Blog > Komentarze do wpisu

Tradycja lewicowa

Jeden z komentatorów jednego z poprzednich wpisów, zwolennik Razem, stwierdził, że ta formacja ideowa, rozumiana szerzej niż jako struktury partyjne i jej członkowie, zajmuje się

budowaniem od podstaw lewicy w kraju niemal pozbawionym tradycji lewicowej.

Polska jako kraj niemal pozbawiony tradycji lewicowej? To bardzo frapująca obserwacja. Z dwu powodów.

Po pierwsze, zwolennicy Razem nakładają na liberałów całą moralną i polityczną odpowiedzialność za to, że polska młodzież jest prawicowa, co się miało dokonać w latach 1989-2015. Jeśli jednak Polska w istocie była niemal pozbawiona tradycji lewicowej, to jakim cudem młodzież miałaby być lewicowa, skoro nie było lewicy, od której mogłaby się uczyć? No, mogłaby być bezideowa. I w gruncie rzeczy w większości jest bezideowa, a oskarżyciele liberałów biorą krzykliwą część za całość.

Po drugie, zdumiewa, naprawdę głęboko zdumiewa mnie u polskiego lewicowca negowanie dorobku polskiej lewicy. To prawda, że w II RP dominowała endecja i też dość nacjonalistyczne partie chłopskie z jednej i bezideowo-propaństwowa partia władzy (BBWR) z drugiej strony, ale PPS był ważną siłą polityczną. (Pomijam tu komunistów oraz całkiem silne organizacje polityczne mniejszości narodowych, głównie żydowskie.) Był wybitny polityk lewicowy, Ignacy Daszyński, byli inni, mniej wybitni, ale lepiej znani ze względu na ich losy w czasie WWII i po, tacy jak Tomasz Arciszewski, Adam Ciołkosz, Kazimierz Pużak czy kilku innych. Jeśli chodzi o dorobek intelektualny, to lewicowcem, jak na swoje czasy, był Stanisław Brzozowski, postać intelektualnie wielka, zniszczona fałszywymi oskarżeniami o agenturalność. W międzywojniu mieliśmy wprost zatrzęsienie lewicowych, a przynajmniej lewicujących pisarzy i poetów, a jeśli za wartości lewicowe uznać antyklerykalizm i prawa kobiet, to ich głosicielami były postacie tego kalibru, co Boy i Irena Krzywicka.

Część z tych ludzi pomarła jeszcze przed 1939, część zamordował totalitaryzm jeden lub drugi, część wyemigrowała. W ten sposób przestali na bieżąco wpływać na stan ducha w Polsce i stopniowo popadali w zapomnienie, a całą tradycję lewicową zawłaszczyła PZPR, postrzegana w Polsce nie tyle jako partia komunistyczna, ile jako narzędzie sowieckiego imperializmu. I to stało się dla tradycji lewicowej przekleństwem: przyznać się do sympatii lewicowych znaczyło tyle, co przyznać się do sympatii komunistycznych, to zaś rozumiano co najmniej jako zgodę na system sowiecki. Niemniej jednak w "opozycji demokratycznej" lat '70, w Solidarności i wczesnej post-Solidarności wyraźny był nurt lewicowy, reprezentowany przez polityków tej klasy, co Jacek Kuroń, Jan Józef Lipski czy Karol Modzelewski. No tak, zostali zdominowani przez liberałów i, co gorsza, mniej lub bardziej nacjonalistyczną prawicę, ale prawica, jako się rzekło, zawsze w Polsce miała rząd dusz, liberalizm zaś był modny jako pogromca sowieckiego komunizmu. A lewicowość nie była cool, bo miała stanowić pośredni dowód akceptacji sowieckiej dominacji, więc ani w PRLu, ani bezpośrednio po 1989 rzeczywiście nie było w Polsce silnej, zorganizowanej lewicy nie(post)komunistycznej. Kuroniowi i Modzelewskiemu wypominano przynależność do PZPR, choć ich z partii wyrzucono na długo przedtem, zanim do PZPR zapisały się takie tuzy współczesnego patriotyzmu, jak tow. tow. Czabański, Kryże, Piotrowicz czy Wolski.

A teraz nowa, odradzająca się lewica, zamiast lewicową tradycją Polski się chlubić i na niej budować, po prostu neguje jej istnienie. Ciekawe, dlaczego. Nie sądzę, aby chodziło o niedoinformowanie czy niedouczenie. Sądzę raczej, że nie chcą do tej tradycji w żaden sposób nawiązywać, bo PPS przed wojną skaził się współpracą z władzami II RP, a Kuroń, Lipski i Modzelewski współpracą z liberałami. Nie byli ideowo czyści, więc nie zasługują na pamięć. Toż to jest czysty intelektualny bolszewizm.

Ignacy Daszyński

Ignacy Daszyński (1866-1936)

środa, 29 sierpnia 2018, pfg

Polecane wpisy

  • Nie lubimy ryżu

  • Śmieszy, tumani, przestrasza

    Pan Twardowski śmieszył, tumanił, przestraszał. Jarosław Kaczyński podleczył " kolano " i wrócił do dawnej formy, przynajmniej na jakiś czas, a więc judzi, spot

  • Sukces!

    Dr Andrzej Duda bardzo chciał mieć sukces. Sukces na skalę międzynarodową. Chciał być dostrzeżony przez prezydenta Stanów, może nawet chciał jakiejś formy potwi

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/08/29 14:11:49
Zwolennik Razem najwyraźniej nie zobaczył tej strony: partiarazem.pl/biblioteka-razem/

Akurat nowa lewica szuka powiązań z lewicą sprzed II WŚ. Widać to też na rzekomym think-tanku nowej lewicy, tj. blogasku Orlińskiego. To, że koszulek z Daszyńskim jest na ulicach na pierwszy rzut oka mniej niż koszulek wyklętych zapewne wynika z obecnej relacji sił lewicy do prawicy.

Jeśli o mnie chodzi, to bardziej interesuje mnie tu i teraz niż polityka historyczna. Więc może przyczepię się tylko tej bezideowości młodzieży. Na moje bycie bezideowym jest bardzo trudne, wręcz niemożliwe. Więc powiedziałbym raczej, że większość ma niekoniecznie uświadomione skrzywienia w kierunku prawicowym lub lewicowym. Włączając w chyba dość częste skrzywienie w obie strony na raz, tj. w zależności od tematu, na który trzeba akurat wyrazić opinię.

-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/08/29 14:52:26
@pfg

...ależ Razem jak najbardziej nawiązuje do przedwojennego PPS-u czy solidarnościowej lewicy! [sarkazm]Widać to wyraźnie w masowo produkowanych przez nich na ten temat memach[/sarkazm]. No właśnie, memach... Razem, jako nisza, nie ma - oprócz memów na fejsie - praktycznie żadnych kanałów komunikacji, a więc żadnego przełożenia na elektorat. Stąd nawet tak zorientowany politycznie komentator jak @pfg (który w ogóle wie, kim był Daszyński), potrafi napisać, cytuję: "nowa, odradzająca się lewica, zamiast lewicową tradycją Polski się chlubić i na niej budować, po prostu neguje jej istnienie". To akurat nieprawda.

Tu powracamy do podstawowego problemu, jakim jest brak tradycji demokratycznej lewicy w Polsce: trzeba ją dopiero przypomnieć. Ale kto miałby tego dokonać? Na budowę własnych mediów nie mamy szans, bo to wymaga olbrzymich pieniędzy, a nawet gdyby jakiś Kulczyk wyskoczył z milionów, to ten tort został już dawno pokrojony (abstrahując od tego, że tradycyjne media wegetują w formie schyłkowej, a w tzw. "nowych mediach" klikalność mogą zapewnić tylko celebryci i oszołomy, np. Doda z Cejrowskim).

Żeby objąć władzę (lub chociażby spopularyzować lewicowy światopogląd), lewica musiała by [sarkazm]przejąć media państwowe, napisać programy szkolne i poczekać kilkadziesiąt lat na rezultaty[/sarkazm]. Nie da się tego zrobić bez przejęcia władzy... a więc jesteśmy w punkcie wyjścia.

Prawicy udało się odkurzyć i spopularyzować własne tradycje, czy to mniej-więcej demokratyczne (Endecja) czy zupełnie niedemokratyczne ("Wyklęci"), m.in. dlatego, że miała (od zawsze) swoje media i bywała (często) u władzy - a więc była w stanie przeznaczyć na to ogromne środki finansowe (IPN itd.). Nowa lewica nie ma nic. Naturalnie SLD, będąc u władzy, miało środki na odkurzanie tradycji demokratycznej lewicy. Nie zdecydowało się na taki krok z jasnych dla mnie powodów - jako że ich tradycja polityczna jest niezbyt chlubna, to PPS czy Solidarność stanowią dla nich wyrzut sumienia (i stąd, zamiast akcentowania swojej wannabe lewicowości, woleli profilować się jako apolityczna partia technokratów u władzy). Daszyński i Kuroń w oczy kole! Ba, SLD nie budowało nawet lewicowych think-tanków...

Do tego dochodzi jeszcze jeden problem: w przeciwieństwie do romantycznego, "antysystemowego" mitu "Wyklętych", demokratyczna lewica nie jest sexy. Owszem, przewiduje, że w przyszłości zblazowany "Sebix XXI Wieku" z przyjemnością rzuci się na jakiś (zapewne podsunięty mu przez wujka Putina), Baader-Meinhoff, ale demokratyczna lewica, jacyś socjaldemokratyczni nudziarze, raczej go nie porwą.
-
pfg
2018/08/29 16:59:05
Bardzo miło mi słyszeć, że Razem jednak nie odżegnuje się od tradycji polskiej lewicy. W takim razie może przejdźcie od słów do czynów: Tak, jak Daszyński i Kuroń nie brzydzili się współpracy ze środowiskami obcymi im ideowo, tak może i wy, zamiast pielęgnować swoje odrębne zwyczaje komunikacyjne i dbać o ideologiczną czystość, zacznijcie z kimś współpracować. Może na początek z innymi odłamami lewicy? Żeby lewica miała szanse wejść do parlamentu? Apeluję do was w imię dobra Polski.

