Blog > Komentarze do wpisu

Sukces!

Dr Andrzej Duda bardzo chciał mieć sukces. Sukces na skalę międzynarodową. Chciał być dostrzeżony przez prezydenta Stanów, może nawet chciał jakiejś formy potwierdzenia sojuszu polsko-amerykańskiego. Co prawda Obama najpierw posadził Dudę przy jednym stoliku z nim samym i z Putinem, co było wyróżnieniem, ale potem musiał osobiście opieprzyć Dudę na szczycie NATO w Warszawie. Donald Trump był zachwycony przyjęciem, jakie Polska mu zgotowała rok później, a przy okazji sesji ONZ, wymienił z Dudą parę słów, gdy się spotkali przy windzie. Ale to wciąż nie było to.

Wreszcie, gdy PiS wstydliwie wycofał się kompromitującej nowelizacji ustawy o IPN, nadeszło długo wyczekiwane zaproszenie dla Dudy! Yes, yes, yes, spotka się z Trumpem, będzie w Gabinecie Owalnym! Uzyska dzięki temu międzynarodowe uznanie dla siebie i formacji, którą reprezentuje! Będzie sukces!

No i pan Duda pojechał ten sukces konsumować. Wczoraj go konsumował. Uważam, że dla Andrzeja Dudy była to wizerunkowa i prestiżowa katastrofa.

Pomijam nieporadny kontredans przy ustawianiu się do zdjęcia - każdemu może się zdarzyć. Pomijam żałosne podlizywanie się Trumpowi ("Fort Trump"). Pomijam jedyny chyba konkret tej wizyty, mianowicie obietnicę, że Polska zapłaci Stanom Zjednoczonym kilka miliardów dolarów za utworzenie u nas stałej bazy wojskowej - za bezpieczeństwo trzeba płacić, ale kosztem czego? Ale panowie prezydenci postanowili podpisać wspólną deklarację. Tak podpisywali:


Upokorzony dr Duda w Oval Office

Prezydent Trump z poważną miną siedzi w fotelu za biurkiem, pan Duda stoi i niezbyt mądrze się uśmiecha. Nawet nie stoi, ale schyla się jak usłużny podwładny, jak sekretarz czy nawet jeszcze niższej rangi urzędnik, który gdzieś na rożku stołu notuje, co mu szef powiedział.

Tak się nie podpisuje dokumentów międzynarodowych. Wiadomo, że są kraje wielkie i potężne, jak USA, i mniejsze i słabsze, jak Polska. Ale dyplomacja bardzo dba o pozory: oficjalne międzynarodowe dokumenty podpisuje się w sposób uroczysty, z zachowaniem formalnej równości obu stron. USA, zmuszając (?) polskiego prezydenta do podpisania dokumentu w ten sposób, okazały Polsce całkowite lekceważenie. A pan Duda bez mrugnięcia okiem dał się ustawić w takiej służalczej, podrzędnej roli. Tak oto rządzona przez PiS Polska wstaje z kolan: Pozwala się traktować jak jakiś bantustan. Jak żebrzący pańskiej łaski klient.

Skądinąd jest to też dowód kompletnego braku profesjonalizmu ze strony polskich służb dyplomatycznych przygotowujących tę wizytę.

Pan Duda cieszy się, że na chwilę pozwolono mu wejść do salonu i z bliska przyjrzeć się jego wspaniałościom. Pewnie myśli, że inni też będą się cieszyć jego radością. Tymczasem pan Duda został przez prezydenta Donalda Trumpa upokorzony. Furda zresztą pan Duda, proceduralny prezydent, na którego nie głosowałem, który sam twierdzi, że nie jest moim prezydentem  i który nie od dziś niemalże każdym swoim czynem uwłacza godności sprawowanego urzędu. Ten gość przecież reprezentuje Polskę! Tak, Polskę Dudy, Kaczyńskiego i Leśnego Ruchadła, ale także moją, bo innej Polski w wymiarze międzynarodowym nie ma. To nie nieszczęsny pan Duda, który zapewne niewiele z tego rozumie, został upokorzony. To Polska została upokorzona.

Jest mi strasznie, strasznie przykro.

środa, 19 września 2018, pfg

Polecane wpisy

  • Nie lubimy ryżu

  • Tradycja lewicowa

    J eden z komentatorów jednego z poprzednich wpisów, zwolennik Razem, stwierdził, że ta formacja ideowa, rozumiana szerzej niż jako struktury partyjne i jej czło

  • PiS wziął miliony

    PiS, jego funkcjonariusze, partyjni nominaci do spółek skarbu państwa, Misiewicze, córki leśniczego i całe zastępy lokalnych działaczy i ich niezbyt udanych kre

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/19 22:48:42
@Jest mi strasznie, strasznie przykro.

Niepotrzebnie - wspólnota Andrzeja D., p. Rezydenta Pałacu Namiestnikowskiego, z Polakami jest przecież wyimaginowana. Lapidarne orędzie o stanie głowy państwa, przyuważone na jednej z demonstracji pod Pałacem Namiestnikowskim, głosi

DU.A NIE MA KRĘGOSŁU.A

- i chyba nie ma tu już nic do dodania.
-
2018/09/19 23:25:11
To zdjęcie pokazuje czym się stała Polska w 3 lata od objęciu rządu przez PiS. Pozycja Du.y jest nad wyraz oczywista - nawet krzesła było szkoda.
Czuję się jakbym dostał z liścia.

