Blog > Komentarze do wpisu

Na łeb

Dwa dni temu PiSowska Krajowa Rada Sądownictwa wydała negatywną rekomendację dla Prezesa Izby Karnej Sądu Najwyższego, Stanisława Zabłockiego. Zabłocki otrzymał zero głosów poparcia.

Sędzia Zabłocki o tę rekomendację nie występował. Należy do tej grupy sędziów, którzy uznając przepis odsyłający ich na emeryturę ze skutkiem natychmiastowym, przerywając ich mandat, za niekonstytucyjny, nie podporządkowali się rygorom tej ustawy i nie złożyli wymaganej przez tę ustawę prośby do prezydenta o zachowanie prawa do orzekania do ukończenia 70 roku życia. Sędzia Zabłocki złożył jedynie oświadczenie na ręce Pierwszej Prezes SN, że zgodnie z konstytucją gotów jest nadal orzekać. Prezydent przesłał jednak sprawę Zabłockiego do KRS, w której zasiadają takie postacie, jak arbitrix elegantiarum Krystyna Pawłowicz i prokurator Stanisław Piotrowicz reprezentujący Sejm, a przede wszystkim sędziowie-marionetki "wybrani" przez PiS i Kukiza, w znacznej części wskazani przez pana Zbyszka spośród podległych sobie urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości.

W latach '80 Stanisław Zabłocki bronił opozycjonistów przed PRLowskimi sądami, a prokurator Piotrowicz ich przed tymi sądami oskarżał. W 1990 Zabłocki występował jako obrońca rotmistrza Witolda Pileckiego w procesie kasacyjnym przed Sądem Najwyższym. Dziś Piotrowicz, reprezentując PiS, wydaje negatywną rekomendację Zabłockiemu a PiSowcy wyklęci organizują inscenizację ślubu Witolda Pileckiego z udziałem wicepremiera Glińskiego.

O prokuratorze Piotrowiczu można powiedzieć, że zachowuje się konsekwentnie.

Naprawdę mam nadzieję, że wyborcy PiS wprost pękają z dumy na widok swoich przedstawicieli.

Warto też wspomnieć o przypadku Wiesława Johanna, lat 79 (za stary, by być sędzią, ale w odpowiednim wieku, by sędziów sądzić; ciekawe, czy umie śpiewać?), w latach '80 bardzo zasłużonego obrońcy w procesach politycznych, choć w 1968 podobno zachowywał się paskudnie; dzisiaj Johann temu zaprzecza, a świadkowie już nie żyją. W latach 1997-2006 Wiesław Johann był z rekomendacji AWS sędzią Trybunału Konstytucyjnego, dziś jest przedstawicielem prezydenta i wiceprzewodniczącym KRS. Otóż sędzia Johann, w wypowiedzi telewizyjnej w dniu tej haniebnej rekomendacji dla sędziego Zabłockiego, podnosił pod niebiosa wiedzę, zasługi, postawę i przymioty ducha Stanisława Zabłockiego, którego nazywał swoim przyjacielem, po czym stwierdził

Ja nad rekomendacją dla sędziego Zabłockiego nie głosowałem, bo nie było mnie wtedy na sali.

Panie sędzio Johann! Czy zdaje Pan sobie sprawę z tego, jak bardzo jest Pan żałosny?

***

W sprawie Sądu Najwyższego PiSowcy powołują się na zasadę legalizmu: Ustawa przewiduje, że sędziowie, którzy skończyli 65 lat, muszą się poddać pewnej procedurze, a jeśli się nie poddadzą, no to trudno, muszą być usunięci. Konstytucja stanowi inaczej? Być może, ale dopóki nie stwierdzi tego Trybunał Konstytucyjny, ustawa obowiązuje. Brzmi to śmiesznie i niewiarygodnie w ustach osób, które przy innej okazji powoływały się na schmitteańską zasadę "suwerennej dyktatury", prowadzącą do zawieszenia prawa (z doktryny Schmitta korzystali naziści, a Jarosław Kaczyński zachwycił się nią w latach '60). A gdy pod koniec 2015 PiS postanowił ignorować dokonany przez poprzedni Sejm wybór sędziów TK, wycofał swój własny wniosek o stwierdzenie zgodności z konstytucją ustawy pozwalającej na ten wybór, twierdząc, że jest ona "w sposób oczywisty niekonstytucyjna" i wyrok TK nie jest do stwierdzenia tego faktu potrzebny.

Gdy więc PiSowi tak jest wygodnie, pozuje na legalistów, ale przy innych okazjach powiada, że prawo wyższego rzędu można zignorować, bo taka jest wola suwerena. Tylko dlaczego twierdzą, że wolę tę ucieleśnia schorowany, pełen zawiści i żądzy zemsty, nieznający i nierozumiejący świata Jarosław Kaczyński?

Obecnie PiS pośpiesznie nowelizuje ustawę o Sądzie Najwyższym, aby uniemożliwić sędziom wiernym konstytucji czynienie obstrukcji wobec bezprawnych działań władzy. Oczywiście parlament, który stracił już nawet pozory podmiotowości i bycia demokratyczną reprezentacją wyborców, zmiany te szybciutko uchwali. Fi donc!

Nadal będę tu komentował PiSowskie bezprawia, aberracje i proces niszczenia Polski, ale coraz bliższe jest mi stanowisko komentatora yellow_tiger, który powiada, że przestaje się przejmować, bierze popcorn i piwo i tylko będzie się przyglądać, jak PiSowska Polska zmierza ku nieuchronnej katastrofie. 

Bo zmierza. Kłopot w tym, że gdy się zawali, szczątki spadną nam wszystkim na łeb. 

New Yorker cartoon

sobota, 14 lipca 2018, pfg

Polecane wpisy

  • Szumidła

    W aferze KNF najbardziej bulwersująca nie jest rzekoma propozycja korupcyjna, jaką były już szef KNF, Marek Chrzanowski, miał złożyć właścicielowi dwu

  • W Krakowie II tura

    W Krakowie wybory nie rozstrzygnęły się w pierwszej turze. Potrzebna będzie dogrywka pomiędzy urzędującym prezydentem, Jackiem Majchrowskim, startującym z własn

  • Po drugiej stronie lustra

    Tu , jak widzisz, trzeba biec tak szybko, jak się potrafi , żeby zostać w tym samym miejscu. Jeżeli chce się znaleźć w innym miejscu, trzeba biec co najmniej dw

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/07/14 19:43:28
Ale ustawa Gowina dobra, co? A jak świat się nie skończy, to będzie jakaś refleksja? Powrót na łono rozumu?

Sympatia do żółtego tygrysa mnie nie dziwi. Podobne myślenie, tylko u niego ubrane w w wyjątkowo obrzydliwe bluzgi, tutaj w niezbyt gramotną łacinę. Sporo czasu zajęło dostrzec, że dyskusja tutaj nie ma sensu.

Cóż, tym momencie popieram sędziego Trybunału Stanu prezydenta Majchrowskiego, któy włąśnie zerwał koalicję z Plebanią Obywatelską, mówiąc że nie chce mieć z wami wszystkimi i waszą woją polsko-polską nic wspólnego. Nawet jeśli to jest jakaś jego partykluarna kalkulacja to jest to co dzisiaj wypada porządnym ludziom.

Popcorn to będę otwierał ja jak przyjdzie ten Trybunał Stanu, tylko ja z was śmiać się będę, bulgoczący narwańcy.
-
pfg
2018/07/14 20:18:57
@mlaskot - o ustawie Gowina pisałem i tutaj, i, jak dobrze wiesz, gdzie indziej. Uważam ją za złą, ale nie z tych powodów, dla których jest ona na ogół krytykowana.

Majchrowski chce dobrze żyć ze wszystkimi, z PiSem też, więc zapisywanie go do anty-PiSu mu nie odpowiada. Ja natomiast nie jestem zwolennikiem Platformy, tylko przeciwnikiem PiSu. Na krakowską Platformę nawet nie głosuję, więc jej kłopoty mnie nie martwią.

Łacinę poprawiłem, dziękuję.
-
Gość: anab, *.dynamic.chello.pl
2018/07/15 23:35:36
Czy trzeba mieć ponad 65 lat, aby być wiernym Konstytucji?
-
2018/07/16 13:26:10
Ostatnio Du.a bardzo mi zaimponował. Naprawdę. Za równoczesne złamanie Konstytucji i swojej własnej ustawy która łamie Konstytucję należy mu się prawdziwy S.Z.A.C.U.N. Zadanie wszak to do prostych nie należy a niektórzy mogliby wręcz powiedzieć, że jest niemożliwe ale dla Du.y nie ma rzeczy niemożliwych. Płotki głoszą, że zaczął się zastanawiać czy dałoby się złamać ustawę znoszącą łamanie Konstytucji i ustaw.
-
Gość: pantarej, *.internet.virginmobile.ca
2018/07/16 21:28:45
@ drakaina

A pani czego sie spodziewala?
www.theatlantic.com/video/index/564797/easter-island/
-
Gość: pantarej, *.internet.virginmobile.ca
2018/07/17 00:43:13
Jak rozumiem,chcielibyscie miec 'nowoczesny` kraj starych ludzi. hmm....
-
pfg
2018/07/17 23:28:22
He, he, prezydent Krakowa Jacek Majchrowski podobno jednak pójdzie do wyborów razem z PO.