@loleklolek - ja tam chadzam w podkoszulku z Pużakiem.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/08/29 17:07:46
Nota bene, była w początkach III RP partia, wprost nawiązująca do tradycji przedwojennej, demokratycznej lewicy. Nawet nazwę miała identyczną - była to, reaktywowana tuż po upadku komuny, Polska Partia Socjalistyczna. Jednym z jej bodajże dwóch posłów, którzy mieli okazję zasiadać w parlamencie, był Ikonowicz. Niestety, neo-PPS nie porwał za sobą tłumów, a co gorsza, partia szybko podzieliła się (chyba na tle oceny koalicji z SLD - nie znam szczegółów) na 150 stronnictw: PPS, PPS-FrakcjaRewolucyjna, PPS-CośTam i tak dalej. Ludzie woleli zagłosować na to, co znają, czyli post-Sol (w różnych mutacjach) i post-PZPR. Swego czasu miałem na blogu Orlińskiego
bardzo ciekawy sub-flejm na temat perspektyw budowania ówczesnej nie-post-pezetpeerowskiej lewicy w początkach III RP (począwszy od "antonio.bamberas 2018/05/20 23:38:05" - sorry, nie mam pojęcia jak zrobić 'internal URL direct link' w oparciu o 63 numer komentarza). Ja po zadaniu pytania "czy w alternatywnym wszechświecie Polska roku '89 miała szansę na lewoskręt", raczej obstawiałem, że sprawa od początku była przegrana; on twierdził, że wówczas nic jeszcze nie było przesądzone.

...choć są oznaki jutrzenki. Prawicowy do niedawna Twardoch, który napisał niedawno powieść "Król" (jeszcze nie czytałem), wprost nawiązuje do tradycji PPS-u i żydowskich wątków w tej partii, a w którymś z wywiadśw nawiązywał nawet do jej reaktywacji. PPS NOT DEAD!
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/08/29 17:18:15
No tak - nie umiem robić nawet direct linków; tu prawidłowy odnośnik do tamtej dyskusji.
-
pfg
2018/08/29 18:01:30
Wspominany przeze mnie Jan Józef Lipski był prezesem tej reaktywowanej PPS.
-
2018/08/29 20:55:38
Jako osoba pochodząca z rodziny, w której w dwudziestoleciu było iluś tam lokalnych działaczy PPS, czuję się osobiście obrażona przez partię Razem. Którą i tak właściwie od jej powstania uważam za wyjątkowego szkodnika na polskiej scenie politycznej, o czym w sumie dwa razy pisałam na własnym zdechłym blogu ;) Nie sądziłam jednak, że jest to również partia ignorantów i megalomanów...
-
2018/08/29 21:05:47
@*
Czekaj, lewica p.t. PPS nie porwała tłumów i się podzieliła? Naprawdę? Dlaczego? Czyżby liberałowie zamieszali?
A może, tylko może, warto przyjrzeć się co się dzieje na swoim poletku, dlaczego orka za pomocą sochy nie działa w erze traktorów, dlaczego koszenie sierpem jest mniej efektywne od kombajnu, zanim przyjedziecie do teorii sąsiad wam stronkę i kwas solny na pole wylał?
Tak się tylko pytam, bo wiem, że to sąsiad.
-
2018/08/29 21:11:56
@zjednoczenie lewicy
Srał pies zjednoczenie przedwyborzcze z liberałami. Niech się lewica w końcu zjednoczy dla swojego i naszego dobra.
Kurwa, mać, powiem tak: zjednoczycie się to macie mój głos. Ok? Więcej, będę namawiał znajomków aby na was głosowali gdy tylko się zjednoczycie. Bo naprawde tu nie idzie o to kto ile a to aby można było potem głosować.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/08/29 21:56:16
Wiesz co, z dwojga złego już prędzej bym się zjednoczył ze Schetyną niż z Millerem. Schetyna to oślizły typ, który o niczym (oprócz intryg) nie ma pojęcia, ale i tak usłyszę od niego mniej rasistowskich, seksistowskich i ksenofobicznych tekstów niż od pana Leszka (tak, wiem, formalnie szefem Sojuszu jest Czarzasty). SLD mentalnie bliżej do PiS-u, który swoją drogą przejął ich elektorat. W Razem jest zresztą grupa, która rozważa porozumienie się z SLD, oczywiście pod warunkiem odejścia Millera z jego ogórkami; moim zdaniem to kontrowersyjne. Dla Razem byłoby to samobójstwem, utracilibyśmy większość elektoratu, nasz długi marsz zostałby przerwany już na starcie, a "trve lewica" zostałaby zaorana na wieki. Ale na szczęście ja o niczym nie decyduję, nie jestem nawet członkiem partii. Ch... ze mną, ja i tak na Razem zagłosuję, ale co z młodzieżą, która w takiej sytuacji oleje lewicę i już nie 90, a 99 procent młodych wybierze KKK? I za parę lat będziemy zmuszeni zakładać neo-Razem, będąc w jeszcze głębszej d...
-
2018/08/29 22:19:32
@*
Matko! Samobójstwo! Czyli może spaść poniżej 2%? Naprawdę? Nawet Korwin ma 2-3%... bo wiesz to jest w okolicach błędu pomiaru...
Czyli obawiasz się, że na Razem nie zagłosują nawet członkowie Razem... Ostro.
Ok. Żarty na bok.
Naprawdę macie 2, może 3 możliwości. I mówię to z wielką sympatią do lewicy (niekoniecznie Razem).
1. Wspólny start z pieprzonymi liberałami.
2. Wspólny start całej lewicy.
3. Anihilacja.
Może 3 bo jeszcze wierzę w instynkt samozachowawczy. Przy czym 3 jest oczywista jeśli nie pierwsza ani druga.

Wiesz, z mojego punktu widzenia sprawa jest prosta. Optymalne rozwiązanie dla Polski to rządy liberałów z lewicą/lewicy z liberałami. Tyle. Można się kłócić/drzeć koty i poniewierać ale idziemy do przodu. No, fakt, trzeba PSL uwzględnić bo bez nich kicha na wsi. Tyle. Bez liberałów lewica nie zrobi niczego. Bez lewicy liberałowie zrobią ale z technokratycznym zacięciem. Mówiąc prosto jesteśmy na siebie skazani. I jedyne pytanie brzmi czy lewica już to zaakceptowała czy nadal jest w fazie "Lewica strong za 14825 lata, bo racja moralna itd".
Innymi słowy czy wyszła z piaskownicy aby rozmawiać o naszym kraju czy jest w piaskownicy i rozmawia o problemie 4 Marksów na szpilki końcu, tym ostrym.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/08/29 23:31:44
@tiger
Czyli może spaść poniżej 2%?
Można połączyć się z SLD, co by w praktyce oznaczało samorozwiązanie partii i spadek poparcia do zera.

"Czyli obawiasz się, że na Razem nie zagłosują nawet członkowie Razem"

Nie "członkowie", tylko twardy elektorat, a ponadto może to zatrzymać przypływ świeżej krwi (tak, wszystkich tych dwudziestu trzech doktorantów dialektyki marksistowskiej, którzy przecież muszą mieć swój klub dyskusyjny - chyba że akurat sojowej latte nie dowiozą, bo w takich warunkach nie pracujemy - i kanapową reprezentację polityczną).

A w ogóle najlepiej by było, gdyby lewica przykryła się prześcieradłem i zaczęła czołgać w stronę cmentarza.
-
Gość: komedia2, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/08/30 00:39:50
Przedpiścy są zbyt łagodni. To jest człowiek któremu wydaje się że czytanie feletonów i własny mieszczański rozumek to jest badanie źródeł do blogonotki. A potem bardzo go cieszy że jednak jego wypociny są bezprzedmiotowe, co oznajmia frontem na pierwsza strona wyszukiwarki.

Jedyne za co chwalicie to że w ogóle umie przepisać Arciszewski i Ciołkoszowie z felietonów bez błędów. Ale tu też się mylicie że typ to kuma tak sam z siebie, to w ostatnich miesiacach było zapodawane w kakofonii felietonów i podłapał z szumu tła.
-
Gość: yellow_tiger, *.cust.tele2.se
2018/08/30 09:23:15
@twardy elektorat Razem
Ale cały czas mówimy o partii która ma 2% poparcia, prawda? Tylko się upewniam. Bo rozmowa jest jakby Razem miało 25% a twardy elektorat 24%. I anihilacja. Gdy jest 2% i twardy elektorat pewnie z 2% i jest anihilacja tu i teraz. A! Zrozumiałem! Razem walczy o 3% czyli państwową kroplówkę! Teraz ma to ręce i nogi.
Cóż, jaka partia takie ambicje. Jacy ludzie taka partia.

W tym samym czasie na planecie Warszawa Śpiewak mówi już nie tylko o drugiej turze ale i o wygranej zupełnie nie przejmując się sondarzami które mu dają 3%. Co zważywszy na wielkość twardego elektoratu jest sukcesem - Razem poszerzyło bazę wyborczą o 50%!
-
2018/08/30 09:51:57
@loleklolek
Widać to też na rzekomym think-tanku nowej lewicy, tj. blogasku Orlińskiego.

Na marginesie: Jeśli think-tank grupy uważającej się za siłę polityczną znajduje się we flejmach na czyimś blogasku, to nie jest to siła polityczna.
-
2018/08/30 09:54:05
@drakaina
Jako osoba pochodząca z rodziny, w której w dwudziestoleciu było iluś tam lokalnych działaczy PPS, czuję się osobiście obrażona przez partię Razem.

Bo się zgubiłam w dyskusji: Czym czujesz się obrażona przez partię Razem?
-
Gość: znowu ta kretynka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/08/30 13:01:17
Grunt że sie na cmentarzach odnajdujesz jak na terenach zielonych.
-
2018/08/30 17:38:16
@anuszka
O tym, że blogasek wo jest think-tankiem lewicy dowiedziałem się z tego. Więc tak żartobliwie przypomniałem.

@tygrys
Lewica w Polsce się samozanihilowała w momencie wystawienia Magdaleny Ogórek w charakterze kandydatki na prezydenta RP. Więc trzecia opcja z Twojej listy to stan aktualny.

I teraz jeśli chodzi o zjednoczenie, to konflikt stara (trzeciodrogowa) vs nowa (powrót do korzeni+zieleń) lewica jest jednak dość świeży, nie tylko w Polsce. Mi tam oczywiście byłoby łatwiej, gdyby wybór ulubionej opcji był jeden, a nie wiele. Ale nie jestem szczególnym optymistą. Na wybory samorządowe już wiadomo, że nie zdążą.