Nie bardzo nawet wiem od czego zacząć. Może tak.
Jeszcze nigdy w historii NATO nie zdarzyło się aby kraj kupował obecność wojsk sojuszniczych na swoim terytorium. Nie zdarzyło się bo to jest sojusz a nie kurwa kolonia. Ci pierdoleni geniusze w ciągu trzech lat doprowadzili do sytuacji gdzie Polska musi oferować pieniądze za gwarancje bezpieczeństwa! Doprowadzili do sytuacji gdzie jesteśmy tak osamotnieni, że jedyną deską ratunku jest dosłowne KUPOWANIE ochrony. A protektor mówi; być może - jeśli zapłacicie więcej. To nawet nie jest poziom batustanów z Zatoki gdzie kupują uzbrojenie z mld $ rocznie, tylko o poziom niżej - płaćcie a być może coś zrobimy. Być może. Bez owijania w bawełnę tylko dosłownie kasa.

Nigdy po 1989r nie myślałem, że Polska może się tak skundlić. Przy czym skundlenie jest nie dość obraźliwym terminem - tu mówimy o ekstragalaktycznym symptomie kolonialnym. Nawet Jaruzelski po wejściu tylnym wejściem do Pałacu Elizejskiego w stanie wojennym dostał krzesło. Du.a nie dostał, bo mu się krzesło nie należy. Du.a ma stać, wypiąć się, uśmiechnąć i podpisać bo jak nie to spierdalaj. Tak wygląda majestat Rzeczypospolitej po trzech lat rządów tych kretynów. Swoją drogą to i tak sukces bo mógł dostać papier do podpisu na oknie albo na kolanie. A dostał przynajmniej róg stołu Trumpa.
A teraz robi się wesoło. Po tych cudownych mykach, Frortach Trump i rogach, rodzi się proste pytanie - co jeśli Trump poleci? Czy ci geniusze strategii mają plan B? Retoryczne pytanie. Tak jak w wypadku UK i brexitu planu nie ma. Jest róg i wypięcie się które przez WSZYSTKICH będzie zapamiętane. To nawet nie są dzieci w piaskownicy to jest banda kretynów którym się wydaje, że mają poziom IQ pozwalający na zabawę w piaskownicy.
Naprawdę jeszcze do przedwczoraj przez myśl mi nie przyszło, że będę świadkiem takiej sytuacji. Wyobrazić sobie potrafię sporo ale czegoś takiego nie potrafiłem. Teraz już wiem, że nie ma ŻADNEJ granicy której ci pierdoleni idioci nie są w stanie przekroczyć. ŻADNEJ.

Teraz jest prosta kwestia - co z tym robimy. Ja, ty, my, wszyscy. Możemy nadal się kłócić o dupę Maryni (liberał zły, lewica cool, cokolwiek) albo tych chujów pogonić. Ja wybieram pogonienie bo za chwilę nie będzie naszego kraju. Dosłownie. Go. Nie. Będzie.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/19 23:42:46
-
2018/09/19 23:58:51
-
2018/09/20 00:09:43
Sorry za post za postem.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23941435,szczerski-zostal-zapytany-dlaczego-duda-stal-odpowiedz-zdjecie.html
Zdjęcie pokazuje spontaniczność wizyty (przygotowanej od 3 lat) i jej dynamikę. Nie jest ważne jak, jest ważne co (nic). Suma summarum wizyta była spontaniczna i dynamiczna. Tako rzecze rzecznik Du.y. Ciekawe czy rzecznik równie spontanicznie i dynamicznie siada na klopie bez klopa?
Pytanie z cyklu dla głupich; jaką opinię o inteligencji Polaków ma rzecznik Du.y i Dy.a, że taki tekst sprzedają?
-
Gość: pantarej, *.135-70-69.static.videotron.ca
2018/09/20 02:56:44
trzeba bylo wyslac Hartmana !
www.youtube.com/watch?v=jY5pKGznhxU
-
2018/09/20 08:24:40
Taka ciekawostka: The World Congress of Families (WCF)

W 2007 ten kongres był w Polsce i otwierał go prezydent Lech Kaczyński:

www.christiannewswire.com/news/884192489.html

Dziś media piszą o tym kongresie tak:

thinkprogress.org/russian-and-american-christian-fundamentalists-vow-to-fight-totalitarianism-of-modern-society/

Russian and American Christian fundamentalists vow to fight totalitarianism of modern society

(...)

Given that the group began as the brainchild of Russian and American conservatives over two decades ago, their overwhelming presence shouldnt have been surprising. Nor should it have been a surprise that Yelena Mizulina, a Russian Duma member sanctioned by the U.S., also spoke during the conferences opening presentation, where she noted that being anti-family is being anti-human.

(...)

The World Congress of Families is the platform that definitely can help to bring [people] closer, especially conservatives in the U.S. and Russia, and overcome this madness of sanctions and demonization of Russia which is very sad, really, Alexey Komov, the director of sanctioned Russian oligarch Konstantin Malofeevs far-right St. Basil the Great Foundation, told ThinkProgress.


-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/20 08:46:05
@Anuszka

A kogoś jeszcze dziwią tego typu wiadomości? Niektórzy przytomnie już teraz zauważają, że oprócz płacenia za polskie bezpieczeństwo USA rozsądnie byłoby od razu uiścić haracz Rosji; potem zresztą w ramach synergii i globalizacji Trump mógłby ochronę Polski outsource-ować Putinowi za połowę stawki (pozostałe parę miliardów pewnie chętnie sam przytuli jako opłatę za pośrednictwo).

Struktura długiego trwania: przy Tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy.
-
2018/09/20 11:49:54
Jak widać powstanie z kolan nie sprawia, że przestaje być widoczne kto pan, a kto pachołek. Trzeba jednak oddać PiSowi, że realizuje obietnice wyborcze. Pytanie czy opozycja wykorzysta to odpowiednio dobrze w kampanii.