Takie zmienianie zdania co parę dni jest niepoważne. Najbardziej zyskuje na tym pani Małgorzata Wasserman.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/18 10:58:52
Szukam jakiegoś ładnego określenia na świeżo przyznaną przez "Trybunał Konstytucyjny" p. Rezydentowi omnipotencję sądowniczą. Tłumaczenie na polski tytułu Oberster Richter des Deutschen Volkes, ze stosowną zmianą nazwy nacji, byłoby chyba całkiem adekwatne?
-
2018/07/18 19:38:21
@Majchrowski
W czasie moich rocznych, gościnnych występów w grodzie Kraka nie mogłem zrozumieć dlaczego ten koleś jest prezydentem bodajże 3 kadencję i dlaczego wygrał kolejne wybory, ale ja nic z miasta Krakowa nie rozumiem.

@x
Nope. Właściwy tytuł to: "Trzeci Zastępca Nieomylnego Prezesa Narodowego Ludowego Narodu Polskiego"

A na poważnie, to pytanie brzmi, czy Du.a gdzieś w okolicach pojutrza nie podpisze ułaskawienia całego PiSu za wszelkie czyny które mogłyby się stać obiektem zainteresowania prokuratury. Bo może. Od wczoraj żyjemy w kraju w którym pewna grupa ludzi ma prawo robić dowolne rzeczy włącznie z masowymi morderstwami itd, gdyż Du.a może ich na dowolnym etapie ułaskawić.
Zgaduję, że myślący zwolennicy PiSu są z takiego obrotu sprawy zadowoleni bo to wina Tuska gdyż Komorowski też ułaskawiał.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/18 21:05:50
@Yellow

Może zacząć od ułaskawienia za dotychczasowe czyny i na zapas Wolfgangowej oraz jej trupy, w końcu długi wypada spłacać.

-
2018/07/18 22:26:22
Jest to dobry początek. Jednak ja bym poleciał po rozwiązaniach kompleksowych - "dobra zmiana" jest uniewinniona bo jest z definicji niewinna. Tu lista nazwisk "dobrej zmiany". I podpis: Du.a (też uniewinniony). Kurtyna. I po sprawie.
Inaczej Du.a nie mógłby nigdy wiecej na narty pojechać bo by tylko jednorazowe uniewinnienia podpisywał. A tak szast prast, i na narty czas się znajdzie, i na kurczaka w KFC, a i będzie można pomyśleć nad dodatkowymi 34 pytaniami do referendum. Taka praca intelektualna w ramach ciągłych douczek Du.y.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/19 01:04:21
Boją się, szuje, coraz bardziej - coraz więcej anonimizacji i poleceń na gębę, pod którymi nikt nie jest gotów się podpisać. Dziś pod Sejmem wielu policjantów ewidentnie kryło twarze, gdy filmowano ich w czasie interwencji, w czym niektórym pomagały kaptury chroniące ich przed ulewnym deszczem; tylko patrzeć, jak zostaną przyodziani w służbowe kominiarki. Skądinąd szkoda, że część manifestujących zaczepiała słownie mundurowych - warto pamiętać, że oni tylko wykonują rozkazy (jakkolwiek źle się to kojarzy) i w większości przypadków unikają na razie stosowania czynnej przemocy. Naprawdę nie każdego stać na to, by wymówić służbę bezprawiu, w takich sytuacjach działa lęk nie tylko przed utratą pracy, ale i przed wyjątkowo srogim odwetem; to trochę jak próbować wypisać się z mafii. Organizatorzy demonstracji bardzo słusznie starali się ograniczać zadrażnienia z policją i żałosną grupką propisowskich zakłócaczy.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/19 11:01:43
Jeśli zaś chodzi o sędziego Johanna, to siedlecka.blog.polityka.pl/2018/07/18/klamstwo-ma-krotkie-nogi/

-
2018/07/19 18:28:05
@x i mundurowi
To nie jest kwestia wypisania się z mafii, a raczej próba powstrzymania stanu totalnego chaosu w Polsce. Oczywiście ten chaos jest nieunikniony i zmaterializuje się przy okazji najbliższych wyborów. Prawdopodobnie zapalnikiem będzie jakiś ruski troll, który zasugeruje fałszerstwo wyborcze. Co będzie wyglądać dość wiarygodnie w powiązaniu z nową ordynacją wyborczą, która wytnie partie z 10-15% poparciem.

Niestety to jest problem wielu osób w tym kraju - chociażby tych w instytutach badawczych (aplikować w miejsce ustawowo zwolnionego dyrektora i starać się ratować jednostkę przed zniszczeniem czy czekać na lądowanie PiSowskiego aparatczyka), ale też w innych miejscach, gdzie funkcjonują publiczne pieniądze (gigantyczne opóźnienia płatności są nie tylko na uczelniach), które trzeba nadrabiać po godzinach niejednokrotnie przy niszczących działaniach aparatczyków - niekoniecznie celowych, to bywa zwyczajna niewiedza - nawet jeśli na dość podstawowym poziomie.

Niestety, ale droga totalnej obstrukcji, to droga a'la żołnierze wyklęci. Biorąc pod uwagę zdolność bojową tych oddziałów, to masowe pójście tą drogą Polaków w owym czasie skończyłoby się tylko tym, że do dzisiaj byłby tu jedynie dymiące zgliszcza. Więc to chyba nie jest dobra droga, nawet pomimo tego, że alternatywne powodują, iż fani PiSu o pewnych rzeczach jeszcze się nie przekonali.
-
2018/07/19 21:34:55
@Majchrowski
Zdecydował się nie być porządnym człowiekiem. Być może jutro znów bedzie, ale dziś nie jest.

@chaos
Będzie jak 2 i 2. Będzie burdel aż miło. Chciało się, wybrało się, się ma. Co ciekawe nadal się nie rozumie znaczenia koalicji i twardo uderza się osobno więc się mieć będzie dłużej. Się chce - się ma.
Ja otwieram piwo i prażę popcorn.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/20 00:28:22
@Majchrowski

Zdaje się, że w Krakowie wszystkie ugrupowania antypisowskie jednak właśnie dogadały się w sprawie wyborów samorządowych. Pytanie tylko, jak długo te ustalenia przetrwają. Za to dziś pod Sejmem zdezorientowani protestujący zastanawiali się, dlaczego są dwa nagłośnienia i konkurencyjne protesty (zdaje się, że organizatorzy się nie dogadali, bo opozycji parlamentarnej nie pasowało bratać się z grupami opozycji pozaparlamentarnej - za dużo uwagi publicznej mogłoby to odwrócić od naszych wspaniałych posłanek i posłów; ale ciężko mi powiedzieć, co się tam konkretnie stało, może jutro się to wyjaśni).

@popcorn

Popcorn można pojadać oglądając horror w kinie, kiedy groza jest czysto umowna. To, co się teraz wyrabia w Sejmie, to niestety nie jest marny film, tylko ponura rzeczywistość. Doradzałbym ruszyć tyłek i wziąć udział w protestach, zanim rzeczywistość da w ten tyłek potężnego kopa.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/20 00:37:50
@Lolek i fałszerstwa wyborcze

Na razie PiS robi absolutnie wszystko, by uwiarygodnić podejrzenia o to, że zamierza wybory sfałszować - poczynając od majdrowania przy ordynacji (nowe przepisy o formie głosu nieważnego i pomysł oddzielenia komisji wyborczej pilnującej urny w czasie głosowania od komisji liczącej głosy wyglądają wprost na przygotowania do oszustw wyborczych), a kończąc na próbie pozbycia się za wszelką cenę przed wyborami Pierwszej Prezes SN, bez oglądania się na Konstytucję. Coż, pożyjemy - zobaczymy.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/20 07:25:10
No, ładnie: oko.press/nocny-kociol-pod-sejmem-do-sadu-dopisali-ostateczny-poturbowany-dziennikarz-oko-press/

Anton Ambroziak, OKO.press: Policjanci otaczający kordonem grupę w pewnym momencie zrobili się mega brutalni. Dochodzący funkcjonariusze przebijali się przez nas łokciami. Jakiś policjant złapał mnie za koszulkę i zaczął szarpać. Było też kopanie po kostkach, piszczelach, także osób obok mnie. Zrobiliśmy mu zdjęcia. Znaleźliśmy przed chwilą dowódcę. Nie chciał podać jego personaliów, powiedział, że sam policjant powinien się przedstawić. Na wszelki wypadek dowódca także nie podał nazwiska [podkreślenie moje - x].

-
2018/07/20 11:15:53
@x i oszustwa wyborcze
Może i kombinują nad możliwością robienia jakiś drobnocwaniaczkowatych machlojek, ale mi bardziej o całokształt zmian chodziło. Grając na tylu frontach na raz w ruską trollerkę w stylu "mąćmy tak długo, żeby nikt nie wiedział, jak jest naprawdę" PiS doprowadzi do sytuacji, w której nawet bez fałszerstwa mało kto będzie wierzył w wynik. Na moje oko wierchuszka PiS nie widzi tego całokształtu (co jakoś szczególnie mnie nie dziwi).