A jeśli chodzi o połączenie lewicy i liberałów, to liberałowie też jeszcze muszą odrobić lekcję z tego czym w ogóle ten liberalizm jest. To tak patrząc się np. na ostatnią działalność publikującej w Newsweeku red. Renaty Grochal.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/08/31 12:45:29
@anuszka
"Jeśli think-tank grupy uważającej się za siłę polityczną znajduje się we flejmach na czyimś blogasku, to nie jest to siła polityczna"

"Razem" nie ma think-tanku. W ogóle z lewicowych think-tanków w Polsce kojarzę tylko "Krytykę Polityczną". Miller nigdy żadnych think-tanków nie potrzebował, a nowa lewica nie ma na nie pieniędzy.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/08/31 12:57:56
@lolek
"liberałowie też jeszcze muszą odrobić lekcję z tego czym w ogóle ten liberalizm jest"

Jeśli chodzi o platformiany mainstream, to przynajmniej częściowo tę lekcję odrobili - patrz moja odpowiedź to @tigera w poście "struktura mafijna" - faktycznie porzucając balceryzm (o czym świadczy np. tekst o "tłustych misiach" z podsluchanych u Sowy rozmów) i swoje dogmaty (populistyczne 3x15 - jakoś nikt dziś nie pali się do odkurzania tego absurdu, i bardzo dobrze).

"Lewica w Polsce się samozanihilowała w momencie wystawienia Magdaleny Ogórek w charakterze kandydatki na prezydenta RP"

W rzeczywistości anihilacja rozpoczęła się już w momencie wyboru Millera na szefa partii kilkanaście lat temu. To się nie mogło dobrze skończyć.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/08/31 14:58:19
Stowarzyszenie Ordynacka. CASE Kołodki. Ale think-tank to wbrew nazwie przede wszystkim PR, czyli goście któzy jako "eksperci" chodzą do telewizji. Balcerowicz "apolitycznych" think-tanków naprodukował często w formie jeszcze bardziej rachitycznej (dwóch gości i sekretarka), ale mają to co jest podstawą istnienia think-tanku: zaproszenia do mediów.

Dlatego Razem posługuje się memami bo taki ma na teraz bandwidth. Zresztą to nie ważne. Obsesja PFG i koleżanek dziwnie nie dotyczy Kukiza ani nawet Gowina, natomiast jak sami przyznają nic nie znacząca Razem jest stałym tematem.
-
2018/08/31 15:12:55
Była tutaj mowa o tym, że lewica powinna się zjednoczyć z resztą opozycji, żeby ratować rozmontowywaną demokrację w Polsce. W nowym wywiadzie Zandberg mówi, że jeszcze nie czas:

"- A wspólnie wystąpić w obronie demokracji?
- Oczywiście możemy puścić wodze fantazji i wyobrazić sobie sytuację wyjątkową. Czołgi wyjeżdżają na ulice, PiS wprowadza jakieś skrajne ograniczenie wolności wyborów"

lewica.pl/index.php?id=31937
-
pfg
2018/08/31 15:49:03
@mlaskot - Gowin to PiS, rozróżnienie pomiędzy Porozumieniem a PiS może jest istotne dla jakichś kolekcjonerów. Potencjalne przepływy elektoratu pomiędzy Gowinem czy Kukizem a liberałami są zaniedbywalne, więc nie ma powodu, by się na tym koncentrować. Natomiast potencjalne przepływy elektoratu pomiędzy neo-lewicą a liberałami są zapewne (w liczbach bezwzględnych) niewielkie, ale nie zaniedbywalne, więc o tym warto rozmawiać. Ale jeszcze bardziej istotny jest nieustanny atak, jaki neo-lewica przypuszcza na liberałów, zniechęcając tych, którzy neo-lewicy słuchają, choćby jednym uchem, do głosowania na liberałów, nawet jeśli miałoby to oznaczać absencję wyborczą.
-
2018/08/31 17:32:51
@pfg
Ja właśnie nie wiem, czy przepływy elektoratu między PO i PiS są zaniedbywalne. Był ostatnio taki wykres na Oko.press, co prawda skrytykowany przez twojego znajomego, że za mała próba, ale z niego wynikało, że PO opłaca się poszerzać elektorat na prawo, a nie na lewo.
-
pfg
2018/08/31 18:15:01
@anuszka - za Tuska Platforma chciała poszerzać elektorat na prawo, przyjmując do siebie polityków jednoznacznie prawicowych, często o powiązaniach kościelnych, w większości porządnych ludzi, demokratów, którzy poróżnili się z Kaczyńskim. Efekt znamy. W tej kadencji Platforma też boi się drażnić prawicowych wyborców, ale wynikają z tego głównie skandale takie, jak "absencja" przy głosowaniu nad projektem "Ratujmy kobiety", hołd dla Brygady Świętokrzyskiej czy zbiorowe wstrzymanie się od głosu w Sejmie przy głosowaniu nad nowelizacją ustawy o IPN (tym pierwszym). Och, z pewnością poszerzyło to elektorat Platformy. Jak jasna cholera.

Ja zresztą, co powtarzam, nie jestem zwolennikiem Platformy. Gdyby jutro były wybory, głosowałbym na Platformę jako na partię mającą największe szanse na powstrzymanie PiSu. Jednak dajcie mi punkt podparcia, a... Największe nadzieje wiążę z jakąś formą porozumienia sił demokratycznych w eurowyborach, a zwłaszcza w wyborach parlamentarnych.

Przy czym siły demokratyczne muszą się bronić przed ucieczką wyborców. Niekoniecznie tylko przed ucieczką do konkurencji, ale także przed ucieczką do absencji. Siły demokratyczne atakowane są z dwu stron: z prawa za brak patriotyzmu i stwarzanie zagrożeń dla złotej wolności (nie będzie nam Bruksela narzucać...) oraz z lewa za to, że bezduszni i krótkowzroczni liberałowie zniszczyli gospodarkę, doprowadzili do masowego ubóstwa i braku perspektyw, a jeszcze wychowali prawicowo-nacjonalistycznego potwora.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/08/31 20:50:23
Po pierwsze Gowin buduje niezależne struktury, defraudując na to spore pieniądze. Po drugie badania przepływów elektoratu są, po raz kolejny powtarzam, dostępne, nie trzeba ich sobie wymyślać. Po trzecie, skoro to żadna siła to czemu ten "nieustanny atak" tak boli, skoro PiS atakuje nie kulturalnie punktując słabości teoretyczne, a pięścią w szczękę. Po czwarte, dlaczego ten atak bierzecie do siebie? Jesteście partią polityczną? Wasza tożsamości osobościowa opiera sie na waszej religijnej wierze w liberalizm? Dlaczego znów zachaczam o wątek religinjy, ponieważ taka wiara w niewidzialne ręce prowadzi do koncepcji kreatywności ludzkiej "brania spraw w swoje ręce" która jest mesjanistyczna. A jej logiczną konkluzją jest faszystowski uber-menschyzm.
-
pfg
2018/08/31 21:07:40
@mlaskot - osobiście bardziej dotyka mnie zarzut braku patriotyzmu. Wspominałem o tym na blogu, ale głównie muszę się z tym borykać w prawdziwym życiu, bo ten problem bardzo utrudnia mi kontakty z kilkoma osobami, które są dla mnie ważne. Jednak gdyby pojawił się tu komentator, który regularnie zarzucałby liberałom/demokratom brak patriotyzmu, to pewnie bym z nim polemizował. No, ale takiego nie ma.

Gowin defrauduje pieniądze? Wcale mnie to nie dziwi, ale szczegółów nie znam.

A jej logiczną konkluzją jest faszystowski uber-menschyzm. Tak, tak, a logiczną konkluzją lewicowości są Czerwoni Khmerzy.
-
Gość: yellow_tiger, *.bredband.comhem.se
2018/08/31 22:33:03
Mlaskot/zitter/etc.

Co do punktu 2 to jak ponownie proszę o linki do owych badań, tylko błagam, oszczędź nam "badań" z wiadomego blogu gdzie facet udowadnia, że Razem zabiera PiSowi bo Razem po uśrednieniu drgneło o 0.72%. Czy coś w teń deseń.

3. A kto mówi, że boli - ta niezwykle kulturalna krytyka słabości teoretycznych zupełnie nienacechowana mesjanistycznym posłaniem "liberała goń, goń, goń"? Wam, na lewicy, tak się może wydawać, ale zdradzę wam tajemnicę co najwyżej lekko irytuje - zwróć uwagę po przedstawieniu swojego punktu widzenia nikt z wami w kwestiach ideologicznych nie wchodzi w polemikę. A wierzcie sobie w co chcecie - łącznie z tym, że w przez liberałów Polska jest biednym krajem nie to co wszyscy dookoła. Spór jest o to co robić aby PiS wywalić powiązany z szyderą z błyskotliwych strategicznych posunięć lewicy a w szczególności Razem. Ot taki upierdliwy komar który nawet w dupę dobrze nie potrafi uwalalić ale za to szumu robi jakby był przynajmniej Jumbojetem.
Zaś boli brak instynktu samozachowawczego na lewicy, bo czy się to nam podoba czy nie, jedziemy na tym samym wózku, tylko lewica wkłada sporo siły by go wykoleić. I osiąga w dziale rozrost przez podział nadzwyczajne efekty, bo po niemalże ponad 20 latach jeszcze nie odkryła, że w Polsce obowiązują progi wyborcze i ordynacja premiująca duże partie/koalicje ale już odkryła, że 4 partie lewicowe są lepsze o jednej bo zapewniają większy pluralizm poglądów a zatem i wzmacniają demokrację nie tylko na lewicy ale i w całym kraju.

Na pozostałe pytaniosugestie powiem tak;
Powiedz mi mlaskot, dlaczego tak mocno zwalczasz liberałów? Czy sam byłeś dogmatycznym wyznawcą a teraz, po konwersji na lewicę jesteś bardziej lewicowy od Marksa i Engelsa w jednym? A może twoja mesjanistyczno-krucjatowa postawa wynika z jakiś pobudek osobistych? Liberał ci papieru nie póścił? Zajął pozycję na uniwerku która słusznie należy się tobie? A może są to pytania na poziomie: "kiedy przestałeś gwałcić swoją żonę" i raczej ludzie na jako takim poziomie takich chwytów rodem z podstawówki nie używają. No chyba, że mają swoich rozmówców za całkowitych tłuków, co szczerze mówiąc by mnie bardzo nie zdziwiło..

Jeśli chodzi o ostatni wątek poruszony przez ciebie to równie dobrze można napisać, że logiczną konkluzją Marksa i Engelsa jest Lenin, Stalin, Beria i PolPot. Sensu tyle samo, z takim ironicznym twistem, że Lenin i ska brała MiE na sztandary i twierdziła że są logiczną konkluzją MiE...

