraniczna byłby rozpieprzona jak teraz ale bez wojny atomowej z UE. Plus całość byłaby cudownie niestabilna patrz PiS+LPR+Samoobrona. I Du.a najpawdopodobniej zachowywałby sie inaczej, bo czym innym jest kitowanie władcy absolutnemu a czym innym koalicji która może paść za dzień. Inaczej mówiąc właśnie mielibyśmy kamanię wyborczą albo się do niej przygotowywali. Taka grypa w porównaniu z obecną dzumą.
Być może, i to bardzo może, doprowadziłoby to do wzrostu notowań PiSu. Osobiście wątpię bo żelazny elektorat chce dać w mordę i gdy widzi, że dać nie może to następuje secesja. A ten rozsądniejszy nie znosi kłótni i przerzuca głosy na partie środka. Czyli kupujemy czas i szczepionkę na PiS na okres kilku lat.
-
2018/01/22 01:15:14
@x
Mówienie o pozytywnych efektach tego, co mamy, jest jak z tej anegdoty o Leninie, że przecież mógł zabić. Zawsze może być gorzej, ale to nie znaczy, że jest dobrze. Zwłaszcza że mogło być jednak dość zasadniczo lepiej i nigdy nie zrozumiem, jak teoretycznie wykształceni i inteligentni ludzie z Razem nie widzieli, że prezydent, który podpisuje konwencję antyprzemocową, jest lepszy od takiego, który by jej nigdy nie podpisał. To, co PiS nawyczyniał na gruncie prawnym, przekroczyło nawet moje najśmielsze wyobrażenia (a byłam zdecydowaną malkontentką w tej kwestii), a oni nadal siedzą na kanapach i biją ideologiczną pianę. I nawet nie widzą, że społeczeństwu nawet protestować się już odechciewa.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/22 10:58:24
@Drakaina

Nie usprawiedliwiam przecież głupiej postawy Razem wobec Komorowskiego ani ich niektórych późniejszych dziwactw (momentami myślę, że część z razemitów ma mentalność preppersowską - skryte marzenie o wielkiej katastrofie, na której gruzach ich ukochana ideologia będzie mogła wreszcie ślicznie wzrastać; sami do tej katastrofy rękę przykładać się jeszcze wzdragają, ale przeszkadzać w jej nadejściu też zanadto nie chcą, skoro potem ma zajaśnieć taka piękna jutrzenka). W tych wszystkich rozważaniach "co by było gdyby" nigdy do końca nie wiadomo, co jest zmienną swobodną, a co było jednak zdeterminowane. Najfajniej byłoby oczywiście, gdyby Polacy byli nieco normalniejsi i bardziej przywiązani do demokracji i praworządności, niż w rzeczywistości są, to od razu inaczej by głosowali. Skoro jednak o upragnionej "lepszej wersji" polskiego wyborcy możemy tylko pogdybać, to może i "lepsza wersja" zastanych partii politycznych to tylko hipoteza i chciejstwo? No, ale jednak ludzie wolą kombinować i próbować działać, niż poddawać się takiemu determinizmowi. A jeśli tak, to trzeba widzieć i drobne pozytywy w złym obrocie spraw - nie jest błahą rzeczą, że na razie jednak uniknęliśmy jeszcze gorszego rozwoju wydarzeń (i owszem, ten "Lenin" ma w ręku brzytwę i być może jeszcze zrobi z niej użytek, a wtedy ci, co przeżyją, Jarkacza będą wspominać jako łagodnego starszego pana, który robił tylko za odźwiernego przy wrotach piekieł).

Platforma pracowicie wyhodowała to, co się dzisiaj wyrabia - przecież to właśnie lęk przed takim rozwojem sytuacji miał ludzi w nieskończoność skłaniać do głosowania na coraz bardziej zdegenerowane PO. Dobrze, że ta skrzeplina wreszcie się urwała, zanim bardziej narosła i całkiem zablokowała krążenie. Niedobrze, że utknęła gdzie indziej i teraz tam zatyka. Najlepiej byłoby w ogóle nie mieć zmian miażdżycowych. Pomarzyć można.

-
2018/01/22 11:49:17
Chcę jednak jeszcze wrócić do neonazistów z reportażu TVN, bo tutaj potraktowaliście to trochę jako taki folklor.

Tymczasem:

1. Członek kierownictwa stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, pokazanego w reportażu, jest jednocześnie asystentem posła na Sejm RP, pana Winnickiego.

2. Gdy drugi członek Dumy i Nowoczesności, regularny naziol ze swastykami, miał sprawę o propagowanie nazizmu, to ten asystent Winnickiego dostarczył Winnickiemu materiałów do interpelacji poselskiej w tej sprawie. Dzięki temu prokuratura Ziobry zorganizowała kontrolę w prokuraturze prowadzącej postępowanie i sprawę nazisty umorzono.

3. Duma i Nowoczesność jest organizacją pożytku publicznego i ma w statucie propagowanie obronności. Dzięki temu dostaje odpisy podatkowe oraz może według przygotowywanego prawa dostać broń automatyczną. Naziści z reportażu rozmawiają między sobą: "Wybuchnie wojna, to ich wszystkich pozałatwiamy".