@tygrysek
Smacznego! Widzę, że u Ciebie w kinie ciągle grają hit sprzed dwóch lat. Więc tak, PO mogła wtedy zmienić ordynację na bardziej proporcjonalną, ale w głowie bardziej były jej JOWy (ach jak bardzo musiałem zaciskać zęby oddając głos na Bronka), które swoją drogą funkcjonowały już w wyborach do senatu, w których osobno nie było, a PiS wygrał je jeszcze mocniej. Natomiast sam fakt szukania winowajców w jakiejś mało znaczącej pozaparlamentarnej grupce najlepiej pokazuje, że PO nie nadawało się do roli antypisu. PiS zwyczajnie zwalaniem winy i pogardą wobec słabszych gra znacznie lepiej. Więc nie byłby akceptowany przez społeczeństwo, które jednak więcej oczekuje od silniejszego. Tyle, że nie bardzo było wychowywane do takiego postrzegania obrotu spraw.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/20 11:34:50
Dzieci Wojtyły i Wałęsy (kościół i Solidarność zawsze były prawicowe, a to na dziedzictwo powołuje się PiS) dorwały się do piaskownicy, którą będą okupować tak długo, aż się rozleci. Prawicowcy rozmontowują demokrację, zaczadzona katechezą faszyzująca młodzież zakochana jest w Orbanie, Putinie i Trumpie, a wszystko co wy, liberałowie, macie na ten temat do powiedzenia, to "Matka Boska i Prawa Rynku" oraz "precz z socjalizmem, niech żyje Balcerowicz".

Było budować drugą Skandynawię, a nie drugie Stany Zjednoczone. Było wzorować się na Olofie Palme, ale wy woleliście Reagana (w pakiecie z religią w szkołach).
-
2018/07/20 12:04:36
@lolek
Acha! Czyli lewica się zjednoczyła i do wyborów pójdzie nie tylko razem ale i w szerokiej koalicji anyPiS. Powiedz mi w którym to kinie grają ten film si-fi? A może chociaż mi pokażesz scenariusz tego filmu podpisany przez poszczególnych reżyserów? A może chociaż zarys szkicu do konceptu? A mam! To musi być ten kawałek w którym lewica wystawia jednego kandydatna na prezydenta Wawy! Tak to musi być ten hit jesieni! Ciekawe jaka będzie oglądalność? Ja obstawiam tak po 2 i 3%.
Oczywiście, ktoś przytomny mógłby zauważyć, że możnaby poprzeć Trzaskowskiego z nadzieją, że wygra w pierwszej turze i w świat pójdzie info o rozjechaniu PiSu w Wawie co w naturalny sposób dało by kopa całemu antyPiSowi w wyborach parlamentarnych, ale takie myślenie jest obce lewicy która twardo stoji na stanowisku, że do wygranej należy się podzielić aby wyborca miał demokratyczne prawo na zmarnowanie swojego głosu poprzez głosowanie na partie które progu wyborczego nie przekroczą.
Tak trzymajcie towarzysze! Tak trzymajcie!
Dwa i pół roku i ni chuja niczego się nie nauczyliście, więc zaraz dostaniecie kopa po raz drugi. Jak znam życie to też niczego się nie nauczycie, więc będzie trzeci kop a raczej wykop z Parlamentu Europejskiego. Ale kto bogatemu zabroni?
Gratuluję genialnej strategi zbawienia Polski i idę oglądać serial p.t.: "Lewica - czy można wygrać wybory mając wiecej partii niż elektoratu?" Dziś odcinek: "Koalicja czterech wystawia piątego a duży bez-szans-znanego".
-
2018/07/20 17:45:42
Sądy nasze!
Hurra!
Dziś sądy,
Jutro media,
Potem cały świat!
Zaśpiewał aktyw zajebistej zmiany.

Zaś w równoległym wszechświecie odbyła się kluczowa dla przyszłosci nie tylko Warszawy ale i Polski dyskusja czy popierać Śpiewaka czy Celińskiego...
Podobnież jutro ma się na lewicy odbyć debata czy hulajnoga jest bardziej eko od roweru, gdyż elektorat jest mocno podzielony i nie wiadomo czy promować ruch rowerowy czy może od razu przejść do fazy hulajnoga.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/21 00:54:47
Ale, ale...

Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia?
Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia?


(Adam Mickiewicz, Reduta Ordona)

Na miejscu PiS-owskich posłów poważnie zastanowiłbym się nad nieobecnością Jarkacza na sali sejmowej podczas dzisiejszych głosowań, a także nad brakiem skłonności Du.y i Matołusza do podpisania stosownych papierów w sprawie wymarzonego przez PiS wygaszenia kadencji sędzi Gersdorf. A może Wódz i inni partyjni bonzowie wiedzą coś, o czym pozostali posłowie PiS-u dowiedzą się dopiero od prokuratora, gdy już ten się nimi zajmie?
-
2018/07/21 03:15:53
Stary, zastanowiłbym się? Czy Szydło, Szyszko, Kempa etc wyglądają ci na ludzi którzy się zastanawiają? A to elita elit tej partii, premier, ministrowie...
-
2018/07/21 08:00:46
@tygrys
Tak, jeśli dodać 2-3% lewicy do poparcia Trzaskowskiego, które ma to wyjdzie miażdżące zwycięstwo nad Jakim, a jeśli nie dodać to wyjdzie sromota. Z przykrością informuję, że PiS jest też lepszy w budowaniu narracji o Wielkich Zwycięstwach nawet w sytuacji realnych porażek (nawet takich, jak ledwe wybicie się ponad tłumek kontrkandydatów Trzaskowskiego w pierwszej turze wyborów). Jest też lepszy w budowaniu mitu "Wielkiej Polski", z którego wprost wynika potrzeba "Wielkich Zwycięstw". Zarówno dla Polski, jak i dla opozycji (biorąc pod uwagę rozkład sił tej wojny na wyniszczenie) lepiej byłoby nie uczestniczyć w budowie tego mitu.

Poza tym jestem ciekaw tej dyskusji Śpiewak vs Celiński. Nie widziałem żadnej zajawki w lewicowych zakątkach Internetu. W warszawskich zakątkach widzę tylko, jak lewica dopytuje się Jakiego, kiedy ten wezwie na komisję reprywatyzacyjną swoich ziomali z PiSu.
-
2018/07/21 10:44:47
@lolek
Czytać potrafisz? To czytaj z łaski swojej. Stoi jak wół. Jesli dodać to jest szansa na zwycięstwo w pierwszej turze ze wszystkimi konsekwencjami. Jeśli nie dodać to takiej szansy nie ma. Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Najwyraźniej tak. Skąd ci przyszła wizja budowania "Wielkiej Polski" nie wiem ale zgaduję, że wynika to z twojego symetrycznego punktu widzenia. Informuję cię, że nikt tu żadnej "Wielkiej Polski" budować nie zamierza. Ale nic mi do twoich wizji, żyj sobie w radosnym przekonaniu że antyPiS=PiS. Wiem, tak łatwiej.

Wiesz, naprawdę twojego i nie tylko twojego rozumowania nie pojmuję. Kraj jest dosłownie niszczony na naszych oczach. Za chwilę nie będzie czego zbierać. Ewidentnie robiona jest przymiarka do polxitu. Jesteśmy na noże ze wszystkimi poza Węgrami a ty i twoi pobratymcy urządzacie sobie pierdoleenie o symetrii i budowie trzecie opcji.
Jaka kurwa symetria? Był TK. Nie ma TK. Były NRS nie ma NRS. Był SN nie ma SN. Tak na szybko. No chyba że nie było TK, NRS i SN. Były te instytucje niezależne od władzy wykonawczej czy nie były, panie lolek?
Jaka kurwa trzecia opcja? Tu nie ma trzeciej opcji. Jest demokracja albo jej nie ma. Stan binarny. I z tego co widzę robicie WSZYSTKO co możliwe aby wspomóc PiS w zniszczeniu mojego kraju. Nie rozumiem takiego zachowania. Po prostu go nie rozumiem.
Bo gdy płonie dom to go gasimy a nie debatujemy o tym, czy Zenek z trzeciego zły być może jest bo Stefci z drugiego 2.5 na fajki podobno nie pożyczył i być może z tego wynika, że rację ma podpalacz gdy mówi, że ten dom trzeba spalić bo tu nowy dom (tylko dla podpalacza) wybudować trzeba. A w międzyczasie dorobek całego życia wszystkich mieszkańców się spala... a mieszkańcy parteru dyskutują gasić czy nie gasić. Firanki na parterze w płomieniach a oni przy flaszce zastanawiają czy w ogóle jest jakiś pożar bo podobno podpalacz dał Stefci 2.6 (które zabrał pozostałym mieszkańcom). Meble się zwęglają a oni na sofie rozbijają na atomy koncepcję złego Zenka. Stół się sfajczył a oni deliberują czy pomaganie Zenkowi i Agacie w gaszeniu pożaru jest moralne z punktu widzenia Stefci. Po sofie zostało tylko trochę popiołu, podłoga się pali a oni pokłócili się miedzy sobą o to kto bardziej współczuje Stefci. Podłoga przepalona, sciany się kopcą a oni zaczęli rozstrząsać problem czy Zenek i Agata są winni podpalenia bo nie dali Stafci na fajki. Stoją już tylko palące się ściany nośne a oni wykombinowali, że ta cała koncepcja pożaru jest chyba trochę przerysowana.

Naprawdę masz kłopoty z czytaniem? Dyskusja czy popierać Śpiewaka czy Celińskiego to nie dyskusja Ś. vs C. To są dwie różne dyskusje zupełnie różnych ludzi.