-
pfg
2018/08/31 23:45:56
@przepływy elektoratu - Komunikat CBOS z grudnia 2015 przedstawia przepływy elektoratu pomiędzy wyborami 2011 a 2015 (tabela 6, str. 5). I tak 14% wyborców Platformy z 2011 w 2015 zagłosowało na Nowoczesną, 11% na PiS z przybudówkami, 4% na Razem, a 16% nie wzięło udziału w wyborach. Przypominam, że @mlaskot swego czasu twierdził, że Nowoczesna skanibalizowała Platformę, a ja, że nie wiadomo, bo nie wiadomo, ilu rozczarowanych wyborców Platformy zostałoby w domu, gdyby nie było Nowoczesnej. Fakt, iż najbardziej atrakcyjną opcją dla rozczarowanych wyborców Platformy okazała się absencja, jest konsystentny z moim widzimisię, że gdyby nie było Nowoczesnej, absencja wśród ex-wyborców Platformy byłaby jeszcze większa.

Wyborcy Razem natomiast pochodzili głównie z Platformy, o dziwo z PSL (ale tu CBOS podkreśla możliwy duży błąd statystyczny) i z "innych partii".

Nigdzie nie znalazłem wyników partii Gowina; CBOS wrzuca go do jednego wora z PiS i partią pana Zbyszka - i słusznie.

Natomiast tutaj omawiane są wyniki badań CBOS sprzed roku. I tam czytamy taką charakterystykę osób deklarujących poparcie dla Platformy:

Wyborcy PO to częściej mieszkańcy dużych miast, osoby z wyższym lub średnim wykształceniem, którym częściej dobrze wiedzie się pod względem materialnym. Wśród sympatyków PO obserwujemy spadek odsetka osób regularnie praktykujących religijnie [...] ugrupowanie to straciło swój wyraźnie prawicowy (w warstwie deklaratywnej) charakter, coraz częściej wybierali je respondenci o poglądach centrowych, a nawet lewicowych, co zapewne wynika z poczucia braku reprezentacji politycznej tej grupy.

Z kolei tutaj (inne badanie CBOS sprzed roku) powiadają, że
38 proc. elektoratu lewicowego zagłosowałoby w 2017 r. na PO, 19 proc. na SLD, po 8 proc. na PiS i Nowoczesną, 7 proc. na Kukiz'15, a 5 proc. na PSL

O elektoracie Razem piszą tamże
W elektoracie tej partii co trzecia osoba ma od 25 do 34 lat, 63 proc. sympatyków tej partii ma wyższe wykształcenie. Ponad połowę sympatyków Partii Razem stanowią mieszkańcy miast powyżej 100 tys. ludności.

To, moim zdaniem, kończy spekulacje, że Platforma "powinna poszerzać elektorat na prawo". Przy okazji widać też, dlaczego lewicowe ataki na liberalizm Platformy są potencjalnie bardzo szkodliwe - i dlaczego lewica je przeprowadza.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/01 01:08:55
@tiger

"Logiczną konsekwencją" każdego światopoglądu zawsze jest jakiś rodzaj fanatyzmu: prawicowego - faszyzm, lewicowego - komunizm, a liberalnego - korwinizm.

Dlatego ja jestem za rozsądnym kompromisem pomiędzy kapitalizmem a socjalizmem. Taki konsensus udało się osiągnąć w powojennej Skandynawii, m.in. w Szwecji za czasów Olofa Palmego. Zakładam że akurat ty, jako mieszkaniec Szwecji, orientujesz się, kim był Palme i jaką prowadził politykę.

Niestety, dzisiejsza Polska jest tak wychylona na prawo, że jakikolwiek lewicowy pogląd z miejsca uznawany jest za przejaw skrajnego zacietrzewienia, a Palme to już lewackie szaleństwo bliskie reżimowi Pol Pota.

Jednak dzisiejsza lewica nie jest (w większości) fanatyczna. To nie przypadek, że większość ruchów ideologicznie lewicowych określa się jako "socjaldemokratyczne", a nie jako "komunistyczne". Będąc Szwedem, głosowałbym na "tradycyjną" socjaldemokrację, a nie na Partię Lewicy, która - choć bardziej lewicowa - jest jednocześnie eurosceptyczna. Dlatego też wolę Razem od np. Ruchu Ikonowicza.

"jedziemy na tym samym wózku, tylko lewica wkłada sporo siły by go wykoleić"

Wykoleić? Nic nieznacząca, kanapowa partyjka z tymi swoimi śmiesznymi trzema procentami? Kolega raczy żartować. To już większy wkład w "wykolejanie demokracji" ma Skaczący Roman i jego koledzy (Dorn i inne spady z PiS-u), którzy - klejąc się do Platformy - jednocześnie odstraszyli od niej sporą część jej dotychczasowego, liberalnego (ale nie konserwatywnego!) elektoratu. Najśmieszniejsze, że ten elektorat leży na ulicy i teoretycznie wciąż jest do odzyskania, i gdyby tylko Schetyna głośno i wyraźnie powiedział do Romana i spółki "wypierdalać", Platformie podskoczyły by słupki poparcia. Ale Schetyna, który karierę polityczną zaczynał w NZS, oczywiście nie zdecyduje się na taki krok; pamiętam, jak niedawno bredził coś o "konserwatywnej kotwicy". To, że ludzie o postępowym światopoglądzie (jak @pfg) muszą głosować na Platformę z zaciśniętymi zębami i zatkanym nosem, to jest dramat, no ale wszystkiemu naturalnie winne jest sekciarstwo z Razem.
-
Gość: alex, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2018/09/01 01:17:31
Ale jeszcze bardziej istotny jest nieustanny atak, jaki neo-lewica przypuszcza na liberałów, zniechęcając tych, którzy neo-lewicy słuchają, choćby jednym uchem, do głosowania na liberałów

Mnie osobiście do głosowania na liberałów ostatecznie zniechęcili liberałowie. Ot kilka pierwszych z brzegu przykładów:

- Balcerowicz (a jakże) i jego FOR swego czasu promujący książkę prawicowego szura Jonaha Goldberga "Lewicowy faszyzm", a do tego uprawiający denializm globalnego ocieplenia: "Nie uważam za zagrożenie globalnego ocieplenia. To polityka klimatyczna jest zagrożeniem dla rozwoju niektórych krajów, w tym Polski" (tacy to specyficzni liberałowie mówiący językiem skrajnej prawicy z Juesej);

- pełne oburzenia głosy na Śpiewaka demolującego demokrację poprzez ujawnianie i nagłaśnianie reprywatyzacyjnych wałków, bo przyjdzie zły PiS i nas zje, na zajęcie się sprawą szykanowanych i wywalanych z mieszkań lokatorów przyjdzie czas później;

- pseudointelektualne bredzenie naszych dzielnych obrońców demokracji Hartmana, Gadomskiego, Maziarskiego, Środy, Saramonowicza, Lisa dzielnie wspierającego demokratę Giertycha (pamięta ktoś jeszcze 5 piw Młodzieży Wszechpolskiej?), który ostatnio zawziął się na Biedronia, a wcześniej chciał jednoczenia opozycji bez Nowackiej i Zandberga (więc w czym problem że Razem woli osobno?) czy innego Pacewicza tłumaczącego że nie wolno podnosić kwestii uchodźców i wyższych podatków dla najbogatszych, czyli być lewicą.

A teraz idę spać, aby jutro w pełni sił móc niszczyć demokrację, wspierać PiS i "wyjątkowych szkodników" z 2-3% poparcia #winarazem, a także, zgodnie z sugestią pewnego "inteligentnego" komcionauty, wreszcie spróbować tego sojowego latte.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/01 01:43:46
@alex
"Balcerowicz (a jakże) i jego FOR, swego czasu promujący książkę prawicowego szura Jonaha Goldberga "Lewicowy faszyzm", a do tego uprawiający denializm globalnego ocieplenia"

Ha! Ja bym tu jeszcze dorzucił bredotki Pana Profesora o tym, że określanie oszukańczych form zatrudnienia mianem "umów śmieciowych" jest "mową nienawiści". Czy to, że dokonana przez Rostowskiego korekta OFE była "atakiem na demokrację". Naprawdę, trudno traktować tego maniaka poważnie - niestety to właśnie on wciąż jest wyrocznią dla tych wszystkich Gadomskich, Maziarskich i Majcherków. A później @pfg oburza się, kiedy używam zwrotu "korwinobalceryzm".

For the record: nie odmawiam Balcerowiczowi zasług we wczesnych latach 90-tych, kiedy gospodarka konała, ale trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/01 02:54:32
@mlaskot

"lewicowy think-tank Stowarzyszenie Ordynacka"

Jeżeli dwóch dziadków, dyskutujących w niedzielę przy herbatce, to ma być "think-tank", to ja też mogę spokojnie taki think-tank założyć. Powtarzam: jedynym rozpoznawalnym think-tankiem na lewicy jest "Krytyka Polityczna", nota bene nie mająca z SLD nic wspólnego i która powstała niejako Millerowi wbrew.

To, że SLD zamiast porządnego lewicowego think-tanku stworzył jakąś wydmuszkę, wiele mówi o tej partii. Mając te zyliony, którymi dysponowali, mogli się bardziej postarać (nie zbiednieli by od tego i jeszcze wystarczyłoby na cygara i koniaczek dla Millera, Czarzastego i kolegów).
-
pfg
2018/09/01 12:42:39
@Gowin defrauduje. Chodzi o granty MNiSW w konkursie "Dialog"? No tak, zapomniałem. Ale to się dokładnie mieści w tym, o czym wspominałem w poprzedniej notce: PiS kradnie w rękawiczkach, na przykład dofinansowując sprzyjające sobie organizacje i instytucje, kosztem innych.
-
2018/09/01 17:53:15
"Przy okazji widać też, dlaczego lewicowe ataki na liberalizm Platformy są potencjalnie bardzo szkodliwe - i dlaczego lewica je przeprowadza."

Przepraszam, ale jaki liberalizm, skoro sam gospodarz wskazuje na: "skandale takie, jak "absencja" przy głosowaniu nad projektem "Ratujmy kobiety", hołd dla Brygady Świętokrzyskiej czy zbiorowe wstrzymanie się od głosu w Sejmie przy głosowaniu nad nowelizacją ustawy o IPN (tym pierwszym)".

Owszem elektorat Razem przepłynął w znacznej części z PO, dość głośno zresztą o tym mówiąc i mówiąc, ze to dlatego, iż PO jest nazbyt konserwą. Gdyby Razem nie powstało, to byłby to kolejny elektorat, który zostałby w domu, gdyż samoanihilacja SLD zeszła się w czasie z ostatecznym rozpadem Palikota.