4. Już zaczynają się pojawiać doniesienia o powiązaniach tegoż asystenta posła Winnickiego z organizacjami prorosyjskimi. To na razie drobna rzecz, ale czuję, że jest szansa na znalezienie tego więcej. (Gdyby pan Rey od Rosyjskiej V Kolumny w Polsce, zamiast pieniaczyć się z fundacją Otwarty Dialog, użył swojej wiedzy w tej sprawie, to pewnie dowiedzielibyśmy się ciekawych rzeczy; niestety Rey traci ostatnio czas na bzdury, być może celowo podpuszczony przez kogoś).
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/polscy-neonazisci-z-rosyjskim-zacieciem-oto-dowod/sb2s12f

5. Tak jak mówiłam przy okazji sprawy komunistów z Razem: Teraz poseł Winnicki broni się, że w Razem są komuniści i używają symboliki komunistycznej. Wiedziałam, że tak będzie. Nie będę tego bardzo wyciągać na wierzch, żeby nie robić wrażenia fałszywej symetrii, bo jednak szala powagi sprawy zdecydowanie przeważa na stronę narodowców. Ale między nami mówiąc: Winnickiemu nie można zarzucić kłamstwa - w Razem rzeczywiście byli ludzie nazywający się komunistami (Moll już wyrzucony), a także ludzie trzymający na profilach facebookowych banery i plakaty ku czci rewolucji październikowej, z symboliką komunistyczną (nie wiem, czy dalej są w Razem, ale nie słyszałam, żeby ich wyrzucono). Ostatnio gazeta.pl opublikowała tekst blogera Galopującego Majora i tam była wzmianka, że jakiś narodowiec miał na facebooku zdjęcie Hitlera. No a jeden z tych razemowców miał na facebooku portret Stalina, tylko z wklejoną twarzą Stallone'a, żeby nie było. Tak że ja materiałów na Razem nikomu podsuwać nie będę, ale jeśli ktoś je znajdzie i wykorzysta, to niech Razem ma pretensje samo do siebie.
www.rp.pl/Polityka/180129938-Winnicki-kontra-Razem-Bronia-symboliki-czerwonego-totalitaryzmu.html
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/22 12:15:20
@Anuszka

To oczywiste, że Rosja co najmniej stara się wspomagać i infiltrować polskie ruchy nacjonalistyczne, tak jak to od dawna robi np. na Ukrainie i we Francji. Ciekawe jest raczej to, czy przypadkiem nie jest ich główną siłą napędową.

Młodzi neomarksiści z Razem nie zdradzali dotąd skłonności przemocowych (jedyna przemoc, jakiej chcą użyć, to przemoc państwowa, do której dostęp mają im kiedyś przynieść wygrane wybory). Młodzi polscy faszyści od lat żyją marzeniem o wpierdolu - niech wreszcie będzie można lać w mordę! A kogo konkretnie, to już mniej ważne, zresztą partia wskaże.

Kilkadziesiąt tysięcy ludzi przeszło 11 listopada ulicami Warszawy w tzw. Marszu Niepodległości. W zasadzie zaproszeni do udziału byli wszyscy, ale tak się jakoś złożyło, że akurat te uczestniczki, którym w mieście zniszczonym przez nazistów przyszło do głowy świętować polską niepodległość z hasłem "Precz z faszyzmem", zostały przez maszerujących sąsiadów i ochronę Marszu poturbowane, przy całkowitej obojętności policji. Niech no tylko czule ochraniany przez podłozmian Zdrowy Rdzeń Narodu nieco okrzepnie, to następne Marsze Niepodległości zamiast celtyckich krzyży będą nieść portrety Adolfa, z honorową asystą służb mundurowych.
-
2018/01/22 13:59:08
@Anuszka @nazizm vs. komunizm

Mam wrażenie, że przynajmniej część "komunistów" uważa te Staliny z gębami Stallone'a i tym podobne po prostu za hipsterę, ponieważ w przeciwieństwie do Hitlera, produkowanie np. gadżetów z Che czy Trockim nie jest uważane za propagowanie treści, ale za modny w niektórych hipsterskich kręgach anarchizm i inne takie tam. Oczywiście dowodem jaskrawej głupoty jest nie dostrzegać konsekwencji, zwłaszcza jeśli działa się do tego w partii i pojawia się kwestia jej wizerunku publicznego. Im się wydaje, że jeśli wezmą taki wizerunek w ironiczny nawias albo poza tym będą głosić światłe hasła tolerancji itepe, to wszyscy ten ironiczny nawias zauważą i zrozumieją.