No lewica się Jakiego dopytuje. No super! Bo do tej pory gdybym nie wiedział, że Śpiewak to autorski pomysł czterech mózgów to bym myślał, że narodził się w mózgu z Nowogrodzkiej. Ale fajnie, że dopytuje lewica Jakiego. I co? Czy tak twardo dociśnięty przez lewicę Jaki odpowiada? Bierze na komisję? Kiedy grilowanie ziomali z PiSu? Pewnie w poniedziałek się zacznie bo jutro niedziela to nie da rady.
-
pfg
2018/07/21 10:56:34
Gdzież jest król Celna obserwacja o niechęci do składania podpisów. Są też drobniejsze sygnały: nie będzie zakazu hodowli zwierząt futerkowych ani zakazu uboju rytualnego, a zasada "albo spółki, albo samorząd" jest właśnie rozwadniana do stężeń homeopatycznych. Wczorajszy artykuł SE o "ciężkiej antybiotykoterapii" i że operacja dopiero po wyborach ja odczytuję jako chemioterapia. No, ewentualnie leczenie ciężkiej gruźlicy, ale to dodaję tylko dla porządku. Ja myślę, że chemia.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/21 12:07:45
@Yellow i lewica

Yellow, przyhamuj trochę z chłostaniem środowisk lewicowych. W ostatnich dniach protestów pod Sejmem były one na moje oko wyraźnie nadreprezentowane (w stosunku do ich wyników w ostatnich wyborach), z czego wynika, że przynajmniej chciało im się ruszyć tyłek i coś robić. Swoją drogą za cholerę nie rozumiem, dlaczego Razem, które tak narzeka, że nie widać ich w mediach, nie wysłało tam ekipy w swoich barwach - wystarczyłoby ze trzydzieści osób, a widoczność byłaby fantastyczna; przy okazji zmniejszyłyby się narosłe po kretyńskim podczepieniu się do Jana Śpiewaka wątpliwości w kwestii tego, co Razem rzeczywiście sądzi na temat (zarówno obecnego, jak i pożądanego na przyszłość) stanu praworządności w Polsce i na temat poczynań PiS-u. Co najmniej paru sympatyków Razem było pod Sejmem, ale najwyraźniej wynikało to z ich osobistego zaangażowania, a nie z polityki ugrupowania, co utwierdza mnie w rozczarowaniu wobec niego.

@policja pod Sejmem wczoraj a przedwczoraj

Wielu mundurowym ewidentnie zaczynają puszczać nerwy (do czego niestety niepotrzebnie przykładają się niektórzy zapaleńcy wśród protestujących) i wyłazi z nich podszyta lękiem agresja, a - kiedy czują się poza kontrolą, w krzakach czy schowani za grubym kordonem poza zasięgiem kamer, aparatów fotograficznych itp. urządzeń rejestracyjnych - najzwyklejszy sadyzm (sprawdzić, czy nie Wrocław). Jednocześnie wielu z nich najwyraźniej zupełnie nie ma ochoty tam być.

Wierchuszka PiS-u panicznie boi się ludzi na ulicach, o czym wiele mówi fakt, że w czwartek przez długi czas przed setką protestujących stało kilkuset policjantów (dopiero potem liczność grup trochę się wyrównała, gdy ludzie zaczęli po zakończeniu pracy ściągać pod parlament) - to jest próba zastraszenia, a ja mam nadzieję, że okaże się nie tylko nieskuteczna, ale i przeciwskuteczna.
-
2018/07/21 13:23:25
@x
Ja ich nie chłostam jeno zwracam uwagę na ich debilną strategię. Strategię która już uprzednio wyeliminowała ich z parlamentu i dała PiSowi większość parlamentarną. Wnioski nie zostały wyciągnięte i ta sama, tylko wzmocniona, strategia jest obecnie implementowana. Konsekwencje będą dużo gorsze niż 2.5 roku temu, bo jedną kadencje PiSu Polska przetrzyma. Będzie bardzo mocno poobijana i na skraju zapaści ale przetrzyma. Drugiej kadencji nie przetrzymamy. Po prostu nie będzie czego zbierać. Będzie PRLbis z tą różnicą że zamiast PZPR będzie PiS i zamiast walki/rozejmu z kościołem będzie ścisły sojusz. I wtedy spełni się wizja chińskiej o 20 latach ciemnych. Ja tego nie chcę. Po prostu nie chcę i aby do tego niedopuścić trzeba PiS od władzy odsunąć. Zaś żeby ich odsunąć trzeba zbudować koalicje antyPiS. Innej drogi nie ma bo taką mamy (jeszcze) ordynację wyborczą - większy dostaje dużo więcej, zaś mały dużo mniej albo zero nawet gdy ma 4.99/6.99% głosów. Te same niezmarnowane głosy odbierają rzady PiSowi. Taka jest prosta arytmetyka ale lewica preferuje zwycięstwo moralne.
Pierwszym krokiem są wybory samorządowe. Potem europejskie, parlamentarne i na samym końcu prezydenckie. Co robi lewica? Rozrost przez podział pod hasłem antyPiS=PiS. Dosłownie zachowują się jak karpie głosujące za przyspieszeniem Bożego Narodzenia. Wszystko to polane sosem moralnej wyższości i winienia wszystkich tylko nie siebie. Ok. Można i tak.
Jest to jeden z powodów dla których przeszedłem do fazy popcorn i piwo. Jeśli ta intelektualna i moralna śmietanka (jak o sobie mniema lewica) nie jest w stanie postawić dobra kraju nad wewnętrzne animozje (wersja minimum) to ten kraj zasługuje na PiSoland. A PiSoland musi się z wielkim hukiem rozpieprzyć. I spadnie na nas gówniany deszcz. Ja nic ponad to co robię zrobić nie mogę. Oni mogą ale nie chcą. Dla mnie efekt jest oczywisty i jedyne co mi zostaje to pozycja obserwatora. Tyle.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/21 14:15:51
@Yellow

To się na szczęście poprawia, choć niestety powoli. Wczoraj pod Sejmem współorganizatorzy znad morze uświadomili warszawiakom, że w Trójmieście działa jednolity system informowania o protestach - cała antypisowska opozycja pozaparlamentarna wzajemnie informuje się o planowanych akcjach, co i pomaga organizatorom w koordynacji, i ułatwia zainteresowanym obywatelom udział. Wywołani do tablicy lokalni działacze warszawcy odpowiedzieli, że o akcjach planowanych na dany dzień w Warszawie warszawiacy mogą przeczytać na tablicy przy stanowisku pod Sejmem. A poza tym mają śledzić w fejsie poszczególne organizacje, jeśli ich to interesuje. Serio.

Jeśli zaś chodzi o policję, to mam jeszcze jedną niepokojącą obserwację: wśród protestujących kręcą się policyjni wywiadowcy w cywilu. Na pewną skalę było to widać już w zeszłym roku, ale teraz jest tego dużo więcej (stara zasada Ochrany: przyłączać się do wszystkich grup protestu), wczoraj było to już widać całkiem jasno, choćby w przypadkach, gdy rzekomi cywile bez skrępowania w pewnym momencie przyłączali się do mundurowych. Co gorsza przynajmniej jedna akcja, gdy masa mundurowych w zorganizowanej akcji z paru stron rzuciła się w tłum, by wyłuskać kogoś do zatrzymania, wyglądała na rozpoczętą przez agenta w cywilu (ale nie jestem pewien, bo szturm dziesiątek policjantów służył w znacznej mierze ograniczeniu nie tylko dostępu manifestantom, ale również widoczności; mam nadzieję, że zostały z tego jakieś nagrania czy zdjęcia). Na miejscu policji dwa razy zastanowiłbym się nad takim zachowaniem, bo już za chwilę słysząc o rozproszeniu tłumu w reakcji na agresywne zachowanie manifestanta zacznę automatycznie zakładać, że ten manifestant był po prostu policyjnym prowokatorem. PRL wraca w wielkim stylu.

-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/21 14:24:02
obywatelerp.org/brutalna-akcja-policji-cztery-osoby-zatrzymane-jedna-trafila-do-szpitala/

"Dawid Winiarski jest jednym z zatrzymanych podczas wczorajszej demonstracji przed Sejmem. Do szpitala trafił z urazem głowy oraz innymi obrażeniami. Przez długi czas policja odmawiała informacji o tym, gdzie się znajduje i w jakim jest stanie [podkreślenie moje - x]."

Nie mam pojęcia, czy pan Winarski sam się prosił o problemy, czy był niewinną ofiarą. Ale z całą pewnością późniejsze postępowanie policji każe mi wątpić w jej wersję wydarzeń, jakakolwiek ona będzie. Tylko patrzeć, jak kurwizja wyjaśni, że chłopaka pobili sanitariusze w szpitalu.

-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/21 15:07:08
Yellow Tiger

Napisałem: faszyzująca polska młodzież zakochana jest w Orbanie, Putinie i Trumpie. To się nie stało samo z siebie i ktoś za to odpowiada. Ten fakt najlepiej podsumowuje bankructwo rządzących tym krajem przez ćwierć wieku elit. A ciemne wieki będziesz miał tak czy inaczej, bo kościół i Solidarność ukształtowały prawicowe społeczeństwo, co przekłada się na poparcie dla PiS (a jak zabraknie Kaczyńskiego, to dla innego zamordysty). Jakbyśmy się nie obrócili, dupa z tyłu.
-
2018/07/21 18:05:01
@"Tylko patrzeć, jak kurwizja wyjaśni, że chłopaka pobili sanitariusze w szpitalu."
Świadkowie widzieli, że sam się pobił, a na pasku będzie "totalna opozycja, totalny obłęd"

@"Jeśli zaś chodzi o policję, to mam jeszcze jedną niepokojącą obserwację: wśród protestujących kręcą się policyjni wywiadowcy w cywilu"
Zawsze byli, czasem chyba wyciągali pałki trochę zbyt szybko. Swego czasu był taki przerwany wykład prof. Bortkiewicza, np.