W jednym jednak muszę Dudę bronić. Gdybym był na jego miejscu, to też bym się tak idiotycznie uśmiechał. Taki poziom absurdu.

@x
No jak się putinowski model rządzenia uznaje za dobry, to trudno znaleźć nieputinowskich sojuszników. Pytanie jest tylko, jak przekonać ludzi, że jedyne co można nazwać w tym modelu dobrym, to PR.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/09/20 12:59:11
Mnie Duda oburza, ale pohukiwanie na tym blogu jest po prostu śmieszne. O czym my tu rozmawiamy? O durnowatej minie zagrażającej polskiej racji stanu?

Upokorzeni w ten sposób byli poprzednio: Merkel której lokator Białego Domu nie podał i która zdesperowana stała nad rozgrymaszonym dzieckiem na szczycie bodajże NATO; Macron któremu strzepywał łupież i poprawiał marynarkę jak uczniakowi; oraz królowa Brytyjska która musiała go wymijać.

Macron się nawet idiotycznie uśmiechał. Oczywiście nie tak idiotycznie bo to nie możliwe jak się nie jest polskim doktorkiem jak Duda czy autor i dyskutanci tutaj.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/20 19:52:01
Miny i pozy Adriana nie miałyby oczywiście większego znaczenia, gdyby nie wysoka zgodność formy z treścią, którą nieustannie osiąga, i powaga konstytucyjnego urzędu, której nieustannie urąga.
-
Gość: mlaskot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/09/20 20:12:54
Adrian ma twarz dupy, here I said it. Ale chyba nikt z piszących nie chciałby schodzić na ten poziom, bo by się szybko dowiedział że wygląda jak kartofel. W tym ja ze swoją brodą kloszarda.

A już natchnione pieprzenie górnym diapazonem o wielkiej krzywdzie Polski i Polaków bo figurantowi nie podstawiono nic pod dupę jest po proztu żenujące.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/20 20:50:16
W katolickiej teologii sakrament jest znakiem, który sprawia to, co oznacza. Gdyby Adrian uzyskał dla Polski coś ważnego, wyglądając przy tym na pajaca, nie czepiano by się pewnie za bardzo tego pajacowania. Wałęsa, gdy załatwiał z Jelcynem wyprowadzenie rosyjskich wojsk z Polski, też pewnie nie unosił się w najwyższych rejestrach decorum, ale co uzyskał, to uzyskał. Tymczasem Adrian may talk like an idiot, and look like an idiot, but don't let that fool you: he really is an idiot ("Duck soup").
-
2018/09/20 21:38:26
Ale rozumiesz, mlaskot, że to krzesło jest tylko symptomem a nie treścią choroby, prawda, że to rozumiesz czy tak sobie pieprzysz dla pieprzenia?
I rozumiesz, że nie o krzesło idzie tylko o to co jego brak symbolizuje. Rozumiesz to również, prawda?
I rozumiesz co oznaczają słowa Trumpa o polskiej propozycji na ponad 2mld$ za stacjonowanie wojsk USA? Czy może potrzebujesz czasu aby sobie dogłębnie przemyśleć co to oznacza?
-
2018/09/20 21:41:26
No ale serio już wiadomo, że prezydent Duda nic nie załatwił? Np. niemiecka dziennikarka z Die Welt uważa, że owszem i chwali Dudę za "chłopski spryt".

Co do tego ostatniego - chodzi o pomysł przypochlebienia się "Fortem Trump" - ja się całkiem zgadzam.

Co do załatwienia lub nie spraw militarnych oraz związanych z Nord Stream 2 - nie wiem, ale nie widzę też, dlaczego wszyscy uważają, że nic z tego.

www.welt.de/print/welt_kompakt/debatte/article181593508/Kommentar-Chapeau-Warschau.html

-
2018/09/20 22:22:29
@anuszka
Zgodnie z zapowiedziami miała/y być podpisane umowy. Została podpisana deklaracja. To tak jakby facet zapowiedział, że bierze kobietę swojego życia do knajpy i tam się oświadczy, i będą żyli długo i szczęśliwie, a po fakcie okazało się że kobieta życia zaproponowała żeby zostali przyjaciółmi. Ot taka drobna różnica.
Taki jest wymierny efekt tej wizyty - deklaracja która nikogo w niczym nie wiąże ot zbiór pobożnych życzeń.

Wczoraj Mattis (SoD) wypowiedział się o propozycji stałej bazy USA w Polsce - w dużym skrócie - nie i jeszcze długo nie. Taki sukces. Oni nawet tego nie skonsultowali z Departamentem Obrony! Gdyby skonsultowali to by z tym nie wyskoczyli jak filip z konopi.

Z NS2 też nic. Zero konkretów tylko deklaracja, że się on PL i USA nie podoba - to już wiedzieliśmy od kilku lat. Jak go zwalczać - zero. Znów sukces - napisaliśmy, że NS2 się nam nie podoba. Brawo!

I to tyle tych sukcesów.
-
Gość: pantarej, *.135-70-69.static.videotron.ca
2018/09/21 03:15:05
Ale polyamorie mozecie jeszcze uprawiac?
www.youtube.com/watch?v=WH2CABcffAo
-
2018/09/21 10:36:05
Wybaczcie, że tak wracam do innego tematu, ale jest smakowity post na Facebooku do naszej tradycyjnej beki z młodej lewicy:

www.facebook.com/IndieMind/posts/2026666667356393

W dyskusji pojawia się nawet tow. Moll.

Nagle okazuje się, że w lewicy istnieje podział na lewicowe kobiety, które nie chcą iść na wcześniejszą emeryturę - i na lewicowych mężczyzn, którzy te kobiety tam wysyłają w imię walki z klasizmem.