Programowo nie zajmuję się XX wiekiem, bo nie mam ochoty zajmować się rzeczami, do których nie ma jeszcze odpowiedniego dystansu, ale z czysto naukowego punktu widzenia osoby zajmującej się wizerunkiem władzy powody, dla których jedni totalitarni przywódcy są absolutnym tabu, a inni mogą funkcjonować w przestrzeni publicznej wzięci w ten ironiczny nawias, są fascynujące. I mówię tu oczywiście o zdrowej sytuacji, a nie tej naszej, gdzie naziści robią co chcą.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/22 14:16:57
Zresztą podłozmian dojrzał już chyba do tego, by zdjąć maskę i zacząć otwarcie miziać się z Putinem. Skoro "ciepły człowiek" Łuka, Le Pen, Orban i Erdogan wyborcza.pl/7,155287,22929061,pakt-putin-erdogan-zgoda-dla-planow-gazpromu-za-atak-na-kurdow.html?disableRedirects=true#BoxGWImg mogą, to może by i nasz Suweren przestał się krygować i wreszcie przyjął do wiadomości kurs na Kreml.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/22 14:32:47
@Drakaina

Ależ właśnie cały kraj miał okazję obejrzeć toasty wznoszone wspólnie za Hitlera i naszą ukochaną Polskę. Jeśli to nie jest ironiczne, to nie wiem, czym jest ironia (wiem, nie musisz mi tłumaczyć; te typki pobrużdżone mają wszystko poza mózgiem, więc świadomość ironii tej sytuacji jest poza ich zasięgiem). Wznoszący toasty bez wahania podepczą portrety Adolfa, a postawią ołtarzyk Stalinowi, Putinowi czy Belzebubowi, jeśli tylko uroi im się, że to da im większe szanse na uzyskanie władzy - ten typ karmi się iluzją mocy.
-
pfg
2018/01/22 14:45:31
@x
Wznoszący toasty bez wahania podepczą portrety Adolfa, a postawią ołtarzyk Stalinowi, Putinowi czy Belzebubowi, jeśli tylko uroi im się, że to da im większe szanse na uzyskanie władzy

Nie jestem tego pewien. Może być gorzej, mianowicie te typki spod znaku Hitlera i wielkiej Polski mogą tkwić w przekonaniu jakiejś wyjątkowości Narodu Polskiego, jego wyższości wobec innych - tak, jak hitlerowcy głosili wyższość narodu niemieckiego nad innymi. Polacy są oczywiście lepsi od Żydów (więc chwała Hitlerowi, że "zrobił z nimi porządek" - to nie jest, niestety, egzotyczny motyw), wobec ciapatych, Ruskich, a także pedałów i wszelkich komuchów. A Hitler też komuchów i pedałów zwalczał... Zwalczał też Polaków, ale o tym zapominają. Pamiętają za to o masowym zapisywaniu się na Volkslisty na Śląsku (co było w dużej mierze koniecznością) i o Goralen Volk (co nie było koniecznością).

Jeśli chodzi im tylko o władzę, to oczywiście gotowi zwrócić się do każdego, kto im tę władzę da. Ale jeśli chodzi im o Naród, to kretyńska apoteoza Hitlera nie musi oznaczać, że równie chętnie zwrócą się do Putina. Ale Putin *i tak* może zechcieć ich finansować...
-
Gość: funnel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/22 15:12:52
I Monte Cassino. Nie jestem historykiem, zreszta historia sie tu nie liczy, bo jest w tej sprawie popularny mem, jakoby po obu stronach były zastępy Polaków. Wypłynął przy odkręcaniu chryi z czcią "obrońcom Monte Cassino".
-
2018/01/22 17:42:58
@x
Ależ ja zaznaczyłam, że sytuacja u nas jest chora z tym, że się nie widzi nic złego w tym neonazizmie - defaultowa sytuacja jest jednak taka, że Che, Trocki, Mao czy Lenin oraz sądzę, że np. Fidel na koszulce czy innym gadżecie są ikonami anarchii, a Hitlera jednak nikt w nawias ironiczny nie bierze. I ogólnie ruchy mające gdzieś tam zapisane, że chodzi o odwołanie się do czystej idei rewolucji proletariackiej itepe, nie będą uważane za na poważnie groźne, podczas gdy wszelkie odwołujące się do nazizmu tak. Mam wrażenie, że Polska z tym komunizmem zrównanym z nazizmem jest tu wyjątkiem, a problem chyba po części też jest taki, że wcieleń komunizmu było dużo, a nazizm jeden i nie da się odwoływać do wersji light tak naprawdę. Skądinąd wczoraj oglądałam komiczny filmik, na którym francuscy monarchiści w liczbie ok. 30 demonstrowali z okazji entej rocznicy ścięcia Ludwika XVI, a usiłowali im te obchody zakłócać francuscy komuniści w liczbie ok. 30. Nawet policji nie było... To mniej więcej jest miejsce wszelkiego takiego politycznego folkloru.
-
2018/01/22 17:56:37
@idioci spod znaku swastyki tudzież sierpa w młocie

Tu zgadzam się z pfg. Wydaje mi się, że wielbiciele Adolfa naprawdę uważają nasz naród za wybrany i zdecydowanie wyższy od wszystkiego na wschód od Buga (Litwa też się łapie) nie mówiąc o Żydach, Arabach, etc. Pedałów też trzeba pogonić a lewactwo skopać. Dosłownie. Zaś stosunek do zachodu od Odry to pomieszanie zazdrości z dumą, że my jedyni od pierwszego do ostatniego dnia wojny, i że w ogóle bez nas to by ta wojna była przegrana. Ale Adolf porządek w bardaku zrobił i gdyby tylko nas nie najechał to byśmy druzja byli. Oczywiście ironii nie widzą bo w ogóle mało widzą.
Z tych powodów (pogarda dla wschodu i zazdrość/podziw dla Niemiec) przejście z ołtarzyka Adolfa do ołtarzyka Józefa wydaje mi się trudny choć nie niemożliwy bo historia nie takie wolty w ich wykonaniu widziała patrz Piasecki Bolesław.
A Putin jak to Putin, na 100% już ich wspiera, bo wspiera wszystko co przyczynia się do rozpieprzenia Zachodu. I nie jesteśmy tu żadnym wyjątkiem. Jeśli robi to na mniejszą skalę to tylko dlatego, że PiS odwala za niego kawał dobrej roboty.