@"Yellow, przyhamuj trochę z chłostaniem środowisk lewicowych."
A niech chłosta. Z PiSem mu nie idzie, to może przynajmniej tak sobie poprawiać nastrój.

@"nie rozumiem, dlaczego Razem, które tak narzeka, że nie widać ich w mediach, nie wysłało tam ekipy w swoich barwach"
Najwyraźniej szanują to, że organizatorzy zastrzegają sobie, by na demonstracjach nie było partyjnych logo. Tak to przynajmniej wyjaśniali jakiś czas temu.

@"to jest próba zastraszenia, a ja mam nadzieję, że okaże się nie tylko nieskuteczna, ale i przeciwskuteczna"
Jasne, że okaże się przeciwskuteczna. Podobnie zresztą jak paragraf czyniący z reprezentantów władzy święte krowy na uczelniach (nie jest to najgorszy element ustawy 2.0, ale chyba najskuteczniejszy jeśli chodzi o pokazanie intencji tejże ustawy). To, że teraz protestuje mniej osób niż jakiś czas temu, to przecież nie efekt tego, że uwierzyli w dobroć PiSu, lecz raczej kwestia pracy, rodziny i kredytów.

@"Jesli dodać to jest szansa na zwycięstwo w pierwszej turze ze wszystkimi konsekwencjami. Jeśli nie dodać to takiej szansy nie ma."
Ach, ok w takim razie nie wiem, jakie miałyby być konsekwencje Twojej propozycji zrobienia drugiej tury od razu w pierwszej i zwycięstwa Trzaskowskiego nad Jakim z wynikiem 50,1%, w mieście - ostoi liberałów, w którym nawet PiS nie wierzy w zwycięstwo? Na moje oko żadne, bo mocnym ciosem, który spowodowałby, że może ktoś by w coś uwierzył to może są scenariusze "Jaki nie wchodzi do drugiej tury" lub "wchodzi i dostaje w niej 10% do 90%". A o Wielkiej Koalicji Antypis będzie można rozmawiać, jak PiS już tak wszystko zniszczy, że inaczej się nie da (np. zlikwiduje dwuturowość wyborów prezydenckich) oraz gdy obecni samozwańczy liderzy zjednoczonej opozycji wyjdą z jakąkolwiek poważną (tj. taką, która nie służy wyłącznie ich autopromocji) ofertą w tym zakresie. Dziś na takie ruchy jest zwyczajnie zbyt wcześnie.
-
2018/07/22 10:04:39
@x
Wywołani do tablicy lokalni działacze warszawcy odpowiedzieli, że o akcjach planowanych na dany dzień w Warszawie warszawiacy mogą przeczytać na tablicy przy stanowisku pod Sejmem.

Widzę, że wśród protestujących jest taki sam burdel jak wśród rządzących... 8-O
-
2018/07/22 10:37:38
@lolek
Rozumiem, że wg ciebie zwycięstwo Trzaskowskiego w pierwszej turze oznacza, że Jaki wchodzi do drugiej. Ok...

@lewicy chłostanie
Moja opinia o wyborcach PiSu jest znana - głupi ludzie. Ergo rozmowa z nimi czy próby przekonania ich do głosowania na antyPiS są z góry skazane na niepowodzenie (mam takich w rodzinie, testowałem). Oni zmienią zdanie gdy dostaną mocno po dupie.
Z lewicą, wydawało mi się, jest inaczej bo podobnież oni myślą (przynajmniej tak deklarują). Niestety cały materiał dowodowy pokazuje coś zgoła innego - całkowite ideologiczne zafiksowanie wykluczające racjonalne działanie.

Jeśli jest jak mówi x to wspaniale. Naprawdę. Ja tego niestety na poziomie partyjnym nie widzę. Co widzę to zaprzeczenie. Zamiast jednego dwóch (wersja minimum), zamiast poprzeć tego z najwiekszymi szansami i dać kopa PiSowi mrzonki o drugiej turze dla Śpiewaka, zamiast co najmniej neutralności agresja (co ciekawe większa niż w stosunku do PiSu - wypowiedzi Śpiewaka są ogólno dostępne i kazdy może sobie wyrobić zdanie kto w.g. Śpiewaka jest wrogiem numero uno). Dla mnie to jest chore.

Gdy przeczytałem co napisał lolek na samym końcu (o wielkiej koalicji antyPiS) szczęka i ręce mi opadły, bo trudno mi było wyobrazić sobie aby ktoś z jednym zdaniem potwierdził wszystko o czym pisałem. Kwintesencja lewicowego myślenia przedstawiona przez człowieka lewicy:
gdy PiS zniszczy wszystko (warunek konieczny) to będziemy razem z anyPiSem Polski przed PiSem bronić.
Ta-ta-ta-tammm!
X, to nie jest chłostanie to opis zjawiska.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/22 23:25:24
@Lolek organizatorzy zastrzegają sobie, by na demonstracjach nie było partyjnych logo - jeśli to z tego powodu, to OK, ale czy organizatorzy zastrzegli sobie również, by na demonstracjach nie było (w charakterze choćby i szeregowych nieoznakowanych uczestników) Zandberga, Zawiszy czy innych rozpoznawalnych reprezentantów Razem?
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/22 23:41:40
Hm, zajrzałem na partiarazem.pl/ do działu Aktualności krajowe i niczego tam na temat demolki sądownictwa nie widzę... Przynajmniej na fejsbuku co nieco mają, ale też w skali zupełnie niewspółmiernej do powagi sytuacji.
-
2018/07/24 00:17:01
@płoną-ściany-nośne-ale-pogłoski-o-pożarze-domu-są-przesadzone

Dziś, oficjalnie (nieoficjalnie 3 dni temu), oddaliśmy decyzję o użyciu Polskich Sił Zbrojnych na terytorium RP w ręce USA. Oddaliśmy za drobne 5mld plnów. Które my płacimy.
Niepełna dokumentacja techniczna tu:
www.defence24.pl/homar-taniej-i-szybciej-blaszczak-zdecydowalismy-sie-na-formule-rumunska
Niepełna, bo zapomniał dodać, że system będzie wpięty w amerykański system dowodzenia a nie w polski, że kierowani ogniem jest amerykańskie a nie polskie, że namierzanie celów jest niemożliwe bez usa, że decyzja o odpaleniu będzie amerykańska a nie polska, że nawet, kurwa, gdybyśmy to wszystko mogli sami zrobić to i tak kurwa nic z tego to bez amerykańskich map nic nie trafimy bo specjalnie dla nas rakiety będą naprowadzane tylko za pomocą GSM a nie inercja-plus-wspomaganie-gsm.
A to dopiero początek.
Za 2-3 tyg. Dupa ogłosi zakup 2/3 fregat z Australii. Bez rakiet. Bo po chuj. Za 2 mld plnów.
MW powiedziała, że jest to bez sensu. Nie, że bez rakiet ale te fregaty nawet z rakietami są bez sensu (logistyka, inne system kierowania ogniem, wszystko kurwa inne) ale Dupa i Mariusz potrzebują "sukcesu" więc "sukces" bedzie.
A to początek.
Za 2-3tyg. Dupa najprawdopodobniej ogłosi zakup 24 helikoperów szturmowych. Z rakietami tym razem. Hellfire. My mamy Spike... Spike na heli nie dobry bo chuj wie dlaczego. T.z. PiS wie.
A za 4 miechy dowiemy się, że Patriot v.2.0 jest za drogi więc i cała umowa idzie do piachu. A konkretnie ta część o polonizacji.
Czyli wydajemy ok 25-50mld plnów na broń której nie możemy użyć!
W 2015 było:
Usa>Rosja>Niemcy...>Polska>Hiszpania>...>Rumunia>Batustan>chatki z gówna
W 2018 jest ... Rumunia>Batustan>chatki z gówna>28 świat>długo długo nic>Polska.

Bajka! Pożaru ciągle niet bo jak wiadomo strażacy pojechali do Szwecji.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/24 10:59:46
Jedziesz po PiS, ale mentalnie sam jesteś prawicowcem: trzy kurwy, dwa chuje, dupa i "chatki z gówna" w jednym poście - moje gratulacje! Tych wulgaryzmów nie da się czytać, a w chamstwie dobiłeś do poziomu pisowskich konserwatystów i lumpów od Kukiza.
-
2018/07/24 20:36:04
To nie czytaj. Proste.
Może tobie nerwy nie puszczają gdy banda skurwysynów celowo rozpieprza MÓJ kraj. Mi puszczają. Tak mam, że mi zależy.
Zaś chamstwo poznaje się po tym, że nie potrafi bez wycieczek osobistych.