Najśmieszniejsze, że lewicowi mężczyźni używają popularnego neoliberalnego hasła: "Nikt im nie każe ... , przecież mogą ... !"

Komentarz dnia: "Kto im każe mieszkać samotnie w trzypokojowych mieszkaniach utrzymując się wyłącznie z emerytury? Mogą mieszkania sprzedać/wynajmować i zorganizowac sie z koleżankami we współczesne beginiaże."
-
2018/09/21 10:50:00
Sorki, bo nie mogę:

Właśnie opisałam to urocze zjawisko -- wybiórcze traktowanie przez lewicę mechanizmów kapitalizmu, w którym wszyscy funkcjonujemy:

Niesprawiedliwie niskie wynagrodzenia dla kobiet? Taaak, zły kapitalizm! Należy ulżyć kobietom i dać im możliwość wcześniejszej emerytury.

Pracodawcy zmuszają pracownice do wcześniejszej emerytury? E tam. Przecież teoria jest słuszna. W teorii wcześniejsza emerytura to prawo a nie obowiązek. Kapitalizm? Jaki kapitalizm?

Brak środków do życia na emeryturze? Ooo, dobry kapitalizm! Należy sprzedać mieszkanie na wolnym rynku, albo wynająć, a w ogóle to skrzyknąć się z koleżankami emerytkami i założyć akademik dla staruszek, kij z realiami i z prawdziwymi potrzebami osób w podeszłym wieku. Przedsiębiorczość do końca życia.
-
2018/09/21 23:02:19
Polska w przykucu. Bo jak to nazwać inaczej?
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/22 10:37:58
OT (news sugerujący, dlaczego afrykańskiego pomoru świń nie udaje się w Polsce zatrzymać): wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23950619,weterynarz-chcial-podmienic-probki-krwi-zamiast-do-rolnika.html#s=BoxNewsLink&a=167&c=125

Wśród przestępców wszelkiej maści narasta poczucie bezkarności (a to już nie całkiem OT).
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/22 11:03:41
Na szczęście polska prawica też zastanawia się, kto godniej niż Andrzej D. mógłby reprezentować nasz kraj: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23953826,olszewski-wskazuje-nastepce-dudy-naturalnie-kaczynski-demiurg.html#s=BoxNewsImg1&a=66&c=125
-
2018/09/22 20:27:48
@x
Nie wiem z czym to się wiąże ale istnieje dość mocna korelacja pomiędzy byciem polskim prawicowym politykiem i dupolizem. Zgaduję, że ma to coś wspólnego z odrzuceniem pozornego chaosu p.t. wolny wybór.

@anuszka
W tej całej zabawnej "dyskusji" na fb nikt z lewicy nie zadał sobie prostego pytania; kogo zatrudnię gdy mam do wyboru kobietę która może odejść po 5/7/10 latach czy faceta który odejść nie może. Taki przywilej.
Znów co ciekawe nikt się nie powołał na Szwecję (co jest standarową praktyką), prawdopodobnie dlatego, że czas przejścia na emeryturę jest taki sam. Nikt nie zastanowił się dlaczego w zasadzie we wszystkich krajach które feminizm mają na sztandarach wiek emerytalny jest równy albo wyrównywany. Taki zonk.
To jest kolejny kamyczek do ogródka p.t. lewica w Polsce jest, no, głupia, po prostu głupia. Wbrew głoszonej ideologii (emancypacja, dane, nauka), lewica w kraju nad Wisłą wybiera sobie co jej do ideologii pasuje a nie to co działa. A jeśli nie działa to srał pies. Tak, wiem, mama pielęgniarka, zawsze zatrudniona w tym samym szpitalu do końca, ale poza nią są inne osoby. Tego już lewica nie łapie. Tak jak związki zawodowe - są świetne w zachowaniu statusu zastanego, ale poszerzyć to awaria bo wbrew związkowcom.
Tu dotykamy ciekawego problemu p.t. uzwiązkowienie. Jak każdy głupi wie w Szwecji 90%+ w Polsce 15%. Oczywiście lewica ma swoje tłumaczenia p.t. źli kapitaliści (co jest częściową prawdą) ale jakoś nikt nie zauważył, że swiadczenia p.t. zasiłek dla bezrobotnych są wypłacane z kasy związku. Mówiąc prosto, jestem członkiem zwiazku bo jeśli chcę mieć zasiłek to muszę należeć (państwo daje 40% przez 6 miesięcy (ale nie więcej niz 8k SEK - waciki) a potem weg a zwiazek 60% do mediany przez rok plus mogę się dodatkowo ubezpieczyć w związku ponad medianę) ale o tym sza. Ktoś coś słyszał o takim rozwiązaniu? No właśnie. Ale uzwiązkowienie jest na 90%+. ErgoPolska ssie Szwecja rulez.
Do związku w Szwecji należy się dwoiśce - poziom 1 czyli kasa zapomogogowa lub poziom 2 kasa zapomogowa plus związek. Nie znam ani jednej osoby która jest na poziomie 2. Cześć rozszerzonej rodziny która pracowała w fabrykach była na poziomie 2, teraz są na emeryturze więc się nie liczą. Na 100% są ludzie na poziomie 2 - gdzieś w fabrce śledzi czy innej hucie ale pewnie z 90% zatrudnionej populacji to nie dotyczy.
Jedna rzecz w związku jest ZAJEBISTA; informacja ile się zarabia na danej pozycji. Ósówa to przynajmniej cześć asymetrii informacyjnej ale to się dostaje na poziomie 1. Jak i kilka innych rzeczy. Teraz pytanie czy coś stoi na przeszkodzie aby zwiazki w Polsce zrobiły cośpodobnego - anonimowa ankieta ile się zarabia na danej pozycji? A może lewica ma coś do powiedzenia w tym temacie? No właśnie...