Zaś chłopcy spod mumii są po prostu komiczni. Jak na razie rewolucji nie planują bo oni w ogóle mało planują i jeszcze mniej myślą. Ot se z koszulką Che przemaszeruje po Krakowskim aby się z tłumu hipsterki wyróżnić. Pal sześć, że na minus ale wyróżnić. Jak na razie to są takie sztandarowe eksponaty w muzem pociesznych kuriozów ziemii polskiej.
-
2018/01/22 18:17:32
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22930798,skad-sie-wziely-slynne-maybachy-rydzyk-ma-wyjasnienie-ale.html
Od dziś poziom sciemy liczymy w maybachach_rydzyka (skala od 0 do 2), zaś łykających w bezdomnych_z_maybachem (skala od 0 do 2).
Prorocze słowa był Kurski o ludzie, kupowaniu i ciemnocie wypowiedział.
-
2018/01/22 18:18:16
@II wojna i "gdyby tylko nas nie najechał to byśmy druzja byli"

Od dłuższego czasu zastanawiam się, jak wyglądałaby kwestia kolaboracji w Polsce, gdyby Hitler et consortes uważali Polaków za godnych proponowania im kolaboracji. Mam ponure podejrzenie, że dokładnie tak samo, jak wyglądała wszędzie tam, gdzie właśnie tak było. I wrażenie, że brak poważnej i masowej kolaboracji wygraliśmy na loterii dzięki temu, że Słowianie byli w kategorii podludzi. I coraz bardziej myślę sobie, że to była jedna z takich wygranych, których należy żałować. Bo może gdybyśmy mieli doświadczenie podzielonego narodu, ruchu oporu rodzącego się dopiero po jakimś czasie pozornego spokoju, itd., to może nie byłoby nam łatwiej, ale przynajmniej nie dałoby się wciskać tego kitu, że z nielicznymi (skądinąd chyba nie aż tak, jak nam się w szkole wmawia) wyjątkami gnid i szmalcowników byliśmy wszyscy święci, a kto tak nie uważa, ten zdrajca narodu.
-
Gość: chińska_TV, 87.204.191.*
2018/01/22 18:34:22
Proszę zauważyć, że ruch stricte neonazistowski w Polsce to tylko malutka, ekstremistyczna część znacznie większego ekosystemu, jakim jest polska skrajna prawica. Neonaziści działają w ukryciu, z uwagi na prokuraturę nie afiszują się ze swastykami, a ich fora dyskusyjne są zakonspirowane. Zresztą gdyby wyłożyli kawę na ławę, mogliby zrazić do siebie wielu potencjalnych sojuszników. Natomiast prawicowy mainstream (ten nie-hitlerowski) wylewa się z każdej lodówki. I nie, nie od dwóch lat - to trwa od co najmniej dekady.

Moim zdaniem to skutek dekad na przemian konserwatywnej i liberalnej propagandy, lejącej się ze szkół, mediów i z ambon. Zapewne @pfg ma już dosyć powtarzania przeze mnie tej tezy na swoim blogu, ale błagam o chwilę zastanowienia. Socjolog Rafał Pankowski podaje, że 38% młodzieży (18-24 lata), zapytanych w sondażu CBOS czy popierają organizacje takie jak ONR, odpowiedziało TAK - czyli wyraźnie mamy do czynienia z narastająca, prawicową falą (wczoraj TAK odpowiedziałoby dużo mniej ludzi z tej grupy wiekowej, jutro odpowie dużo więcej). Ci młodzi, oprócz fasadowej religijności, konserwatyzmu i nienawiści rasowej, święcie wierzą też w wolny rynek, darwinizm społeczny ("niech słabe jednostki wyginą") oraz w to, że każdy jest kowalem własnego losu (a komu się noga powinie, niech zdycha na śmietniku). Czyli - odrzucając "socjalistyczną opresję" (np. ZUS, podatki, urzędy...) - utożsamiają się nie ze wspólnotą realną (społeczeństwo i stosunki klasowe), ale wyobrażoną (Naród i kwestie rasowe). Ludzie, którzy wychowywali się i odbierali edukację w lewicowym PRL-u, nigdy faszystowskich sympatii nie wykazywali. Brunatna fala narasta w kapitalistycznej Polsce - stopniowo, latami, wraz z każdym postępem prawicowego, konserwatywnego walca.