Żeby ci uzmysłowić co się wczoraj stało, bo najwyraźniej nie rozumiesz powiem ci tyle: PiS uznał, że sytuacja międzynarodowa w którą te chuje nas wpakowały jest taka, że musimy płacić USA za naszą obronę żywą gotówką i oddaniem w ich ręce decyzji o użyciu naszych wojsk. Tym samym, Polska przestała być podmiotem a stała się przedmiotem. Rozumiesz? Dzięki tej bandzie złamasów art.5 nas nie obejmuje! To samo dotyczy gwarancji bezpieczeństwa UE! Doszło? Teraz aby USA nas w razie czego obroniło musimy im płacić! A wiesz ile są warci najemnicy? TERAZ ROZUMIESZ CO SIĘ STAŁO, CZY MAM CI TO NAMALOWAĆ?
Jeśli nadal uważasz, że to jest niedostateczny powód do rzucania kurwami, chujami i dupami to ja nie wiem co jest. Bo w ciągu 2.5 roku, a nie chce mi się jak nie doszło to nie dojdzie.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/25 00:20:19
Tak, wiem co się dzieje, i zdaję sobie sprawę, że pod każdym względem stajemy się republiką bananową. Ale przekleństwa nic tu nie pomogą. Oraz nic nie da nazywanie wyborców PiS "idiotami", bo to tak naprawdę biedni ludzie, zmanipulowani i podżegani przez kościół i prawicę! Nie każdy posiada takie kompetencje kulturowe, żeby odróżnić prawdę od fałszu. To że ty je posiadasz i że @pfg je posiada, to nie znaczy że posiada je pani Krysia z podkarpackiej wioseczki czy pan Czesio z Łomianek.

Poza tym kompetencje kulturowe to jedno, a nawet z nimi większością wykształconych ludzi łatwo jest manipulować - co wykorzystują różne Hitlery małego i dużego kalibru. Ale spróbuj postawić się w sytuacji Pana Czesia - poglądy polityczne są pochodną inżynierii społecznej: gdybyś trafił na prawicowych nauczycieli (edukacja), słuchał prawicowych kazań (ambona) i czytał prawicowe gazety (media), to gardłowałbyś dziś tu za pisem. Ja też mam poglądy jakie mam, bo ktoś lub coś mnie w tym kierunku ukształtowało. Jest to w dużej mierze kwestia przypadku: gdybym od 15 lat czytał Gazetę Polską (a nie Gazetę Wyborczą), to dziś byłbym zapewne prawicowym radykałem, który protesty w obronie sądów uważałby za spisek ubeków. A kto wie, może byłbym w ONR?

Więc ostrożnie z obrażaniem elektoratu PiS, bo na to, że dziś pan Czesio i pani Krysia mają poglądy prawicowe, ktoś przez ostatnie 30 lat ciężko pracował. To dzieło edukacji, mediów i ambony. Przed propagandą nie sposób się obronić. Żałuję tylko, że Kościół i edukacja były opanowane przez konserwatystów, a w tzw. przestrzeni publicznej obecne były jedynie nurty prawicowy i liberalny, a zabrakło lewicowego (no, z wyjątkiem Urbana, ale to był raczej kabaret). Ja miałem to szczęście, że nie urodziłem się na Podkarpaciu, że nie chodziłem do kościoła, że ktoś podsunął mi Wyborczą. Nie każdy ma tyle szczęścia.

Na to pewnie odpowiesz: "każdy swój rozum ma". Nie, nie ma. Tak się tylko wam, liberałom, wydaje. Ludzie wierzą w to, co im się do wierzenia podaje.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/25 00:32:26
PS. Na tej samej zasadzie działa propaganda w Rosji - ludzie wierzą w to, co obejrzą w pudle, przy czym tym mocniej wierzą, im więcej tego obejrzą (na przykład możesz im wmówić, że Żydobanderowcy krzyżują rosyjskie dzieci). Kurski to wie, ale na nieszczęście dla niego, tutaj Partia nie ma (jeszcze) monopolu na media.

W Polsce, na nasze nieszczęście, kościół po '89 popierał prawicę, tę wszystkie ZChNy i AWSy, czego skutki widzimy dziś przy urnach.
-
Gość: pantarej, 142.243.254.*
2018/07/25 01:26:41
@ *

Jakie slabe strony ma ten artykul?

magazynszum.pl/efekt-pasazu/
-
2018/07/25 09:10:01
Przyjmijmy roboczą hipotezę, że masz rację. No i? Będziesz teraz i przez natępną dekadę walił łyżką w stół bo coś zostało spieprzone czy postarasz się aby to naprawić?
Jeśli opcja 1 to baw się dobrze.
Jeśli opcja 2 to obecnie, w tej konkretnej sytuacji są tylko dwa wariany. Jeden z dużym prawdopodobieństwem powodzenia drugi ze znacznie mniejszym.
Wpierw drugi: lewica się jednoczy etc. I przekracza próg wyborczy.
Pierwszy: lewica zachowuję się jak dojrzały człowiek a nie dziecko i tworzy koalicję z tymi obrzydliwymi liberałami. Tylko w jednym, jedynym celu- posprzątania po PiSie. Pierwszy krok - popaecie T. w wyborach w Wawie bo zwycięstwo w pierwszej turze daje gigantycznego kopa w wyborach parlamentarnych. Nie wiem kiedy lewica zrozumie, że wybory w Wawie to nie są wybory samorządowe tylko przygrywka do wyborów parlamentarnych.
Co robi lewica? Rozrost przez podział. W Wawie dwóch kandydatów jeden zacny, porządny człowiek bez żadnych szans a drugi, well, drugi jest. Kto jest głównym wrogiem drugiego? Cholerni liberałowie! Poważnie mówię, gdybym nie wiedział, że Ś. jest autorskim pomysłem lewicy liderów w mózgu nocnych to bym przyjął za pewnik, że to pomysł Nowogrodzkiej, bo to jest przepis na odebranie głosów najpoważniejszemu kandydatowi do zwycięstwa, do wsadzenia Jakiego do drugiej tury i w konsekwencji ciągnięcie walki i propagandy przez kolejny miesiąc.
Lewica tego albo nie rozumie albo ma to w dupie. W dowolnym wypadku mówi mi to wszystko co muszę o niej wiedzieć. Bo w pierwszym przypadku to, tu cytat z marszałka o kurach, szczaniu i prowadzaniu, zaś w drugim oznacza to, że ma w rzyci MÓJ kraj i jego dobro, że dla niej dobro partyjne jest ważniejsze.
-
2018/07/25 09:45:45
Jeszcze jedno.

Lolek napisał, że jeszcze nie czas, że czas będzie gdy PiS rozwali kraj do końca.
Przyjmijmy na chwilę, że ma to sens.
Podstawowe pytanie brzmi: skąd przekonanie, że wybory odbędą się zgodnie z obecną ordynacją wyborczą? A ci jeśli PiS zmieni ordynację na 2-3 miesiące przed wyborami? Powiedzmy na bliźniaczą wersję ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Co wtedy? W dwa-trzy miesiące się dogadamy? Listy zrobimy? Etc? Jasne...
I, proszę nie wyjeżdzaj tu z Konstytucją, prawem etc. PiS udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że są w stanie zmienić prawo w dosłownie 24h. i, że Konstytucje mają w dupie.
Byli na tym blogu tacy którzy przekonywali, że PiS ordynacji nie zmieni. Gdzie tam! Ba, sama Mazurek twardo mówiła, że PiS takich zamiarów nie ma. Gdzież tam. Teraz sam pierwszy po Bogu się zaklina, że gdzie tam...
Co wtedy? Ups...
Pracując nad wspólną listą TERAZ zabezpieczamy sobie przyszłość. Bo, poza scenariuszem z cyklu stan wojenny, nie ma scenariusza ordynacji wyborczej która by preferowała partię z poparciem ok 35% nad koalicję z poparciem ok 35%. Ok, można sobie jeszcze wyobrazić chamską manipulację okręgami wyborczymi like wspólny okręg część Wawy Śródmieście z Podkarpaciem. Ale wtedy nawet największy tłuk zrozumie co jest grane.
Zaś robienie tego co obecnie robi lewica to kręcenie pasa na własne cztery litery. Lagierski i Bugaj w pełnej krasie tylko do sześcianu.

Mówiąc krótko, lewica zachowuje się tak jakby w Polsce nadal rządziło PO/PSL - można się z nimi nie zgadzać ale są przewidywalni i nie odwalają szopki p.t. pierwsze czytanie o 9 rana a podpis Du.y o 3 w nocy. Nie, nie rządzi nami PO/PSL. Rządzi nami mafia. Tak po prostu mafia. I po rządzących trzeba się spodziewać dokładnie tego samego czego po mafii. Najwyższy czas aby lewica to zrozumiała bo inaczej skończy w pierdlu. Dosłownie. Gdybyś miał co do tego jakiekolwiek wątpliwości to posłuchaj ministra od kultury - on się wypowiedział dlaczego nie wsadzają opozycji do więzienia. Rozumiesz? Minister rządu RP mówi DLACZEGO NIE WSADZAJĄ opozycji do więzienia. Rozumiesz? W Polsce A.D. 2018 zadawane są TAKIE pytania. I posłuchaj odpowiedzi. I wyciągnij wnioski kiedy będą wsadzać.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/25 14:59:23
"Będziesz walił łyżką w stół przez następną dekadę bo coś zostało spieprzone?"