Teraz lewica przyjacielsko sugeruje "liberałom", żeby przeszli na pozycje bardziej liberalne, bo może wtedy będą mieli do zaoferowania coś więcej niż bycie gorszą wersją PiSu, która "zabierze 500+" (albo w ramach jego naprawy znacznie utrudni ścieżkę pozyskiwania tych środków, tak jak zrobiła to z becikowym).

Oczywiście PO wcale nie musi tego słuchać i być sobie tym czym jest, czyli partią prawicową (a nie liberalną). Tylko, że wtedy tym bardziej nie powinno dziwić, że lewica krytykuje poczynania tej partii, ani tym bardziej nie chce się z nią łączyć.

@Balcerowicz
A dajcie już mu spokój. Przy takiej renomie jaką posiada, Balcerowicz już nie ma szans na zmianę pozycji ideologicznej - nikt z innych nurtów ekonomicznych go nie będzie chciał.
-
2018/09/01 18:05:10
@wykolejenie
Wybory 2015. Razem idzie osobno i dostaje 3.6% (o ile mnie pamięć nie myli). SLD idzie w koalicji i jako (Prawie) Zjednoczona Lewica dosyaje 7.5%. Braknie 0.5% głosów aby ZL weszła do Sejmu i w konsekwencji uniemożliwiła samodzielne rządy PiSu.
Mija lat, kurwa, TRZY. Tylko ostatni debil nie widzi co PiS w Polsce wyprawia. Poparcie dla Razem - niezmieniczo stałe 2-3%. Poparcie dla SLD 6-7%. Widok znajomy skądś. Co robi Razem? To samo co ostatnim razem - idzie osobno. Jak widać wyciągnięto lekcje z historii - 3% is awasome - kasa jest, odpowiedzialności zero - biorę dokładkę!
SLD też wyciągnęło wnioski - chce koalicje budować ale cóż do tanga trzeba dwojga.
Ergo szykuje się powtórka z rozrywki. Jak na razie mamy komedię w Warszawie p.t. "Śpiewak zgarnia całą pulę!*".

No, ja naprawdę nie wiem jak można być aż tak ograniczonym! Ale to tylko, ja, prosty chłopak z Bemowa. Zapewne to nie oni są ograniczeni tylko ja, więc głębia planu wymyka się mojej percepcji i przerasta moją inteligencję o kilka rzędów wielkości. Zapewne jest to jakaś niezykle wyrafinowana strategia, ułożona przez wybitnych i zajebistych członków i miłośników Razem bo przecież ci cudownie uzdolnieni ludzie, znający odpowiedzi na wszelkie pytania i kulturalnie punktujący braki teoretyczne wszystkich na prawo od nich, nie byliby w stanie wymyślić czegoś co jest prostą drogą do samozagłady. Nie, to musi być cześć większego, sprytnego PLANU. To jest jedyna logiczna konkluzja wynikająca z potencjału intelektualnego Razem.

@być lewicą
A nie chce mi się. Bawcie się dobrze w swojej piaskownicy.
Popcorn mode on.

@lolek
No ostro. PO to prawica ergo ataki na PO są ok.
Bawcie się tak dalej. Następnym krokiem jest stwierdzenie, że wszystko na prawo od Razem jest prawicą i jakby to powiedział mlaskot/zitter/etc ataki na prawicę są logiczną konkluzją faktu, że wszystko na prawo od Razem jest prawicą.

Mówiąc szczerze znudziło mi się. Walcie sobie do woli. Co chcecie i w co chcecie.



* 3%.

-
2018/09/01 20:23:13
@yellow_tiger

"Nie, to musi być cześć większego, sprytnego PLANU. "

No przecież kawałek wyżej wkleiłam odpowiedź Zandberga, jak go o to pytali: Nie ma jeszcze czołgów na ulicach, więc nie ma potrzeby bronić demokracji.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/01 21:38:16
@yellow

"3% is awasome - kasa jest"

Nie ma żadnej kasy, Nowoczesna i Razem straciły subwencje na skutek błędów w rozliczeniach (chyba ktoś coś źle przelał, nie znam szczegółów).

"bawcie się dalej w lewicę"

A wy bawcie się dalej w prawicę. Od kilkunastu lat wojujecie z PiS-em na encykliki Jana Pawła Świętego i Brygady Świetokrzyskie (a miała być taka piękna koalicja...), czym jeszcze bardziej utrwalacie prawicowe, konserwatywne i - ogólnie rzecz biorąc - wsteczne postawy w społeczeństwie (szczególnie wśród młodzieży; brawo, dobra robota, ONR jest zachwycone)!

I jeszcze żądacie głosów lewicy ("i tak na nas zagłosujecie, lewaki, bo przyjdzie Kaczyński i was zje!"). A później zdziwko, że Skaczący Roman czy jakieś dinozaury z ZChN-u odstraszyły postępowy elektorat. Nie "prosicie", tylko właśnie "żądacie", tak jak ty w swoich postach: obrażacie, straszycie że lewica "popełni samobójstwo", twierdzicie, że się nie liczy, że jest żałosna, nieodpowiedzialna, sekciarska, że polityczna piaskownica, żądacie naszych głosów i w istocie samorozwiązania partii. Szkoda tylko, że na nikim te pohukiwania nie robią wrażenia. Ja przecież i tak doskonale wiem, że czeka nas wegetacja w politycznych katakumbach i że w prawicowym społeczeństwie nie będziemy mieć znaczenia, więc błagam: nie strasz samobójcy karą śmierci.

Komorowski ustanawia święto "Żołnierzy Wyklętych" i organizuje Kukizowi referendum, a później się dziwi, że część wyborców olała wybory i została w domach, skutkiem czego przegrał wybory (ja akurat na niego głosowałem, choć z zaciśniętymi zębami). Orzeł morze! Moja rada: nie macie po co bić się prawicowy elektorat, bo i tak nie zdobędziecie poparcia kościoła - PiS zawsze będzie lepszy w te klocki. Platforma po przegranych wyborach miała niepowtarzalną okazję skręcić w lewo i odzyskać elektorat (tak: odzyskać - lewoskręt i upodobnienie się do amerykańskiej Partii Demokratycznej mógłby spowodować silny przepływ do Platformy elektoratu Razem czy SLD, a nawet części obecnie niegłosujących!), niestety Schetyna natychmiast zaczął bełkotać coś o "prawicowej kotwicy". No więc skoro chcecie się bić o prawicowy elektorat, to życzę powodzenia w odbijaniu Podkarpacia.

"Mija lat, kurwa, TRZY. Tylko ostatni debil nie widzi co PiS w Polsce wyprawia"

Nieładnie tak obrażać 3/4 elektoratu (połowa wyborców jak zwykle nie pójdzie na wybory, a z tych, co już się wybiorą, co drugi zagłosuje na partie niedemokratyczne).

Nazywając pana Janusza i panią Grażynkę "debilami", nikogo nie przekonacie do swoich racji. Oni nie widzą, co PiS wyprawia, bo nie chcą widzieć, bo polityka ich nie zajmuje, bo polityków uważają za bandę klanów (co tłumaczy masową absencję wyborczą); jak zobaczą drące się na siebie ryje u Moniki Olejnik czy innego Lisa, to po prostu przełączają kanał albo idą na spacer. Chcecie wygrać? To zaktywizujcie ten niegłosujący elektorat, niech ruszy do urn, ale nie wymagające od lewicy, żeby się podłączała pod prawicowe pomysły.
-
2018/09/01 21:41:05
@anuszka
Umknęło mi.
Wywiad bajka. To się powinno oprawić w ramki i na ścianach wieszać.

Kilka cytatów sobie muszę koniecznie zapisać:
PiS ma spory fart, że partia Razem jest poza parlamentem i ciągle słabo widoczna.

Dziś według sondaży Razem jest trzecią siłą w stolicy. I realnie możemy zawalczyć o II turę.

Warszawa oczywiście jest twierdzą partii Razem.

Hanna Gospodarczyk, liderka warszawskiego Razem to ona zmusiła zaściankową Platformę Obywatelską w Warszawie do wprowadzenia programu in vitro.

Chcemy Polski sprawiedliwej społecznie a gdy biznesmeni na zapleczu PO słyszą, że musieliby zapłacić uczciwe podatki, żeby dzieciaki w polskich szkołach nie były głodne, żeby miały dodatkowe lekcje informatyki lub angielskiego, to aż się trzęsą z oburzenia.

Dzięki nieudolności liberałów wygląda na to, że w 2019 r. trzeba będzie raczej walczyć, żeby PiS nie wzięło większości konstytucyjnej.

Itd.
Blog WO przy tym wysiada. Nawet trudno to skomentować.

Dzięki anuszka za dostarczenie porcji zdrowego śmiechu.

Rany, oni to na poważnie mówią.
-
2018/09/01 21:44:39
@*
Moja opinia o elektoracie PiSu jest znana.

Reszta - ziew. Ta sama gadka. Ziew. Popcorn.

Wojujcie z PO. Zabierajcie elektorat PiSowi. Powodzenia zupełnie nie życzę.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/01 22:08:34
@anuszka

"Plan" jest taki, żeby robić swoje i propagować idee lewicowe. To się oczywiście może nie udać, ale jakiś Syzyf musi ten kamień pod górę wtaczać. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby to Platforma skręciła w lewo, ale to raczej nie w tym stuleciu - już prędzej Ikonowicz zdobędzie większość konstytucyjną, niż te konserwatywno-liberalne dinozaury od Schetyny przestawią myślenie na nowoczesne i postępowe.

@yellow

"Moja opinia o elektoracie PiSu jest znana"

Znana z tego, że jest błędna. Ty sobie wyobrażasz, że elektorat PiS to jacyś fanatyczni wyznawcy Prezesa - owszem, są i tacy, ale duża część polityką interesuje się tylko okazjonalnie ("panie, słyszałem, że ten tam, Kaczyński, na dzieci daje? Łooo, równy chłop!").

No dobra, już wuj z elektoratem PiS, ale przecież Platforma może jeszcze albo łowić wśród tej niegłosującej połowy, albo odzyskiwać utraconych wyborców lewoskrętem, tak jak to wcześniej opisałem.
-
2018/09/01 22:25:40
Nie. Ja uważam że trzeba być mocno niezależnym od synaps aby zagłosować na partię która chce wprowadzić zamordyzm. Gdyby ktoś miał co do owego zamordyzmu wątpliwości to zapraszam na blog wo. Tam uważają, że suma summarum takiego planu nie ma. Jest inny. Bliżej nieznany ale nie zamordyzm. Bo nie.