Młodzież chłonęła prawicowe hasła, rozpowszechniane przez główne partie polityczne, jak gąbka wodę (i trudno, żeby było inaczej, skoro nawet w liberalnym TVN-ie komentatorami politycznymi była konserwa pokroju Jacka Pałasińskiego). Oczywiście ani konserwatyści z PiS, ani chadecy z Platformy, nie głosili otwartego hitleryzmu w stylu Waffen SS (ani nie nawoływali do mordowania uchodźców), ale w pełni świadomie stworzyli prężną falę prawicowego konserwatyzmu, z którego wypączkowały ekstremistyczne odnogi: nacjonalistyczne, religijne, neofaszystowskie, "Wyklęte", kibicowskie, "pansłowiańskie", spiskowe i tak dalej (niektóre z nich były zresztą mniej lub bardziej jawnie wspierane przez polityków - patrz prezydent Komorowski i jego "Dzień Żołnierzy Wyklętych"). Te ekstremistyczne odnogi, nieprzycinane, zaczęły wyrastać czasem za daleko poza pożądany kształt. I zapewne stąd konfuzja ministrów PiS po obejrzeniu materiałów TVN-u o neonazistach - bo zaczynają zdawać sobie sprawę, że stworzyli Frankensteina, nad którym tracą kontrolę ("przecież ci młodzi ludzie mieli czcić Wyklętych, czytać encykliki Papieża-Polaka i gonić ciapatych, a tu jakiś Hitler..?").

Właściwie nie było do tej pory w Polsce siły politycznej, która konsekwentnie sprzeciwiałaby się ideologii prawicowej we wszystkich jej przejawach (konserwatywnej i liberalnej). Dotychczas robili to tylko wyśmiewani przez liberałów anarchiści (czyli margines marginesu), ale trudno ich nazwać "siłą polityczną". Stąd religia w szkołach, zakaz aborcji, klerykalizacja, korwinobalceryzm, stopniowe rugowanie lewicy z przestrzeni publicznej, kult własności prywatnej oraz walka z postępem i naukowością. Oraz stopniowe zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez "żołnierzy Pana Boga".

Zastanówmy się, jak będzie wyglądała Polska za 10-15 lat. Czy brunatną falę da się zatrzymać i kto miałby to zrobić? PiS, który usiłuje to zjawisko wykorzystać politycznie? Liberalna opozycja, która do tej pory nie zauważała szowinizmu i ksenofobii, bo nie pasowało im to do ich opowieści o szlachetnych antykomunistach i (rzekomo) tolerancyjnej III RP? To ja już wolę poprzeć wierną swoim przekonaniom lewicę. Na pewno przegra, ale Chrystus też przegrywał. Lepiej przegrać z "Razem", niż wygrać z liberalnymi oszustami.
-
2018/01/22 18:55:20
@Drakaina, Stalin & ironiczny nawias

Nie było żadnego ironicznego nawiasu u tych dwóch typów, których linkowałam, jeden kandydat na posła, gdy wrzucali na fb banery ku czci rewolucji październikowej oraz sierp i młot.
-
2018/01/22 19:25:36
"Lepiej przegrać z "Razem", niż wygrać z liberalnymi oszustami."
I na dnie z honorem lec! Dopiszemy do długiej listy zwycięstw moralnych.

@drakaina
"I wrażenie, że brak poważnej i masowej kolaboracji wygraliśmy na loterii dzięki temu, że Słowianie byli w kategorii podludzi"
Rosjanom i Ukraińcom to nie przeszkadzało. Generalicja wzięta do niewoli bardzo ochoczo współpracowała jak i niższe szarże. A u nas posucha z Unrug'iem (syn niemieckiego genrała, kapitan cesarskiej marynarki wojennej i dowódca flotyli ubootów w czasie IWŚ który po 1918 lepiej mówił po Niemiecku niż po Polsku) na czele który na propozycję etatu admiralskiego w Kriegsmarine stwierdził że 1IX zapomniał niemieckiego i w niewoli porozumiewał się przez tlumacza.
Plus jest taka fajna scena we wspomnieniach Jeziorańskiego Nowaka jak to złapany wymigał się mówiac, że idzie do dentysty którego adres zobaczył na dzwonku. Niemcy dzwonią i się pytają czy Nowak ma wizytę a dentysta bez wahania potwierdza.
Nie mam większych złudzeń, że gdyby Niemcy byli bardziej skłonni do znalezienia Quisling'a to by znaleźli bo kilku chętnych było. Ale mam też pewność, że masowej kolaboracji by nie było. Nie po Palmirach, po Krakowie, nie po Łodzi i nie po setkach innych miejsc. Być może gdyby od początku zachowywali się jak we Francji to sytucja wyglądałaby inczej. Być może ale wątpliwe.
-
pfg
2018/01/22 19:52:51
@chińska - co prawda powtarzając w kółko, że liberałowie ponoszą odpowiedzialność za stan ducha współczesnej młodzieży, jesteś lekko monotonny. No ale trudno, myślę sobie, ten typ tak ma. Ale gdy piszesz
Liberalna opozycja, która do tej pory nie zauważała szowinizmu i ksenofobii
to, jakby to ująć grzecznie i łagodnie, w swoim antyliberalnym zacietrzewieniu mijasz się z prawdą. Wypraszam sobie.
-
2018/01/22 20:16:42
@Anuszka - nie mogę znaleźć tych konkretnych linków, wszystko idzie do neonazistów. Zresztą nie twierdzę, że zawsze jest ironiczny nawias, ale jednak często jest. Uważam to za głupotę i szczeniactwo, że powtórzę, bo to tak nie działa. Natomiast niestety Razem akurat ma rację w kwestii czerwonych flag - tu właśnie widać ten brak symetrii między symbolami nazistowskimi a lewicowymi, z których część jest rzeczywiście skompromitowana.