Wracając do emerytur. W okolicach 2000r w Niemczach, w Szwecji, po długich doświadczeniach p.t. kobiety zarabiają mniej (porażka) a żyją dłużej, ludzie doszli do prostego wniosku - jesli nie chcemy drenować kasy państwa na świadczenia socjalne to musimy wyrównać wiek emerytalny. Kropka. Jeśli chcemy aby kobiety i mężczyźni mieli ten sam poziom (zbliżony) życia na emeryturze to wszyscy muszą pracować tyle samo. Kropka. Oczywiście można jechać po bandzie- dopłacamy do 50% populacji tylko to generuje prostą zależność- chcesz mieć normalne życie bądź z mężem. Zawsze. Tego chcemy? Tego chce lewica? Uzależnienia jednej płci?
-
Gość: anab, *.dynamic.chello.pl
2018/09/23 21:14:01
"To Polska została upokorzona."
Jaki ma sens, aby USA z premedytacją upokarzało Polskę?
Spójrzmy na to zboku. Gdyby Polska niedawno upokorzyłą USA, byłoby to zrozumiałe, jako rewanż. Gdyby Polska była porównywalna co do potencjału ludnościowego lub gospodarczego, można by takie postępowanie zrozumieć bez związku z jakimś odwetem.
O co zatem może chodzić?
Możliwości jest wiele:
* o nic nir chodzi, to tylko medialne nadinterpretacje;
* chodzi o osobowość DT, możliwe ale mało prawdopodobne. To człowiek interesu, podobno mściwy, ale nie traci czasu, korzysta jedynie z okazji, jeśli przeciwnik ponownie sam wejdzie mu w drogę;
* może chodzić o przyprawianie gęby DT przez fałszywych urzędników administracji -- to już bardziej prawdopodobne;
* wreszcie, możliwe, że to taka miękka technika testowania partnera -- czy aby nie jest aż tak słaby, że wystarczy to do zachwiania jego pozycji wśród swoich? Można też tanio, za pomocą biełego wywiadu dokładnie zidentyfikować jego słabe strony -- jak się zachowa, czy zareaguje głupio, czy się obrazi; gdzie na wrogów wokół siebie?
Ponadto, nawet zakładając, że upokarzanie Dudy było celowe, możemy porównac to z wrzuceniem kiepów do trumien smoleńskich. W przypadku USA nie podejrzewam działania innego, niż racjonalnie skalkulowanego. W przypadku wschoniego sąsiada nie chodzi o racjonalną kalkulację, chodzi o zaślepienie własną silą i wolą. Otoż taka wola nie jest wolna, jest to objaw głębokiego zniewolenia przez Złego.
Niezależnie od rodzaju celowego motywu, świadczyłoby to o jakimś wielkim kompeksie wobec Polski. Elity wschodniego sąsiada neiwątpliwie takie kompleksy mają, ale o jaki kompleks mogłoby chodzić w przypadku USA?
-
2018/09/23 22:32:43
Elity rosyjskie mają kompleks wobec Polski? Raczysz żartować.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/24 00:10:23
@Anuszka

Elity rosyjskie bardzo martwi rozwój, którego doświadczyła Polska od 1989 roku, zarówno ze względu na porównanie z sytuacją samej Rosji, jak i - co chyba dla nich ważniejsze - z powodu obaw o to, by o polskim sukcesie nie dowiedział się przeciętny Rosjanin. Jednym z głównych powodów, dla których doszło do rewolucji na kijowskim Majdanie, było otwarcie Polski na ukraińskich pracowników i uświadomienie sobie w ten sposób przez przeciętnych Ukraińców, jak wygląda życie w niedawnej kolonii sowieckiego imperium. Kreml utracił już serca i umysły większości Ukraińców, więc dołoży teraz wszelkich starań, by Rosjanie nie doszli do podobnych wniosków, bo mogliby np. zapragnąć ograniczenia korupcji we własnym kraju. Tymczasem utrzymanie obecnego korupcyjnego systemu jest dla rosyjskich władz najwyższym priorytetem.

A oto, co o wizycie Andrzeja "Buda!" D. w Waszyngtonie pisze Pełczyńska-Nałęcz: oko.press/pelczynska-nalecz-hold-waszyngtonski-kontra-trojmorze-wasalna-polityka-pis/ - moim zdaniem to jest, niestety, bardzo trafna analiza skutków wyprawy p. Rezydenta po słitfocię z Trumpem.
-
2018/09/24 11:11:30
A propos braku szacunku: Brytyjczycy oskarżają Tuska o podobny despekt.

www.facebook.com/543228812481111/posts/1371384319665552/
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/24 13:17:08
Adding insult to injury... :-D

Prawdę mówiąc, po swoich niedawnych publicznych wypowiedziach pani May aż się prosiła o ciętą ripostę. Z jednej strony ubawiło mnie to - tym bardziej, że wpisuje się to w tradycję brytyjskiego humoru i sprytnie odnosi do idiomów języka angielskiego - ale z drugiej strony szkoda, że Tusk nie umiał się oprzeć pokusie. Teraz zwolennicy brexitu mogą wmawiać sobie i innym, że wykazali tyle dobrej woli (akurat!), a niedobra Unia tylko się z nich nabija. Brytyjczycy wdepnęli w deep shit i w interesie wszystkich byłoby pozwolić im się wycofać z tego z twarzą (choć niekoniecznie wmawiać im przy tym, że wonieją fiołkami).