Mówiąc prosto - trzeba być mocnym młotkiem aby głosować za byciem kopanym w dupę. No, sorry, trzeba.
I znów, jeśli to nie młotki to proszę o wytłumaczenie poziomu TVPiS. No, chyba PiS wie jakich ma wyborców? Tak myślę. Wiem, że ta myśl może być nieco rewolucyjna dla lewicy ale generalnie partie wiedzą kto na nich głosuje i kto jest ich elektoratem.

-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/01 23:38:06
@Zandberg/Razem

Ten tekst jest bardzo cenny, bo pokazuje Razem nie z przyprawioną przez nieprzychylne media gębą (co zdarzało się w przeszłości nie raz), tylko w wywiadzie wpływowego i najbardziej rozpoznawalnego razemity dla przychylnego mu Przeglądu. Poziom odklejenia Zandberga od rzeczywistości, a zwłaszcza od rzeczywistego warszawskiego elektoratu i dotychczasowych sympatyków Razem, jest niesamowity - z dwojga złego, przy całej mojej głębokiej niechęci do Platformy, której wielokrotnie dawałem tu wyraz, wolałbym już ponownie zagłosować na PO, gdybym nie miał żadnego innego wyboru. Cenię jednak szczerość intencji razemitów i otwarte postawienie przez nich sprawy, dzięki czemu nie muszę się już więcej zastanawiać, czy mi z nimi po drodze.
-
2018/09/02 10:09:17
@*

SLD mentalnie bliżej do PiS-u

Troszkę rozumiem te obiekcje młodej lewicy :)

"Czy zgadza się Pan\Pani z tą opinią, że jedną z przyczyn sukcesu w bitwie Warszawskiej 1920 r. było wsparcie Pana Boga i Matki Najświętszej?"

Odpowiedź twierdząca:
wyborcy SLD 34%
wyborcy PO 25%

oko.press/ponad-polowa-polakow-zgadza-sie-z-duda-ze-matka-boska-stoi-za-zwyciestwem-w-bitwie-warszawskiej/

Ale z tego wynika, że młodej lewicy pod względem świeckości najbliżej do wyborców Nowoczesnej - 17% :)
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/02 10:52:00
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
(Ps 127)

Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
(J 1, 3)

[...] Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy [...] (Dz 17, 27-28)

W pewnym sensie można by równie dobrze pytać, czy Piłsudski zwyciężył w 1920 roku wbrew prawom fizyki, czy też dzięki nim. Odrzucenie pierwszej odpowiedzi nie czyni drugiej z nich - pozornie przeciwstawnej - szczególnie sensowną.
-
2018/09/02 11:14:48
@x
No nie bardzo. Bo prawa fizyki działają tak samo dla wszystkich. A tutaj było pytanie o wsparcie Boga lub Matki Boskiej dla tylko jednej ze stron. Dlaczego Pan Bóg miałby wspierać akurat nas? Nawet jeśli uważamy się za tych dobrych, a tamtych za tych złych?

myśli moje nie są myślami waszymi
ani wasze drogi moimi drogami -
wyrocznia Pana.
Iz 55,8
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/02 12:00:29
@Anuszka

Po prostu przyczynowość/sprawczość w języku codziennego doświadczenia czy nauki niekoniecznie jest tym samym, co w religijnym postrzeganiu rzeczywistości (choć większość wierzących chrześcijan chyba tego nie zauważa). Podobnie jest ze stosowaniem przez ludzi słów takich jak chce czy może w odniesieniu do Boga, które nie ma większych szans być adekwatne - o tym oczywiście, między innymi, mówi podany przez Ciebie znany cytat z Izajasza. No i nawet w obrębie Starego Testamentu rozumienie Bożego działania w świecie jest bardzo zróżnicowane - miłość do Narodu Wybranego jest tam wszak upatrywana zarówno w opiece Boga nad nim, jak i w plagach - w postaci choćby najazdów ze strony ościennych imperiów - które nań zsyła ku jego pożytkowi.

Kto wierzy we wsparcie Pana Boga czy Matki Boskiej (ten drugi wariant jest swoją drogą zgodny z doktryną katolicką pewnie jedynie jako wstawienniczy podwariant pierwszego) dla polskich wojsk pod Warszawą w 1920 roku, musi też sobie odpowiedzieć na pytanie o to, czy Bóg wspierał wrogów Polski w bitwach przez naszych przodków przegranych... Ciekawe, dlaczego tego typu pytań nikt w sondażach nie zadaje. ;)
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/02 12:31:18
Zresztą z postrzeganiem obiektywizmu praw fizyki też byłbym ostrożny. Część bolszewików i nazistów szczerze wierzyła, że docelowo zwycięstwo zapewnią im same prawa natury (choć może nie prawa fizyki).
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/02 12:41:12
@anuszka

Oh tak, Matka Boska ratuje świat. Co za szczęście, że dewocyjny prezydent Republiki Wietnamu, Ngo Dinh Diem,
zawierzył ten nieszczęsny kraj Maryi Dziewicy - jak pokazała historia, to cudowne pole siłowe pozwoliło odeprzeć ataki barbarzyńskich ateistów z północy i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

"Czy Matka Boska wygrała z bolszewikami?"
Odpowiedź twierdząca: PiS 77%, PSL 60%, Korwin 55%, Kukiz15 46%, SLD 34%, PO 25%, H.P. Biedronia 18%, .N 17%, Razem 0%".

Że młodzież wierzy w cuda (a to głównie młody elektorat głosuje na Korwina i Kukiza), zupełnie mnie nie dziwi; w końcu władza od półtorej dekady pod portretem Papieża-Polaka wbija w szkołach dzieciom katolicyzm młotem do głów. Takiej indoktrynacji trudno się oprzeć, więc to pokolenie młodych jest już stracone na zawsze. Ale że komuchy od SLD zdewociały na stare lata..? Co im odbiło - zamienili tygodnik Urbana na Unsere Zeitung?

Na końcu tekstu znalazły się mądrości konserwatysty Salwowskiego, w którym rozważa kwestię "czy Powstanie było karą za grzechy?", po czym dochodzi do wniosku, że "Niemcy byli sługą Bożym, bo Gott Mit Uns" - ot, takie tam frondowe blablabla - ale ja mam tu
lepszy kąsek.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/02 12:48:17
@x

"miłość do Narodu Wybranego jest tam wszak upatrywana zarówno w opiece Boga nad nim, jak i w plagach"

Wiadomix, w Bolandzie każdy Janusz powie że "jak kocha to bije".
-
2018/09/02 16:36:49
@matka Boska a mentalność PiS i lewicy
Hihihi co nijak nie przeszkadza twierdzić Razem, że tylko oni mogą odebrać elektorat PiSowi.

A tak naprawdę to może SLD. Co zresztą było widać w czasie szopki o renty/emerytury MONu/Policji.

Zaś w miedzyczasie coś się na lewicy ruszyło. Nowacka startuje z list KO. Najwyraźniej doszła do wniosku, że z piaskownicą nie ma co się bawić. I słusznie.
-
2018/09/02 17:22:31
@yellow_tiger
To mi nasunęło myśl, że właściwie powinna powstać partia katolewicy. Ona miałaby szansę odebrać elektorat PiS-owi. Coś w stylu środowiska czasopisma Kontakt.
-
pfg
2018/09/02 17:46:02
@anuszka - partia katolewicy? Nawet ja w to nie uwierzę ;-)
-
2018/09/02 17:54:07
@Następnym krokiem jest stwierdzenie, że wszystko na prawo od Razem jest prawicą

No nie, to nie jest przestrzeń jednowymiarowa. Ja tam PO oceniałem pod kątem zgodności ze stwierdzeniem, że są liberałami, w ogóle nie analizując tego czy są lewicą, bo to oczywiste, że nie są. No więc mieli moment skrętu najbardziej widoczny pod koniec ich kadencji, np. przepchnęli konwencję antyprzemocową czy zrobili darmowe podręczniki w podstawówkach.

Ale potem przyszedł Schetyna i stwierdził powrót do prawicowych korzeni. To oczywiście wyjaśnia zachowania przy głosowaniach w bieżącej kadencji, przy których każda partia liberalna zachowałaby się inaczej. Wyjaśnia to też wzajemną niechęć ze środowiskami lewicowymi. Tylko ciągle nie widzę tam pomysłu, jak chcą odebrać elektorat innym prawicowym partiom - Kukizowi i PiSowi. Przecież 3% lewicowego betonu nie poruszą.

Acha, oczywiście w PO ciągle paru liberałów się znajdzie. W ich przypadkach można czasem odnieść wrażenie, że łatwiej idzie im dogadywanie się z lewicą niż własną partią.
-
2018/09/02 18:55:45
@pfg

partia katolewicy? Nawet ja w to nie uwierzę ;-)

No ale tak by wynikało, że na to może być realnie zapotrzebowanie. Socjal + religijność. PiS stara się robić takie właśnie wrażenie. Ktoś musiałby z nim konkurować na realniejszą lewicowość. :-)
-
2018/09/02 19:15:55
@*

"Plan" jest taki, żeby robić swoje i propagować idee lewicowe. To się oczywiście może nie udać, ale jakiś Syzyf musi ten kamień pod górę wtaczać.

Ale nie rozumiem zupełnie, jak koalicja wyborcza w celu ratowania rozmontowywanej demokracji miałaby przeszkodzić partii Razem w propagowaniu idei lewicowych. To się kupy nie trzyma.
-
2018/09/02 19:20:28
@anuszka
No, już jest taka katolewica - PiS się nazywa. Katolickie konserwatywne wartości połączone z rozdawniczym podejściem do socjalu. Wybrali sobie a'la carte z lewicy i prawicy co najbardziej ludowi pasuje. I nie byłoby w rym niczego złego bo lud ma postać kunia a nie jednorożca gdyby nie to, że głównym powodem wybrania takiej opcji nie była chęć ułożenia ludowi ale wprowadzenie rządów jednego człowieka. Problem polega na tym, że nikt nie jest w stanie przebić PiSu w rozdawnictwie czy w kategorii świętszy od papieża. Jedyne co można zrobić to zebrać razem całą resztą populacji i pogonić zamordystów - ale ta oczywista oczywistość umyka lewej stronie.
Zwróć uwagę, że PiS w OGÓLE nic nie mówi o standardowych tematach prawicy - niższe podatki, wolność gospodarcza etc oni się chwalą rzeczami wręcz odwrotnymi - wolne niedziele, podatki dla handlu, podniesienie płacy minimalnej etc - cały repertuar lewicy. Zaś w strefie obyczajowej - cały repertuar konserwatywnego kk. Bo tego chce lud. Nie praw dla LGBT, nie związków partnerskich, nie wolności obyczajowej. Tego chce miasto nie wieś. Zaś w temacie ekonomia jest dokładnie na odwrót - lud chce socjalu, gwarancji pracy, etc a miasto raczej stawia na liberalizm. I tu jest pies pogrzebany. Lewica nie potrafi nagle zrezygnować z postulatów światopoglądowych bo brakuje jej elastyczności i ląduje na przecięciu zbiorów lewica światopoglądowa i lewica ekonomiczna - poparcie na poziomie 2-3%.