95% obywateli tego kraju to katolicy, 90% to prawicowcy. Wśród wychowanej na Ziemkiewiczach, antyunijnej młodzieży ekstremizm jest jeszcze bardziej widoczny. Więc i tak nic innego poza waleniem łyżką nam nie pozostało. Już pozamiatane. Chodzę na demonstracje i głosuję na lewactwo. Co więcej mogę zrobić?
BTW. w Poznaniu w wyborach na prezydenta miasta zagłosuję na kandydata PO w I turze, (a nie na popierania przez Razem kandydata SLD), bo Jaśkowiak mi odpowiada. Można? Można. Wystarczy, że Platforma wystawia cywilizowanych, postępowych kandydatów, a nie jakieś grzyby z ZChNu. Przecież Razem nie powstała dla zabawy tylko dlatego, że nie chcieliśmy głosować na rozmodlone dewotki, Hanny "Duch Święty" Gronkiewicz-Waltze oraz tych wszystkich Gowinów, Żalków, Giertychów, Kamińskich, Niesiołowskich czy na Hrabiego Wąs-Komorowskiego.

A ze wspólnymi listami z SLD to chyba jakiś żart, przynajmniej dopóki twarzami tej partii pozostają brylujący w telewizji Kurskiego Miller i Ogórkowa.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/25 15:38:10
Z kronikarskiego obowiązku: wczoraj pod Senatem była pokaźna grupa razemitów, m.in. Adrian Zandberg, a dziś Razem współorganizuje protest pod Pałacem Namiestnikowskim (od 18.30, gdyby ktoś chciał przyjść).
-
2018/07/25 18:49:14
@tygrys
Przepraszam za skróty myślowe. W moich scenariuszach zakładałem brak wielkiej koalicji antypisu. Powstanie wielkiej koalicji antypisu i jej minimalne zwycięstwo w stolicy antypisu, zostanie odebrane jako tak w zasadzie zwycięstwo PiSu (patrzcie, nawet w stolicy ledwo ledwo im się udało). Takie jest zadanie Jakiego. Na moje oko większe szanse na niepowodzenie Jakiego są wtedy, gdy będzie podgryzany z różnych stron, a nie jednej. Sam Śpiewak jest zapewne wymarzonym kandydatem w opinii samego Śpiewaka, ale budowanie koalicji (jeśli nie zauważyłeś, tam jest koalicja lewicowo-liberalna) polega np. na tym, że wystawia się człowieka, który nie jest kojarzony z najsilniejszym członkiem owej koalicji, a nazwa komitetu też nie jest nazwą najsilniejszego. To miałem na myśli mówiąc o poważnych propozycjach.

Jeśli chodzi o to co może zrobić PiS przed wyborami, to może zrobić różne rzeczy. W Ameryce łacińskiej i Rosji praktykuje się np. wsadzanie do pierdla głównych opozycjonistów pod zarzutem przestępstw korupcyjnych. To jest nawet łatwiejsze od zmiany ordynacji dzień przed. Strategia wszystkie karty na jednego jest na to umiarkowanie odporna.

@x i frekwencja
Na lewackich stronach też się żalili, że Razem było mało ostatnio widoczne na demonstracjach. Ja staram się nie komentować kwestii frekwencyjnych, bo wiem, że etos pospolitego ruszenia, jakkolwiek bardzo romantyczny i znany polskiej tradycji, w dłuższej perspektywie będzie działał na korzyść PiSu.
-
2018/07/25 23:47:52
@lolek
Podgryzanie z kilku stron? Śpiewakiem? Waść raczy sobie żartować. Elektorat Jakiego jest całkowicie odporny na umizgi Śpiewaka. To jest zupełnie inna bajka. Zbiory rozłączne. Jeśli już to SLD ma szansę na skubnięcie kilku procent od PiSu - sieroty po PRLu. Śpiewak może podgryźć tylko jednego kandydata - Trzastkowskiego. I, Śpiewak świetnie o tym wie i to właśnie robi.

@wsadzanie do pierda
Ani nie jest na to odporna opcja rozrost przez podział. Jest dokładnie tak samo nieodporna a być może i bardziej. Bo czym innym jest wsadzenie do ciupy lidera zjednoczonej opozycji a czym innym, z całym szacunkiem, Zandberga o którym nie słyszało z 80% populacji Polski.
To co napisałem nie jest receptą na ognioodporne majtki tylko zdroworozsądkowym podejściem maksymalizującym szanse na sukces i minimalizującym szanse na wtopę. Tylko tyle. I, oczywiście, masz rację, że PiS może zrobić różne rzeczy. Ja spodziewam się najgorszego a i tak oni znacznie przerastają moje oczekiwania. Tak, oni mogą zrobić dosłownie wszystko. Bo tak działa mafia. Włączając w to znikanie ludzi. Na tym etapie jeszcze nie jesteśmy i modlę się abyśmy tam nigdy się nie znaleźli. Ale sam fakt, że dopuszczam takie metody wiele mi mówi o sytuacji w Polsce. Mówiąc prosto, przez 28 lat takie myśli nie pojawiały się nawet w myślach o myślach a obecnie zastanawiam się czy posuneliby się do tego gdyby wyszło z ich sondaży, że przerypią wybory. Wychodzi mi, że w tej kadencji nie ale w następnej czemu nie. W tej max to ordynacja a jeśli to nie wypali to SN i unieważnienie wyborów, zaś w kampani standardowe PiSowskie zagrywki znane z przeszłości - cba, Ziobro i Kamiński. I jedyną znaną mi mozliwością obrony przed tym jest zjednoczenie opozycji - bo duży może więcej, bo ma środki, bo ma ludzi, bo ma kasę, bo ma dostęp do mediów, zaś mały może co najwyżej nos chusteczką wytrzeć gdy mu PiS nos złamie. Sorry, taki mamy klimat i tak działa ten podły świat.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/26 00:25:53
Ponoć Schetyna obawia się miażdżącego zwycięstwa Trzaskowskiego w wyborach na prezydenta Warszawy i robi wszystko, żeby wewnętrzną konkurencję w postaci popularnego "młodego zdolnego" działacza
możliwie osłabić (artykuł Jakuba Bierzyńskiego z sobotnio-niedzielnej "Wyborczej"). Stąd brak forsy na kampanię, ale też brak koordynacji:

(...) W Platformie panuje przekonanie, że wystawienie Trzaskowskiego jest elementem wewnątrzpartyjnej gry. (...) W ostatnich wyborach na przewodniczącego szerokie grono działaczy wysuwało Trzaskowskiego na lidera, który mógłby tchnąć w skostniałe struktury nową ideę, natchnąć zniechęconych działaczy nadzieją. Nacisk był tak potężny, że Schetyna poczuł się zagrożony. Trzaskowski nie wystartował. Ludzie zbliżeni do sztabu kandydata Platformy tak dziś oceniają sytuację: "To pułapka. Chodzi o to, żeby Rafał wygrał z bardzo niewielką przewagą. Powtarzamy scenariusz Komorowskiego. Gdy za bardzo urósł, partia zrobiła wszystko, by podciąć mu skrzydła. Jak widać, nader skutecznie. Ten sam scenariusz powtarza się w Warszawie. Niby jest sztab, ale w stu procentach obsadzonych przez ludzi Schetyny. Niby jest budżet, ale całkowicie zamrożony. Każdy kwita akceptuje Przewodniczący, a ponieważ nie akceptuje, to kampanii praktycznie nie ma. Jesteśmy skazani na porażkę. Chyba, że uda nam się wygrać te wybory wbrew partii. (...) Schetyna może nie przeżyć zdecydowanego zwycięstwa Trzaskowskiego w Warszawie (...) [ponieważ okazało by się, że], to on jest naturalnym liderem PO. Nawet porażka jest mniej politycznie groźna dla Schetyny niż zdecydowane zwycięstwo [Trzaskowskiego]. Grzesiek woli być kapitanem tonącego okrętu, niż zejść z mostka". Znany działacz PO potwierdza: "Pomocy w tej kampanii nie ma. Dryfujemy (...)".
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/07/26 09:44:22
@Lolek

Ja staram się nie komentować kwestii frekwencyjnych, bo wiem, że etos pospolitego ruszenia, jakkolwiek bardzo romantyczny i znany polskiej tradycji, w dłuższej perspektywie będzie działał na korzyść PiSu. Zgodziłbym się, gdyby chodziło o ruch społeczny czy organizację pozarządową. Ale tu mowa o partii z aspiracjami ogólnopolskimi, która za chwilę będzie chciała rodakom przedstawić swoich kandydatów na szczeblu samorządowym. Wypadało, żeby wyraźnie zajęła stanowisko w podstawowej dla praworządności w Polsce kwestii, tym bardziej, że jej świeży lokalny koalicjant Śpiewak jest pod względem ideologicznym dość "obrotowy", a w dodatku jego kandydatura zwiększa w Warszawie szanse wyborcze Jakiego. Kogo niby Razem miałoby wiarygodnie wystawić w wyborach, gdyby nie było w stanie zmobilizować nawet garstki ludzi na ważne demonstracje?

Wczorajsze, współorganizowane przed razemitów, spotkanie pod Pałacem Namiestnikowskim było dosyć udane, pomijając występ jednego z mówców, który uznał, że zgromadzeni zebrali się tam w celu walki z Balcerowiczem (ale szybko został przez uczestników demonstracji wyprowadzony z błędu). I mnie, i chyba sporej części zebranych nie całkiem pasowały przydługie wstawki muzyczno-taneczne, choć część młodzieży dobrze się przy nich bawiła. Dla mnie był to jednak leciutki zgrzyt w decorum. Zgromadzenie zakończono wystarczająco wcześnie, by chętni zdążyli przejść pod Sąd Najwyższy na "światełko dla sądów", do czego zresztą ich zaproszono (wedle wczorajszych ustaleń czwartkowe "światełko" ma odbyć się o 21.00 pod Pałacem Namiestnikowskim). Wygląda na to, że wreszcie ruszyła na większą skalę współpraca organizacyjna między różnymi nurtami opozycji ulicznej - oby tak dalej.