-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/24 13:56:21
Mamy zresztą sporo szczęścia, że polska opinia publiczna może na bieżąco śledzić kolejne spazmy brexitu, dzięki czemu przynajmniej do części naszych rodaków dociera, czym groziłoby wyprowadzenie Polski (kraju o gospodarce kilkakrotnie mniejszej niż brytyjska) ze struktur unijnych.
-
pfg
2018/09/24 18:42:58
@anab - bardzo bym się zdziwił, gdyby rosyjskie elity odczuwały jakiś kompleks wobec Polski. A niby dlaczego?! W ogóle często powtarzana w Polsce supozycja, że Polska ma jakieś szczególne miejsce w rosyjskim myśleniu, planach i wyobrażeniu świata to, obawiam się, kolejny przejaw naszej narodowej megalomanii. Ach, Ruscy wiedzą, że możemy im zaszkodzić, ach, Ruscy boją się, że zwykli Rosjanie mogliby chcieć, żeby u nich było jak w Polsce! Tymczasem Polska dla Rosji znaczy niewiele. Ma stosowne do swojej wielkości znaczenie jako jeden z wielu niedużych partnerów gospodarczych, być może odrobinę większe jako kraj tranzytowy, nasze znaczenie polityczne jest tym mniejsze, im bardziej oddalamy się od europejskiej wspólnoty a wpływ Polski na postawy zwykłych Rosjan jest zaniedbywalnie mały. Silna Polska wraz ze swoją historyczną (i historycznie uzasadnioną) rusofobią byłaby dla współczesnej Rosji niewygodna - a i to nieprzesadnie - gdyby mogła wpływać na postawę całej Unii Europejskiej, dlatego Rosji jest na rękę, gdy Polska jest wewnętrznie skłócona a jej władze są tak bardzo antyeuropejskie, że ze stanowiskiem Polski w sprawach rosyjskich już prawie nikt się nie liczy. Gdy Polska staje się niewiarygodna i jako członek zachodnioeuropejskiej wspólnoty, i jako sojusznik wojskowy, także jej rusofobia staje się niewiarygodna. Zapewne Rosja różnymi kanałami - dziwne powiązania handlowe, finansowanie wszelkich ekstremizmów z ich destrukcyjnym potencjałem, farmy trolli i tak dalej - o to zabiega, ale też nie aż tak, żeby stało to na wysokim miejscu rosyjskich priorytetów.

Dlaczego Trump znieważył Dudę, a w osobie Dudy Polskę, którą Duda - chcemy tego czy nie - reprezentuje? A, tak sobie, bez żadnego szczególnego powodu. Trump to arogant, uważa, że wolno mu więcej, a zasady protokołu dyplomatycznego ma głęboko w dupie. Trump liczy się tylko z potężnymi przywódcami potężnych krajów - Putin, Xi Jinping, do pewnego stopnia także Merkel czy Macron, Netanjahu, może Theresa May, niektórzy przywódcy bliskowschodni - a także z aktualnym Kimem, bo to jest wariat, który naprawdę mógłby wysłać bombę jeśli nie na samą Amerykę (na Alaskę), to przynajmniej na Guam czy Japonię, a to już byłby problem. Ale z Dudą czy z Polską? No bez żartów... Dla Trumpa Duda i Polska nie mają większego znaczenia. Trump pewnie nie miał powodów, by Dudę obrażać, ale dlaczego miałby okazywać Dudzie szczególny szacunek? A że ten pchał się, gdzie go nie proszono, no to ma, co chciał. Nędznej pozycji Polski w aktualnej optyce amerykańskiej dowodzi to, że amerykańska administracja, w której pracują profesjonalni dyplomaci, czuli na protokolarne niuanse, dopuściła do takiego upokorzenia prezydenta obcego państwa, "tak zwanego sojusznika", nie powstrzymała Trumpa, ale przede wszystkim Dudy, przed wdepnięciem w tak hańbiącą dla tego drugiego sytuację. Bo głównymi autorami tej wizerunkowej katastrofy była nasza odzyskana, Narodowa przez bardzo duże N dyplomacja, a już osobliwie minister Szczerski.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/24 22:28:59
@PFG Zważywszy, ile wysiłku Rosja wkłada w zantagonizowanie Polaków i Ukraińców, obstawiałbym, że lęk przed powtórką Majdanu w Moskwie jest bardzo realny. Przeciętnemu Rosjaninowi od zawsze wkłada się do głowy, że Zachód to Zachód, a Wschód to Wschód - jak u Kiplinga - w związku z czym zachodnia droga rozwoju cywilizacyjnego może nawet i sprawdza się gdzieś we Francji czy Niemczech, ale nijak nie nadaje się dla Rosjan (takie myśli to już i u Dostojewskiego da się wyczytać, choć on oczywiście rosyjską swoistość łączył z wiarą prawosławną). No, od biedy da się Iwanowi wyjaśnić, że ponieważ Polacy zdradzili i zaprzedali się Gejropie, to i ich można odtąd traktować jako zgniły Zachód, choć drugiej kategorii, co tłumaczy sukces gospodarczy. Zresztą Iwan z okręgu kaliningradzkiego i tak już nawdychał się tych zachodnich miazmatów na zakupach w polskich sklepach. Z Ukrainą sprawy mają się zupełnie inaczej: Ukraińcy to do niedawna bratni naród, Kijów to kolebka prawosławia, ukraiński alfabet i język podobne są do rosyjskich, więzy kulturowe i historyczne Kijowa z Moskwą są dość silne. Jeśli Ukraina poszłaby polską drogą, Iwan mógłby zacząć zadawać za dużo trudnych i niebezpiecznych pytań; Polskę trzeba więc za wszelką cenę wykoleić, a Ukraińców od Polski i Europy odizolować.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/24 22:50:53
W prowadzonym przez Rosję wyścigu na wzajemne wyniszczenie z Zachodem obie strony odniosły już ciężkie obrażenia: Kreml skutecznie zatruł zachodnią opinię społeczną i dopomógł realizacji paru niebezpiecznych dla Zachodu scenariuszy (najgroźniejsze z nich to oczywiście Trump w Białym Domu i brexit w Wielkiej Brytanii, ale AfD w Niemczech, Le Pen we Francji, Kaczyński i Orban na wschodniej flance Europy, destabilizacja Bałkanów, a także podsycone w Hiszpanii czy we Włoszech separatyzmy również się Moskwie przydają), lecz sam chwieje się pod presją sankcji, międzynarodowej izolacji oraz narastających problemów wewnętrznych. Jeszcze daje radę trochę poblefować, postraszyć Zachód rozbudową sił konwencjonalnych albo mordowaniem za pomocą broni chemicznej, jednak zbyt krótką kołdrą nie potrafi już przykryć wszystkich problemów jednocześnie: www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1765062,2,wszystkie-troski-prezydenta-rosji.read
-
pfg
2018/09/24 23:43:21
@x - to jasne, że Rosja chcąc osłabić Unię Europejską, wzmacnia wszystkie tendencje odśrodkowe, destabilizacyjne w jej łonie. Robi to dokładnie z tych samych powodów, dla których Trump cieszy się z Brexitu i jakoś tam usiłował rozgrywać Macrona przeciwko Merkel. Zjednoczona Europa mogłaby się skutecznie przeciwstawić gospodarczo i Ameryce, i Rosji - globalnym korporacjom wywodzącym się ze Stanów czy amerykańskiemu eksportowi żywności na zachodzie i rosyjskiemu dyktatowi surowcowemu na wschodzie - ale jej poszczególne kraje, nawet te największe, działające osobno - nie.