Teraz robi się naprawdę ciekawie. Wybory 2011 roku były pierwszymi w których miasta zdecydowały o wyniku - kto wygrał w miastach wygrał w całym kraju. Do tej pory to zawsze wieś decydowała. PO&Ska doszli do wniosku, że nastąpiła ostateczna zmiana charakterystyki Polski z wiejsko-miejskiej na miejsko-wiejską. Najwyraźniej była to niestety pierwsza jaskółka a nie wiosna. Ale tego procesu nikt nie jest w stanie zatrzymać można go tylko trochę spowolnić albo próbować zawrócić kijem Wisłę - i tym właśnie jest PiS - łabędzim śpiewem starego porządku który upada na naszych oczach. Porządku p.t. konserwatywna większość z wsi nadaje ton Polsce.

@lolek
Now chcą. Od kopania się z koniem jest lewica. Oni chcą tylko zebrać wszystkich przeciwko Pisowi aby PiS od władzy odsunąć i być może przy okazji zgarnąć kilku niezdecydowanych. Zrozum - w kategorii prawicowa narracja z lewicowym wykonaniem nikt z PiSem nie wygra i Schetyna to świetnie wie. Próbował nie wyszło więc następny eksperyment. Tyle. To lewicy się wydaje, że ktoś chce tylko nie wie jak - nie chce i nie robi zamiast tego mówi do reszty i do niezdecydowanych.

Tylko, że równy dystans do PO i PiSu to lewica miała od zawsze... ba raczej było bliżej do PiSu. Naprawdę nie pamiętasz Legierskich, Bugajów, Sorczyńskich i całej plejady symetrystów na czele z Razem? Naprawdę?
-
2018/09/02 19:44:46
@lolek
Jest: now chcą. Winno być: nie chcą
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/02 22:28:42
@anuszka & katolewica

Rzeczywiście, na długo przed papieżem Franciszkiem istniał taki trend w kościele, szczególnie silny w krajach Trzeciego Świata. Nazywało się to "teologia wyzwolenia". Niestety, konserwatysta JPII (a w jego imieniu Joseph Ratzinger, w latach '80 i '90 prefekt Kongregacji Nauki Wiary), zaorał ten ruch dokumentnie. O ile dziś jestem sobie w stanie wyobrazić odrodzenie czegoś takiego na Filipinach, w Brazylii czy nawet we Francji, to w polskim rydzykolandzie jest to zupełnym science-fiction. Naszym narodowym nieszczęściem jest to, że polski kościół (podobnie jak rosyjska cerkiew) zawsze miał odcień czarnosecinny i obskurancko-konserwatywny (w IIRP popierał Endecję, w IIIRP popiera PiS). Postępowa lewica czy liberalizm to były ideologie śmierdzące siarką (a tak naprawdę czosnkiem) i demon do wyegzorcyzmowania.

Sojusz kościoła z prawicą częściowo wynika z chęci zysku: każdy zamordystyczny reżim szuka sojuszników ideologicznych i zawsze chętnie sypie groszem na jakieś "dzieła" Ojca Dyrektora czy innego Patriarchy Cyryla.

Dla takiego @yellow_tigera elektorat PiS to "debile", matoły i beznadziejne przypadki. Ja widzę "Janusza z Pleszewa i Grażynkę z Radomia" raczej jako ofiary katolickiej propagandy, podobnie jak niemieccy faszyści byli ofiarami zbrodniczej ideologii (w końcu ktoś im te mózgi wyprał!). Gdyby polski kościół nie był tak prawicowy i czarnosecinny, to lud miałby nastawienie postępowe.

...niestety, dziś to już tylko gdybanie. Gdyby babcia miała wąsy, to historia potoczyłaby się innym torem, ale mleko już się rozlało.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/02 22:35:30
...aha, a jeśli mówimy o katolewicowej partii politycznej, która miałaby konkurować z PiS, to oczywiście w polskich warunkach jest to niemożliwe, bo kościół się od tego odetnie. Skoro nawet wybór Franciszka na papieża nie spowodował ucywilizowania polskiego kościoła i przesunięcia go na lewo, to już nic nie spowoduje.
-
pfg
2018/09/02 23:09:02
@* - puste kościoły to spowodują, ale to dopiero za ~20 lat. No, chyba że wydarzy się jakiś straszny skandal, wtedy wcześniej.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/03 00:20:40
Decyzja Nowackiej daje pewną nadzieję na to, że i inne nurty lewicy oprzytomnieją. Niestety już zaczęto kopać pod Nowacką i jej ugrupowaniem dołki opisując wejście w koalicję wyborczą jako transfer, choć przecież jeśli jest to jakiś transfer, to co najwyżej do peletonu (z politycznego planktonu pozbawionego większych szans na przekroczenie progów wyborczych). Kto następny - może Zieloni? Ja ze swej strony zamierzam przyjrzeć się uważnie kandydatom z grona koalicjantów Platformy i głosować na kogoś z ich grona. Dotąd myślałem, że mój wybór ograniczy się do ludzi z Nowoczesnej, więc cieszy mnie, że mogę mieć więcej opcji.
-
Gość: pantarej, *.135-70-69.static.videotron.ca
2018/09/03 03:51:55
-
2018/09/03 08:17:46
@x

O tak. Właśnie widzę, jak na Facebooku koledzy z młodej lewicy komentują decyzję Nowackiej tak, jakby zapisała się do PO. Oni widać czekają na te czołgi na ulicach, jak Zandberg.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/03 13:36:46
@pfg
"puste kościoły to spowodują, ale to dopiero za ~20 lat"

Puste kościoły! Optymista!

Kościołowi wcale nie chodzi o pełne świątynie, tylko o taki układ z władzą, jaki ma Cerkiew w Rosji: duża kasa w zamian za wsparcie ideologiczne.

Poza tym nie wiemy, jak prawicowe pranie mózgów w szkołach (od dawna silnie w nich obecne, a teraz reakcyjny przekaz zostanie jeszcze wzmocniony) na dłuższą metę wpłynie na młodzież. Obawiam się, że PiS wychowa sobie pokolenie walczących z zachodnią zgnilizną religijnych konserwatystów. Jednym słowem, będzie to, co teraz, tyle że bardziej - więcej fanatyzmu, więcej obskurantyzmu, więcej prawicowości, więcej ksenofobię, więcej zaczadzenia religijnego. Plus ekstra bonus w konserwatywnym pakiecie w postaci kursu na odrzucającą zachodnią zgniliznę i "europederastów" Rosję - dokładnie tak, jak jest to właśnie testowane na Węgrzech.
-
pfg
2018/09/03 14:10:18
@* - ale jeśli kościoły będą puste, no dobra, pustawe, to wsparcie ideologiczne udzielane przez Kościół będzie trafiać właśnie w tę pustkę, więc władzy nie będzie się opłacać za nie odwdzięczać.

nie wiemy, jak prawicowe pranie mózgów w szkołach [...] na dłuższą metę wpłynie na młodzież. To chyba akurat wiemy. Religia i inne formy "prawicowego prania mózgów" są w szkołach od 28 lat. I przez wszystkie te lata obserwujemy systematyczny spadek religijności. Co prawda jest on wolniejszy, niż w innych krajach, które ~30 lat temu miały również wysoki poziom (Irlandia, Hiszpania, Włochy), ale z drugiej strony niedawne badania PEW pokazały, że w Polsce jest największa luka pokoleniowa: religijność wśród młodych spada znacznie szybciej, niż w innych krajach, a wysokie stany zsumowane po całej populacji zawdzięczamy osobom 45+. Nie na darmo mówi się, że "bierzmowanie to uroczyste pożegnanie z Kościołem, celebrowane pod przewodnictwem biskupa". To jest właśnie realny efekt religii w szkołach.

Ja nie mam wątpliwości, że nasza młodzież jest źle wykształcona. Jest źle wykształcona "w ogóle", a jej edukacja obywatelska czy ekonomiczna niemalże nie istnieje. Jestem skłonny przyznać, że dużo jest wśród młodzieży postaw "prawackich", mesjańsko-martyrologiczno-komiksowego patriotyzmu, ksenofobii i neoliberalizmu w rozumieniu kuców ("zaorać ZUS" itd). Ale nic nie wskazuje na to, aby silne były wśród nich postawy religijne. Jestem przekonany, że bierzesz pars pro toto, głośną mniejszość za obojętną całość. To już opisano w innych krajach, że w miarę generalnego zobojętnienia religijnego krystalizuje się wyraźna, ale też wyraźnie mniejszościowa grupa o silnych przekonaniach religijnych. Ci będą pikietować "za życiem", jeździć na pielgrzymki (i to nawet pielgrzymki-pielgrzymki, nie jakieś pielgrzymki narodowe), uczestniczyć w różnych ruchach religijnych, będą na różne sposoby widoczni, ale większość ich rówieśników nic to nie będzie obchodzić. Nic - to znaczy, że nie wytworzy się też równie wyraźna przeciwwaga antyklerykalna. Będzie obojętność.

He, he, Richard Nixon posługiwał się kategorią silent majority. Czy ja mam być gorszy od Nixona?!
-
2018/09/03 19:54:05
@tygrys
Czyli Schetyna kombinuje, jak połączyć elektorat centroprawicowy i na lewo przez zwrot w kierunku prawicowego betonu. Ciekawy eksperyment. Na moje oko miałby większe szanse jednak jako konserwatywny liberał. Kto wie, może w alternatywnej historii, w której PO przepycha związki partnerskie, Razem by w ogóle nie powstało (tak patrząc na siłę, którą daje jej komponent LGBT). Dzisiaj też jest parę tematów, które konserwatywny liberał mógłby podjąć, by zebrać wszystkich przeciw PiS. Np. zrobimy z telewizji PiSblicznej telewizję publiczną. BBC ma już kilkadziesiąt lat w końcu.