To, że teraz protestuje mniej osób niż jakiś czas temu, to przecież nie efekt tego, że uwierzyli w dobroć PiSu, lecz raczej kwestia pracy, rodziny i kredytów. To jest, powiedzmy sobie otwarcie, szkalowanie naszego dzielnego Narodu. Polacy stawią czoła pisowskiej opresji z tą samą niezłomną odwagą, z jaką podczas wojny ratowali zagrożonych Żydów, a dziś biegają po lasach w oddziałach Obrony Terytorialnej!
-
pfg
2018/07/26 17:31:00
@Trzaskowski Faktycznie, gdyby przy pełnym zjednoczeniu sił prodemokratycznych, od Razem po Nowoczesną, hej, kto Polak, na bagnety, Trzaskowski wygrał w pierwszej turze słabo, typu 50,1:49,9, to choć Warszawa byłaby uratowana, wizerunkowo byłaby to katastrofa. Przy pełnym zjednoczeniu anty-PiSu wygrana w pierwszej turze musiałaby być wyraźna, typu 60:40, a jeszcze lepiej 70:30.

Ja nie mam pretensji do Śpiewaka, że kandyduje. Rozumiem, że chce skorzystać z możliwości zaprezentowania poglądów swojej formacji ideowej. Jego prawo. Z punktu widzenia lewicy okołoRazemowej niewystawienie kandydata byłoby zmarnowaniem okazji do zaprezentowania się.

Nie mam pretensji, gdy Śpiewak mówi, że w II turze zagłosuje na siebie. Miałem jednak duże pretensje gdy powiedział, że gdyby doszło do II tury Jaki-Trzaskowski, on zostanie w domu. To bowiem oznacza, że dla niego (i okołoRazemitów) PiS i anty-PiS są równie złe. Głoszenie takiej postawy jest szkodliwe.
-
pfg
2018/07/26 21:15:54
@pantarej - mnie akurat przytoczony artykuł niezbyt się podoba, ja nie bardzo lubię tę całą współczesną, "ponowoczesną" humanistykę. Ale to kwestia gustu. Gdybym mógł się wznieść poza swoje upodobania, pewnie stwierdziłbym, że artykuł jest OK.

Tym niemniej, ma on pewną wadę: mianowicie, zupełnie nie łączy się ani z tematem wpisu, ani z dyskusją, ani z wypowiedziami regulars w tym i we wcześniejszych wątkach. Ty to tak losowo wrzucasz czy masz w tym jakiś ukryty cel? Bo jeśli masz jakiś cel, to ja go nie uchwyciłem. Przykro mi.
-
Gość: , *.161-37-24.static.videotron.ca
2018/07/27 00:18:58
PFG. Ale ja pytalem kapitaliste kulturowego
Tera kazdy chlopek guru. Najlepi od kulturu.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/27 15:30:36
@pfg

"Gdyby Trzaskowski wygrał słabo (...) Warszawa byłaby uratowana, ale wizerunkowo byłaby to katastrofa"

Przede wszystkim dupa Schetyny zostałaby uratowana - i o tym właśnie pisałem. Do wszystkich Yellow Tigerów, bolejących nad popularnością PiS: opozycja z tak charyzmatycznymi liderami jak Schetyna, Petru i Miller po prostu musi być skazana na porażkę; porównajmy ich, dla przykładu, z Kopacz, Lubnauer i Cimoszewiczem. Jednego błazna udało się już odwołać (który, co charakterystyczne, obraził się i odstawił cyrk z trzaskaniem drzwiami), Miller został zastąpiony przez pana w swetrze (pomimo całej żenady Czarzastego, jest to jednak kroczek w dobrym kierunku), i tylko Grzesiek wciąż trzyma się stołka.

Charyzmę Schetyny mógłbym do czegoś porównać, ale musiałbym być bardzo niemiły.
-
2018/07/27 16:10:25
@,
No i? Powalisz łyżką w stół? No właśnie. Mamy to co mamy i na tym trzeba budować a nie śnić o Zandbergu wjeżdzającym na białym koniu. Nie wjedzie bo po pierwsze jeździć nie unie, po drugie nie ma konia a po trzecie nawet gdyby miał i jeździć umiał to na pierwszym skrzyżowaniu by z koniem przez miesiąc ustalał demokratycznie w drodze głosowania kierunek jazdy.

Najwyraźniej z twojego punktu widzenia jest lepiej jak jest. Ok. Śpiewak sobie pokrzyczy, Rozenek (defuk) sobie coś powie albo i nie a Jaki będzie w tym czasie popcorn wcinał i obiecywał gruszki na wierzbie. Efekt jest łatwy do przewidzenia - druga tura. A w niej Śpiewak siedzi w domu i zachęca swoich wyborców do tego samego. Tak, się właśnie robi politykę przez wielkie P!
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/27 23:32:00
Ok - chcesz żeby Mr. T wygrał w pierwszej turze. Ale czemu masz pretensje do jakichś nieliczących się i nic nieznaczących lewaków bez szans, zamiast do koterii Schetyny, który najwyraźniej stosuje obstrukcję w stylu "i tak wygra, ale dla nas lepiej, jeśli nie będzie to jackpot"?

"mamy to co mamy i na tym trzeba budować"

Przez takie gadanie ("mamy to, co mamy" = "nie jęcz lewaku, tylko idź do urny zatrzymać PiS" = "Donek, zróbmy dobrze kościołowi i skupmy się na pozyskaniu konserwatywnego elektoratu; lemingi i lewactwo i tak na nas zagłosują, bo przecież nie mają wyboru") Platforma przegrała wybory. A wasz ukochany kościół i tak was wydyma i poprze PiS, choćby HGW z Komorowskim na kolanach odbyli pielgrzymkę do Częstochowy. Poprze, bo mu się to opłaca.

Żeby się tylko Schetyna w swoich gierkach nie zamotał, bo zakręcenie kurka z forsą na kampanię może dać efekt taki, że Trzaskowski zamiast wygrać ledwo-ledwo, rzeczywiście przegra. Ale wtedy będzie to oczywiście wina lewactwa i niekorzystnego układu gwiazd, a nie Nieomylnego Przewodniczącego. Łatwo znaleźć sobie chłopca do bicia.

Żenująca kampania Komorowskiego (i jego umizgi do lumpów od Kukiza) też pewnie były wynikiem spisku bananowej neobolszewii?
-
2018/07/28 09:20:59
@,
Ok. Poddaję się. Wygrałeś.
Mnóżcie się, dzielcie, popierajcie Ś, zwalczajcie liberałów. Ja w tym czasie będę sobie popijał piwo, wcinał popcorn i czekał na zdziwiony post nowego Lagierskiego czy innego Bujaka p.t. "jak, to? Do więzienia? Przecież to nie tak miało być!"
Powodzenia w kręceniu bata na własną dupę.
[/popcorn mode on]

P.S.
Nie mój kościół.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/28 15:26:25
Ja popcorn wcinam już od dawna, obserwując zdziwionych liberałów ("Jak to? Sypnęliśmy groszem, dopieszczaliśmy konserwatystów, a Episkopat poparł PiS? To nie tak miało być!"; "Bronek był na pielgrzymce, zorganizował kukizowe referendum i ustanowił Święto Żołnierzy Wyklętych, a kościół poparł Dudę? To nie tak miało być!").

Powodzenia w kręcenia bata na własną dupę.

"nie mój kościół"

Twój, twój. To liberałowie z UW wprowadzili religię do szkół, to oni wraz z prawicową konserwą układali programy pod dyktando kleru (czego skutki dziś obserwujemy), to post-Solidarność z liberałami zakazała aborcji w latach 90-tych, to "wasz" biskup Pieronek nazwał feministki "betonem odpornym na kwas solny". A wszyscy razem wychwalali Największego Polaka i wspólnie ostrzegali przed lewicą (prawica z pozycji obyczajowych, liberałowie z pozycji rynkowych). Dlatego tak mnie śmieszą ci wszyscy Niesiołowscy, który dziś krzyczą, że się na kościół obrazili ("Przecież nie tak miało być! Nie tak się umawialiśmy, oszukali nas!").

BTW - chyba nie oczekujesz od lewicy, że w zastępstwie Platformy będzie organizować kasę na kampanię Trzaskowskiego, bo Schetyna rozgrywa jakieś swoje gierki?
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/07/28 15:48:40
Korekta, bo piszę na szybko z telefonu i parę rzeczy wyleciało: "sypnęliśmy groszem na kościół"; "wprowadzili konkordat i religię do szkół"; "układali programy szkolne pod dyktando kleru".

PS. Ja naprawdę bardzo bym chciał, źeby na czele opozycji stali nie Schetyna z Czarzastym (czy tam inny Miller wymachujący Ogórkiem), tylko ludzie kalibru, dajmy na to, Piniora, Jaśkowiaka i Cimoszewicza. Nie zwalaj winy za słabe kadry i żenujące przywództwo Platformy czy SLD na nową lewicę. Gdyby wymienione partie miały sensowne, postępowe kadry, to Partia Razem w ogóle by nie powstała, bo nie miałaby powodu.
-
2018/07/30 08:33:24
[/popcorn mode on]