Jeśli chodzi o Ukrainę, to Rosja zupełnie serio boi się jej utraty. Raz, z powodów geograficzno-militarnych: od strony Morza Czarnego Rosji nie chronią żadne naturalne granice, jak łańcuchy górskie czy wielkie rzeki płynące równoleżnikowo. Gdyby Rosję od tej strony zaatakowała odpowiednio silna armia, miałaby otwartą drogę do europejskiego centrum Rosji. Nikt co prawda Rosji atakować nie chce, ale Rosja się takiej ewentualności boi i musi utrzymać Ukrainę jako bufor. W rosyjskiej propagandzie grożącą westernizację Ukrainy przedstawiano jako diaboliczny plan NATO, które chciało ustawić tam swoje wojska i rakiety wymierzone w Rosję.

Dwa, z powodów historycznych. Rosja od czasów Piotra Wielkiego aż po Wojnę Krymską, a w pewnym sensie aż po WWII, toczyła ciężkie, krwawe wojny o zdobycie i utrzymanie północnych wybrzeży Morza Czarnego. Zgoda na utratę tych ziem oznaczałaby dla Rosji sprzeniewierzenie się własnemu dziedzictwu historycznemu.

Trzy, z powodów ideowych. Rosja jest Trzecim Rzymem, który za swoją misję dziejową uznaje zjednoczenie, a przynajmniej kontrolowanie jeśli nie wszystkich ziem słowiańskich, to już na pewno wszystkich ziem Świętej Rusi. Rezygnacja z hegemonii nad Ukrainą zrobiłaby z Trzeciego Rzymu farsę.

Tak więc Rosja - realna Rosja, nie jakaś wyśniona, lecz nieistniejąca Rosja demokratyczna - na utratę kontroli nad Ukrainą zgodzić się nie może. Gdy plan Putina - a sądzę, że on naprawdę kontemplował taki plan - utworzenia Noworosji wraz z ewentualnym rozbiorem Ukrainy przy udziale państw UE i NATO (Polska bierze Wołyń, Lwów i Stanisławów, Rumunia północną Bukowinę, Węgry Zakarpacie, nienaruszalność powojennych granic w Europie idzie się ...bać), Putin pogodził się z tym, że Ukraina, minus Krym i zbuntowane regiony na wschodzie, przetrwa. Ale oczywiście powinna być słaba, więc wszystko, co wzmacnia Ukrainę, w tym dobre stosunki z jej europejskimi sąsiadami, jest groźne dla Rosji. W zaognianiu relacji polsko-ukraińskich nie chodzi wcale o jakieś nieistniejące zagrożenie Majdanem w Moskwie, ale o osłabianie Ukrainy, żeby ta nie mogła się wyrwać z zależności od Rosji.

Zwykli Rosjanie niewiele o Polsce wiedzą, a jeśli wiedzą, to na ogół od dawna, co najmniej od połowy XIX wieku, uważają nas za zdrajców słowiańszczyzny, w dodatku skrajnie niewdzięcznych: Od braci-Słowian wolimy jakichś łacinników, którzy zresztą od tysiąca lat nie bardzo chcą nas uznać za takich samych Europejczyków, jak oni sami, a w dodatku nie pamiętamy o ofierze setek tysięcy sowieckich żołnierzy, którzy zginęli, żeby Polskę wyzwolić spod okupacji hitlerowskiej.
-
pfg
2018/09/24 23:55:58
*gdy plan Putina [...] nie wypalił, Putin pogodził się z tym etc.
-
Gość: anab, *.dynamic.chello.pl
2018/09/24 23:57:35
@pfg
"elity odczuwały jakiś kompleks"
Jedyna wątpliwość, to czy pety w trumnach smoleńskich to prawda, czy fałszywka propagandy pisowskiej. Jeśli prawda, to nic nie podważy, że kompleks mają i to bardzo ciężki (wcale bym się nie zdziwił, gdyby za jakiś czas dowody z ekshumacji tajemniczo zaginęły).
Czy Polska ma znaczenie większe, niż wynikałoby to tylko z wielkości relacji gospodarczych? Na to trzeba patrzeć z perspektywy niemeicko-rosyjskiej przestrzeni gospodarczej od Lizbony do Władywostoku -- na tym polu nie ma żanego innego bytu równie niewygodnego i niepożadanego, niż suwerenna Polska.