@yellow tiger
Adyć właśnie mówię o zupełnie innej sytuacji, gdyby od początku zachowywali się jak we Francji. Jestem coraz bardziej przekonana, że mielibyśmy kolaborację pełną gębą. I paradoksalnie może zdrowszą atmosferę w dalekiej perspektywie.

-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/23 00:11:02
A znacie motyw wampirzego pomagiera (tzw. iwana, od imienia nadawanego często postaciom odgrywającym tę rolę, albo renfielda en.wikipedia.org/wiki/Renfield )? Za dnia zapewnia swemu panu bezpieczne schronienie, a gdy zapadną ciemności, usługuje mu, pomagając w zdobyciu nowych ofiar, albo sam służy za pokarm, wiedziony nadzieją na to, że w nagrodę za zasługi sam zostanie obdarzony wampirzą nieśmiertelnością i mocą, którą na razie tylko zawistnie podziwia; jest to zresztą zwykle nadzieja płonna, wynikła z fałszywych obietnic albo samoułudy. Iwany to zazwyczaj odrażające - upośledzone psychicznie, a często także fizycznie (nikczemna aparycja, garb, utykanie, niekontrolowane ślinienie się, bełkotliwa czy sepleniąca mowa), co chyba stanowi symboliczny wyraz ich asocjacji ze złem - i na swój sposób żałosne istoty, ale siły, którym służą, są złowrogie i potężne, gdy nadejdzie ich czas.

No, sam nie wiem, dlaczego mi się to akurat skojarzyło z tymi facetami spod znaku płonącej swastyki, ale że wybiła północ, pozostaje mi tylko życzyć nam wszystkim dobrej nocy.
-
2018/01/23 08:30:04
@Drakaina

Linkowałam w dyskusji pod tą notką:
pfg.blox.pl/2017/11/Los-Macierewicza.html


anuszka_ha3.agh.edu.pl
2017/12/05 09:28:50
A teraz uwaga. To nie jest tak, że komuniści w Razem to wypadek przy pracy, bo nie sposób ogarnąć kilkuset czy tam kilku tysięcy członków.

Michał Radecki był kandydatem do Sejmu. Partia Razem dobrze wie, że ma w swoich szeregach kolesia, który na zdjęciach profilowych ma Stalina oraz banery ku czci rewolucji październikowej:
www.facebook.com/mbradecki
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2017/12/05 09:33:05
Albo tutaj:
Działaczem partii Razem jest też inny młody człowiek z banerem ku czci rewolucji październikowej:
www.facebook.com/photo.php?fbid=1763459640622017&set=a.1451807851787199.1073741828.100008739932298&type=3&theater

Nie jest on całkiem szeregowym, nie znanym nikomu członkiem, bo partia podaje go jako osobę kontaktową w jednym z okręgów: in.pinterest.com/pin/554224297870467698/



Linki podane kursywą mogą być nieaktywne, ale kliknij tutaj - tu są screeny:
1. www.facebook.com/partiarazem/posts/919106868257370
2. www.facebook.com/partiarazem/posts/919107461590644
2a: www.facebook.com/photo.php?fbid=1544310292272551&set=p.1544310292272551&type=3&theater
Przed wyborami do Sejmu ten pan też czcił rewolucję październikową, tak że partia Razem chyba wiedziała, kogo bierze? - To był kandydat partii Razem do Sejmu.

Banery ku czci rewolucji październikowej i sowieckie plakaty ku czci tej rewolucji to nie był ironiczny nawias. Nie był.

-
2018/01/23 08:55:32
I jeszcze raz, żeby było jasne:

Nie ma symetrii, bo sprawa z polskimi nazistami jest dużo poważniejsza.

Gdy prawactwo czepia się czerwonych sztandarów, to też nie ma symetrii - a oni są za głupi, żeby dokopać się do tych banerów z rewolucją październikową, które ja znalazłam.

W Polsce są głównie bojówki prawackie, a nie lewackie, więc pod względem zagrożenia agresją także nie ma symetrii.

Jednakże: Dopóki partia Razem potępia neonazistów za agresję i głoszenie rasistowskich poglądów, to oczywiście ma rację. Ale gdy partia Razem potępia neonazistów za używanie symboliki jednoznacznie kojarzonej z totalitaryzmem - to jest zakłamana. Sami wystawili w wyborach do Sejmu kandydata, który używał symboliki jednoznacznie kojarzonej z totalitaryzmem. Tego zakłamania ja im nie zamierzam wybaczać.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/23 10:16:36
@Anuszka