@kościół po opuszczeniu przez wiernych
ciągle będzie liczącym się posiadaczem gruntów i kapitału. Znajdą się chętni politycy do tego, by się do kk uśmiechać. Niemniej jednak pfg jest chyba nazbyt optymistą, jeśli chodzi o destruktucyjną moc religii w szkołach. Problem jest taki, że religia zastępuje etykę (chociaż na studiach doktoranckich może się nawet i etyką nazywać, a nawet być prowadzoną przez profesora księdza). W efekcie może i młodzież do kościoła nie chodzi, ale myślenie etyczne zachowuje. Dość dobrze widać po preferencjach dotyczących prawa do aborcji. Mniej widać to po tym, że ludzie nie oburzają się masowo na działania Ziobry w sprawie lekarzy, którzy niewystarczająco pomogli jego ojcu czy po tym, że nie rozumieją tego jak działają procedury UE, bo w sporej części jest tam zaszyta logika utylitarna, a na nią nie ma miejsca na lekcjach religii. Ba nie rozumieją też tego, jak te procedury są krytykowane (chociażby z perspektywy egalitarnej). W efekcie łatwo jest im wmówić, że UE to takie obce, lewackie ciało.

Sam kościół katolicki jest dobrym przykładem tego, jak kończy organizacja, w której nie ma miejsca na demokrację czy pluralizm. Można pokusić się tezę, że odłamy ewangelickie często radziły sobie lepiej, bo było tam na to więcej miejsca.

Aha, żeby nie było. Byłem na dwóch pielgrzymkach-pielgrzymkach (takich dwutygodniowych).

@Nowacka
Wygrzebała co ciekawsze persony z SLD, licząc na wspólne listy do sejmików. Przeliczyła się, bo chyba ani Razem, ani SLD tego nie chciały. Najgorzej wypadli ci z IP, którzy jakieś koalicje już pozawierali (Warszawa i Poznań).
-
2018/09/03 20:37:29
@lolek
Eee? Albo niejasno napisałem albo nie zrozumiałeś. PO nie walczy o elektorat PiSu to jest niemożliwe. Stara się połączyć na wspólnych listach wszystkich którzy są przeciw PiSowi. Z możliwym ale niepewnym bonusem p.t. kilku niezdecydowanych i być może kilku wahających się w PiSie (bardzo małe prawdopodobieństwo). Żadnego zwrotu na prawo nie ma - być może lewicy się tak wydaje ale jej się wiele rzczy wydaje łącznie z drugą turą dla Śpiewaka.

Tak TVPiS jest zdecydowanie najważniejszym tematem w Polsce, tematem który, nie bójmy się tego głośno powiedzieć, zagrzewa serca i skłania do boju.

Kto wie, może w alternatywnej rzeczywistości w której PO przepycha związki partnerskie Razem też powstaje i robi dokładnie to samo co teraz bo w końcu jak nie patrzeć Legierski na PiS głosował a nie na Razem... bo PO mu nie dała a gdyby dała to i tak za mało, i za późno. Ergo nie chodziło o związki partnerskie a o odmrożenie sobie uszu na złość mamie.
Ale jeśli piszesz, że LBGT daje siłę to fakt - 2 procent mocy jest!
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/04 02:39:17
@pfg
"ale jeśli kościoły będą puste, no dobra, pustawe, to wsparcie ideologiczne udzielane przez Kościół będzie trafiać właśnie w tę pustkę, więc władzy nie będzie się opłacać za nie odwdzięczać"

W Rosji cerkwie też świecą pustkami, a jednak władzy opłaca się karmić Ciasteczkowego Potwora. Nie chodzi przecież o wielkomiejskich wykształciuchów, ale o tzw. 'podkarpacką prowincję' - o ten podinkowany przez @anuszkę elektorat, który wierzy, że Matka Boska ocaliła Warszawę przed bolszewikami (a nie zrobiła tego w '44 ze względu na "rekordową liczbę aborcji" w tym mieście). O ludzi, którzy wierzą, że Tusk spiskował z Putinem, że Macierewicz tropi zdrajców i tak dalej. W Polsce pokaźną część ludzi uwierzy we wszystko, co powie Nieomylny Prezes i Xiądz Dobrodziej na kazaniu.

A młodzież? Oni mogą kościół omijać szerokim łukiem, ważne, żeby mieli prawicowe poglądy i byli do kościoła przywiązani emocjonalnie. To działa w dwie strony: polityka na religii przekłada się na religię w polityce.

Poza tym jeśli władza nie będzie się odwdzięczać Kościołowi, nawet słabemu, to on będzie mógł ją zaszantażować, że zmieni front i poprze opozycję.
-
Gość: pantarej, 142.118.237.*
2018/09/04 04:05:06
Ale przeciez wszystko co lewactwo sobie wymarzylo jest niejako efektem ubocznyym etyki chrzescijanskiej i relacji kapitalistycznych.
-
2018/09/04 18:03:03
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23861956,sroczynski-wal-pan-w-po-panie-biedron-co-musi-zrobic-nowa.html
Tyle w temacie p.t. lewica zaczyna rozumieć co jest grane Polsce. Z dodatkowym bonusem p.t. lewica po 16 latach obowiązywania obecnej ordynacji wybozczej cannot into obowiązująca ordynacja wyborcza. Zbyt trudny temat do ogarnięcia dla lewicy. Zdecydowanie zbyt trudny. Być może im się wydaje, że w ostatniej chwili PiS zmieni ordynację na taką premiującą małe partie? Tak, to musi być to! Proszę o napisanie jeśli ktoś widzi inne wytłumaczenie takiego zachowania.
-
Gość: pantarej, 142.118.237.*
2018/09/05 02:12:37
-
Gość: pantarej, 142.118.237.*
2018/09/05 02:48:50
-
pfg
2018/09/12 23:05:40
@mlaskot & Gowin defrauduje. Czyżby chodziło o Fundusz Nauki Polskiej?! Ale to dość insiderska wiedza. Ja do dziś nie znałem tej historii. Szczere wyrazy szacunku dla osoby, która dobrze wykonała swoją pracę i ten smaczek wypatrzyła.

O ile zrozumiałem, ma powstać fundusz wspierający innowacje, komercjalizację badań naukowych i powszechne szczęście. Budżet ma wyposażyć ten Fundusz w 500 mln zł. Smaczek polega na tym, że projekt rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy podobno przewidywał powierzenie zarządzania tym funduszem wymienionej z nazwy spółce, którą kieruje - tak się składa - lokalny szef struktur partii Gowina bodaj we Wrocławiu. Relata refero, ja tego nie czytałem.
-
2018/09/15 10:42:46
wyborcza.pl/7,75398,23921978,barbara-nowacka-stawiam-dolary-przeciwko-orzechom-ze.html
Gorąco polecam. Ten wywiad czarno na białym pokazuje co jest grane na lewej stronie, dlaczego lewica jest zajęta robieniem cyrku na kółkach a nie polityki, i dlaczego miejsce lewicy jest w piaskownicy a nie w Sejmie.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/15 17:15:10
@yellow

Jednym z największych nieszczęść Polski były nieudane rozmowy koalicyjne partii postsolidarnościowych trzynaście lat temu. Wszystko było już prawie dogadane ("premier z Krakowa" itd.) i pobłogosławione przez Episkopat, ale wodzowie w ostatniej chwili się na siebie poobrażali. Gdyby udało im się wówczas dogadać, polska polityka wyglądałaby dziś inaczej: POPIS (trochę przypominający wcześniejszą koalicję AWS z Unią Wolności) pewnie by się w końcu rozpadł, ale premierowanie Rokity ucywilizowałoby Kaczyńskiego na tyle, że na pewno nie myślałby o koalicji z Lepperem czy Giertychem, a co za tym idzie głosujących na LPR i Samoobronę oszołomski margines pozostałby trwale izolowany.
-
pfg
2018/09/15 17:27:17
...a Jasiek Rokita byłby o wiele mniej sfrustrowany swoim niespełnieniem, co by wszystkim, a już zwłaszcza jemu samemu, na zdrowie wyszło.
-
2018/09/15 19:37:51
@,
O ile pamiętam to nie wodzowie się poobrażali ale Kaczyński w ostatniej chwili zarządał zmiany umowy z "jeśli minister z PO to vice z PiSu i vice versa" na "jeśli minister z PiSu to vice też z PiSu". PO na to nie poszło bo PiS zażyczył sobie MSW, M. Sprawiedliwości (w tym czasie był on rownocześnie prok. generalnym), MON i czegoś tam jeszcze. Czyli cały aparat przymusu miałby podlegać pod Kaczyńskiego. Tylko szaleniec by się zgodził na taki manewr.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/09/15 21:45:26
Sorry, musiałem wrzucić: Newsweek właśnie publikuje fragment książki pt. "Rosyjska ruletka. Jak Putin shackował Amerykę i wygrał wybory za Donalda Trumpa", autorstwa Michaela Isikoffa i Davida Corna (wydana niedawno przez wydawnictwo Agora).

"(...) były oficer rosyjskiego wywiadu twierdzi, że FSB skompromitowało Trumpa przez jego zachowanie w Moskwie wystarczająco, by móc go szantażować. Według kilku dobrze poinformowanych źródeł, jego zachowanie w Moskwie obejmowało perwersyjne akty seksualne, zaaranżowane i monitorowane przez FSB".

Smaczku sprawie dodaje fakt, że CIA najprawdopodobniej również posiada "kompromaty" na prezydenta Rosji (który, jak twierdzi Krystyna Kurczab-Redlich w książce "Wowa, Wołodia, Władimir; tajemnice Rosji Putina" w czasie, gdy w latach 90-tych pełnił funkcję zastępcy mera Petersburga, nadzorował w tym mieście przestępczość zorganizowaną - odpowiadał m.in. defraudację pieniędzy oraz umożliwienie kolumbijskiemu narkokartelowi z Cali wwozu olbrzymich ilości kokainy do Rosji przez Petersburg), nie wspominając już o późniejszej działalności terrorystycznej (wysadzanie w powietrze bloków mieszkalnych w 1999 roku przez - jak twierdził ś.p. Litwinienko - FSB). Od 2000 roku wiele osób, które otarły się o podejrzane interesy Putina z tamtego okresu, zginęło w dziwnych okolicznościach. Jeśli to prawda, to nie wierzę, żeby CIA nie miało w szafie ciekawych materiałów na temat przeszłości tego pana.