Co do UE, to o co w istocie chodzi?
Czy o dominację Niemiec pod przykrywką unijną?
Czy o domknięcie konstrukcji państwa komunistycznego?
Przyjrzyjmy się, czym UE się zajmuje i czym się nie zajmuje.
Nie zajmuje się ewolucyjnym wyrównaniem i uproszczeniem zasad, np. podatkowych. Bez tego nie ma i nie może być uczciwej konkurencji i zapobieżeniu piętrzeniu się konfliktów interesów.
Jest np. ACTA2, jest RODO. Takie RODO pozostawia ponad sześćdziesiąt zagadnień cząskowych regulacji krajów członkowskich -- czyli wprowadza olbrzymią kompikację i ryzyko prawne firmom chcącym działać w wielu krajach członkowskich, szczególnie firmom małym. Na podstawia RODO zabrania się podczas rejestracji do lekarza wypowiadania nazwisk -- zdumiewające, od kilkunastu lat leczę się u tego samego lekarza rodzinnego przyjmyjącego w tym samym budunku, który odwiedzam od ponad czterdziestu lat. Równocześnie -- imiona i nazwiska lekarzy są umeszczone na drzwiach gabinetów. O co tu chodzi?
Na myśl przychodzi mi, że komuś bardzo zależy, aby społeczności lokalne jak najdłużej nie były eksponowane na nazwiska świadczące o wzrastającej liczebności nie-tubylców.
Jestem przeciwnikiem UE jako projektu inżynierii społecznej. Jeżeli w najbliższych latach UE nie przewartościuje swoich priorytetów, to należy z niej wystąpić.
-
pfg
2018/09/25 00:14:30
@anab - pety w trumnach to nie dowód jakichś kompleksów, tylko tego, że rosyjscy technicy sekcyjni, a pewnie też nadzorujący sekcje (raczej kompletowanie zwłok) milicjanci i prokuratorzy mieli wszystko w dupie. W prosektorium palić nie wolno, ale chuj tam, przecież trumny będą zaplombowane, nikt się nie dowie. Obrzydliwe, ale bez żadnych podtekstów. Przypuszczam, że tak samo potraktowaliby ciała ofiar jakiejś czysto rosyjskiej katastrofy, gdyby trumny miały być zaplombowane.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2018/09/25 00:45:20
@PFG "Moskiewski Majdan" nie miałby oczywiście charakteru pierwotnie demokratycznego (choć wtórnie demokratyzacja, jako sposób na obalenie władzy Putina lub na dołączenie do Europy, mogłaby się oczywiście w menu pojawić) - demokratów w Rosji od tak dawna systematycznie morduje się, zsyła do więzień albo wypycha na emigrację, że wielu ich nie zostało, a można się wręcz zastanawiać, czy nie doszło do faworyzujących antydemokratyczne postawy zmian genetycznych (nie zaś tylko środowiskowych/kulturowych). Iwana może jednak zacząć zastanawiać np. to, dlaczego jego polski rówieśnik ma spore szanse dożyć emerytury i jeszcze sobie na niej pożyć, podczas gdy szanse Iwana na podobny scenariusz są wyraźnie mniejsze. Im mniej Iwan wie o świecie zewnętrznym (tzn. wie w sposób nie kontrolowany przez RT i inne media reżimowe), tym mniejsze ryzyko, że przyjdą mu do głowy takie pytania. Dlatego Kreml przygląda się uważnie chińskim metodom blokowania internetu i cenzurowania mediów, a także sprawnie wdraża własne.
-
2018/09/25 09:37:51
Ale co wy w ogóle z tymi petami w trumnie? Nikt ich nie musiał wrzucać złośliwie, ani nikt nie musiał palić podczas sekcji zwłok. Po prostu szczątki były zbierane w maleńkich kawałeczkach z błota, razem z tym błotem. W błocie mogły być jakieś pety.

Zdaje się, znaleziono je w czyjejś czaszce. Przypomnijcie sobie, jak wyglądała ta katastrofa. Czaszka pewno była zmiażdżona, wręcz roztarta o podłoże. Coś mogło przy tym do niej wpaść. Wybaczcie obrazowość, ale trzeba mieć trochę wyobraźni. Podczas sekcji zwłok w Rosji na pewno nie dłubano w każdej czaszce, bo nie miało to sensu z punktu widzenia procesowego. Więc zapakowali czaszkę do trumny razem
-
2018/09/25 09:45:42
C.d. ...razem z zanieczyszczeniami. To dopiero podczas polskiej sekcji rozbabrywano każdy kawałek zwłok, bo trzeba było COŚ znaleźć. No więc znaleźli błoto z petami.
-
Gość: anab, *.dynamic.chello.pl
2018/09/25 20:56:58
@anuszka_ha3
" ...razem z zanieczyszczeniami."
No tak, o tym to nie pomyślałem, że co zebrali łopatami, zmielone, częciowo spalone i zmoczone akcją gaśniczą, to tak wprost załadowali nawet nie przemywając szczątków.
-
Gość: piotrw, *.centertel.pl
2018/10/08 15:49:24
@pfg: Dlaczego właściwie rozpowszechniasz te polskojęzyczne oszczerstwa? Przecież już pokazano, jak naprawdę wyglądało podpisanie tego porozumienia.