Bardzo słusznie, że przypominasz i piętnujesz, bo to i Razem, i innym partiom, którym mogłyby przyjść do głowy podobne pomysły, każe się w przyszłości zastanowić, czy naprawdę warto tolerować takie zachowania. Wybacza każdy na własny rachunek, ale zauważ, że symetria została złamana jeszcze w innym miejscu: Razem szybko się zmitygowało, Molla - jak sama pisałaś - wywaliło, kompromitujące strony internetowe poznikały (co pozwala mieć nadzieję, że były to jednak wypadki przy pracy wynikłe z pośpiesznego łatania braków kadrowych przed wyborami), natomiast faszyści bez skrępowania robią swoje na coraz większą skalę. Brakuje w tym wszystkim publicznych przeprosin Razem za zaistniałą sytuację, ale trochę rozumiem, dlaczego starają się trzymać low profile - przecież cała sprawa zalatuje prowokacją na kilometr i miała razemitów właśnie wystawić na ostrzał w mediach, co zresztą faszystom nie bardzo się udało. Powodem do niepokoju byłoby co innego - gdyby mianowicie całe to chowanie rewolucji październikowej było pokazuchą, a gdzieś po lasach czy kryptach Razem po cichu wciąż czciło Lenina, Trockiego czy Stalina. No więc osobista znajmość z paroma działaczami tej partii podpowiada mi, że to na szczęście chyba nie ten przypadek - owszem, jest tam również sporo palantów (w której partii ich nie ma?), ale nie ma wielu takich, którzy chcieliby montować krwawą rewolucję, a ci nieliczni, którzy pewnie są, nie mogą się z takimi pomysłami wychylać.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/23 10:39:20
@iwany

A wracając do iwanów, budzące się zło nie ma wobec nich sentymentów - przyciąga ich, mamiąc iluzją mocy, a potem bez skrupułów pożera lub porzuca, gdy przestają mu być potrzebne. Coś mi się widzi, że mamy w kraju takiego jednego porzuconego i wściekłego z zazdrości renfielda, skądinąd osobnika o nikczemnej aparycji, nader zgodnej z iwanowym standardem: to przecież on pierwszy odpowiedział na zew pana, on pierwszy go karmił i odprawiał dlań nekromanckie rytuały z pochodniami wokół masowej tragicznej śmierci, to on chciał swemu panu zbudować śliczny Lichtdom, jak za dawnych czasów, to on wyciągał kołki, które przed ponad półwieczem powbijano, by uniemożliwić panu powrót, te wszystkie trybynały konstytucyjne i rządy prawa, to on nasłuchiwał w cieniach przeszłości szeptów i udzielał im swego głosu, by znów dzielić ludzi na sorty i porównywać ich do pasożytów, to on doprowadził do władzy tych, którzy znów rozdadzą broń masom i pchną je do przemocy. I co? Wszystkie wysiłki na nic, bo teraz mroczny pan odwraca uwagę od swego wiernego sługi, za to upodobał sobie bandę prymitywnych prostaków obnoszących się otwarcie ze swastykami! Czujecie to rozczarowanie, ten gniew i lęk?
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/23 11:08:01
@Anuszka nie poznikały

OK, te rzeczywiście nie znikły, ale czy jesteś pewna, że Razem ma z panem Radeckim cokolwiek wspólnego w ostatnim czasie (i w związku z tym ma jakikolwiek wpływ na to, co umieszcza on na swoich profilach)? Ja nie umiem wyszukać o nim w internecie niczego poza tym, że razemici wystawili go jako swego kandydata w wyborach ponad dwa lata temu - w składzie struktur krajowych na głównej stronie internetowej Razem go nie widać. Czy jest wciąż członkiem partii (i czy był w 2015)?

Że dali plamę dwa lata temu, nie zauważając problemu, to jedna sprawa; ale czy dalej trwają w tym błędzie, czy po prostu ich drogi z panem Radeckim już się rozeszły?
-
2018/01/23 11:50:28
@x , nie poznikały

Co do p. Radeckiego nie wiem, ale pan Gęsiarz ma wciąż na profilu napisane, że jest w Razem.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/23 12:12:53
@Anuszka / Michał Gęsiarz

Rzeczywiście, jeszcze w lipcu 2017 jego podpis z razemicką afiliacją pojawił się w Nowym Obywatelu (w towarzystwie innych razemickich podpisów, więc raczej nie jako podszyw): nowyobywatel.pl/2017/07/24/zegnaj-iii-rp-list-otwarty-do-srodowisk-lewicowych/ - wygląda więc na to, że Razem ma tu jeszcze problem do doczyszczenia (chyba, że z panem Gęsiarzem już się od tego czasu rozstało).
-
2018/01/23 12:59:07
@x
Odczytuje twój komentarz jak sugestię, że Razem cokolwiek czyściło poza Mollem. Jeśli taka jest twoja intencja, to skąd to wiesz?
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/23 14:13:46
@Anuszka

Nie mam większego wglądu w wewnątrzpartyjne rozgrywki w Razem. W internecie widziałem w kilku miejscach oświadczenie ich Zarządu Krajowego ws. Łukasza Molla, które wklejam poniżej. Niestety nie umiem go znaleźć na stronie partiarazem.pl, ani na żadnej innej oficjalnej stronie tej partii (co może wynikać z mojego słabego rozeznania w internetach albo z marności ich działu PR), więc nie jestem do końca pewien autentyczności tego tekstu; jeśli jednak jest autentyczny, to nie tylko odnosi się do Molla, ale również przedstawia jasno i jednoznacznie negatywne stanowisko Razem wobec bolszewizmu. Mnie to satysfakcjonuje jako forma czyszczenia sytuacji, choć wskazany przez Ciebie przykład profilu pana Gęsiarza dowodzi, że razemici mają jeszcze coś do zrobienia w kwestii wewnątrzpartyjnej dyscypliny (albo powinni na swojej oficjalnej stronie internetowej poinformować, że panowie Radecki i Gęsiarz nie mają już z partią nic wspólnego i wszelkie deklaracje ideowe składają obecnie na własną odpowiedzialność).

OŚWIADCZENIE ZARZĄDU KRAJOWEGO WS. ŁUKASZA MOLLA

Łukasz Moll, członek Partii Razem z okręgu katowickiego, opublikował na portalu Strajk.eu tekst pt. Jestem komunistą z Razem. I jest nas niezliczona ilość. Krytykuje w nim decyzję Zarządu Krajowego o pozwie przeciwko Marka Jakubiaka i Pawła Kukiza. Obaj politycy w ostatnich dniach, starając się obrazić Justynę Samolińską, nazwali nas komunistami; ich cel był jasny chodziło o skompromitowanie nas w oczach opinii publicznej poprzez kłamliwe utożsamienie Partii Razem z reżimem panującym przed 1989 rokiem. Słowo komunizm budzi w Europie Środkowo-Wschodniej jednoznaczne skojarzenie. Jest nim bolszewicki, autorytarny model partii zrośniętej z państwem, policyjna dyktatura, łamanie podstawowych wolności i praw człowieka, mordowanie przeciwników politycznych. To przeciw dyktaturze partii komunistycznych wybuchały robotnicze bunty. Razem nie jest partią komunistyczną. Jesteśmy partią demokratycznej lewicy. Świadomi historii naszego regionu i polskiej lewicy, wielokrotnie podkreślaliśmy, że Razem nie ma nic wspólnego z PZPR. Przeciwko kłamstwom na temat naszej partii występowaliśmy też kilkukrotnie na drogę sądową. Proces przeciwko panom Jakubiakowi i Kukizowi to nie pierwszy proces wytoczony przez Razem w takiej sprawie. We wrześniu 2016 roku za kłamliwe nazywanie nas komunistami i bolszewikami, co miało być jego zdaniem podstawą do delegalizacji naszej partii, pozwaliśmy Rafała Ziemkiewicza. W podobnej sprawie wystąpiliśmy także przeciwko Ryszardowi Petru. Obie sprawy są obecnie procedowane przez sądy. Warto podkreślić, że osoby reprezentujące nas przed sądem pracują społecznie. Łukasz Moll nie zgadza się ze stanowiskiem władz partii. Aby to zademonstrować, zaproponował prawicowym politykom, z którymi Razem jest sporze sądowym, pomoc procesową przeciwko naszej partii. Elementem tej pomocy miało być przekazanie tym panom listy rzekomych komunistów. Moll, posługując się publicznie kłamstwem i szantażem, w oczywisty sposób chciał wyrządzić szkodę partii. Oceniamy jego działanie jako głęboko nieetyczne, niesolidarne i niezgodne ze standardami naszej demokratycznej wspólnoty. Konsekwencje publikacji Łukasza Molla są już widoczne. Nie dotyczą one wyłącznie przestrzeni medialnej. Naszym częstochowskim strukturom odmówiono wynajęcia lokalu ze względu na rzekomy komunizm naszego ugrupowania. Moll działał poza jakąkolwiek strukturą demokratycznego podejmowania decyzji. Nie jest członkiem władz krajowych ani lokalnych, nie miał żadnego mandatu do wypowiadania się w imieniu partii ani żadnej innej grupy. Niestety, pomimo tego, że mówił tylko w swoim imieniu, konsekwencje jego działań będziemy musieli ponosić wszyscy.Dlatego jako Zarząd Krajowy zdecydowaliśmy się wystąpić do Komitetu Dyscyplinarnego o ukaranie Łukasza Molla. Uważamy, ze jedyną sankcją, o jakiej można mówić w tej sytuacji, jest wykluczenie z partii. Decyzję w tej sprawie będą podejmować powołane w tym celu organy.


Podobno Łukasz Moll sam złożył rezygnację z członkostwa w Razem.
-
Gość: piotrw, *.e-wro.net.pl
2018/01/23 22:54:18
@pfg: ja jestem zdeklarowanym korwinistą czytającym ten blog i nie sądzę, że jedynym.
Motywów przedstawiać nie zamierzam, w szczególności dlatego, że nie byłoby ci to miłe. Nie jest to też jedyny blog, który śledzę, z jednakowych pobudek.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/01/24 00:06:22
-
pfg
2018/01/24 09:30:47
@piotrw - dorosły facet-korwinista? To dziwne, ale zdarza się. W latach '90 sam kilku takich znałem. To, co mnie naprawdę zdumiewa i czego istnienia pojąć nie mogę, to kobiety-korwinistki.
-
2018/01/24 12:09:29
@pfg
Ja znam fizyka-teoretyka korwinistę z doktoratem, co prawda pracuje już nie w nauce, a w finansach. Też go pewnie znasz.
-
2018/01/25 23:17:23
@piotrw
Nauka radziecka zna i takie przypadki.